Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

merkaba

surowe jedzenie

Polecane posty

modne staje sie jedzenie warzyw i owoców bez gotwania 1. Surowe pożywienie jest lepszej jakości, dlatego też jesz mniej, by zaspokoić swoje potrzeby żywieniowe. Gotowanie pozbawia żywność witamin, uszkadza białka i tłuszcze, a także niszczy enzymy pomocne w trawieniu. Gdy zwiększa się ilość surowego jedzenia w diecie, czujesz się zadowolony i masz więcej energii, jedząc mniejsze posiłki, ponieważ surowa żywność ma najlepszą równowagę wody, składników odżywczych i błonnika, by zaspokoić potrzeby twojego organizmu. 2. Surowe pożywienie ma bardziej intensywny smak niż gotowane, nie ma więc potrzeby dodawania soli, cukru, przypraw lub innych dodatków smakowych, które mogą podrażnić twój układ trawienny czy nadmiernie pobudzać inne organy. 3. Przygotowanie surowego pożywienia zajmuje bardzo mało czasu, więc spędzasz mniej czasu w kuchni. Nawet dziecko 5-cio czy 6-cio letnie może przygotować większość rzeczy na śniadanie, obiad czy kolację. To daje dziecku poczucie niezależności i podnosi samoocenę, nie mówiąc już o wytchnieniu, jakie przynosi rodzicom. 4. Kiedy odżywiasz się na surowo, występuje małe prawdopodobieństwo poparzeń, chyba że znajdujesz się w środku pożaru lasu czy zbyt długo na słońcu. Tylko pomyśl! Żadnych poparzeń języka, podniebienia, palców i o wiele mniej pożarów w domu. 5. Zmywanie po przygotowaniu i zjedzeniu surowego posiłku jest drobnostką. Żadnych spalonych tłuszczy czy zaschniętych warstw. Poza tym wszystkie niejadalne części wrzucane są bezpośrednio do kompostu. 6. Żywienie się na surowo może odwrócić lub zatrzymać rozwój wielu chronicznych chorób, w tym także chorób serca i nowotworów. Pamiętaj, że w procesie gotowania wytwarzają się wolne rodniki, które są główną przyczyną powstawania nowotworów. Jeśli zmniejszysz liczbę wolnych rodników, którymi twoje komórki są bombardowane, zmniejszysz ryzyko zachorowania na raka. 7. Surowa dieta może ochronić cię przed chorobami zakaźnymi, tj. przeziębienie, grypa, odra, itd. Surowe pożywienie utrzymuje zdrowe ciało, a zdrowe ciało nie zachoruje. 8. Jeśli zaczniesz łączyć właściwie surowe produkty, zgodnie z zasadami Naturalnej Higieny, wkrótce osiągniesz poziom, na którym nie będziesz cierpieć już więcej na zgagę, gazy, niestrawność czy zaparcia. 9. Jest to rozsądne ze względu na środowisko. Gdyby cała ludzkość znalazła się na surowej diecie, przemysł spożywczy zostałby zamknięty i zająłby się produkcją żywności organicznej. To zaoszczędziłoby nam ogromne ilości zasobów naturalnych używanych do produkcji energii zużywanej w tym przemyśle. Energia atomowa byłaby zbędna. Pomyśl też, ile drzew i rezerw ropy mogłoby zostać ocalonych, gdyby nie było potrzeby produkowania papierowych i plastikowych opakowań dla naszej przetworzonej żywności. Mniej dwutlenku węgla uwalniałoby się do atmosfery, gdy przestałoby się gotować, a więcej tlenu z wszystkich nowych sadów i ogrodów, co przyczyniłoby się do odwrócenia Efektu Cieplarnianego. 10. Odżywianie się na surowo zaoszczędzi ci wydatków na żywność, witaminy, garnki, patelnie, sprzęty kuchenne, lekarzy, lekarstwa i ubezpieczenie zdrowotne. Nie niszcz więc swojego pożywienia, siebie i naszej planety poprzez gotowanie tego, co jesz. Owoce, orzechy i warzywa, które są w całości świeże i surowe, są przepełnione życiem i mają zdolność przekazywania swojej siły życiowej bezpośrednio tobie. czy jest możliwe by zbudować mięśnie bez mięsa http://www.youtube.com/watch?v=a-wBfi8uu0I http://www.youtube.com/watch?v=xEXLpSt2arA

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii
cześć merkaba Postanowiłam wpisać ten list w Twoim wątku. Powiem wam, ze dziś tylko trochę spałam - dużo myślałam, ale NIESTETY skoro szpiegowali mnie w tej Holandii przez komputer, wywlekali mi wszystkie posty NASI to NIESTETY mieli przeczytać sobie DOKŁADNIE i opowiedzieć się po jakiejś stronie wiecie tak na 100%. Nie tak na 50 czy 51% - na 100% i tyle. I powiem wam - dziś tak sobie myślałam -co gorsze - lesby czy kurwy. W Polsce w szkole same lesby, w Holandii zwłaszcza same kurwy. I słuchajcie - bardzo źle mi tam życzą, ale jednak ten paszport niemiecki mam i chciałam tam być 3 miesiące. I wiecie - jak można robić coś takiego w pracy? W sumie - można się było w tej pracy PORZYGAĆ i tyle. I niech tam sie wszyscy ode mnie ODWALĄ bo naprawdę - piszę to w tym wątku - NIE ZWYMIOTOWAŁAM i tyle. To są wszystko PRACE FIZYCZNE I KONIEC. I wiecie - dalej UPARCIE stoję po stronie brata, którego przez to nie mam bo dostęp do niego mimo uratowania mu życia - on też mi ratuje powie - jest po stronie BANDY KUREW. Ale nie prostytutek. Tych z tej pracy fizycznej. Bo wiecie - jak robił co robił to był zimny prysznic w pracy i należało wrzucić go pod zimny prysznic i koniec. A to wszystko stało się z papierosów bo nie mógł palić i tyle i nikt go nie da. On z ksywek róznych oszalał, ja tam też oszalałam, że tam siedziałam choć nikt mnie nie chciał, ale nocki i wiecie - to mi się mogło przydać i tyle. I cokolwiek robił tam był zimny prysznic i nikt się Polkom nie da i tyle. To i tak było bez sensu i tak dalej. No cóz... takie rzeczy robić to wiecie - a on zrobił z siebie Colina Farella i tyle. I CAŁY ROK ŻYCIA MI ON ZMARNOWAŁ. On powie - te twoje kurwy. No i też ma rację. Z jednej strony lesby, z drugiej kurwy, a życie pójdzie dalej. Bo miałam być mężatką. To prawda, ale to nic nie znaczyło w tym układzie bo ta praca stała mi się należała. Wiecie - dla mnie on w pracy był OK. Co ja mam napisać? Te laski mnie potępią ... ale ta Iwonka - ona do psychiatry, a on też i tyle. I wiecie - to jest znowu takie cos - gdzie on mieszka, a wcześniej byli tam czarni.Pluli na podłogę i odeszlin albo co tam się działo to nie wiem. On próbował być dobry i w sumie - co mu mozna zarzucić. A jak można zrobić Gilberta Blythe to trzeba być nienormalnym. On wiecie zajechał się rodziną i tak dalej. A teraz wiecie te Polki - np. Iwonka 4 zabójstwa - no sorry... i jak można jeszcze po rozwodzie i poronieniu takie rzeczy robić. Ja ją mam gdzieś, ale normalnie jedynie, że całą noc nie rzygam dla odmiany i tyle. Naprawdę. Jakiś gość, nic o nim nie wiem i co robię? I wiecie - nikt się nie da bo w życiu się różne rzeczy dzieją, one chciały żeby on był ICH. To było niemożliwe wiecie. Poza tym ile on ma lat? Wiadomo, ze jakiś ostatni łamchyta. Jak one - no ale on nikogo nie zabił. Nie własnymi rękami i tyle. W sumie 2 tam są takie - no ale... słuchajcie w sumie jedna. Ta Iwonka - nie będę tego komentować. Ja w ogóle nie chcę o niej słyszeć. I jeszcze wiecie taka jedna - to jej można współczuć, ona się wkopała - ale po co się pozwoliła wyzywać i tyle. I chyba wiecie papierosem ją przypalał, a ona babcię zabiła , żeby jeździć i tyle. Ale on... no wiecie - on chciał zabić matkę i tyle. I wiecie co jest DLA MNIE najgorsze i o to się wpieprzę, ze on do dziś ma kontakt z pobożnym wielce mordercą, w Polsce właściciel firmy OGRODNICZEJ teraz będzie - na mnie. I tyle :( No jaka żenada. A CZEGO JA SIĘ SPODZIEWAŁAM? I wiecie - oni trzymają z RODZINĄ KRÓLEWSKĄ W LONDYNIE bo co oni będą żreć. A CO ONI BĘDĄ ZREĆ? Co oni będą tak zapieprzać? I nie będą o nich stać. To mieli mieć mieszkania z gier liczbowych i tyle. Wiecie - to jest wszystko straszne, ale wiecie jak skończyła CARYCA - no poddaj się tu jakiejś kurwie, która JEDYNIE , ŻE NIE STOJĄ. Mogą się pocieszyć, że kurwy nie siedzą. A on powie po nich to juz nawet siedzą i też mnie na oczy widzieć nie chce jak ja jego bo wiecie czemu nie dostałam stałej pracy? Bo mnie zgasił petem i skreślił za spódnice i za JĘZYK FRANCUSKI - a miał za NIEMIECKI i tyle. I by siostrę miał a tak ma gówno bo widzą chociaż... te wszystkie szkoły, ta moja OPINIA - nie wiadomo za co ale opinia - za co? Że dyrekcja nie umie poinformować pracownika w sposób należyty o róznych sprawach? I wiecie - czemu ja zaczęłam ten doktorat. Dla mnie przez lesby w pracy. Bo powinnam stać o studia podyplomowe czy kursy od razu, a ja poszłam bez sensu wyżej - PO CO? Nie opłacało się. Ja bardzo lubię angielski i byłabym dobrą nauczycielką ale powiem wam to się stało bo nie byłam tą Ateną już i tyle. No i też w życiu oberwałam , dzieci nie mam i tyle. A czy to było MĄDRE być tą Ateną? Ale takie coś wymyśliłam to wam mówię. A że nie mądre też bo miałam pilnować rodowodu. Bo ja miałam rodowód - dziwny, ale był - i gość, który był w szkole dyrektorem też miał rodowód. I nauczycielki pozamieniały się przez to w lesby i tyle. Tak myślę. Bo te rodowody są straszne i tyle. I widzicie - ale nie wiedziałam , ze mam rodowód - w domu się smiali z tego rodowodu - ci ludzie są w ogóle powaleni w łeb i tyle, ale to jest dziwne i wiecie - wszyscy bali się tego wuefisty a ja go miałam gdzieś. Ale ... ja miałam rodowód, żeby się nikt nie śmiał z ADOLFA HITLERA - żyjcie sobie z takim rodowodem. No proszę bardzo. I tyle. Bo kiedyś się śmiali z Hitlera a pózniej zaczęli się go bać i tyle. I wszycy wiedzieli, że miał ruszyć na Chiny, że tytoń, a póżniej były jakieś wielkie książki, bitwy , samoloty, wielka historia. Takie pierdy i tyle. No wiecie co... ja jestem załamana. Ja wyjechałam WYŁĄCZNIE bo mi się przestało zgadzać co i jak powinno być i tyle. Jeśli chodzi o moralność w szkole. Bóg mi wytłumaczyć, że i tak wtopiłam przez morderstwa. Nie doceniłam morderstw, na sumieniu wiele rzeczy i tyle. A niemoralność swoją drogą i koniec. Niemoralność to jest jedna sprawa, a dalej druga. I wiecie - oni się w tej pracy, że wyrzucą tego brata, co dalej? Takie rzeczy. I tak im się nie ożeni, nie rozumieli czemu. Dla nich powinien być żonaty. On dopiero teraz rozumie jak on się ograł. Laska przez niego 22 lata popełniła samobójstwo, dziecko zabiła, babcię zabiła - jaka była taka była, wszystko od niej i tyle. Przez niego jeszcze jedna kobieta prostytutka musiała się powiesić bo jej skrytykował kościół - no to się miała nie dać - on kościół wyzywał od dziecka od Adolfa. Też się nie da. A teraz rodzina. Ojciec BIOLOG zoolog się powiesił w toalecie , a drugi ojciec DAWNO TEMU POPEŁNIŁ SAMOBÓJSTWO - oni go wszyscy wciągają i to tak wygląda. On go chciał zabić za te żaby. I teraz jeden ojciec powiesił się za to, że Kevin odrywał żabom głowy jak był mały a drugi sie powiesił za ANIĘ wiecie. To jest skomplikowane. Może się dojdzie co sie tam stało. Oni go robili Gilbertem Blythe wiecie. I nie mieli racji. Po co? Nie mógł być sobą? Zawsze robili go kimś. Po co? Przecież miał SWOJE IMIĘ I NAZWISKO. Może mu mieli zmienić nazwisko - jak mojej matce? Ale jak się skończyło? Może mnie mieli zmienić nazwisko? Nie wiem i tyle. Wiecie to co