Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość katowice rulez

TĘSKNIE ZA POLSKĄ ;(

Polecane posty

Gość katowice rulez

😭😭😭

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość katowice rulez
😭😭😭 Ludzie jaki ja mam kryzys ;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość katowice rulez
spadaj dupku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sgetge
phi a za czym dokładnie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość katowice rulez
nawet nie umiem tego sprecyzować :/ Nawet nie za ludźmi jako takimi bo mam tutaj dużo fajnych przyjaciół. Za krajem po prostu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gsrga
za polskimi łąkami, bocianami, wierzbami płaczącymi, dworkami, przydrożnymi kapliczkami hmm ? Gdzie mieszkasz teraz ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość katowice rulez
tak ;( Za złymi rzeczami też! W dublinie... jak większość emigrantów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość katowice rulez
za brakiem wiatru i stabilnością powietrza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość katowice rulez
i za burzami z piorunami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość katowice rulez
i kurde nawet za Kaczyńskim tęsknię

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gsrga
oj tam dublin jest blisko moja kolezanka jest za oceanem i ona dopiero tęskni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mhjtnfg
jak tęsknisz za kaczyńskim to wiedz że cos się dzieje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie zrozumie ten
kto tego nie przeżył :-) Też tęskniłem i w końcu wróciłem, tobie też radzę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość katowice rulez
:) No wiem, wiem. Z tym kaczyńskim to już sama widzę moją niestabilność emocjonalną. Dublin zdaje się być blisko w miarę wiem... ale mimo wszystko jak sobie jeszcze pomyślę, że już raczej do kraju tak na zawsze nie wrócę. Ostatnio nawet drażnią mnie takie pozytywne rzeczy tutaj. Wkurza mnie na przykład ten cholerny porządek na podwórkach, aaaaaah. I to że wszyscy są tutaj tak obłędnie sympatyczni :/ To całe Hiya od obcych ludzi na drodze już doprowadza mnie w ogóle do obłędu. Wiem że to jest dobre i miłe, ale naprawdę mam kryzys.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziewczyna z butelki.
No wiesz zawsze możesz wrócić do Polski nikt Ci nigdy granicy nie zamknie. A mi brakuje w Polsce tego optymizmu i uśmiechu w stosunku do obcych w Polsce jest szaro ponuro i smutno i w tym względzie już się chyba nic nie zmieni. Polska ma swój klimat bardziej myślę tu o przyrodzie, środowisku, lasach ... tu nawet powietrze pachnie inaczej wiem bo sama byłam w stanach przez 5 lat i też tęskniłam, teraz wróciłam i w sumie nie żałuję bo dobrze się czuję w śród swoich ale mimo wszystko jak już napisałam wcześniej Polska to ponury i depresyjny kraj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość katowice rulez
dziewczyna z butelki. -> wiem, wiem, że masz rację. Ja chyba muszę się zreformować bo na optymistę mnie nie wychowano. Zawsze mi się to bardzo podobało. Ostatnio mam ochotę zabić za uśmiech. Jak już słyszę ten wiatr tutaj to mnie szlak trafia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie zrozumie ten
Polska jest taka, jaką ją postrzegasz. Jak będziesz chciała, to zobaczysz tylko same pozytywy i to samo za granicą. Nie sądzę, by istniała szczera sympatia np. Brytyjczyków do obcokrajowców. To tylko dobra improwizacja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hiena/a
w irlandii to ja jestem dwa razy w miesiący, nie przesadzaj dziewczyno. Co innego ameryka co innego dublin blisko przecież

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość katowice rulez
aaaaaaaaaaa tam! Katowice są w porządku. Jak nie czujesz klimatu to nie zrozumiesz i już.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość katowice rulez
no jesteś ale przejazdem. To jest co innego. Zwłaszcza że mnie następna kilkudniowa wizyta w polsce czeka dopiero za 5, 6 miesięcy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziewczyna z butelki.
masz tam rodzinę czy pracę wobec której masz zobowiązania i nie możesz wrócić ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość katowice rulez
nooo :/ Pracę i chłopaka i przyjaciół. Ja bym może i pracę w Polsce znalazła, fakt może i mnie płatną ale mniejsza z tym, ale mój chłopak raczej nie. Nie Polak i za taką pracę jak tutaj ma u nas dostanie 1300 zł miesięcznie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Polska rulezzzz
Oj skąd ja to znam. 8 lat temu zaraz po skończeniu liceum wyjechałam do Anglii celem podszkolenia języka i na początku pracowałam jako au pair. Ale od początku bardzo tęskniłam za Polska, za rodziną, za miastem rodzinnym, wydeptanymi ścieżkami.bo nie ma to jak wyjść rano, kupić sobie polską gazetę i posmarować chleb polskim masłem. w miare upływu czasu dość dobrze się tam czułam poznałam nowych ludzi nowe miejsca, no ale niestety nic nie zrobię że jestem taką patriotką;) Poznałam tam nawet chłopaka z którym zaczęłam się spotykać, był nawet ze mną w Krakowie. od początku zdawałam sobie jednak sprawę, że do Polski ze mną nie przyjedzie i nie dlatego że mu się kraj nie pdooba, po prostu miał dobrze płatną prace ponieważ słuzył w marines. Naszedł taki moment że musiałam zadecydować czy wracac czy zostać bo życie nie trwa wiecznie. Wybrałam tą pierwszą opcje, znajomość zakończyłam ale do kraju wracałam pełna nadziei. Dzisiaj już jestem po studiach (anglistyka) i w przyszłym roku wychodzę za mąż za chłopaka którego poznałam 2 lata po moim przyjeździe do Polski. I teraz moge stwierdzić to z cała pewnością że nie ma to jak rodak. Mamy wspólną kulturę, historię a moje dzieci będą Polakami :) z tamtym chłopakiem utrzymuję kontakt, głównie mailowy i tak jest dobrze :) życzę Ci rownież powodzenia w życiu i podjęcia odbrej decyzji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×