Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość alllllllicjaaaaa

Do bardzo szczupłych dziewczyn...

Polecane posty

Gość alllllllicjaaaaa

Hej :) Mam takie pytania, czy z natury jestesteście szczupłe, dobre geny?Cwiczycie, odchudzaci się, albo odchudzałyście kiedyś? Dużo jecie, regularnie? Jecie śniadani? Pytam, szukam złotego środka :) Ile ważycie i ile macie wzrostu? Z góry dziękuję za odpowiedź..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość własnie chciałam odpowiedzieć
ale tamtego tematu już nie było. więc szybko: jestem szczupła z natury, jem wszystko, słodycze itp., nie ćwiczę. 170/50

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jh45j4j4
zzdroszcze!! to niesprawiedliwe ja tyje od wszystkiego:o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ilcia1985
a więc ja ważę 58kl przy wzroście 176cm i zawsze byłam szczupła... no prawie hehe bo w ciąży przytyłam 25kilo :D ale zaraz schudłam :) całe życie byłam szczupła i nie stosowałam żadnej diety... niom jedynie unikam słodyczy ale to dla dobra cery :) a tak to zazwyczaj jestem wszystkożerna choć nie przepadam za gotowanymi ziemniakami i sosami... :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
własnie chciałam odpowiedzieć: 170 cm i 50 kg no masakra ja mam 165 cm wzrostu a wze 48-49 kg uwazam ze za malo waze ale przy tobie to jestem puszysta:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość alllllllicjaaaaa
Ale Wam zazdroszczę... ja o każdym kg muszę walczyć :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a co!
ja geny po mamie, co zjem to zaraz tyje:/ mam 167cm i waże 58-62 kg, to zależy czy aktualnie jestem na diecie czy nie, teraz nie jestem wiec mam 62:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jem małe porcje ale za to niczego sobie nie odmawiam. chyba w genach mam szczupła sylwetke, 168cm i 48kg.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość alllllllicjaaaaa
Ale często jecie, jecie zawsze śniadanie? Ja kurde nie wiem jaki znaleźć złoty środek dla siebie, zjem coś wiecej moment tyję :( a w te wakacje to przesadziłam :(:( kiedyś byłam w miarę chuda, a teraz tragedia :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość właśnie chciałam odpowiedzieć
😭 Trudno...... chciałam na temat śniadań: jem zawsze - to mój najważniejszy posiłek. Zresztą jestem wrzodowcem - jem często i mało, nie mogę być na czczo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość upppppuppppppppppp
up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja zawsze byłam chuda, teraz jestem szczupła ;) Jem wszystko, na co tylko mam ochotę, kiedy chcę. Odkąd skończyłam liceum jakikolwiek ruch fizyczny ograniczyłam do zera :O ale zamierzam to zmienić, bo uwielbiam sport i ćwiczenia ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość alllllllicjaaaaa
ale macie dobrze :( ja przytyłam etraz 5 kg, ograniczam jedzenie i w ogóle nie mogę tego zrzucić :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ok 165 aktualnie 43kg :O Znowu schudłam przez stres 😭 Zawsze byłam chuda, kiedyś w granicach 40kg, w ciąży przytyłam 20kg, po ciąży schudłam do 47 i usilnie walczyłam żeby dobić do 50 chociaż... i doopa... Jeśli tylko mogę to jem normalnie, ile chce i co chce... czasem potrafię się obżerać jak świnka ;) niestety czasem (przy dziecku) śniadanie jem na obiad :O Bardzo często dużo jem nocami, słodycze w sumie różnie - nie jestem maniaczką słodkiego.. ale jak tylko mogę to fast foody wpierdzielam bez ograniczeń :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
u mnie to chyba geny, bo mama była zawsze chuda jak była młoda (teraz nosi rozmiar 40/42, więc też przesady nie ma), moja babcia to samo, druga babcia to szkieletor był.. nigdy żadnej diety nie stosowałam, jedynie mam sporo ruchu, ale nie to, że ćwiczę czy coś, tylko wszędzie chodze piechotą albo rowerem.. a jak dziennie w sumie zrobię 10 km, to trochę sporo.. śniadanie jem prawie zawsze, ja myslę, że tajemnica odchudzania tkwi w tym, żeby na noc nie jeść, ja raczej nie jem na noc, ostatni posiłek ok. 17-18.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja wcinam co chce
slodycze, fast food, wszystko i nic :( 175/60

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×