Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

majcia00

Mam kłopot.

Polecane posty

Witam, mam 18 lat, oczywiście uczę się i mieszkam z rodzicami. Mój tata traktuje mnie jak małą dziewczynkę, jednak nie to jest problemem. Problemem jest to, że on mi nigdy nie powiedział miłego słowa, natomiast mojej bratowej nie szczędzi komplementów, mówi do niej, że ślicznie wygląda, zwraca się do niej kochana córusiu, robi to w mojej obecności ,a do mnie nigdy tak nie mówi! Tylko cały czas krzyczy i ciągle mu coś nie pasuje. Nie staram się z nim nawet o tym gadać bo i tak się wyprze i jeszcze okrzyczy. Jak mówię o tym mamie, to zaraz podnosi krzyk i mówi, że ma dość tego mojego narzekania i dręczenia.. mam tego dość! Chcę mi się ryczeć i wykrzyczeć im to prosto w oczy, powiedzieć, że są cholernie niesprawiedliwi!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zabotowa5296
może ją posuwa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wielka niewiaDoma
olej go , skończ szkolę , myśl o sobie i przyszłości .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie da się tak go olać, w końcu to ojciec, daję mi pięniądze i bądź co bądź szacunek się mu należy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pani Kitsune
Skoro nie potrafisz jak normalna silna osoba olać tego problemu to się męcz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Już nic nie rozumiem! Przez 18 lat każdy dorosły mówił, że olewanie problemu nie załatwia sprawy..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pluszowa pantera
Mój ojciec też mi nic miłego w zyciu nie powiedział. Mamie z resztą też nie. W swoim zyciu spotkalam wiele osob, ktore narzekały na ojcow, ze są nieczuli i nie zajmowali się nimi w dziecinstwie nawet.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rodziców sie nie wybiera, w szczególności ojca...może podejrzewa ze nie jesteś jego córką?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pluszowa pantera
Ja to do swojego jestem pdoobna - nawet by się nie wyparł :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie może tak podjerzewać, bo jestem do niego bardzo podobna fizycznie. VCL- więc co powinnam zrobić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hm najlepiej by było gdybyś miała możliwość się usamodzielnić, w sumie jak masz zamiar isc na studia to wynając pokoij studencki w akademiku badź pokoje dla zaków w mieszkaniach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja z problemem
Mam podobny problem z moim ojcem. Nigdy nie należałam do urodziwych osób i on często mi to wytyka. Byłam grubym dzieckiem i mówił np. wyglądasz jak baryła, jakbyś schudła to nie byłabyś taka brzydka. Ja myślę, że powinien inaczej ze mną rozmawiać. Twarz mam nie za ładną, wręcz brzydką. Trochę nadrabiam makijażem i fryzurą, ale wiadomo, nie u każdej efekt jest oszałamiający. Bardzo lubi dwie synowe swojego brata. Rozmawia z nimi tak jak nigdy ze mną. One są bardzo ładne, zgrabne. Ciągle prawi im komplementy. Mówi przy nich do mnie "nie martw się, każda potwora znajdzie swojego amatora". Jest mi wtedy wstyd. Już nie tłumaczę mu, żeby przestał, bo ma taki charakter, a nie inny i uważa się za błyskotliwego człowieka. Nie mogę się dogadać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×