się tam działo W PRACY W PRACY!!! to ja nie wnikam wiecie - w pracy nalezy się zachowywać i tyle. W domku też, ale w domku to tam - za domek się płaci, a w pracy płacą ci za pracę. Ludzie mają rózne schorzenia i tyle. Rózne rzeczy się dzieją i tyle. Być może - bo w ostatniej firmie śnił mi sie Amerykanin, którego zagryzł pies. Rodowodowy. To przeze mnie - ja o niego stałam, już jest Ok wszystko, no ale... czy on musiał tak skończyć? I wiecie - teraz ten brat może wyjechać i np. w USA na budowie coś znaleźć. Polaków mu dadzą. Każdy mu pomoże. Z kim on może się tam hajtnąć to nie wiem - jego sprawa. Będzie chciał to tylko na hajtnięcie i tyle. I ja mu powiedział jak ma UTRZYMAĆ DZIECI jako swoje i tyle. Musi żonę ograć i już. I nawet jak go zostawi dzieci ma, jest dobry ojciec. Ja wiecie - tylko blogi mogę sobie pisać ze zdjęciami i tyle. Ja też jestem tak pokrzywdzona, że w ogóle proszę odejść ode mnie i tyle. W wieku 35 lat ja nie mam niczego bo tak mi wszyscy pomagali. Ale zostaje mu to co ja mam albo dalej taka pomoc jak dotychczas. To mieszkanie swoje też sobie musi przemyśleć i tyle wiecie. Kto tam mieszkał, takie rzeczy. I wiecie... czemu ta moja matka nie chce się dać brygidkom - bo wiecie ... jakby wam to napisać... przesadziły z tym pogrzebem, a dalej co było. Ja już w to nie wnikam - każdy ma swoje zycie i tyle. I jeszcze wam napiszę, że TEORETYCZNIE miałam szanse na stałą pracę fizyczną z nocek też, ale polski laski musiałyby być moralne, a są? i tyle. A całość jest tylko po to, zeby MÓJ BRAT nie popełnił samobójstwa. Ja go w ogóle nie oceniam - zły, dobry, moralny, niemoralny - on ma żyć i tyle. On jest po prostu NIEOCHRZCZONY - te rodowody musi sobie poprawiać, zmieniać, niech sobie od brata swojego weżmnie dalej i tyle. Mnie te rodowody nie obchodzą. Ja też lecę rodowodami, ale inaczej wiecie i tyle. Od ojca nie chce. Możebym matmę miała gdybym nia miała rodowodu? Bo patrzcie - zasadniczo miałam mieć matme w życiu i się nie dam i tyle :( No a reszta? Hmmm i koniec. I tyle :( I ta druga praca - ONE TO WSZYSTKO WIEDZIAŁY - i o tej Iwonce też. Ja tego NIGDY NIE ZROZUMIEM. I ta Iwonka mogła być bo była po rozwodzie i poroniła i ona takie rzeczy robiła? Z GILBERTEM BLYTHE tak? Ona po prostu miała ZWYCZAJNIE stanąc pod Goethem na ulicy i zrobić se maturę tak żeby ją miała w holandii i WTEDY może być po swoich studiach a tak nie? A ta druga nawet matury nie ma się dowiem a se myśli - po zawodówce. A ta też nie ma matury. Matura musi pasować - pasuje mnie jak se przedmioty zmieniłam i tyle. I wiecie -oni mnie ratują bo 1 list napisał ten Kevin na angielskim - i z tego sie zrobiła LEGENDA. I napisał wiersz do mnie WSZYSTKIE SONETY SZEKSPIRA. I tyle. I szukał wiecie po książkach, pisał pełno wierszy - wszystko wyrzucił i tyle. I został tylko jeden , który zasadniczo napisał do siostry, jakąś tam podobno ma siostrę, żeby miała Szekspira bo podobno dobrze idzie jej angielski ale nie ma Szekspira to anglistką nie będzie. I to on jej napisał ten wiersz, on dużo napisał, ale ten jeden dał tej nauczycielce żeby wzięła i go wysłała tej siostrze. I ona się zaczęła śmiać - o nawet jest jakiś Szekspir w tej klasie. Albo list to był, że napisał że do siostry napisał. Może chciał wysłać list a napisał wiersz. Jakoś tak. I wiecie - bo on taki był i tak skonczył a ja nie i to samo. No ale to inne państwo. inne państwo ? Wszędzie to samo. No - a jak na niego wpłynęła szkoła z literką R. Bo na mnie STRASZNIE bo wiedziałabym to i mam Szekspira - z literki R. I BYM SIĘ UCZYŁA tego angielskiego wiecie. Bo ta anglistka była dziwna? Eee tam- ale mogła być. I on chyba jest w szkole - ktoś go wysłał. Nie ona. Sam se go wysłał. Bo sie pytał tej anglistki czy ona to wysłała - na adres SZKOŁY oczywiście - nie Kevin jeszcze nie miałam czasu, ale wyślę. Jak będę miała czas to wyślę i tyle. No a kiedy będzie miała pani czas bo sam go wyślę. I słuchajcie ona mu powiedziała - a to wyślij go sam chyba umiesz. Matko ani listu nie chce jej się wysłać. Jaka zgniła. Czy one wszystkie takie są? I w szkole Jeee on listy nawet do niej pisze - tylko czemu do szkoły. Tam przynajmniej Szekspira mają - mówili w tej szkole - a tu? I wiecie dostałabym ten 1 list z wierszem O SZEKSPIRZE do mnie i byłabym ZUPEŁNIE NORMALNA. Dziś byłabym męzatką i mam dzieci. NAWET TEGO bo głupi anglistek przyszedł przeze mnie. A CZY JA MUSIAŁAM IŚĆ DO TEJ SZKOŁY? Innych szkół nie było w okolicy? Jak on by sie cieszył jakbym była w szkole ogrodniczej. Przecież to by było super i wtedy by pisał do mnie listy a tak? I co oni mają z tego listu, a ja miałam anglistkę bez Szekspira, leciałam państwem i tak dalej. Zupełnie inaczej. I bym mu napisała - a wiesz baba z polskiego w ogóle nie mnie nie ceni. A tobie jak leci? Wiesz co - ona w ogóle nie rozumie antyku. Jak ważny jest antyk. Tylko oceny rozumie. Co ona w ogóle rozumie ta baba? I takie listy bym mu pisała albo np. matma - matma mnie przeraża Kevin, ten gość liczy i liczy... no tyle liczy że można oszaleć. Bierze pod tablicę, jeden oszalał. Wiecie on chyba tą maszyną ścinał głowy. Tam wszystko jest nienormalne. hista - bardzo lubię historię i zasadniczo może być. Choć też przesada. Chyba uważa, że wygląda Brad Pitt. Czy był już wtedy Brad Pitt to nie wiem, ale za takiego się miał. On miał uczyć porządnie tej starożytności, a nie TAKIE COŚ. Jakieś ściagi miałam - zdałam. On do polityki sie dostał. Czy jest w ogóle jakaś polityka słuchaj? To co oni robią z nami to jest jeden SHIT a nie polityka - ale wtedy nie znałam tego słowa. Zaczynam się uczyć j. angielskiego - zasadniczo może być choc no ...ale mógł być. Jak każdy inny przedmiot i tyle. I ja się nawróciłam na angielski po 2 klasie bo bym matury nie zdała. taka byłam wyjątkowa. Czy byłam piękna? Bo jeden gość w POLSCE powiedział, że jestem piękna. Ale nie powiedział jak. I o mnie nie stał. I wiecie on sie tak tym przejął jak swoją maturą - bo jego siostra jest podobno bardzo piękna, a caryca... jak ona wygląda. I wiecie kto to był? Pan Jezus. Wtedy drugi raz do niego przyszedł. Powiedział że idzie na KUL. Do mnie przyszedł pózniej i ograł mi oderwanie i głowy. Że mogłam być w Polsce. TEGO NIKT NORMALNY nie rozumiał ale tak miało być i tyle. Ja bym chętnie wyjechała, ale pewnie to samo i tyle. No i taki koniec. I wiecie w szkole I praca i mieli mi powiedzieć, że mam olać ten doktorat, ale lesby... ZAPOMNIAŁY mi powiedzieć o studiach podyplomowych. ZAPOMNIAŁy. Albo o jakichś kursach. Myślicie , ze ja bym poszła na ten doktorat? co wy... na kursy bym poszła, wyjechała... po roku też mogłam pojechałać powiedzą mi lesby ze szkoły matki. No to juz był rok za dużo. Przykro mi. Miałam stać o inną dyrekcję. O taką co głowy odrąbuje za niewydanie. A pasowało mi odrąbać łeb za niewydanie? Nie pasowało. I tyle. Wywalić mnie dyscyplinarnie za picie. I tak wyleciałam. A piję? Samo życie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii
cd. I ta druga praca - ONE TO WSZYSTKO WIEDZIAŁY - i o tej Iwonce też. Ja tego NIGDY NIE ZROZUMIEM. I ta Iwonka mogła być bo była po rozwodzie i poroniła i ona takie rzeczy robiła? Z GILBERTEM BLYTHE tak? Ona po prostu miała ZWYCZAJNIE stanąc pod Goethem na ulicy i zrobić se maturę tak żeby ją miała w holandii i WTEDY może być po swoich studiach a tak nie? A ta druga nawet matury nie ma się dowiem a se myśli - po zawodówce. A ta też nie ma matury. Matura musi pasować - pasuje mnie jak se przedmioty zmieniłam i tyle. I wiecie -oni mnie ratują bo 1 list napisał ten Kevin na angielskim - i z tego sie zrobiła LEGENDA. I napisał wiersz do mnie WSZYSTKIE SONETY SZEKSPIRA. I tyle. I szukał wiecie po książkach, pisał pełno wierszy - wszystko wyrzucił i tyle. I został tylko jeden , który zasadniczo napisał do siostry, jakąś tam podobno ma siostrę, żeby miała Szekspira bo podobno dobrze idzie jej angielski ale nie ma Szekspira to anglistką nie będzie. I to on jej napisał ten wiersz, on dużo napisał, ale ten jeden dał tej nauczycielce żeby wzięła i go wysłała tej siostrze. I ona się zaczęła śmiać - o nawet jest jakiś Szekspir w tej klasie. Albo list to był, że napisał że do siostry napisał. Może chciał wysłać list a napisał wiersz. Jakoś tak. I wiecie - bo on taki był i tak skonczył a ja nie i to samo. No ale to inne państwo. inne państwo ? Wszędzie to samo. No - a jak na niego wpłynęła szkoła z literką R. Bo na mnie STRASZNIE bo wiedziałabym to i mam Szekspira - z literki R. I BYM SIĘ UCZYŁA tego angielskiego wiecie. Bo ta anglistka była dziwna? Eee tam- ale mogła być. I on chyba jest w szkole - ktoś go wysłał. Nie ona. Sam se go wysłał. Bo sie pytał tej anglistki czy ona to wysłała - na adres SZKOŁY oczywiście - nie Kevin jeszcze nie miałam czasu, ale wyślę. Jak będę miała czas to wyślę i tyle. No a kiedy będzie miała pani czas bo sam go wyślę. I słuchajcie ona mu powiedziała - a to wyślij go sam chyba umiesz. Matko ani listu nie chce jej się wysłać. Jaka zgniła. Czy one wszystkie takie są? I w szkole Jeee on listy nawet do niej pisze - tylko czemu do szkoły. Tam przynajmniej Szekspira mają - mówili w tej szkole - a tu? I wiecie dostałabym ten 1 list z wierszem O SZEKSPIRZE do mnie i byłabym ZUPEŁNIE NORMALNA. Dziś byłabym męzatką i mam dzieci. NAWET TEGO bo głupi anglistek przyszedł przeze mnie. A CZY JA MUSIAŁAM IŚĆ DO TEJ SZKOŁY? Innych szkół nie było w okolicy? Jak on by sie cieszył jakbym była w szkole ogrodniczej. Przecież to by było super i wtedy by pisał do mnie listy a tak? I co oni mają z tego listu, a ja miałam anglistkę bez Szekspira, leciałam państwem i tak dalej. Zupełnie inaczej. I bym mu napisała - a wiesz baba z polskiego w ogóle nie mnie nie ceni. A tobie jak leci? Wiesz co - ona w ogóle nie rozumie antyku. Jak ważny jest antyk. Tylko oceny rozumie. Co ona w ogóle rozumie ta baba? I takie listy bym mu pisała albo np. matma - matma mnie przeraża Kevin, ten gość liczy i liczy... no tyle liczy że można oszaleć. Bierze pod tablicę, jeden oszalał. Wiecie on chyba tą maszyną ścinał głowy. Tam wszystko jest nienormalne. hista - bardzo lubię historię i zasadniczo może być. Choć też przesada. Chyba uważa, że wygląda Brad Pitt. Czy był już wtedy Brad Pitt to nie wiem, ale za takiego się miał. On miał uczyć porządnie tej starożytności, a nie TAKIE COŚ. Jakieś ściagi miałam - zdałam. On do polityki sie dostał. Czy jest w ogóle jakaś polityka słuchaj? To co oni robią z nami to jest jeden SHIT a nie polityka - ale wtedy nie znałam tego słowa. Zaczynam się uczyć j. angielskiego - zasadniczo może być choc no ...ale mógł być. Jak każdy inny przedmiot i tyle. I ja się nawróciłam na angielski po 2 klasie bo bym matury nie zdała. taka byłam wyjątkowa. Czy byłam piękna? Bo jeden gość w POLSCE powiedział, że jestem piękna. Ale nie powiedział jak. I o mnie nie stał. I wiecie on sie tak tym przejął jak swoją maturą - bo jego siostra jest podobno bardzo piękna, a caryca... jak ona wygląda. I wiecie kto to był? Pan Jezus. Wtedy drugi raz do niego przyszedł. Powiedział że idzie na KUL. Do mnie przyszedł pózniej i ograł mi oderwanie i głowy. Że mogłam być w Polsce. TEGO NIKT NORMALNY nie rozumiał ale tak miało być i tyle. Ja bym chętnie wyjechała, ale pewnie to samo i tyle. No i taki koniec. I wiecie w szkole I praca i mieli mi powiedzieć, że mam olać ten doktorat, ale lesby... ZAPOMNIAŁY mi powiedzieć o studiach podyplomowych. ZAPOMNIAŁy. Albo o jakichś kursach. Myślicie , ze ja bym poszła na ten doktorat? co wy... na kursy bym poszła, wyjechała... po roku też mogłam pojechałać powiedzą mi lesby ze szkoły matki. No to juz był rok za dużo. Przykro mi. Miałam stać o inną dyrekcję. O taką co głowy odrąbuje za niewydanie. A pasowało mi odrąbać łeb za niewydanie? Nie pasowało. I tyle. Wywalić mnie dyscyplinarnie za picie. I tak wyleciałam. A piję? Samo życie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość doktor sadystka
