Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość kseniaaaaa

Mąż przy porodzie ??

Polecane posty

Gość kseniaaaaa

Dobry pomysł ? W pewnym sensie tak bo ma się wsparcie, ale jak tylko pomyślę że przy takim bólu będzie mówił - przyj, przyj ! to przez moją wybuchową naturę odpowiem - sam kurwa przyj :D rodzę za kilka dni lecz kto wie, może jutro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość podsumujmy to wreszcie
lepiej niech ktoś z tobą będzie, dla wsparcia, dla twojego bezpieczeństwa bo różne połozne się trafiają, nieraz chamskie, które trzeba do pionu postawić a ty będziesz rodzić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sdsdsdsdsdsd
nie, ja bym sie bala ze potem nie bede go podniecac ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja tam bede miec cesarke, nie uznaje w ogole facetow przy takich kwestiach. Kiedys bylo to owiane magiczna tajemnica i przez to piekne, a teraz wszystko na pokaz. Smutne 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kokoszanelllll
zwariowałas? ma patrzeć jak sikasz rzygasz pochwa ci pęka? niektóre kobiety podczas porodu robia kupe chcesz żeby narał do ciebie obrzydzenia do końca życia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kseniaaaaa
przecież to mąż, przyjaciel , jesteśmy małżeństwem 3 lata, a znamy się od 7 więc chyba już wszystko widział :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sdsdsdsdsdsd
nie rozumiem twojego podejscia, faceci to wzrokowcy... ja bym nie ryzykowala

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość errrrteeee
ale facet jest przy kobiecie, nie zagląda jej w krocze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kseniaaaaa
gdy poroniłam mialam doła jak nigdy, oczywiście bylo tez rozwarcie i łyżeczkowanie, bylam tak spieta ze wymiotowalam co chwile i nie raz sikałam z nerwów, wtedy byl przy mnie i jakos sie nie obrzydził ... moze jednak to zly pomysl hmm

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hahahahahahahah
to musicie miec "dojrzalych" facetow skoro boicie sie, ze mu zbrzydniecie :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a na co mi taki mąż
który jest wzrokowcem i nabierze obrzydzenia, kiedy będę wyglądac niereprezentacyjnie. Rozumiem, że jesli ulegnę wypadkowi i będę srać w pampersy, to mam sama pożegnać męża i dać mu błogosławieństwo na drogę, żeby nie kalał sobie oczu moją kupą?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kiedys to sie w glowie nie miescilo, zeby meza wpuszczac, czy w tv pokazywac :o a teraz wszystko, jak takie wieprze te dupy obsrane wypna na meza i jest ok. niby ok, bo jednak taki obraz w pamieci pozostanie do konca zycia i juz nie bedzie tak slodko, jak przed. ale babska oblesne swoje musza zrobic, nic sie nie poradzi :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hahahahahahahah
ile masz lat ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kseniaaaaa
ja będę miala 23 w październiku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a na co mi taki mąż
Ja tam wolę związać się z człowiekiem, który pomoże mi, kiedy się obsram i obrzygam, zamiast się zgorszyć, zniesmaczyć i nabrać wstrętu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hahahahahahahah
a Nox ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kseniaaaaa
ja jestem bardzo wrażliwą osobą ze słabą odpornością, często miałam grypę żołądkową czy zatrucia, nie raz obsrałam się w łóżko z tego powodu i nie wydaje mi się aby jego nastawienie podczas zbliżeń było inne niż przedtem... wiedziałam kogo brałam za męża

