Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Oddeone

Pies do ogrodu ?

Polecane posty

Gość Oddeone

Jakiego psa polecacie do pilnowania domu i ogrodu ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja mam kaukaza i nikt
mi nosa za furtkę nie wetka :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lubie psy_____
Podepnę się pod topik, jaki pies jest najsmaczniejszy? I czym je odurzać przed potraktowaniem prądem żeby mięso nie było łykowate?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Oddeone
Miałem wcześniej dobermana. Zdechł zeszłego roku miał 12 lat. Wcześniej w domu rodzinnym zawsze kundelki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a jak sie miewa Twoja wiedza odnosnie psychiki psa? Czytales w zyciu jakies ksiazki, rozmawiales z hodowcami czy cos? chodzi o to, ze nie kazdy pies sie nadaje dla kazdego tymbardziej w temacie ras duzych i silnych, nie trudno sie domyslec, ze chodzi o to, ze pies ktory wszedl na glowe swojemu wlascicielowi moze byc niebezpieczny dla otoczenia. W jakich warunkach chcesz go trzymac i ile forsy chcesz przeznaczyc na niego, czym chcesz go karmic i jak sobie wyobrazasz pielegnacje tego psa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Oddeone
Kasy mi nie brakuje. Czasu też mam sporo, bo prowadzę własny interes bez godzin normowanych. Szukam rasy odpornej na mrozy i warunki klimatyczne. Mieszkam w dość surowych warunkach ( góry ). Jak pisałem miałem wcześniej dobermana, pies nawet miał dwie wystawy wygrane. Potem po prostu nie miałem czasu na wystawy. Miałem w przeszłości doczynienia z mieszańcami np. kaukaz z owczarkiem niemieckim itp., jak to na wsi. Przewinęło się wiele psów w domu rodzinnym. Zajmowałem się nimi ja gównie, łamiąc stereotypy psa na łańcuchu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Maksjshagaga
Polecam Berneńskiego Psa Pasterskiego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kosia kao
Do dupy z berneńczykiem, tylko owczarek niemiecki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bernardyn, najlepszy pies jaki może być. Berneński tez jest fajny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No to super. Moze wiesz, a moze nie, jednak musisz wiedziec na przyszlosc, ze jakiegokolwiek psa nie kupisz to nie moze on byc izolowany od Ciebie i Twojej rodziny tzn. musi miec dostep do domu miedzy Was chociaz w wiekszosci duze psy pasterskie - bo taki bylby najlepszy dla Ciebie - wola spedzac wiekszosc czasu na dworze. Tylko nie moze byc izolowany. Bernenczyk sie nie nadaje. Polecilabym Kaukaza albo Owczarka srodkowoazjatyckiego, mastiffa hiszpanskiego albo pirenejczyka. Tylko nie kupuj psa od pseudohodowcow. Pies bez papierow moze wygladac jak rasowy a moze nie miec cech danej rasy np. mogl u niego zaniknac poped obronny na ktorym bardzo Ci zalezy. Dla osob takich jak Ty ktore maja pewne oczekiwania wobec charakteru psa polecalabym psa z rodowodem, z hodowli uzytkowej. Jesli Ci na papierku nie zalezy to lepiej kupic mieszanca ze schroniska jakis kaukazow z innymi jakich juz wczesniej miales duzo anizeli dac 600zl za ''podrobe'' kaukaza i dac zarobic handlarzom ktorzy mecza zwierzeta dla zarobkow.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Owczarek niemiecki sie nie nadaje do zycia na zewnatrz w wiekszosci czasu. Owczarek w takiej pracy to dupa a nie pies strozujacy, owczarki niemieckie sa zdane na czlowieka i wspolprace z nim - nie lubia i nie potrafia samodzielnie pracowac w terenie, wszystko musza miec wytyczone przez przewodnika. Natomiast owczarki srodkowoazjatyckie sa samodzielne, odwazne i radza sobie w takich warunkach swietnie i wola przebywac na zewnatrz nawet w ostrej zimie niz wylegiwac sie w nogach swego Pana.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Słyszałem że pirenejczyki i hiszpany są przyjazne i o wiele bardziej kontaktowe dla rodziny niż kaukazy i azjaty. Nigdy nie miałem z tymi rasami doczynienia, to tylko takie własne spostrzeżenia i wnioski po lekturach. Wiadomo że każdy będzie zachwalał swoją rasę. Masz dzieci, rodzinę ? Berneńczyk moim zdaniem nie nadaje się do pilnowania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no ja mam akurat Rottweilera tylko taki pies sie nie nadaje raczej w gory zbytnio :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja też mam owczarka