Surowy penis jest najlepszy! Nie gotowany, smażony czy peklowany!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii
Wiecie czemu oni nie dali mi tego listu Kevina bo bym była lepsza od anglistki bo leciała Elzbietą I a miała lecieć poezją angielską. Jest ona ŚWIETNA nigdy się nie dam i tyle. Szekspir im wszystko zniszczył albo naprawił. Ja bym pisała pracę z poezji angielskiej, każdy by się śmiał i tyle. I bym poszla uczyć do szkoły i bym sie powiesiła, że byłabym anglistką bez Szekspira albo zaczęłabym drugi fakultet - albo studia podyplomowe z j. polskiego i stałabym o antyk i bym mogła być. O starożytnoość i tyle. Z Mickiewicza miałabym Sonety krymskie i ballady i tak bym miała Szekspira - tak pózno. I wiecie zawsze żalowałabym że nie poszłam na biologię bo zawsze lubiłam rosliny i zwierzęta i takie rzeczy i tyle. Ale jakoś bym zyła moze i wydana bym była, a tak? Bez Szekspira i taki koniec. Bo czemu sie niczym nie przejmuję - przecież nie mam tego doktoratu. Przez to - i tak bez sensu bo nie przysłali zielnika - zielnik miał dla Kevina. Tak JAK BĘDZIE ROBIŁ DOKTORAT. i teraz wiecie siostra Faustyna Kowalska. On miał ojca po podstawówce. Ale babcię dyrektorkę szkoły CO ON ZROBIŁ? Babcia nie była po studiach - była , miała nawet doktorat sie dowiem. A syn był po podstawówce. Nie po średniej. I czemu on nie może mieć tych petów po tym ojcu - jeszcze go tak załatwili wiecie. Pożar był w lesie, tam był szkielet - to miał se go iść pochować a ona też - po co się zgodzili i tak dalej i tym podobne wiecie. A on jedyne co miał zrobić to wziąć sobie próbkę DNA CZYIM ON JEST DZIECKIEM? Pobrać z tego szkieletu kto to był i zapytać czy da sięustalić ze szczątków ojcowstwo i o to stać. I on jest normalny nawet po tym , dziś ma rodzinę , dzieci normalnie żyje. Bo się dowiem , ze wszystko przez carycę. Nie - wszystko przez to, że się wystraszyli pożaru i zwęglonych zwłok. Mieli je PRZYNAJMNIEJ pozbierać i do grobu. I tyle. A dalej też mogli, Kevin miał pieniądze. ja nie miałam nic. Bo czemu sie nie chcę poddać. Ja miałam tylko to co sobie sama WYMYŚLIŁAm i to wszystko. To się dowiem że miałam mieć pierwszy raz w szkole średniej, żeby mieć co żreć. No ale... to nie jest takie proste. Ja byłam od dziecka kłamana, wzięta WYŁĄCZNIE na kasę, Anglii matka NIENAWIDZI, słowa po angielsku - po co mnie tak dali i tyle. Ja do ojca się nie przyznaję. Nigdy o niego nie stałam. On ma 2 ojców. 3 ojców w sumie. Przez to on jest taki zebrany i tyle. Nie wygląda na to, ze tak sie zachowuję. Ale dziecko z prostytutką mu pasuje i ten ojciec też. Bo te papierosy mu nie pasują. Własnie mu pasują. Babcia słuchajcie po maturze w sumie, ojciec po podsatwówce, dom , papierosy , rodzina - jakaś tam. Hobby żeby nie oszalał. Choć - niech sobie idzie połazić i sie zastanawi czy by go te pety nie wciągnęły. Tylko tyle. O tę carycę niech nie stoi - jeszcze dostanie po twarzy - której? każdej - za wszystko - za babcię - ona go nie chce. Ona dalej pójdzie robić to samo sie dowiem. Nie pójdzie - ona jest zwykłą ku... z 2 dzieci też tak można i tyle. Nie ona ma 2 panstwa na matmę, ona se będzie pisać, mieć znajomości swoje. Co będzie żarła to nie wiem. No to skonczy tak samo i tyle. Ja jej nie chce, ona mnie nie chce - taki poród. Nawet jak takiego nie będę mieć i tyle - ach szkoda gadać... tyle wam napisze... co wam więcej napisać? Nie wiem :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii
jak będzie pisać ta caryca, a może, to może też grać przecież, może nawet być kucharką i tyle. Byle co może robić. Jeżdzić autem się dowiem - a może - jak będą. To będzie kierowcą i tyle. O babcię nie będzie stała, na odległość. Co to miało być? Pieniądze z gier liczbowych? I tyle :( I wiecie ta Agneszka Śmieszka to jest była prostytutka. Bo jaki ona ma zawód. I to po średniej ekonomicznej i po GERMANISTYCE ona jest prostytutką z USA. I ona może byc dla tej mojej matki bo do czegoś doszła DO DZIECKA W USA oddanego do adopcji - na drodze se zrobiła dziecko, żeby odejść. I tyle. Tego nikt nie wie. Bo jak może mieć dzieci skoro coś tam coś tam... eee bez sensu i tyle. No wiecie co... i te dzieci ma lepiej ode mnie i wiecie - ona wiedziała co robi, a kasa? Ona w tym ogrodnictwie nic nie zarobiła. Ona ma pełno kasy w gwałtów bo wszystko wiedziała o carycy i tyle. I tak przeżyła. A ja ją zrobiłam po gwałcie zbiorowym za zwierzęta no ale... i tyle. Ach co tu duzo pisać - coś by trzeba, ale w sumie co... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii
Wiecie ja nie wiem co sadzicie na temat rozwodów - ja dalej jadę swoją drogą. Dla dobra dzieci należy się rozwieść i tyle. I kazdy swoje stojąc o dzieci razem i tyle. Bo tak? Czy da się stać o dzieci bez rozwodu czasem? Ciągłe chryje, walki, wulgaryzmy, debilizmy. Czy naprawdę to jest lepsze niż się rozejść - chociażby separacja. Jednak coś jest nie tak, dzieci cierpią. I tak będą cierpieć się dowiem - nie szkodzi - dobre dzieciństwo - fundament na całe życie a jako nastolatki mogą znowu mieć rodziców i tyle. I ich odzyskać - wy tego nie rozumiecie. Ale jak się nie układa z małym dzieckiem to lepiej się rozejść i razem stać o dzieci. Ale to trzeba mieszkać ze sobą. No może 2 mieszkania obok siebie. Może to jest rozwiązanie. Ale idziesz do siebie np. spać czy coś. Trochę dalej - się dowiem - no właśnie - ile. Na koniec - zero kontaktu. No właśnie... nie wiem... i tyle. I jak pozwać mojego brata żeby było dobrze - jak dla mnie- Jack Tweed. Jack Tweed - on mi na to - on mi jeszcze wpierdoli. Już mi wpierdolił. To poprawi - no to idź się ochrzcij ja mu na to. Bo caryca przegrała przez chrzest z tymi spod szkoły. Ale czyj? Dziecka? a ona się dowiem? Ona była ochrzczona? A babcia? Babcia była ochrzczona? I tak dalej i tym podobnie i tyle. A matka Kevina? Kto ja ochrzcił? A jej rodziców? Jej braci i siostry? Kto ich wszystkich ochrzcił? MAryja się dowiem. Maryja - oni by chcieli. Maryja ledwo przeżyła Jezusa i Józefa i też ja z domu chcieli wyrzucić bo matka już nie żyła. A ona że matka nie umarła, żyje. Jak nie umarła - umarła mówił święty Józef. No własnie - czy to była smierć?Czy to była śmierć Józefie? Może ona zasnęła - ja mam takie wrażenie że po prostu zasnęła. A ty nie masz takiego wrażenia? Nie ja mam wrażenie że Ci bije na łeb Maryjo - nie obraż sie. ty córko rzeżnika i tyle. No wiecie - nie pomawiam Maryji, za bardzo ją cenię. Gdybym ja miała Maryję w szkole średniej to by było wszystko inaczej, a tak? I tyle wam napiszę :( I wiecie - no rzeczywiście trzeba myśleć o tym pierwszym razie, ale bez Maryji też bez sensu. I tyle :( I koniec :( Ech życie jest straszne, nie? I ta MONA LISA z USA to jest Agnieszka Smieszka - i ona stoi o mojego brata. Myśli, że sie z nim hajtnie. Dziecko oddała do adopcji. Dziecka nie ma. Bo wiecie ona pewnie chciałaby odzyskać dziecko, żebym o nią stała. Praca? W ogrodnictwie nie ma stałej pracy - tak tylko mówiły, żebym się lesbiła się dowiem. Chodziło im o carycę i czy wiem o Mona Lisie. Kiedyś sie tam ty interesowałam? Trudno tak określić - ale coś tam wiedziałam i tyle. A tak to nie i tyle? I tyle :( I takie mają wartości, ale KK to nie. A jak ja miałam być druga Śmieszka - tak stoje o dzieci, ale się nie udało. Czemu? Za co? Bo ona była Mona Lisa, jej się wszyscy boją. Po co ja pojechalam. O tym nie wiem. Co ta Bachleda se nie myśli. Ona ma dziecko, nawet je ochrzciła - nie to co tamta w tych Niemczech czy gdzie to tam - Holandii. Ona ma OCHRZCZONE dziecko. I tak sobie żyje. Jaką ona jest matką - ona stała na ulicy po kasę, urodziła i ma OCHRZCZONE DZIECKO. Ale czy wie że to dziecko nie żyje? Bo Agnieszka Smieszka wie wszystko o carycy i jej dzieciach. Jakich dzieciach? Ona ma 1 dziecko, w drugie ją wkopał Kevin jak przyszedł do szpitala po lekarza. Nie on po rozwód przyszedł - on TEŻ NIE DOCENIŁ rozwodu Farela. A przecież on się rozwiódł. A on? On nie jest po rozwodzie. I wiecie - żeby było dobrze to tylko blogi musze pisać i wklejać zdjęcia. Piosenki już nie i tyle. I tak mi nic nie zrobi. Bo on nie ma rozwodu. On nie ma chrztu mu powiem. Kevin ty nieochrzczeńcze i tyle. On nawet u komuni nie był. Takie jest Kevin. A spowiedz. ? On mi list napisze i to jest jego spowiedz. Nie, nie, nie - jego spowiedz będzie po chrzcie. Dyrektor teatru - na razie bandy kurew i prostytutek, ale kiedyś dzięki Bogu lepiej. A ten jego kumpel? I tak dalej.. :( Po prostu wiecej mu sie udało mi powie. Ten cały Farel. On miał zrobić to samo - tyle co on też umie. I wiecie - ja tak pisałam o tym Farelu tu w sieci i poszłam i tam TO SAMO i tyle. I dlatego sie nie dałam bo to bez sensu. A na mnie, ze dewotka jestem. Dewotka? Dewotka takich listów nie pisze. Miały sobie poczytać dokładnie - poczytały co chciały i tyle. A na kiblu się dzieci nie robi powiedzą im nauczycielki i mają rację. to co ja też, ale mnie ONE zajechały - on też. On zgasił na mnie papierosa, ja na nim też i tyle :( Jedyna moja szansa na stała prace pracę , reszta to wycieczki i tyle. NO ALE STAŁA PRACA - od zgraszenia na mnie peta. Przez to go ani widzieć nie chcę. A w tej ubikacji - ten domek - facet co latał po nagu, pożar , 3 samobójców - to wszystko jest Kevin mój brat w Holandii. A one też latały po nagu mi powie - miałaś to widzieś. Pani Szekspir. No właśnie- miał się zapytać czy coś im dolega. Bo jego wszystko pali, po prostu go pali. A to co było w ubikacji to było ...gaszenie peta słuchajcie i po tym on szedł pod prysznic a tego z niego lały. A