Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość oszczędna kobita

Mój PLAN OSZCZĘDZANIA pieniędzy...Zaczynam od września!!

Polecane posty

Gość Male Miasto
Witam Witam po kilku dniach nie obecności ja już "na swoim" oszczędności chyba brak trzeba przepracować luty to się coś uzbiera mam nadzieję z wydatkami pierwszy drugi dzień "szaleństwo" bo trzeba było "wszystko" kupić a teraz jak już prawie wszystko jest to można rachunki nabijać wczoraj moja luba zostawiła światło zaświecone na cały dzień nic nie mówiłem to tylko żarówka :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dusigrosz-ka
male miasto-> niby to TYLKo zarowka,a ja wychodze z zalozenia- ziarnko do ziarnka ;)..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć :) jak tam oszczędzanie u mnie jakoś jakos , bardzo zaciskam pasa bo próbuję sobie załatwić pracę w mojej niemieckiej mieścinie , może niedługo coś z tego wyjdzie więc muszę bardzo oszczędzać by tam pojechać. Dzisiaj albo jutro powinnam mieć pierwszy przelew więc jak tylko go dostanę zaraz Wam napiszę ile leci na konto , które zmieniło nazwe z '' czarna godzina'' na '' wyjazd''

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dusigrosz-ka ty zakupoholiczko normalnie Cie podziwiam bo ja nie wiem gdzie te ciuchy bym trzymała haha pali a musi oszczędzać gratuluję wyników ja na tych plastrach ujechałam 3 dni ....potem przestały na mnie działać poza tym nie wiem dlaczego ale zaczęły sie odklejać. pale dalej ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dusigrosz-ka
zmotywowana-> w zeszlym roku robilam remont i celowo pokusilam sie na szafe o wymiarach 117x 150- nietypowa, robiona na zamowienie :P. Postanowilam ze w miesiacu kupie sobie cos do ubrania, poza tym nie pale, nie pije, imprezuje bardzooooo sporadycznie, teraz nawet slodyczy nie jem takze musze miec jakas przyjemnosc z zycia :P.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dusigrosz-ka Tez wyznaję taką samą zasadę jak TY. Cos nam się od życia należy raz w miesiącu jakąś bluzeczke czy sukienke musze sobie kupić:) Małe miasto Ehhh mój narzeczony jak zapominał gasić światło to mu zostawiałam zawsze taka informację na karteczcę PRZED WYJŚCIEM Z DOMU SPRAWDŹ CZY ZGASIŁEŚ ŚWIATŁO. Kartka leżała obok kluczy i jego telefonu więc nie było możliwości żeby jej nie zauważył. Szybko się nauczył:):) Dziewczynki właśnie przeglądam sobie wyjazdy do SPA bo po ślubię chcemy jechać na taki pobyt. Wymasują mnie tam za wszystkie czasy. Ceny są powalające;/ MOże byłyście gdzieś w takim SPA i może coś polecicie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aż zazdroszczę niepalącym , 3 stowki miesięcznie maja więcej w kieszeni....ale ja nie umiem rzucic , silna wola u mnie pod tym względem jest slabiutka a plastry na mnie nie działają co zrobić buuuuuuuuuu poza tym jak przestane palić to zaczne tyć , mam niestety sklonności do tycia a jak nie mam papierosa to lodówka jest moim przyjacielem...blędne kolo ;/;/;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pisałam na początku topiku
hej :) zmotywowana - co do palenia, to ja ekspert nie jestem bo nigdy nie paliłam nałogowo. Ale znam osoby które paliły 15-20 lat po 1,5 paczki dziennie i z dnia na dzień rzuciły i powodem na pewno nie były problemy zdrowotne. Mnie by było "szkoda" chyba pieniędzy. a co do kupienia sobie czegoś w miesiącu, ja tak mam, że muszę coś kupić do ubrania, albo buty, torebkę itp. Też sobie tak tłumaczę, że nie pije, nie palę, nie jem słodyczy bo wiecznie pilnuję wagi, mało imprezuję, więc coś z życia się należy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pisałam na początku topicu maja silną wole ja niestety jak widac nie mam ...nawet nie wiem czy dojrzałam do tej decyzji by rzucic bo ja zwyczajnie lubie palić . wiem , że to brzmi dziwnie ale palacze tak maja niestety ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dusigrosz-ka
ja nawet nigdy nie porbowalam palenia- serio! nigdy nie mialam fajki w ustach :p. zawsze strasznie mnie to brzydzilo. poza tym mowilam juz, ze ojciec pali nalogowo prawie 4-0 lat i kiedys obliczyl ze przepalil dobre mieszkanie... awantury i sciny na tym tle w domu skutecznie mnie zniechecaly nawet do prob palebia :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja pierwszy raz zapalilam majac 16 lat ale tylko jedna na sprobe i mi sie nie spodobalo....w wieku 20 lat zaczelam palic nalogowo , zaluje jak nic , wole nie wiedziec ile juz przepalilam ;/;/;/ nie wspominajac o innych skutkach ubocznych najsmieszniejsze jest to ze moi rodzice nie pala brzydza sie papierosow i od malego mnie uczyli ze to zlo....a ja jak na zlosc wpadlam w ten nalog ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
policzylam az 15.000 poszlo z dymem nie no bomba........ teraz probuje sienakrecic co bym miala za te 300 stowki miesiecznie co wypalam , moze cos to zmieni w mojej psychice