niemieckiego !Nie jest to czysta rasa -ma troche innej rasy w sobie co widać po wyglądzie uszu i ogona.Pies ma 4 lata i kiedy miał 10 m-cy mój mąż niemal siłą odebrał bitego zwierzaka poprzedniemu włascicielowi.Bo to jakiś chory człowiek kupił dzieciom puchatą zabawkę -myśląc ,ze zabawka nie będzie potrzebowała opieki ,jedzenie itd :O :O Zaczął go lać skórzaną pytą kiedy pies sikał w domu :O :O :O :O Mąż nie mógł na to patrzeć -to nasi sąsiedzi i prawie siłą mu go wydarł dając mu za to 100 zeby kupił dzieciakom 2 chomiki :O :O :O Pies wyrósł na cudownego ,madrego przyjaciela...Nigdy nie był na łańcuchu -nawet budy nie ma -bo zwyczajnie jej nie potrzebuje .Mamy taką przybudówkę z kotłownią i mąż zrobił mu takie sprytne wejście -Koral ma tam ciepło i przytulnie .Ale do psa trzeba miec serce i traktowac przyzwoicie .Pies wie co mu wolno a co jest nie dopuszczalne .Za przewinienia jest karany tym ,że nie ma prawa wyjść z kotłowni i nie musze go tam zamykać czy coś -wystarczy ze powiem " DO KOTŁOWNI" a pies ze spuszczoną głową wie co ma robić.... kocham tego psiaka i moi domownicy też 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Oddeone
Pies oczywiście będzie miał możliwość spędzania czasu z rodziną. Za bardzo ja i żona kochamy psy. Ale mam dośc surowy pogląd na użytkowość psa. Pies w nocy nie będzie w domu. Bo nie sądzę by taki Kaukaz chciał nocować w domu. Kocham dobermany, ale w takich warunkach to jedynie mógłby być kumplem kota przy kominku :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja też mam owczarka
I tu sie zgadzam z autorem -też kocham psy ale nie chciałam nigdy aby był kanapowcem i drzemał w fotelu o nieee .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie polecam szpiców północnych (husky, malamute itd.). Są niezwykle odporne na mróz, ale w ich naturze jest zdobywanie nowych terenów, zwiedzanie, patrolowanie okolicy i temu podobne. Więc mają manię uciekania, podkopywania się pod ogrodzeniem, rozwalania ogrodzeń. Uwielbiają też polować i jest to silniejsze od nich - nie posłuchają się, gdy krzykniesz stój i zostaw. Jeżeli nie masz możliwości wybiegać takiego psa przez kilka godzin dziennie, codziennie bez wyjątków, to nie zastanawiaj się nawet na wyborem tej rasy. Myślałeś o wzięciu psa ze schroniska? Tam jest wiele psów, na pewno znajdziesz też takiego z gęstą sierścią. A psy ze schroniska potrafią być dozgonnie wdzięczne nowemu właścicielowi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taki pies sam z siebie bedzie wybieral przebywanie na zewnatrz zamiast w domu jednak jesli np bedzie chcial sobie do niego wejsc to nie wolno mu zabraniac czy wyganiac bo takie traktowanie na dluzsza mete do niczego dobrego nieprowadzi poniewaz pies jest zwierzeciem stadnym i czulby sie izolowany a u niektorych prowadzi to nawet do zaburzen psychiki.\ Mysle, ze bedziecie dobrymi wlascicielami dla tego psa, a czym masz zamiar go karmic gotowanym czy gotowym? Bo pies zyjacy na zewnatrz oprocz ocieplanej budy wymaga tez specjalnej diety ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Oddeone
Wiem jakie są psy ze schroniska. Jest tylko taki mały problem, że mam dwójkę małych dzieci i nie chcę ryzykować. Potrzebuję psa który będzie w stanie odpędzić nawet wilki bo i one są tu. Mam dwa konie w stajni i to dopiero pierwsza zima w nowym domu więc nie wiem czego jeszcze mogę się spodziewać po tatrach :D. Oczywiście psy będa kompanami w spacerach itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Oddeone
Gotowane. Nie mam praktyki w gotowcach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Myślałeś o wzięciu psa ze schroniska? Tam jest wiele psów, na pewno znajdziesz też takiego z gęstą sierścią. A psy ze schroniska potrafią być dozgonnie wdzięczne nowemu właścicielowi." Curry pies ze schroniska moze wyrosnac na duzego kudlatego misia o naturze nowofundlanda. Nie ma gwarancji, ze bedzie mial te same popedy co pies obronny. Poza tym z ta dozgonna wdziecznoscia to lekka przesada. Jesli sie bierze psa za szczeniaka ze schronu to nie ma roznicy. Ja jakos nie wierze w mity o wyzszej wiernosci, posluszenstwie czy inteligencji psow ze schroniska czy psow rasowych kazdego psa staram sie ocenic indywidualnie z ktorym mam do czynienia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie zgadzam się, że psy trzymane na zewnątrz mają zaburzenia psychiczne. Wszystko jest kwestią tego jak się je traktuje i ile czasu się im poświęca. Mam dwa