Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość onaaa 20 .911

mój mąż to leń!!!

Polecane posty

ta nastepny dobry doradca szok zwiazny z utrata pracy powoduje lenistwo i siedzenie calymi dniami przed kompem? jeszcze raz pisze oni maja rodzine dziecko i obowiazki ja ktos pyta czy ma sile lub ochote prac i zajmowac sie dzieckiem? czemu wy sie litujecie nad nim podczas gdy to ona jest w bardzo ciezkiej sytuacji ? osobne gotowanie itd to nie jest dobry pomysl to dziecinada tylko jedno jest rozwaizanie - rozmowa rozmowa i jeszcze raz rozmowa pogadaj z nim powiedz jak sie czujesz i ze tak dalej byc nie moze powiedz ze musicie podzielic obowiazki ze musi szukac pracy itd niech sie facet wezmie w garsc bo to na nim spoczywa w duzej czesci odpowiedzialnosc za rodzine on bardzo niedojrzaly chcialo sie bawic w dom to teraz trzeba wypic to mleko co sie rozlalo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niezadowolona212
pitolisz bez sensu autorko :O z jednej strony się żąlisz, a z drugiej nie widzisz problemu i nic nie chcesz zmienić. Szkoda czasu dla ciebie,.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość onaaa 20 .911
dzieki ania , pogadam znim , tez mi sie wydaje ze to osobne gotowanie nic nie zmieni tylko jeszcze beda klotnie... sprubuje z nim rozmawiac ale jak to nic nie da to co robic? nie zrezygnuje z pracy bo musze cos zapewnic dziecku , nie moge zostac bez pieniedzy :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość onaaa 20 .911
niezadowolona 212 skoro szkoda czasu dla mnie to po co odpisujesz? nie czytaj i spadaj z tego foru skoro tak ci czas zabieram ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a weź ty już
wykurvviaj ania ania ania :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jak nie bedzie chcial rozmawiac lub to zlekcewazy to musisz chociaz na troche od niego odejsc zeby do niego dotarlo ze to nie przelewki tak dalej byc nie moze bo to nie bedzie mialo konca musisz definitywnie cors zrobic najpierw rozmowa jak to nic nie da to wyprowadzka niech zostanie sam a kase od tesciowej bierz i niech nie ma do niej dostepu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kjhljkh
ja bym ie martwila tym jego siedzeniem w kompie Wiem co mowie bo umnie byla podobna sytuacja, tez wydawalo mi sie ze mam leniwego faceta uzaleznionego od gier komputerowych, bylo coraz gorzej..w koncu okazalo sie ze ma depresje...od kilku dni jest na lekah i mam nadzieje ze z tego wyjdzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oj dziewczyno niby matka i ogarnieta a z drugiej strony nie potrfisz chlopa do pionu postawic! Zadnych sniadan, obiadkow, sprzatania po nim NIE MA TAKIEJ OPCJI! Dajesz mu miesiac na znalezienie pracy. Jak sie buntuje to tlumaczysz a najepiej to mu pokaz ten post na kafetri! DZIALAJ A NIE BIADOL

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mój mąż też się zmienił z dnia na dzień. Siedzi w domu coś tam gdzieś pójdzie dorobić ale wiecznie mu źle. Mówi, że nie jest stworzony do pracy na etacie. To kur... mówię mu rób to co lubisz ale przynoś kasę. Mamy 4 miesięczne dziecko ja jestem na macieżyńskim i dziecko utrzymuję sama z zasiłku z zus. On dołożył się tylko raz do pampersów i jak byłam w szpitalu to jak o coś poprosiłam to kupił i przywiózł. Mówi cały czas że kasę musi inwestować by mieć dochód pasywny:) ale jakoś od roku tego dochodu nie ma by móc normalnie jak rodzina żyć. Bardzo bym chciała nie wracać do pracy ale muszę mysleć o dziecku by mieć za co je utrzymać. Wiedziałam za kogo wychodzę za mąż za uczciwego, pracowitego, kochającego , który dużo mi pomagała, aż do momentu gdy spotkała Pana N.który na temat kasy namieszał mu w głowie. CZasem jest dzień, że sie dogadamy ale tylko czasem. Cały czas się mijamy, on ma swój świat swoje książki o potedzie podświadmości i film secret. I wiem, ze człowiek potrafi sie zmienić z dnia na dzien nie tylko na lepsze ale też na gorsze.Nie wiem co mnie przy nim trzyma, tyle razy narzekał, ze mieszkamy z moimi rodzicami, że w całym domu jest tylko jedna łazienka. To mówię zrób coś by to zmienić, idz do pracy zarób kasę to wyremontuje się drugie pół domu i będziemy osobno, ale nie praca parzy. TYle razy mówiłma, pakuj się i do mamusi jak Ci nie pasuje, ale siedzi. Ja nie daję mu ani złotówki, na swoje potrzeby kasę ma, tylko boli mnie jeszcze, że je za moje, bo do jedzenia sie nie dokłada. Nie wiem co się musi stać bym powiedziała stanowczo NIE i spakowała. Mó mąż moze nie jest leniem, bo coś tam robi ale nie liczy się z rodziną i ma w dupie, ze ma żonę i dziecko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bazienka Nie nie mam wspólnego konta i bardzo się cieszę gdyż moich pieniedzy też bym nie widziała, bo wszystko by wydał na "inwestyce"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×