on płakał z bólu, że palą, on nawet nie może zapalić wiecie - w domu nie palił bo go chcieli wypalić, ale tak sie nie dał. I powie - bo taki jest - a teraz ma się dobrze = że po co mu to dobrze - wolałby żeby coś się działo, a teraz takie nudy. Ale one naprawdę chciały go wypalić w tym mieszkaniu - w pracy nie palił, tam pali? Nie palili. Tak mówiły dziwki i tyle. Dziwki? On im się nie dał. Dziwki to są one. I zaczęło go wszystko piec, jeść nie umiał. I to wszystko trwało rok i sie wyniósł do matki i tam mieszka. Przebaczyła mu tyle ile a one myślą, ze w tym mieszkaniu - nie on uciekł słuchajcie. On tam nie mieszka. Tam tylko jeździły te prostytutki , tam się światło świeciło. Jak oni się bali - komu tu zaufac i sobie ufali - ten brat i ta matka. I wtedy zaczęli się modlić. Ktoś ich musi uratować. Święta rodzina. I przetrwali. także sa niezniszczalni. Pózniej znowu sie wprowadził. Teraz chyba tam jest albo nie. Nie wiem gdzie on jest. On jest jak duch, szkoda że nie święty i tyle. A one przegrały z Holandią te nasze. to by sie nie stały gdyby miały obywatelstwa, nie miały. One słuchajcie też chodziły po nagu w pracy w lodówce. Paliły i tak sobie chodziły. tam nikt nie chciał pracować, a wcześniej było to samo i tyle. Takie rzeczy i koniec :( Może raz się tak zdarzyło że sie zapytały dwie - czy my się tu mamy rozebrać juz teraz? w tej lodówce? bo chciały żeby faceci o nich stali. Jacy faceci? Niech se idą do niego a ta taka sama. Bo na początku było nieżle a pózniej nie i tyle. Ale wiecie... on by mnie wyrzucił z tych nocek i poszłabym gdzie indziej się dowiem? Co ja zrobiłam. Nie - nie poszłabym on mnie wypalił petem, tam coś było żle - co? i tyle :( No i 3 miesiące nocek i spadaka. On mnie w ogóle nie ograł. Nawet mi współczuje. Nie - zobaczcie jak mi pasje jechać do Niemiec do ogrodnictwa tam pracowac. Co ja mam robić. Ale zaś ta rodzina królewska - co oni tej matce zrobili. A kasa? ja najchętniej byłabym w Polsce i coś tu robiła, wyniosła sie z tej wiochy. Za dużo bym chciała. To bym siedziała w domu. Możebym jakieś dzieci komuś uczyła. Bo wydać sie? Może za jakiś czas. Doktoratu nie skończę - może jakieś studia podyplomowe. Nie chcę tego tytułu. To nie jest takie proste. Tam jedna rodziców powiesiła - może przez nią się wciągnęłam, miałam się nie wciągać i tyle. Coś strasznego. Może jakiś kurs z niemieckiego jeszcze zrobię jak się pouczę - egzaminy mi nie pasują. Tylko studia podyplomowe na pewno. Może matematyka? Kto wie, nie? Z matmy studia podyplomowe. Nie wiem... jeszcze nie umieram.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii
Wiecie dlaczego mi pasują studia podyplomowe z matematyki. Bo mnie w pierwszej szkole wykończyła matematyczka lesba. Matka 4 dzieci, myślałam rozwódka. Jeszcze poronienia by pasowały choć 4 dzieci. A ona? LESBA. Albo wrózka. I tak mnie wykończyła. Bo patrzcie jak mi matma pasuje, a tam? Nic. Bo lesby nie mają matmy. Jak ona mogła matmy uczyć - a ja? Ja se miałam angielski zrobić i MATMĘ. A ja biblioteka. Biblioteka na koniec i korki z matmy w bibliotece. Teraz pasuje mi matma podyplomowe i np. angielski uczyć i tyle. I KIEDYŚ doktorat i tyle. Przez papieros 10 lat temu. Wszystko przez to bo co się tak rzucam o tego peta. 10 lat temu. I tyle :( No i jeszcze zwolnienie dyscyplinarne. Ale to by mi wybaczyli i tyle. A tak? A pijaństwo. On pił bo go palłiło i to było naprawdę, a reszta? i tyle :( A na koniec sie dowiem jakie one mają rodziny, on , ja zero. no właśnie - one jeszcze gorsze zera i tyle :( I że w pracy się nie chodzi do toalety tylko pod prysznic i tam się robi rózne rzeczy, a nie na kiblu. Na kiblu to dzieci a nie pierwszy raz. No właśnie, właśnie... a samobójstwo na tym kiblu to nie łaska? Bo ojciec Kevina przed toaletą się powiesił. A one powinny zrobic to samo ta Iwonka wicie i ta caryca - caryca - co ona sie tak tym przejęła. I tyle. I wiecie w domkach facet zaczął latać i tyle po nagu. No on to już nie musiał. One? Nie wiem. W lodówce latać po nagu. Nie wiem - to na policję. Była i co powiedzieli? ubrac się i do roboty. I tak go nienawidziły, ale one mają swoje rodziny on nie. I dalej go nienawidzą, one go wykończą, one po prostu miały byc na niego lesby i to wszystko. Ateny nie ateny nawzajem sie wylizać miały i by radę dały, a tak? też nie się dowiem - taki Adolf , on je normalnie gwałcił na tym kiblu. On taki zawsze był - wszystkie gwałcił powiem i patrzcie - bo to jest straszne - sie dowiem gwałt i tyle. No - a na policję jak sie pojdzie to ani nie spiszą. Kradzież spiszą, a gwałtu nie. A co to jest gwałt. On im wsadził? One se same wsadziły. Gwałcił carycę i mnie - w myślach, żeby się poddała, a ja nie. Bo nie jeżdziłam autem - i rzeczywiście pasuje i ma mnie gdzieś. Myślał, ze wiedziałam o pecie i w sumie mogłabym być - na chwilę i znowu. No nie wiedziałam. Czy naprawdę uważacie że bym tam wróciła gdybym wiedziała że mam papieros w biurze wpisany? Co wyście mi zrobili? A ty nam sie dowiem. Ja wam uratowałam państwo, a wy co? Tak mi sie odwdzięczacie cudownie?Nie ma co. Bo was chcieli najechac a teraz was pieprzą, a w razie - kradzieże w kościołach, zabytki - drugi Irak i tyle. A Bachleda czy żyje to nie wiem. W samolocie pan Bóg głowy uciął się dowiem i czy wiem jak zaczynała Figura bo skąd są te samobjstwa. No jak zaczynała - gorzej niż caryca była, a w ogóle dostała się do Anglika. Ale on też - dziecko na kasę bo widac. to sie powiesił, ten facet tej drugiej też, a ten Kevin? On sie ciągle wiesza bo to widać. A ja się chyba truję. Ja WYBIERAM SOBIE RODZAJ ŚMIERCI i tyle. I nie umiem się zdecydować i tyle. I koniec. I wiecie co dalej... ? nie wiem... kevin jest po Goethe. Lepsze to niż Staszic. Staszic, twardowski - bo co mu zostaje tyle. I małzeństwo - byle nie ze mną. Bo stoję o obrączki bo widać - ja jestem jedna obrączka. No wiecie - bo teraz mam opinię, że stałam i myslałam o obrączce przy taśmie jak sie tu wydać na obrączkę. Bez sensu. Na obrączkę sie nie wydaje. To jest małzeństwo. Wydaje się na kieckę i tyle. Slub wielki to na kieckę. Na obrączkę jest małzeństwo i tyle :( I koniec :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dfdfdffgsdas
sama prawda merkaba, i jeszcze najwazniejsze: opoznia proces starzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii
Wiecie - ta caryca powinna trochę popuscić. Nie żyje JANINA. Ale ta Iwonka - jak ona nie będzie żałowała tych dzieci siostry to naprawde. WSZYSTKO MA OD SIOSTRY - sama jest głupia jak but. Nic sobą nie prezentuje tak jak ten Kevin. Nic. I ona może być, a ja nie. jest to przykre i serce mi rozrywa ból z tego, ze Iwonka stanie na ulicy i po gwałtach urodzi jak caryca bo ona jest caryca i da radę bratu. Nie da - nawet z tym rozwodem - a może zwłaszcza, on na nią zyje tym ślubem kościelnym wiecie - na nią. Jego ślub kościelny w ogóle nie obchodzi. Cywiliny i koniec. Najwyżej kiedyś, jak sie Iwonka straci. I tyle. I taki on jest. A one to robiły bo przez niego nie pasowało im płacić co ja sobie nie myślę, tylko o to chodziło, gdzie do innej pracy. To miały przy nim nie palić. Bo jego ojciec miał papierosy, on nie może palić bo wyleci. Wyleci? Chyba one wylecą. Bo ciągle paliły. ten szef chciał żeby było dobrze. I ten Kevin mówił, żeby nie paliły bo jemu jest niedobrze. I tak sie zaczęło - to se też zapal. Nie to wyjdzie na zewnątrz. Nie Kevin - ty wyjdz. My jesteśmy kobiety - tu większość pali, ty wyjdż. Tak musiało się zacząć. I wszyscy na nich wiecie. I pózniej wszystko bez sensu. Kevin - one na niego - ty Gilbercie. Bo czy im współczuje? Bardzo. jak i Kevinowi i takim jak on. Temu Brytolowi też i tyle. Też był niezły. tyłka by nie ruszył, a tylko tak mnie mógł uratowac Bóg bez ATENy przed lesbami z paszportem USA. Ach szkoda pisać, a praca stała... i tyle :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii
Wiecie - ja od razu widzialam że płaci mi Holender i mogę być póki jest OK. On mnie miał wylać , jak on jej może płacić? Kogo? co? I ten szef - on nawet nie przyszedł. Taka WIARA sie dowiem. On nawet nie przyszedł - po co ona tam jest? I wiecie - oni myśleli, że ja stoję na początku bo chce rządzić, druga caryca. Ona mu jeszcze dojebie, że nie wyszedł. Po co? Taka sama k... jak każda inna i tyle. Jedynie jego matka była inna. I wiecie - nie - ja bym poszła na tę sortownię tylko TAM MNIE POSTAWILI i tyle. Bo ja powinnam byc na sortowni i się obżerać taka jestem. I wiecie - jedynie miał przyjść i powiedzieć, że gdzie indziej i bym mogła być do stałej pracy. Bo nie pasowałam takiej innej tam. Co on zrobił? No ale piła. I by mnie dała na dniówki, ale nie. I wiecie - ja mu tego nigdy nie przebaczę. Nigdy. I tyle. Jak mógł wypalić mnie petem. Z sortowni mi się należy stała praca a tam nie. A myśli miałam swoje - na pewno nie o pecie i tyle. I mógł sie odwrócić chociaż i być kulturalny. Bo ja nie byłam kulturalna, a on tez. Dupą się nie siada na stole i do widzenia. No nie? :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość witaj oszalono
owieczko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii
Witajcie również ja na razie się wyłączam i idę. Jakie szanse miałam z Mona Lisą. Wszyscy jej szukali. Ile ona ma lat? Też się tak zastanawiałam - co to tak przyjedziesz do tego USA, staniesz na ulicy i praca jest. Przecież to trzeba mieć jakieś znajomości. Ale język znasz, pracę fizyczną jakąś można dostać. Trochę taniej i tyle. No wiecie - no to ona stała na ulicy, urodziła dziecko - oddała to dziecko do adopcji po chrzcie - dlatego DLA SIEBIE była idealną matką. Wiecie ona do biura mogła iść z tym dzieckiem, wszędzie. Ona ma kasy pełno i tyle. To dziecko nie zyje - ale może mieć następne. I moim zdaniem ona STERRORYZAŁA całe to ogrodnictwo w tych NIemczech. A może to ja je sterroryzowałam? Może temu ten właściciel chciał się hajtnąć - na nią. A ona lała ze śmiechu. A w tym USA po tym porodzie stała przy tej ulicy po nagu i się kłóciła wiecie z policją , że przecież dziecko oddała do adopcji. I że sie czymś różni, to są tylko twarze... takie coś - zamiast wziąć to dziecko , brać sie do roboty - to ona nic tylko wyzywa ludzi od leniów. No wiecie - to są kpiny. Ja zeszłam z pracy bo nic o matce nie wiedziałam, a wcześniej widziałam diabła - nie umiałam spać, to było STRASZNE. No i w zasadzie tego diabła widziałam - porwał mnie w październiku/listopadzie 2008, w styczniu 2009 już się zbierałam do wyjazdu - myślałam, że jakies godziny jeszcze nic - wymyślałam rózne rzeczy. I słuchajcie stało się coś takiego, że nie umiałam wyjechać pół roku, pózniej cały rok - na nocki nie chciałam chodzić - tu pisałam listy, wcześniej czytałam książki żeby mieć pracę w hotelu albo coś