psy, które żyją razem wyłącznie na dworze, nigdy nie wchodzą do środka i są grzeczne, kochane, wesołe i zupełnie normalne. Jeden już jest prawie staruszkiem, a drugi to dorosła suka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oddeone jesli chodzi o wilki to jeden pies nie zrobi na nich wrazenia i w razie czego sobie z nimi nie poradzi. Na wilki potrzeba dwoch lub trzech psow ktore sie dobrze prezentuja tzn wygladaja grozne, sa duze i maja donosny glos. Do tego jak ktos wyzej napisal kaukaz czy azjata nie beda raczej psami rodzinnymi jak labradory kochajacymi zabawy z dziecmi co nie znaczy ze nie beda ich tolerowac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zgadzam się z Curry, moje też siedza na podwórku i pewnie są bardziej kochane jak niektóre psy , co siedzą tylko w domu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Curry u Was tak jest wiec to powod do radosci. Jednak w wiekszosci przypadkow czesto jest inaczej. Napisalam ze MOGA a nie ze u WSZYSTKICH wystepuja ;) Pies trzymany na lancuchu to juz w ogole, a pies trzymany odizolowany tez nie ma sie za dobrze poniewaz jest zwierzeciem stadnym. Co innego zyc z tymi psami na codzien a co innego widywac je tylko 30min dziennie oraz przy podawaniu posilku. Co innego samotny pies a co innego dwa lub trzy razem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeżeli nie bierzesz pod uwagę brania psów ze schroniska, chociaż to moim zdaniem błąd, to pamiętaj, że jeżeli weźmiesz teraz szczeniaka dowolnej rasy, to i tak nie będzie on psem "obronnym" już tej zimy. Poza tym są jeszcze różne organizacje i stowarzyszenia, które pomagają psom i organizują im domy tymczasowe. W takich domach są często dzieci i inne zwierzęta, wiec biorąc psa wiesz, jak na nie reaguje. Poza tym psów jest tam mniej niż w schroniskach i ich opiekunowie poznają ich charaktery, więc będą mogli doradzić wybór psa, który nie przejawia nawet najmniejszej agresji czy zniecierpliwienia w stosunku do dzieci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mychol, nie bardzo wiem, o czym piszesz. Nikt tu nie mówi o trzymaniu psa w izolacji i widywaniu go tylko w porze karmienia. Autor wątku szuka psa, który sprawdzi się równie dobrze w roli obrońcy terenu, jak i jako pies typowo rodzinny, do zabawy z dziećmi i spacerów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Oddeone
Curry wiem, bo miałem psiaka ze schroniska. Ale naprawdę nie chcę ryzykować i brać 70 kg psa ze schroniska kiedy mam dwójkę małych dzieci. Mam w planach wziąć psa i sukę , a w przyszłości mieć jednego psa i dwie suczki. Chciałbym przy okazji wypromować swoje psy, na wystawach i to nie jest snobizm kogoś " kto ma kase ". Jestem zwolennikiem by psy ras typowo pastersko - obronnych przebywały na zewnątrz. Są różne poglądy, że np psy typu pasterskiego przebywające w domu traca swój instynkt i są szkoły mówiące jak i Mychol. Sam będe musiał to przeegzaminować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja to napisalam do Ciebie a nie do autora, bo stwierdzilas, ze nie zgadzasz sie z tym, ze pies trzymany tylko na zewnatrz moze miec zaburzenia psychiki. Moze. I to bardzo czesto sie zdarza. Wlasnie wtedy kiedy jest na lancuchu, lub kiedy ma zakaz wstepu do domu a na dworze siedzi wiekszosc czasu sam i wlasciciela widuje tylko na jedzenie albo 30min dziennie na chwile zabawy. Nie kazdy pies to wytrzyma bo jest zwierzeciem stadnym i poczuje sie ''wyrzutkiem'' jako ze ma zakaz wstepu miedzy stado. Chcialam Ci w ten sposob wlasnie wytlumaczyc skad sie te zaburzenia biora. Zwroc uwage na to, ze najwiekszy procent pogryzien przez psy to wlasnie sprawka zwierzat ktore nie mogly wchodzic do domu i zyly samotnie na zewnatrz - nawet te, ktorych wlasciciele wychodzili do ogrodu sie pobawic. Wiec jednak to nie teoria wyssana z palca. I moze zaraz odpiszesz, ze kazdy pies moze sie stac agresywny nawet ten trzymany w domu - tak moze ale jesli ma zlego wlasciciela ktory zle go prowadzi. A w przypadku ktory opisalam mowa jest o niszczeniu psiej psychiki a nie celowym nauczaniu agresji. To sie ma nijak do autora poniewaz on chce traktowac swojego psa normalnie. Doradzilam rasy, ktore wydaja mi sie najodpowiedniejsze dla autora. Rownie dobrze moze kupic nowofundlanda do dzieci czy labradora ale one sie nie beda nadawaly na strozy, takie zycie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×