Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość Muszka9090

ehh co za życie..

Polecane posty

Gość Muszka9090

Przez ostatni rok bardzo dużo chorowałam, miałam zabieg wyciecia wyrostka, a ok miesiac temu mialam zabieg urologiczny. Mialam sie oszczedzac, ale od prawie roku nie pracowalam, bylam na utrzymaniu faceta. Pracowalam dorywczo, zeby cos bylo. A tak poza tym pralam sprzatalam, gotowalam, prasowalam i zajmowalam sie domem. Jednak nasza sytuacja finansowa tyroche sie pogorszyla. Mimo, ze jeszcze nie jestem w pelni zdrowa, postanowilam pomoc mojemu facetowi, i zatrudnilam sie jako sprzataczka w domu starcow, i sprzataczka w szkole. To jedyne, co moglam dostac w obecnej sytuacji. Dzis moj facet i ja bylismy w pracy. Ja mialam na rano, on na popoludnie. Ten moj pierwszy dzien byl okropny. Ledwo dawalam sobie rade. Zaczelam prace o 6 rano, skonczylam o 18:00 ... Źle sie czuje. Wiem, ze nie powinnam sie tak przemeczac i narazac swojego zdrowia, ale chcialam pomoc nam w naszej sytuacji. Przychodze do domu, patrze, a moj facet w domu :o Pytam "co tutaj robisz, nie jestes w pracy?" A ten do mnie "No wiesz, jak ty zaczelas pracowac, to ja sobie troche odpoczne i wzialem sobie kilka dni wolnego" :o Wszystko ok, tylko my na prawde jestesmy w trudnej sytuacji. A ja zarabiam o polowe mniej niz on. Poczulam sie dziwnie. teraz leze, i jest mi niedobrze na sama mysl, ze wyjdziemy na tym wszystkim jeszcze gorzej... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×