z kluczami, żeby pasowało i tyle. Bo taśma, magazyn to tak sobie i tyle :( No i chwilę w tej Holandii i do Niemiec i tyle. Książkami sobie szłam. A teraz też książkami tylko sama muszę pisać, żeby mieć język - niemiecki. I 2 języki. Bo co - matma? i tyle :( I wiecie - oni by nawet dali pracę w USA z tym dzieckiem - kazali jej odszukać to dziecko - średnie z maturą , pasowało - kiedy zaczęła się rozbierać im i koniec. I oni do dziś jej szukają, że podobno gdzieś jest w Niemczech - w jakimś ogrodnictwie pracowała. W Niemczech? Tam nic nie ma - żadnych ogrodnictw, chyba w Holandii. Takie rzeczy to są. I chyba ją zgwałcili policjanci , żeby pasowało ją wsadzić do kicia, szukała dziecka, stała o nie. Nic z tego. No i pozniej ona wróciła, stała o fillogię angielską nie dostała się - poszła na niemiecką - tu przynajmniej się dostała normalnie, tam nie bo podobno jest jakąś mewą śmieszką - coś tam takiego - nie chcieli jej po prostu i tyle. Ona się chciała zabić - miała to dziecko wziąć, zostać w USA - co ona sobie nie myślała, że oni jej nie znajdą? Takie rzeczy i tyle :( Coś strasznego. Ja to wiecie od razu wiedziałam - ona się miała po prostu przedstawić czy to Śmieszka to jest jej nazwisko czy co to właściwie jest i tyle. Ksywa? I wiecie - wtedy jeszcze też byłam normalna. Ale co? To był juz ostatni raz. Dalej były pomidory gdzie miałam tyrac do dziś - ale znowu chcieli zabić właściciela. I tyle :( Następnie byłą firma i tam była caryca na mnie - matko. Najgorsze co istnieje to caryca bo ona wiecie co zabiła? Zabiła na stałą pracę i tyle. I co ja zrobiłam tej carycy? To nic nie boli bo mnie wkurwiła że tak napiszę bo widziałam że zaś leci na tego blondyna wiecie, a ja chciałam zarobić i wiecie ja sie zdenerwowałam - wszystkie na niego, a ta Zuzia wcześniej na innego - ale nikt nikogo nie chce i tyle. Tak w sumie. No ale... na szczęście mam tę Helladę bo bym zadania musiała liczyć matematyczne. A tu też sie nigdy nie dam bo ta matematyczka w 3 klasie miała syna księdza i ona się powiesiła i zrobili, że pełno dzieci miała - ona miała 1 syna księdza i on się powiesił bo wszyscy uważali, że ona do piekła poszła - coś takiego jak już to po nagu. A ona w ubraniach, ale krowi łańcuch i ubrania nie poszły i tyle. I ten ksiądz wiecie też się powiesił PO NAGU za chwilę żeby nie było na matkę bo ona a Maryja - chyba nawet list napisał, że wszystko bez sensu , tylko matka się liczy , Maryja jest bez sensu - i ona mu się przyśniła, że ma się zabić bo nie ma żadnej Maryji. I najpierw pomyślał - moja matka jest POTĘPIONA. A pózniej... chyba miała rację. I mu się znowu śniła - weż się powieś bez ubrań bo to wszystko bez sensu - już niedługo koniec. I wszędzie było, że matka z synem się powiesili bo niebawem Sąd Ostateczny i nic nie ma sensu i tyle. Ja nie mogę - takie małe dziecko 9-10 latek. Dajcie spokój :( No wiecie - co o tym sądzić? i tyle :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii
Ona chyba wiecie wyjchała bo nie miała matury ta Śmieszka. po prostu nie przyszła na maturę bo nie wiedziała na jakie iść studia. bardzo dobra uczennica i tak dalej. I pracowała w biurze podrózy żeby dostać paszport USA. Dostała, wyjechała - pojechała szukać pracy u dzieci. Nie dostała. Za maturę skreślili ją wszędzie. I tak sie skonczylo. Ona nie ma 22 lat - ok. 30. Policja na nią w ogole nie działa i ja jestem jej ofiarą przez urzędnika geja i amazon i tyle :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii
To jeszcze raz ja - eee nie - nie byłaby z nas dobra para. Wcale a wcale. Ale wątek mu rozwalę - na tyle zasłuzył pan merkaba i tyle. Za urwane głowy żab mojego brata i tyle. A ta Agnieszka Śmieszka... nie wiem - jak ona sobie to wyobrażała. Bo ona powiedziała , że pójdzie pracować, ale bez opini, cala kasa z gwaltów i tyle. Mogła stac po porodzie bo oddała dziecko do adopcji, nawet ochrzciła - mogła być. Ale nie po nagu. Normalnie tak jak wcześniej. Ona chyba myślała, że ktoś z tym dzieckiem będzie ją chciał a tu nic wiecie. No cóz... ale dostałam WJEBA. No ale takie życie. A w szkole nie dostałam? Najchętniej wiecie bym sobie zapaliła żeby miec stałą pracę jak moja matka, ale całe życie nie palę to dalej i tyle. I ciekawe czy pozwolą temu mojemu bratu mieć te papierosy i alkohol też. On jest straszny - to jest samo życie. Może mieć chyba mówią, ale musi stać o lorda Jima i amazon.de I koniec. Tyle może, a reszta niech se robi co chce. Bo to każdy powie, że tam powinien te wózki on pchać i tyle. A Agnieszka Smieszka to wiecie... ona jest w wieku Ilony chyba. Albo starsza. A w ogóle powiem wam Niemcy a nasi - a ten mój brat naprawdę zostawi się go on jest normalny. Jemu nic nie brakuje - on jest zupełnie normalny, ale wiecie WSZYSCY NA NIEGo. I w sumie - jakiego ja mam brata tu czy tam - ten mnie okradł, tamten wypalił - cos strasznego :( No nie wiem... na razie idę może jeszcze przyjdę. Ciekawe gdzie ona stała w tym USA - gdzieś koło Filadelfii chyba. No i na tego brata, że bez matury. Coś strasznego :( I tam wystarczy POŁOŻYĆ OBRAZ MONA LISY - postawić - żeby ją ograć. Taki pogrzeb i tyle. i świeczkę można zapalic i tak się chyba robi gadającą głowę bo taka była. A w Polsce no też to samo bo ona chyba w Polsce będzie stała przy drodze jak wyleci z tego ogrodnictwa. A ten brat jest STRASZNY - to jest potwór. To jest wszystko jego - wy uważajcie bo ja JESTEM SZCZERA - uciekłam od niego i koniec. I wszystkie inne też powinny uciec i tyle. A ja się dowiem - Amazonki nigdy nie uciekają. A ATENA ? ATENA ucieka - jak? Atena została bez głowy i tyle. I tam mnie tylko babcia uratowała i to wszystko . Więcej nic nie istnieje. Mi sie przyśniła GŁOWA BABCI - nie tu tylko od strony ojca. Oderwana, sama głowa. One mi chciały łeb urwac w tym ogrodnictwie, one są straszne i tyle. A ten brat też - Fredie Krugger. A na tym amazonie? Tam mi nóz chcieli wbić w plecy. Coś strasznego. po co te biura podrózy istnieją. Trzeba siedzieć w domu i nosa nie wychylać. Taka prawda o życiu. Najwięcej słuchajcie a ta Agnieszka Smieszka to patrzcie - tu w biurze podrózy w Polsce BO BEZ MATURY na paszport USA i tyle to warte i koniec. Trzeba znać swoją wartość i tak dalej. I paszport USA jest z włosów Indian jedynie albo wcale i koniec. I tylko wtedy to ma sens - z matmy,a tak? Bez sensu. NAWET Z PRZYRODY. Choć to jeszcze ma sens, a reszta to w ogole. No ksiązki jeszcze. Takie rzeczy. Ale historia, nie? Tu bez matury na pszport USA do dzieci i wiecie ona stała ta Śmieszka przy drodze TYLKO DLATEGO, ze nie powiedziała - bo nie wiedziala? zapomniała wiecie - powiedzieć że nie poszła na maturę po paszport USA. I ona miała chłopaka w liceum - jak caryca z Berlina i powiem wam to było coś takiego, że ona dostała pass USA , on nie. I w końcu ona wyjechała, on miał dołączyć - nielegalnie wiecie on miał tam przyjechac i tyle. I ona wyjechała i w gazetach miały być ogłoszenia - nikt jej nie chciał do dzieci bo do dzieci matura, ona prawka nie miała i poszła pracować na budowie bo tylko tam była możliwość - dowiem się, że też bym tak skończyła. I wiecie na bilet z powrotem i tak dalej - i stanęła przy drodze i się dorobiła i kto wie? Bo to było z 10 lat temu czy ten jej chłopak nie nazywał się tak a siak i ona myślała, że z carycą on miał pierwszy raz to nawet nie miala pierwszego razu z nim i tak dalej i tyle :( I wiecie - 32 lata taki Ok sie wydawał - nie za piękna, tak akurat. I do dziś te prostytutki na nią , że nawet pozwoliły jej stanąć. On w Niemczech mieszka, on siedzieć powinien i zamiast mi pomóc ta Agnieszka Śmieszka to ze mnie robi prostytutkę żebym nie żałowała I teraz słuchajcie ja to napiszę bo ten gość powinien siedzieć, a on ma wartości katolickie i każdą od kurew wyzywa Gregor K. on sie chyba nazywał - i w Niemczech był , nią sterował. Syn nauczycielki, ojca nie miał. A ta Agnieszka myśli, ze ona z nim bedzie - dla niego to jest gorzej niż zero. Ona go nie znała. Ja raz go widziałam w życiu jak musiałam do banku jechać i to wszystko. Ta caryca Kevina to była jego, a to też. Niech ten Kevin se o nią stoi - tak stał o tego Gregora, że matkę chciał zabić - w nocy do niej przyszedł. I ona takiego szoku dostała, że do dziś myśli że 2 diabły przyszly A to był Gregor Kaleta i mój brat. Wiecie co - to jest straszne. Ja go robię moralnym - może sobie sprzedawać papierosy, tę wódkę - tak akurat do prostytuek HOLENDERSKICH - one tam powinny pracować, a będą? Polki. No ja - ja nie chcę. Atena robi swoje. A co ty będziesz robić? Sprzątać kible sama po sobie? No to se posprzątam i będę mieć czysto przynajmniej. Nie to co mam. A najbardziej zasyfione były w Londynie. Całe gówna wszędzie - to takie coś to oni będą sprzatać, a ja tylko tam gdzie nie ma co sprzątać i tyle. I koniec. Bo czemu nie trzymam z siostrami - trzymam. Ale po co? Jakiś kredyt. Ale jaki? Taki żeby mnie nie pożarl. I tyle. Do powiedzmy... no nie wiem ile złotych na miesiąc. Nie za dużo i tyle. Bo jak stoję o siostry? Kredytem. Niezłe byly. No i tak mnie zajeżdża rodzeństwo. Najbardziej lubię Kevina choć w sumie wcale go nie lubię za Szekspira. On widział Boga 2 razy i tyle. Oj Kevin, Kevin popraw się i tyle. I z tego drugiego jego widzenia mnie się w głowie pokręciło i nie mam prawa jazdy. Znaczy mam ale bardzo pózno i tyle. I koniec. To wszystko jest przez niego i carycę. Bo on był w Polsce i nawet myśleli, żeby przyjechać do mnie. On miał adres ze szkoły i tyle. I chyba dzwonili do szkoły - jakiś adres. Ale wiecie. Tu nikt drzwi nie otworzy. Ja 9 lat w szkole i NIE ODWAŻYŁABYM sie na wyjazd ale mi się w głowie pokręciło, że czy szkoła ma być moralna czy nie z lesbij i tyle. I to wszystko. A tak bym nie wyjechała. Z lesbij i passów USA. I DLATEGO byłam w USA , a reszta to pierdoły. Bo tak pasowało, ale CZEMU? Powinno? Bez włosów Indian? Bo czemu nie - a włosy Indian? Co ja bym tam osiągnęła. To co Agnieszka śmieszka. Bo ma opinię, że na budowach zarobiła te pieniądze - na budowach? Ona przy drodze stała jako Mona lisa i tyle :( Aaa szkoda gadać wam powiem. Wszyscy tak kłamią. Nawet moja matka. Wszyscy stoja o rodzinę królewska i mną manipulują, a ja się nie daję. I tyle. Wiedzieliście że św. Józef chciał Maryję z domu wyrzucić? Bo czy stać o św. Józefa. Żeby głowy nie urwali wiecie. To tak. I dobry mąż - jedynie, że chciał ją wyrzucić z domu żeby się wzięła za gotowanie lub przemyślała postawę wobec rodziny i tyle. I ta moja matka ciągle najgorsza, a przeciez najlepsza, taka mądra, że aż Otta zgwałciła. No wiecie co... i tyle. I ci rodzice tu nigdy by mnie nie wzięli gdyby to wszystko wiedzieli, ale cóz... nie wiedzieli - pózniej tylko zabić no to ja zaczęłam zabijać i tyle. :( I koniec. Niczego więcej nie ma. A jest?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii