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dusigrosz-ka
zmotywowana-> dokladnie! postaraj sie uzmyslowic ze fajki to nie tylko ogromne zlo i szkoda dla Twojego organizmu.. ale tez 3 stowy mniej w kieszeni. A MOZE mala terapia? ;)-> postaraj sie odstawic fajki na miesiac. po 30 dniach za zaoszczedzone 300 zl kup sobie fajne ciuszki, super wode toaletowa, gore kosmetykow. Co tylko bedziesz chciala. Tylko dla siebie :). Niech to bedzie cos, co sprawi ci ogromna radosc i przyjemnosc- niebotycznie wieksza niz puszczanie dymka :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dusigrosz-ka wizja fajna ale wcielic to w życie to już większy problem ludzie ze mna nie wytrzymają po tygodniu mojego niepalenia , staje sie wtedy okropna gdy nie mam papierosa ehhh będę probować w końcu marzy mi sie woda diora to bedzie dobra motywacja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pali a musi oszczedzac
witam towarzycho:) dzis piaty dzien bez fajki, zarazem pierwszy dzien krytyczny- wstalam w nastroju depresyjnym, poplakalam sie bo krzywo wycielam odpis z recepty, mialam isc do centrum ale mi sie odechcialo bo zimno.juz przeszlo na szczescie.plaster nie dziala od 2 godzin (miedzy kazdym robie 2 godziny przerwy w ten sposob bede miec jeden dzien bez plastra-a raczej noc).poki co zapas nerwow chyba sie wyczerpal wiec nie kleje chwilowo-dopiero za godzine bo "korkobiorca" przychodzi a on mnei potrafi wyprowadzic z rownowagi. czuje ze zalozone przeze mnie 4 stowy na miesiac na jedzenie itp nie wystarcza bo jak kupie plastry i tabletki to beda to pieniadze juz z 3 tygodnia:Oale poki co zyje i kombinuje z zawartoscia lodowki i szafek zeby wykorzystac wszystko do cna. nic ide szukac przepisow na "cos z niczego"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dusigrosz-ka
dacie rade, dziewuszki :) trzymam kciuki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pali a musi oszczędzać masz plastry niquittin czy nicorette ? I jeszcze że tak zapytam , gdzie je przyklejasz tak by się nie odklejały ? ja 1 i 2 na przedramieniu potem juz nie wiem gdzie mam przykleic zeby sie nie odkleily zwlaszcza ze nie mozna przez jakis tam czas w to samo miejsce przykleic....a swoja droga skora tam gdzie mialam plaster jest nadal podrazniona a plaster mialam jakies 2 tyg temu jak nie 3 :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pali a musi oszczedzac
ja uzywam niquitin.przyklejam na ramię mniej wiecej w miejscu gdzie daje sie szczepionki, tam chyba najmniej marszczy sie skora,raz przykleilam blizej lokcia i zrobil sie "wałek" posrodku plastra. co do podraznienia mnie swedzi skora pierwsze pol godziny pozniej nie odczuwam ze go mam.poki co kleilam na jednej rece ale chyba dzis zmienie bo zauwazylam ze mam bardzo napiety bark wlasnie po stronie klejenia. w sumie to musi mi sie udac rzucic bo tyle ludzi wie o moim postanowieniu (nawet sklepowa) ze bedzie mi glupio jak wroce do tego.poza tym zadyszka jest mniejsza przy wejsciu na drugie pietro z 20kg wegla niz w czasie palenia.no i spiewa sie duzo przyjemniej bez ciaglego odchrzakiwania:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pali a nie musi też uzywałam niquittin za pierwszym razem jak probowalam rzucic to wytzrymalam 3 tyg bez palenia ale zastosowalam tylko tygodniowa kuracje bo niestety nie mialam pieniedzy by kupic nastepne opakowanie. zalety brak odchrząkiwania , brak zadyszki poprawa cery palcenie smierdzialy nikotyna , nawet nastroj lepszy i wiecej kaski w kieszeni. teraz za 2 podejsciem wytrzymalam 3 dni , nie wiem moze za duzo stresu nie moglam sobie z im poradzic , sprawy nie ulatwia mi fakt ze pracuje z palaczami oraz to ze nie palac rzucam sie na lodowke :( co do przyklejania , jednego dnia na ramie tak jak pisalas w miejscu szczepionki , drugiego dnia na drugie ramie a 3 go ???? nie mam pojecia gdzie przykleic bo wszedzie mi sie odklejaja.....i to jest moj problem , duzo sie ruszam taka praca i efekt odklejonego plastra ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pali a musi oszczedzac
no i po korkach- ale sie wkurwilam, mam poczucie straconego czasu bo mlody kompletnie sie nie uczy i tu nie chodzi o rozumienie bo wszystko mu tlumacze, ale o durne słówka, ktorych nie rusza w ogole. bede musiala zakablowac go chyba, nie chce ale widze ze innego sposobu na niego nie ma. a plastra nie przykleilam bo zapomnialam i zyje:D co do rzucania sie na lodowke- tez bardziej mnie ciagnie bo zazwyczaj jak bylam glodna to palilam i przechodzilo a teraz nie ma co zrobic z rekami i burczacym brzuchem.mysle ze to bedzie zadna oszczednosc jak bede musiala wymienic cala garderobe:Pjak poziom mojego rozchwiania sie ustabilizuje to przerzuce sie na inne jedzenie, poki co jak oszczedzam to jem co jest. moj chlopak tez rzucal z plastrami i kleil raz na jedno ramie raz na drugie, jakis jego znajomy podobno kleil na udzie ale go rwalo przy chodzeniu:Dja mysle ze jak sie codziennie zmienia reke to nic strasznego sie nie stanie. hehe brak funduszy na plastry ale na fajki jest zawsze...ehh skad ja to znam.a co do decyzji to tak naprawde ja tez lubie palic i zycie z fajka jest dla mnie poniekad latwiejsze gdyby nie bylo tak kosztowne to pewnie bym nie rzucila.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pali a nie musi Widzisz jak ja przyklejam na zmianę na ramiona to te plastry mi sie odklejają a skóra swędzi boli , szczypie :( nie wiem dlaczego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja rzuciłam na 2 lata. Po prostu stałam na balkonie i paliłam i stwierdziłam "aaaa...rzucę" i wyrzuciłam papierosa za balkon i miałam spokój. Po 2latach zaczęłam podpalać przez miesiąc, a teraz znów nie palę :) Kasy na to idzie mnóstwo!! Nigdy nic nie przyklejałam ani nie żułam jakiś gum antynikotynowych. Jak się chce to się da :) Rzucaj póki jest zima.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dusigrosz-ka
bilet kupiony, zakiet kupiony, bluzka kupiona, sweterek dla misia kupiony, mamie dalam 300 zl. stan oszczednosci -1980