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sdsdsdsdsdsd
nie chodzi o dojrzalosc idiotko ale po prostu wiadomo jak to jest, pewnych rzeczy nie powinien facet ogladac, ciekawe czy srasz przy nim tez? watpie, a w czasie porodu mozna zrobic kupe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość o zaletach i minusach
bardzo dobry pomysł, mąż po takim przeżyciu pozostanie w celibacie do końca swojego marnego żywota i wykituje z przerostu żylaków na fiucie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
21 a dlaczego? Kobieca natura niegdys magiczna,m tajemniczy, ukryta... Kobiety wspieraly sie w takich momentach, faceci czekali w poczekalni i bylo dobrze. A teraz naprawde jest potrzeba mahania obsrana dupa? Sorry, nie ogarniam. Dobrze, ze nie czeka mnie taki dylemat i po 25 minutach bedzie po sprawie 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hahahahahahahah
idiotka to jestes ty jak nie wiesz, ze moga ci cos dac przed porodem na to zebys sie spokojnie wysrala :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sdsdsdsdsdsd
to czemu idiotko jednak srają w czasie porodu tez?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a na co mi taki mąż
Jaka tajemnica? Zejdźcie na ziemię, nie jesteśmy w czarodziejce z księżyca. Poród to poród, kupa to kupa, a dorosły facet to nie jest jakiś hrabia, oglądał pewnie nie raz jakieś pornosy to i od kupy nie umrze. Dlaczego traktujecie mężczyzn tak protekcjonalnie? Rozumiem, że dziecka nie dacie tacie przewinąć, bo jeszcze się zrazi i przestanie kochać dziecko, jak ujrzy jego kupę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Razem poczęliśmy dziecko, razem przechodzimy przez ciążę więc dlaczego miałbym nie być przy narodzinach własnego dziecka? Nie rozumiem zacietrzewienia co niektórych kobiet w tej kwestii. Poinformowałem moją białogłowę, że zamierzam być przy porodzie co ona skwitowała wzruszeniem ramion i wróciła do przerwanej czynności...tak jakby to była najnormalniejsza rzecz pod słońcem. Teraz gdy wymyśliła cesarkę też przyszła do garażu (akurat byłem pod samochodem) bąknęła, że w kwestii mojej obecności przy porodzie nic się nie zmieniło, obróciła się na pięcie i koniec tematu. A tutaj jakieś fanaberie, że zobaczy ją nagą (o nie!) czy cierpiącą/płaczącą...tak jakbym nie wiedział do czego jest zdolna w nerwach :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Rozumiem, że dziecka nie dacie tacie przewinąć, bo jeszcze się zrazi i przestanie kochać dziecko, jak ujrzy jego kupę?" Przecież to zupełnie co innego :D Ja już nie nadążam nad tym "nowoczesnym" życiem. Rodzinne porody, nagrywanie porodów, co się kurwa dzieje? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jack Jonatan Szhundler
jestescie poyebane i wasi faceci widocznie akceptują was tylko jak jestescie piekne i mlode moj widział jak robie kupe wiele razy, jak sikam rzygam wszystko widział i w czasie porodu też mnie zobaczy, pokazywałam mu te pipke w czasie okresu to mi współczuł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oj, nie chodzi o to. Ale generalnie widoki na porodowce nie sa mile, jesli chodzi o caloksztalt, lezenie na tym smiesznym fotelu, jak co chwile cie ktos tam maca i cos tam wklada. I jestem wsciakla na takie szmaty, ze faceci potem, za duzo wiedza. Ale szmaty to szmaty, po swojemu zrobia. Bosze, kiedys bylo inaczej, lepiej. Wszystko bylo takie niexzwykle a teraz to dupa widokiem powszechnym jak i porod, kobiety czasem sa gorsze jak swinie, czasem mi wstyd za takie 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a na co mi taki mąż
A niby co innego? Do dziecka się nie zrazi na widok jego kupy a do mnie się zrazi? W obu przypadkach (u niemowlaka i u rodzącej kobiety) ta kupa jest tak samo naturalna. Może jeszcze dodam, że tej nienowoczesnej, "tradycyjnej" rodzinie, jak świat światem ojcowie nie widywali kup swoich dzieci, ta niewdzięczna czynność należała do kobiet. O dziwo jednak akceptujesz nowoczesność w tej kwestii?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
na co mi taki mąż - to zupełnie co innego. Chce przewijać - niech przewija :P Jeśli kiedykolwiek będę mieć dzieci (czego jeszcze nie jestem pewna) na pewno będzie podział obowiązków ;) Ale nie ma potrzeby, żeby facet był przy porodzie :P Przynajmniej dla mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×