I wiecie on wsiadł do samochodu ten Pan Jezus i powiedział nie macie może drobnych bo nie zdążyłem kupić sobie chleba a już ciemno nie wiem czy kupię. Nie macie kilku złotych, musiałbym iść żebrać a nie wiem czy uzbieram. Coś tam takiego. I wiecie jedyne co miał sie zapytać czy może być chleb bo właśnie kupili i w sumie mają dwa. Jakoś tak - i powiedział - no tu masz 2 i to coś tam - ZŁOTE miał powiedzieć i nie umiał. i mówili ze sobą po niemiecku i on też. I powiedział że dzięki za pieniądze, nie wiem czy o tej porze jeszcze coś kupię ale spróbuję jeszcze cos znaleźć. No na pewno coś znajdziesz - ten Kevin na to. A jak jesteś pobożny to ci jakiś sklep otworzą - tacy tu są ludzie. Pobożni nie to co w Niemczech, nie? A wy dokąd jedziecie? A my jedziemy zapytać się o studia na bardzo katolickiej uczelni. Znaczy byliśmy i jedziemy z powrotem - tu by nam zostawało, ale to nie dla nas. A czemu nie dla was? Za drogo? aaa tam się licza tylko jezyki - pojechaliśmy zobaczyć jak tam biologia stoi? Ale kiepsko - mają punktów - ta tam policzyła wszystko, a nawet by się nie dostała. A w Niemczech nie macie czegoś bliżej? Tak drogo - szkoda forsy. I dał mu 2 zł na odczep i tyle. I wiecie, że mówił po niemiecku to myśleli Hitler , duch, takie rzeczy i tyle. I oni zaczęli mówić to każdemu i tak skończyli ja nie lepiej, ale ja nie powiedziałam nic. Ale dużo ale nie tak. I zaraz skojarzyłam że to nie było normalne, a przerażające strasznie. A ich spotkanie też. I pózniej powiedział - anie macie chleba choć tu widzę leży chleb to mnie wysadźcie i tyle. Pójdę szukać tego chleba. I ta caryca spojrzała w lusterko i powiedziała. A gdzie cię wysadzić? A przy sklepie. A nie chciałbyś tu wysiąść - bo my będziemy skręcać i to tak nie pasuje. A on - w szczerym polu. - Teraz ciepło to można w szczerym polu. I to Kevin tak powiedział - zamiast stanąć po stronie faceta to po stronie baby, a zyje bo dał mu 2 zł. I tyle. A już chciał go zabić i tyle. Bo tak go denerwował. Ale za to zabił tę carycę, a on jeszcze żyje i tyle. A ja też musiałam dac pieniądze i dlatego nie wiedziałam co o tym sądzić. Ale odwrócili się - chcieli za nim lecieć, żle zrobili że go wysadzili i nikogo nie było. Ale ja taka nie byłam, ja sobie chciałam porozmawiać i poszedł. I też nikogo. I wiecie - on się musi nastawić, że to jest prawda i kościół. A reszta nie. I tak że ta caryca mówiła PRZEZ TEGO KEVINA że to był ktoś GORSZY OD HITLERA to on poszedł i nie było niczego, a on mówił, że spotkali kogoś kto wyglądał jakby odpowiadał za tragedię Qurang Medan. I zaczął sie śmiać. Nie był gorszy od Hitlera - mógł? Najwyżej taki sam. I zobaczcie jaki jest ten brat - przebyłyski ma tylko normalności. Np te wiersze. Bo ja jestem normalna, a on to nie wiem i tyle :( Jak te siostry. W końcu zacznie zabijać i sie powiesi. Bo w pracy po nagu latał on a laski tylko zaczęły sie rozbierać, inni powiedzą wszyscy. Mnie to już nie obchodzi i tyle. A czemu te siostry były ADOLF to nie wiem. Nic nie rozumiem i tyle :( Swoje robię dalej więc bo co, no nie? :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii
Jeszcze mówili mu że są w podrózy poślubnej, z Niemiec jadą i jadą na ten KUL i ze byli w Holandii - kiepsko tam. Do babci mieli jechać - jeszcze zdążą. I on mówił - wróćcie od razu do siebie , nie jedźcie do babci - nie warto. - Co ty gadasz? Nie warto do babci zawsze warto jechać. - Innym razem jedżcie , tym razem nie warto. I ten Kevin popatrzał na niego w lusterko - co on gada. I jeszcze, że mają się modlić albo że to chyba niemożliwe żeby w tym wieku dostać ślub i to jeszcze kościelny. A oni że teraz wszystko jest możliwe - 2 baby mogą się pobrać a co dopiero tacy młodzi. A na to on że już własciwie wysiada tylko ten chleb - gdzie tu kupić chleb o tej porze. I wtedy ten Kevin powiedział wiecie - masz tu na chleb i dał mu 2 zł. No wiesz - chodziło mi o chleb powiedział i tyle. I jeszcze mówił że w zasadzie powinni się już pobrać. W zasadzie już jesteście małzeństwem - przyznał im rację bo mówili my już jesteśmy małzeństwem bez ślubu kościelnego. Jedynie dzieci nie mamy. Kevin powiedz pochwal sie panu jak my ze sobą żyjemy. A Kevin - a jak żyjemy? Tak jak mamy żyć. Ale faktycznie ślubu kościelnego nie mamy i tyle. I tyle. I jak zniknął to były tylko szpalery drzew i zboże wszędzie i tyle. I po czymś takim mieli wszędzie widzieć kamienie, albo tego wędrowca. I on na pewno to zapomniał to mu sie przypomni. I jeszcze im powiedział - no rzeczywiście tak dobrze żyjecie ze sobą, że jedynie dzieci nie macie. - Eee to sie jeszcze zdąży. - na to Kevin. A ta caryca juz taka nie była - Kevin pochwal sie panu jak chcesz ojcem zostać i tyle. I koniec. A ja w ogóle taka nie byłam - co wy. Ja do dziś taka nie jestem i dlatego mogę sobie być. Ale kasa po matce to mi sie nalezy - cała. A Kevin niech sobie robi co chce. Niech zatrudnia te wszystkie gwiazdy i gwiazdeczki i tyle. Idealna też nie byłam więc nic nie powiem - absolutnie no ale... takie coś... i pózniej jechałam z koleżankami tą drogą i chyba było coś takiego, a wiecie że tu podobno ktoś Boga widzial? Moze my też zobaczymy. Eee - przy takiej drodze - ja na to - to jakieś brednie. A przy jakiej? A przy jakiej. Droga na KUL. Nie wiem - ja na to - przy innej. Przy takiej nie - tu nic nie ma. No co ty własnie tu - podobno wsiadł do auta, w zboże gdzieś wszedł - ale nie wiadomo gdzie poszedł. A co mówił? Zawsze to samo nawróćcie się i wierzcie w Ewangelię. Eee czegos takiego w życiu by nie powiedział. Jeszcze w aucie? To nie on. Ale wy PIEPRZYCIE - ile znowu piwa wypiłyście. I te koleżanki siedziały w krzakach a ja machałam. Wy tyle pijecie wy pijusy - i chyba za to dostałam zwolnienie dyscyplinarne za picie i tyle. Bo ja byłam trzeżwa. I zaraz sie pytałam - czy tu ktoś widział Boga przy tej drodze? Czy uważa pan że to jest możliwe? Wie pan coś o tym? I wiecie jak skończyłam o tym Bogu bo ja sama do siebie gadałam bo miałam juz tych idiotek dosyc i znowu musiałam siedzieć z przodu i gadałam o tym Bogu i on nawet cos wiedział. No i zaczął sie tam śmiać ten gość, że do mnie to by przyszedł. Nawet pani tak wygląda to może by przyszedł. Do kogo on mógl przyjść? Do jakichś nieożartych - coś takiego było - do mnie bo nie piję. No takie miałam towarzystwo , a żeby sie kiedyś nie okazało słuchajcie bo ja takie coś pamiętam, ale co? Czarna wołga chyba sie zatrzymała. Acha i mówiły te laski, ze jemu sie zatrzymało to nam też. W koncu coś mu sie zatrzymało nawet na takim zadupiu i tyle. Podobno jakieś niemieckie auto na polskich tablicach, a nam co? Jakaś ruska wołga? I wiecie - chyba to był on - ja twarzy nie pamiętałam. One były po piwku. I tak właśnie mówiłam z tym kierowcą. I wiecie co - on był taki spokojny i one też sie uspokoiły, ale coś wiecie było, że się wystraszyły bo pózniej powiedziały - przestań juz gadać z tymi kierowcami. I zaczęly na mnie krzyczeć że ja każdym rządzę. Ten facet by nam tyle powiedział i zawiózł by nas dalej pod adres - ty jesteś nienormalna - nie mogłaś mu ustąpić? Mogłybyśmy mieć tu znajomego. Czy on przypadkiem wiecie nie wiózł nad pod adres na nocleg? Nie pamietam. No i że wszystko moja wina - to się nie miało tak skończyć - wszystko za darmo by było i w ogóle. Gość że tylko go wykorzystać , adres był, rodzina - a ja głupia nie , jedziemy dalej - ty decyduj mi mówiły bo one nietrzeźwe. I on mówił chodżcie na nocleg dziewczyny - prześpicie sie , rano dalej. Nie proszę pana my sobie poszukamy czegoś innego. O tej porze - co wy znajdziecie? Trzy jesteście. I tyle. I że nie mam się kłócić z koleżankami bo nie są tego warte. Ze na mnie nie zasługują. A ja powiedziałam - chyba na odwrót i tyle. Takie rzeczy i tak sie głupio zrobiło. I pózniej wywiózł nas z tego adresu chyba na ulicę i dalej mogłyśmy machać. I było że następnych zawiózł pod adres. I to było pózniej a wcześniej? A jeszcze na mnie patrzał i mówił - ja panią skądś znam. Taka znajoma twarz. A ja pana nie znam powiedziałam. Ja nie znam pana twarzy. Choć no... może sie gdzieś spotkaliśmy? I zaczęłam o pani niemieckiego która mnie widziała gdzieś tam a ja tam w ogóle nie byłam. I on powiedział no niech sie pani popatrzy tak pani dobrze z oczu patrzy. Taka jakaś znajoma twarz chociaż... może się mylę i tyle. Ale tak jakbym skądś panią znał. Tych pań z tyłu nie, ale pani to taka jakbyśmy sie gdzieś spotkali? Nie pamięta pani może? No wie pan ja na to może i sie spotkaliśmy, ale ja naprawdę nie pamietam. Ale wie pan ja nie mam za dobrej pamięci. Ano to może mi sie coś zdawało. I powiem wam - one miały coś zrobić z tyłu i to tak ... ja się go bałam - a w razie co wszystko na mnie. I chyba nawet mówił, że studiować chcą i tak dalej. I tak pasuje mi żebym tam poszła na doktorat. Własnie tam. A pani chyba to doktorat będzie robić - on do mnie to powiedział. Doktorat? Ja na razie nie myślę o doktoracie. Naprawdę pan tak uważa? Ja mam inne plany na przyszłość. - Narzeczony tak? - No własnie nie wiem do końca co robić - ale doktorat? mogłaby pani przyjechać się tu uczyć na doktorat. Te panie poradzą sobie bez pani, a tu przyjeżdżają się uczyć. I zobaczcie co ja miałam robić. No i w sumie wypadało w tym momencie wrócić się do domu i modlić o rozum CO DALEJ. I tyle :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii