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć Dziewczyny:-) Echhhhh...żyłam od wczoraj nadzieją, że dziś wejdę na nasz topik i pochwalę się Wam że na moim koncie jest już 33 miliony i 1900 zł oszczędnosci;-) Ale niestety to nie mi a komuś z gdańska się poszczęsciło :-D Także stópka zostaje bez zmian hehe Cóż nie pozostaje mi nic innego jak nadal oszczędzać zgodnie z planem:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A może to któraś z Was wytypowała tą szóstkę bezbłednie..?hę?:-) Dusigroszka przegoniłaś mnie z oszczędnosciami!!oj muszę sie ogaranąć, tak nie może być!!:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dusigrosz-ka
oszczedna-> pozostaje Ci oszczedzanie wg planu :D. Pewnie przewrociloby ci sie wglowie od tego strzalu w Lotto, a pzoa tym mafia szybko by sie o Tobie dowiedziala :P. Zastanawiam sie nad zalozeniem puszeczki i przylaczeniem sie do akcji- codziennie wrzuc minimum zlotowke. ale na razie tylko bije sie z tymi myslami :P bo w sumie juz i tak dosc mocno zaciskam pasa :P.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dusigrosz-ka
oszczedna-> pamietaj zeby co miesiac kupic sobie cos w NAGRODE ( podobno nic nie motywuje rownie mocno, no moze tylko rosnaca kupka oszczednosci :D). Ja generalnie jestem dosc dobra dla siebie :P, lubie sie nagradzac ( nawet za to tylko , ze zyje :D). Uwazam ze DUSZENIE kazdego grosza i zycie od pierwszego do pierwszego, odmawianie sobie DOSLOWNIE wszystkiego tez nie jest dobre. Ile tak mozna. Zyc ale nic z tego zycia nie miec ;P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×