Acha to powiem wam że gdybym była sama to bym sie wróciła bo on jeszcze mówił - dziewczyny ja wracam. naprawdę chcecie stać przy tej drodze? Bo ja już się namyśliłam na ten nocleg wiecie - 3 co da radę. On mówił wykąpiecie się - chyba jesteście brudne. I ja nawet chciałam. Czemu? Jutro bym wam pokazał miasto - mogłbyście pozwiedzać. I ja chciałam pozwiedzac a one nie. I mówiłam no to chodżcie laski się wróciły. Uczelnię bym wam pokazał - ja kiedyś wiozłem takich 2 jak wy i chcieli tu studiować. Ale proszę pana - ja mówiłam - to trzeba mieć rodziców bo kto będzie placił. Niekoniecznie można wziąć kredyt i się uczyć a pózniej do pracy iść i spłacać. Teraz są możliwości dla studentów, a ta nasza uczelnia stoi o studentów. Zwłaszcza z obcego kraju. A ja się zaczęłam śmiać, a on powiedział. No te panie to 2 Polki, ale pani to Polką nie jest. I ja się zaczęłam śmiac. No wie pan ja mam jakiś niemiecki paszport , ale co - no i bardzo dobrze on powiedział. To trzeba umieć wykorzystać i tyle. Tu by pani mogła mieszkać a pani koleżanki? No jakby były chętne to tez. I widzicie to się już nie podobało koleżankom. I wywiozły mnie z powrotem na tę ulicę żebyśmy mogły sobie dalej machać. I ja się chciałam wrócić pod ten adres ale poszły już były chyba 100 metrów dalej wiecie. I on powiedział - i od razu było wiesz co jak chcesz to idż z tym gościem my zabieramy namiot i jedziemy dalej. Jak ci sie podoba to sobie do niego idż. I wiecie co - ja miałam iśc za tym gościem i przenieść się na inną uczelnią. I zobaczcie ja cały czas wszystko pamiętam a o tym KULU nie i tyle :( No i było takie coś. I wiecie - on mówił. No doktorat to nie wiem, ale mogłaby pani magisterskie sobie tutaj skończyć kredyt wziąć i oderwac sie od rodziców. I wiecie tak z sensem mówił , że opisać się nie da. I miałam stać o tego człowieka i tyle. I koniec. I wiecie biola na innej uczelni i ja mam pracę do końca życia. Tam podobno był poziom gdzie ja studiowałam i tak dalej. Tam był poziom? Tam byl jeden chłam. A ten KUL też, ale tam miałam STAŁY ADRES. Dom po prostu. Czy wy to rozumiecie? Dom - przy ulicy, on mówił, ze nie pracuje w tym mieście, ale potrzebuje żeby ktoś tu mieszkał i w ogóle. I wiecie JEDYNE co miałam to sobie adres zapisać, zeby napisać do tego gościa. JEDYNIE tyle i koniec. A tu? I tyle :( Hmmm... jak ja tego żałuję. Przez to nie mam żadnego doktoratu ani studiów też. I on chyba tak myślał - a ja mówiłam - wie pan no to może adres możeby napisać? A on no ale niczego do pisania nie mam. Może tu pani przyjedzie jeszcze. Jak będzie pani czegoś potrzebować to niech pani tu zajrzy. Chociażby na wycieczkę przyjechać. Tu są wszędzie dobrzy ludzie i rzucił nazwę adresu ulicy i domu i tyle. I wiecie jeszcze mówił, żeby mi pomógł przy tym kredycie. Bo sie dowiem a co ja tak pomoc - rób se co chcesz stara babo. A takie coś mialam w życiu i tyle. I wiecie ten gość chciał pomóc i mówił, że on nie ma studiów on nawet nie jest po średniej, jemu to niepotrzebne zupełnie, ale rozumie , że ktoś sie chce uczyć i by mógł pomóc i tyle. I wiecie ja się miałam wrócić, dac im ten namiot, i sobie stać o tego gościa i tyle. I nie umiałam bo nie chciałam wyjść na kurwę. A kim ja byłam, nie? Kim ja w sumie byłam? Ani grosza swojego i tyle. I takie coś pamietam i nikomu się nie dam. I powiedział niech pani robi co uważa za słuszne, ale tak nikt w życiu pani więcej nie pomoże. I one by studiów nie skończyły i to by było sprawiedliwie, a ja bym miała męża po szkole zawodowej i chałupę - to najważniejsze i dzieci i by było dobrze. I mieszkałabym w mieście i to bardzo ładnym. Może one to powtarzały wszedzie. Ja wiem? Jak ja nie doceniłam tej pomocy. Nigdy słuchajcie tego nie zrozumiecie. Jak ja nie doceniłam tej pomocy. I tyle. On chyba mówił, ze nawet by się ze mną ożenił jakbym chciała tu zostać bo własciwie szuka żony, już ma swoje lata i tak mu nawet pasuję z ta biologią. I wiecie ja się miałam wrócić. Albo przynajmniej zapamiętać adres. Ale namiot i poleciałam za tym namiotem. I jeszcze powiedział, że zawsze mogę na niego liczyć. I chyba powiedział, ze handluje papiersami. chyba tak było bo się rozpłaczę, ale powiedziałam - papierosami? Musi pan zmienić asortyment bo to niezdrowe. Niech sie pan zgłosi do mnie , ja panu zostawię zostawię adres i jak pan będzie handlował czymś zdrowszym to proszę do mnie napisać albo może pan zadzwonić. Jak pan woli. No może pani zostawić adres ale raczej nie napiszę. To pani powinna do mnie napisac. To ja chciałem pani pomóc. No to się panu nie udało. I proszę nie mieć do mnie żalu ponieważ zostawiłam panu adres. A co powinien zdaniem pani robić? Na przykład zająć się lekami. Ludzie są bardzo chorzy proszę pana. Trzeba ich leczyć, a pan ich jeszcze truje. Papierosami. - Ale proszę panią oni sami się trują. I jeszcze za to płacą. - No wie a pan im pomaga sie truć. Zamiast na przykład ich leczyc. A skażenie środowiska? Co pan wie na ten temat? Czy pan się interesuje takimi problemami? =Ja proszę pani nikomu nie pomogam - ja tylko pani chciałem pomóc. Nie chce pani mojej pomocy - trudno. A ja powiedziałam - chcę - ale to takie nierealne proszę pana. Takie gwiazdki z nieba to raczej nie spadają. Czy pan w ogóle jest uczciwy... czy panu można zaufać? - A pani? A jak mnie pani okradnie. Przecież też ryzykuję. - Ale proszę pana ja ryzykuję więcej. Przeciez pan mi moze nawet głowę odrąbać. - A pani mi nie? No i wiecie co - mało brakowało i bym za nim poszła, ale bylo ciemno i poszłam z koleżankami. I widzę ten dom tę ulicę, tego czlowieka nie - jeszcze przy mnie palił i poszłam. Ach ja juz chyba nigdy nie znajdę żony. Pani mi sie od razu tak spodobała. Tak dobrze pani patrzy z oczu, uczyć się pani chce. Ten dokotorat to może faktycznie za dużo, ale studia to mogłaby pani dokończyć sobie gdzie indziej. Ja bym pani chętnie pomógł, ja bym się nawet z panią uczył bo pani się lubi uczyć bo to widać. No i wiecie te koleżanki były niecierpliwe - ja z nim rozmawiałam. I mówiłam prosze pana już jest ciemno - co tu robić? Doktorat pan mówi - nigdy o tym nie myślałam. Naprawdę. Te studia... wie pan ale ja mam dostać pracę. - A jak pani nie dostanie? - No to będzie problem, ale dlaczego mam nie dostać. - No wie pani róznie w zyciu bywa. I zaczęłam myśleć dlaczego w sumie mam nie dostać pracy? Bez sensu. I wylecialo mi to słowo STAŁA PRACA wtedy. Praca została. JAKAŚ praca zawsze się znajdzie i on powiedział - a jak nie dostanie pani stałej pracy? - A dlaczego mam nie dostać stałej pracy - no mogę nie dostać, ale zawsze coś innego się znajdzie. - No a jesli pani nie znajdzie bierze to pani pod uwagę? Bo tak to rozsądnie pani mówi, ale jak pani nie znajdzie tej pracy to co pani wtedy zrobi. I już się zdenerwowałam. Hurtownia papierosów... tak zaczęłam myśleć i jeszcze pali... ale też mówi rozsądnie. I powiedziałam - wie pan co, trzeba być dobrej myśli. No ja pani chciałem pomóc - moim zdaniem powinna pani zmienić uczelnie, skończyć studia i wyjechać z kraju. Tak powiedział. No ja raczej mam inne plany mówiłam i nie za bardzo się chciałam poddać. A wie pan co - może jakoś się wszystko ułoży. No jak pani uważa powiedział - ja tylko chciałem pomóc, niech pani zapamięta adres - może się pani przyda. Ulica jak te drzewa i numer domu... i to wszystko. - No bardzo panu dziękuję. jest pan naprawdę miły. Coś tam takiego było, te koleżanki na mnie. Hmmm... co o tym sądziecie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii
I wiecie on mnie chyba chciał zatrudnić w tej hurtowni papierosów i moglabym sobie tam sprzedawać i kończyć magistra. to mi nie przyszło do głowy bo bym sie wróciła i tyle. A on by se mógł wyjechać może - siedziałabym na miejscu - akurat. I jeszcze doktorat bym mogła robić z tej biologii. Nieżle, nie? I wiecie... szkoda, że nie rozumiałam, że mnie tak nienawidzili na tej uczelni. I szkoda ze nie powiedział, że beze mnie proszę panią nic się pani w życiu nie uda, przykro mi bardzo. Jedna męka i tyle. Takich ma pani rodziców - dwa zera, ja jestem trzecie zero, ale dwa zera to jedno zero za dużo - i tyle. Niech sobie pani robi co chce. A ja dalej szukam kogoś kto by mi sprzedawał te papierosy - pani by się nadawała, ale nie bo niezdrowe, a ciężko się z panią dogadać. Pusta chałupa, nie chce. I to jeszcze ze wsi - tak akurat. Wiecie - ja bym dziś POBIEGŁA sprzedawać te papierosy. POBIEGŁA i tyle. I ten Kevin był taki sam. OD DZIECKA miał sprzedawać papierosy i nic więcej nie robić. Taki był. A co się stało? Popatrz się sama na siebie się dowiem. I ciągle mi dawał roślinę. Ciągle. Ale po co mi roślina. Proszę panią ja pani dam roślinę i ciągle tak mówił i może sobie pani sprzedawać te papierosy. I tam nic sie nie robi - uczyć się można. Taki był dobry widzicie ten człowiek. A ja miałam 23 lata wtedy. 22 albo 23 lata i tyle. A teraz? I tyle. I wszystko przez głupie koleżanki i jeszcze głupszy namiot, ale gdyby nie ten namiot to bym go nie spotkała i bym nawet nie wiedziała, że człowiek może pomóc drugiemu człowiekowi. Bo to co ja robiłam to nie miało sensu, ale on to wszystko miało sens. I tyle. I że to niezdrowe, od tego raka można dostać... tylko tak myślałam. Nie mógł mieć tam lekarstw? Te laski te samo. Wiesz co - w sumie miałaś chyba tam iść - takie miasto, byłoby do kogo przyjechać. Takie rzeczy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii
On mi dawał roślinę ciągle a ja mówiłam proszę pana ja jestem głodna, my nawet chleba nie mamy i tyle. To ja wam dam kolację. I tak nie mogłam uwierzyć w to że to tak dobrze może być czy coś. I powiem wam wróciłam do domu , myślałam nad tym. Ja nawet wiem co to za ulica i numer domu. Ale co? Jest tam ktoś? A teraz po co mi to? Sprzedawać papierosy? Teraz? Jak ja sie miałam nie dać tym rodzicom, ale w zyciu nie przypuszczałam, że ojciec to taka kanalia. W ZYCIU i tyle :( Hmmm... i powiem wam - ja sobie znajdę tę ulicę i ja się zapytam o tego gościa. Czy on jest żonaty albo czy potrzebuje kogoś do tych papierosów. Trochę schudnę i normalnie się tam przejadę bo wiecie - czy on sie ożenił? I tyle. Może ciągle jeżdzi i nie ma czasu i do dziś nie ma mu kto sprzedawać tych papierosów. Ja nawet pamiętam numer ulicy i numer domu. Teraz mi się przypomniało i tyle. I koniec. I wiecie jaki to był moralny człowiek, a ten Kevin - same KURWY, DZIWKI i PROSTYTUTKI i on przyszedł żeby nie było, że to musi być tak jak u Kevina wiecie. Dosłownie po to przyszedł i tyle. I ja ten dom znajdę i jak będę mieć kase to sobie go kupię. Bo JEDYNE co mieli zrobić PAŃSTWO MŁODZI to nie brać slub tylko kupić sobie dom wiecie w Lublinie i sobie chodzić razem na KUL. Nie wynając. KUPIĆ. I otworzyć hurtownię papierosów. Bo co ten mój brat umie przy tym gościu? NIC. Nawet otworzyć hurtowni papierosów i mieć dom tak, żeby pasowało i tyle wiecie. I oni się z tego śmieją, a zobaczcie taki gość, a ten mój brat po tym GOETHEM. I za wszystkie kłopoty w tym roku wypalam go tym gościem dawno temu, nawet znaczka na list żalował do mnie i dalej żałuje bo jestem taka żenująca i podła i nie chcę się za niego wydać. Miałabym za kogo. I on pójdzie do piekla z tą carycą ZA TO. Za to spotkanie moje. I tyle. On nawet się smiał, że możemy namiot rozbić w ogródku jak nie chcemy nocować, a te koleżanki nie chciały. Jedna się powiesiła , a druga. I one mi go obrzydziły i powiedziały, ze papierosy mogłyby być ale rodziny normalnej to on nie ma. Bo rozbiłyśmy sobie namiot niedaleko i siedziałyśmy i myślały wiecie. Jedynie, że mi sie nie oświadczył. Ale te papierosy i tak dalej. Cholera - co to za roślina. Tytoń ci chciał dać ty wariatko. Ale czemu właściwie te studia gdzie indziej dokończyć? I zaraz zaczęłam że studia w Katowicach i sprzedawać. Ale patrz to jeszcze 2 lata a on codziennie potrzebuje. I miałam się rano wrócic po telefon i to wszystko. I on powiedział - jak sie pani rano wróci, nie chcecie tu sobie rozbić to sobie rozbijcie dalej to ja pani dam telefon i może pani dzwonić - ja sie do pani przyznam, a pani do mnie? No ja też do pana - a bez telefonu? No adres pani pamięta. No pamiętam i powtórzyłam. No i tyle. Chce pani sprzedawać te papierosy czy nie. I sie pytalam tych lasek - czy by sie wróciły? Co tu robić? No i one nic nie powiedziały. I wiecie - ja ten adres pamiętam i może kiedyś tam pojadę i sie zapytam kto to byl i tyle. Po prostu kto to był i czy on zyje czy mu głowę odrąbali. Chyba żyje. Pasuje że żyje. Ale numer... i wiecie - ja sobie tam pojadę jak zarobię . Naprawdę. Czymś tam - może i samochodem. I znajdę tę ulicę i odrąbię temu facetowi łeb, że mnie nie uświadomił, że jestem zwykłym zerem, ktore nie ma rośliny. I tyle. A matki też - by powiedziała - matka jest w piekle przez pania. Co pani wyprawia? Wycieczki do obcych facetów? Co to za pomysł? Machanie przy ulicy? I że z drogi mnie zgarnął to tylko 1 raz można kogoś prosić i tyle. Z drogi to tylko 1 raz, a tak to więcej razy. Bo czemu nie napisał. Też miał adres. I wiecie - wiedziałabym to i bym pojechala a tak? i tyle. I jak ten Kevin będzie handlował tymi papierosami to ja tam pojadę, ja ten adres znajdę i ja też będę sprzedawać te papierosy i koniec. I się mu nigdy nie dam. Bo o poglądach rodziców wiedział, a ja? Jaką ja miałam wiedzę? Zadną i tyle. Że należy zabijać nożem w plecy. Bo u tego gościa pasuje hurtowania noży i tyle. I ja bym stala o noże i tyle by mi ktoś zrobił. I koniec. Ale czy on by mnie zatrudnił... jakby zobaczył te moje papiery? Zwolnienie dyscyplinarne - to tylko papiery, no ale... a opinia? A zatrudniłby Agnieszke Śmieszke? A mnie - takie papiery. Zatrudniłby? Jak uwazacie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii
Wiecie do całości historii pasuje tylko oderwana głowa koleżanki , ktora ze mną wtedy podrózowała i nie chciała mi ustąpić. Bo ja bym się wróciła do tego gościa tylko nie wiedziałam, że to tylko 1 raz się zbiera z drogi i tyle. I koniec. I ze przeze mnie oderwalo głowę koleżance i brata zabiła. Dlatego mi też chcieli oderwac głowę. Ona sie utopiła? Zwłok nie przysłali bo w popiól na śmietnik? Te lesby jej łęb odrąbały, ze wzięła pracę i nie chciała się wydać. W łazience nad wanną i do Holandi. Bo tam miała siedzieć i zawalać, a nie w Wielkiej Brytani. I tak skończyła - następnie do worka i może i do Wielkiej brytani, ale jako popiół i zakopać i co z niej zostało. I jeszcze mówiły - jeszcze możesz zapalić i koniec. Ostatni papieros = a ona że chce napisać list do mnie, żebym sie zaczęła w końcu BAĆ i tyle. No możesz napisać ale czy go wyślemy. Bo my may ZLECENIE żeby ci odrąbać głowę. I tyle. One miały ZLECENIE wiecie. One się po prostu wściekły, że ona o nie w ogóle nie stoi i tyle. A w Polsce powiedziały, że się utopiła, zeby poszło morze i prochy w Holandii, żeby morza nie stracić. I tu nie rozumieli tego. Albo ja utopiły albo sie sama utopiła, ale na zlecenie i powiedziały, że i tak niczego nie osiągnie bo wszystko przeze mnie, rodzina królewska ją szpieguje. No to ona się utopi - może być? W zasadzie to nad tym myślała. I tak mnie chciała wykończyć rodzina królewska, ale nie udało im sie bo ona się chciała utopić i i tak by sie utopiła że ja np. nie stoję przez nią przeze tego faceta - on się chciał ze mną hajtnąc, a one zawiściły, a teraz? Tak bym się przydała właśnie tam, a ja? Bez pracy podobno, jakieś procesy, coś strasznego. Ona bez brata wiecie - tak było... i się powiesiła. Takie rzeczy... i wiecie - ja nie wiedziałam, że tylko 1 raz się z drogi zbiera bo PÓŻNIEJ??? czy wcześniej widziałam jeszcze raz kogoś i to już pamiętam, a tamto? I tyle. Hmmm... bo bym się wróciła. Za rok na pewno, a tak zapomniałam wiecie. I tyle. I koniec. :(((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii
Wiecie - no to papierosy mogłam sprzedawać i mogłam iśc TAK DO SKLEPU. I tyle. I powiem wam bo nie wiedzieli czemu mi sklep pasuje do dziś. Tak mi pasuje bez rodowodu. Po Żaklinie sie dowiem - nie po prostu mi pasuje od siebie z tej rozmowy 11 lat temu ponad 15 lat temu i tyle. I to jest to. A reszta bez sensu? Nawet doktorat na KULU by mi pasowało dokończyć. No nie? Tyle. I on powie - ja mam żonę, dzieci - to już nie musze pani pomagać. Ale ten doktorat to mam przez pana - to pan mi mówił o doktoracie. Po co pan to mówił. A studia podyplomowe - widzi pan nie liczą mi się teraz przez pana. Niech mi pan teraz ogra ten doktorat. To wszystko jest przez pana doktorat i tyle. Po co pan mi mówił o tym doktoracie. Ja - on powie - pani sama sobie to wymyśliła - a może będę robić doktorat a może habilitację? Proszę pana - pan zgasił sobie przy mnie papierosa - co to miało oznaczać. I tyle . Co to miało własciwie znaczyć? A pani sobie miała zapalić i tyle. I koniec wiecie. Ale historia - telefon miałam posłać. Kiedy ja nie lubie telefonów. A co ja lubię? DUŻE LODÓWKI i tyle. One miały rację - jego trzeba było okraść. Ale nie bo by się wkurzył. Mało powiedziane. Wysłałby mnie do diabła - to po pierwsze, a dalej? :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii
Wiecie ten Kevin był cały nagi w tym kiblu i w tej pracy, te laski też. One się całkiem rozebrały i czy mają mu juz ogrzewać - tak leci wszystko w życiu. Wariaci i tyle. I koniec :( Ja o nich słyszeć nie chcę. Inni nielepsi. No nie - ten facet by sie tak nie zachował. A tylko zawodówka , nie? I auto miał i wszystko. Miałam go docenić - jaka ja jestem głupia. I już była na wschodzie, ale ja byłam tak opętana tym wschodem, że to się opisać nie da. A czemu nie KUL? Nie wiem. Jakoś nie chciało mi sie wierzyć, że ktoś mi chciał głowę odrąbać. A teraz w to wierzę tylko dzięki SNOWI. i wiecie - ja chyba myślałam - przyśni mi sie że mam wrócić to wrócę. Zostawie im ten namiot i pojdę. Ale musi mi sie cos przyśnić bo czy takie rzeczy sie zdarzają? I nic mi się nie przyśniło - cokolwiek żebym wiedziała, że mam tam wrocić wiecie. I nie wróciłam. I tego żałuję do dziś... taka prawda. Bo niczego nie wiadomo choć tyle wiadomo... takie życie, nie? :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii
Patrzcie powiedziałby TYTOŃ i już jestem tam z powrotem. A tak? Fizjolog roślin. A na geny pani nie chciała isć? on do mnie. Na geny też myslałam - rózne miałam wybory, ale dokonałam takiego bo profesor nawet taki LUDZKI, a róznie to bywa. No to dobrze pani wybrała katedrę zdaniem pani? Nie wiem proszę pana nie tak to sobie wyobrażałam do końca choć no ... jakoś czas biegnie... i tak się uczył wiecie. I ta roślina TYTOŃ i jestem z powrotem. I nie powiedział tej nazwy TYTON i przegrałam. I tyle :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii
Iw eicie - w ostatniej firmie ja wypaliłam OCZY jednej lasce. Ale wypaliłam jej oczy i NIC WIĘCEJ. I dlaczego nienawidzę Kevina bo jeśli stoi o kobiety w pracy to miał mi oczy wypalić i tyle mógł zrobić, a on mnie całą wypalił. No ja jego tez. Teraz. A tej lasce wypaliłam oczy. Żeby nie było że o kogokolwiek stoję z tego GÓWNA, w ktore wpadłam i tyle. Ja się mam gdzie wrócić. Nawet mam kilka adresów. Ja mogę tylko zajrzeć pod ten adres. Tylko tyle i NIC WIECEJ. I wszystko będzie inaczej. Bo pamiętam ulicę i dom. I jedyne co mógł zrobić - A INNI NAWET TYLE - to wypalić mi oczy, a tak? Posłał tę carycę do piekła i ja mam to w dupie i tyle. Bo bym jej cos powiedziała, ale ona jest tak idealna, że MATKO ŚWIĘTA. I niech jej te oczy przywróci bo ja ją posłałam do piekła za to, że TAKA KURWA BEZ MATURY NIE BĘDZIE MI RZĄDZIĆ. Za babcię miała w pierdlu skończyć bo nie umiała nawet petów w Polsce sprzedawać, a Iwonka też bo ją chcieli, od tego Kevina są przystojniejsi i koniec. I nikt mi nie będzie pierdół wmawiał bez sensu wiecie. Taka prawda :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii
I właśnie patrzcie udowodniłam mu jakim jest ZEREM i oczy mógł mi wypalić, ale stała praca nie. I naświnił mi i koniec. Bo przez niego straciłam prawo do stałej pracy i wypalam mu oczy żeby o mnie nie stał i zobaczcie - ma stała pracę. Bo najważniejsza jest stała praca. A zdrowie? I temu facetowi z amazon. de też i tej wariatce od Hitlera i wszystkim którzy mi weszli w drogę bo tak żle zrobiłam, ze sie nie wróciłam do tego faceta, którego opisałam powyżej i koniec. I jestem na dnie, spłukana, sponiewierana, wszyscy się śmieją. Bratu w ogrodnictwie nie umiem oczu wypalić - reszcie tak. Nawet Kevinowi. Ten brat jest tak wysoko ze nie umiem. Może jak nie dostaną wypłaty to zmądrzeją. Ta pizda z tych pomidorów też i tyle :( A reszta nie obchodzi mnie w ogóle. Miał sobie ten Kevin palić te papierosy i nie rpzejmowac sie niczym, a jeśli chodzi o wypalanie mnie to miał siebie wypalić. Do dupy miał se wsadzić i tak ze sobą skonczyć. Bo jeśli sie nie chce potępić sambójstwem to do dupy niech sobie wsadzi zapalonego peta jak nie umiał po prostu NIE UMIAŁ BYĆ GEJEM żeby do czegos dojśc. No to jest dziwkarzem i tyle. A inni też nie umieją róznych rzeczy i to go nie obchodzi. To mnie że nie umiał być gejem i tyle. I niech się wypali abrakadabra z całą chałupą, a ta jego ŻONA też - co tam siedzi i tyle mnie to obchodzi. Niech się wszyscy wypalą i koniec. A nie mam racji? Jak 150 . A merkaba tez petami handluje a wielka rela, a o wrózki stoi a tu piszę. Daj merkaba to ci powróze - z ręki i tyle. Merkabę tez można wypalić i to robię. I się nie potępi. Oczy mu wypalam. Po co mu oczy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii
Wiecie oni by MUSIELI mnie wrócić na ten amazon.de ale zostałam wypalona papierosem przez Kevina Spacey i tyle. I dlatego ja nie musiałam jechac do Niemiec i tyle. I sobie to ograłam wypaleniem oczu dziwce polskiej jego i tyle. Nie każdą da się wypalić - ja tak. Bo teraz będzie że na amazon. nie miałam prawa do stałej pracy i co dalej? No dalej miałam - ale znowu nie. Czemu miałam? BO NIE PALIŁAM. Jedyny powód i to mnie ratuje. Jedyny powód. I tyle. Tylko ten brat mnie ratuje. Jemu sie nie da wypalić oczu. Jedyny powód. Temu młodszemu się da, ale już mu wzrok wraca i koniec. A ta laska niech idzie po okulary bo jeszcze walił ją spermą w oczy. Komu można wypalić oczy - kto walił po oczach spermą i tyle. W sumie? Wszystkim wam i tyle. A babom, że o to stoją i tyle. Żeby niczego wiecej nie widzieć. Ale wtedy można wypalić oczy. I tyle. I żeby nic nie było na mnie to już wypaliłam wszystkim oczy i tyle. I koniec.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii
W ogrodnictwie ratują mie rodzice matki bo nie palili i tyle. Żeby nie było, że brat mnie uratował. Nic z tego. RODZICE MATKI - ci przybrani. A reszta niech robi co chce. W razie co - będę sprzedawać papierosy i tyle. I skończe sobie doktorat. Co to wiecej warte i tyle. No co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×