Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość lady marmelada

Laski, co byście zrobiły?

Polecane posty

Gość lady marmelada

Znalazłam w tel mojego faceta sms o treści "Aguś, może przełożymy to na przyszły tydzień. Siostra Karoliny (moja) ma urodziny i jest impreza." Siostra owszem, miała urodziny ale na drugim końcu Polski. Laskę znam, mam na nią alergię, mój facet o tym wie, jawnie się do niego przystawiała, można powiedzieć, że razem pracują, choć widują się raz w tygodniu. Kiedyś wyszło na jaw, że umawiali się razem na wakacje (że niby ona i MY :o), od których potem mój facet się wymigiwał, dopiero, kiedy ja totalnym przypadkiem się o tym dowiedziałam. Jeszcze innym razem niby umawiali się, żeby ona przyjechała do naszego miasta na piwo (też dowiedziałam się przypadkiem, choć do spotkania w końcu nie doszło). Robić awanturę, zapytać spokojnie, czy co ja mam zrobić? :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dfdfdfdfffgfgasasas
a to twoj mąż? jak nie to sobie możesz rządzić... swoją dvpą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lady marmelada
A co to ma do rzeczy, czy to mój mąż? :o Mieszka ze mną? Mieszka. Jest ze mną 7 lat? Jest. Jak się nie podoba, to niech spada na drzewo, chyba mam prawo do jakiejkolwiek lojalności, uczciwości i szczerości bez względu na to, czy to mój mąż czy nie :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja bym zrobiła awnturę. Kręci coś ten koleś. Nie dość że Ciebie w ch.. robi to jeszcze i tą nieszczęsną laskę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dsiiiiiiiiiiiiiii
Ja bym mu powiedziała cos na Twoim miejscu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lady marmelada
No ja wiem, że byście pewnie powiedziały, tylko właśnie pytam CO? :( Kwestia jest taka, że oczywiście będzie mega awantura o sprawdzanie telefonu - ale to akurat mam w dupie, bo jak się okazuje mam co jakiś czas dobry pretekst do tego, aby to robić :o Przewiduję jego tekst: "Dobra, nie chce mi się o tym gadać, daj już spokój, jak chcesz to się domyślaj i snuj jakieś chore insynuacje, ja się nie zamierzam tłumaczyć". 😴 A wiecie, że nawet nie jestem wściekła czy wkurwiona, tylko jakaś bardziej rozczarowana po prostu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość inaczej_
A może ona jest na niego napalona, a on po prostu nie chce przystawać na jakieś jej propozycje i próbuję się jakoś grzecznie wymigać od nich?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lady marmelada
No właśnie też o tym myślałam ale wkurza mnie to "grzecznie", tym bardziej, że nie raz i nie dwa obrabiał jej dupę, że jest dwulicowa, że wykorzystuje ludzi, że każdego faceta traktuje jak potencjalnego kochanka. Zastanawia mnie tylko czemu on ukrywa przede mną takie rzeczy, czemu w ogóle dopuszcza do takich sytuacji, że musi ściemniać już na ostatnią chwilę żeby tylko się z nią nie spotkać? :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dsiiiiiiiiiiiiiii
Powiedz mu że nie życzysz sobie żeby Cię denerwował i niech nie obraca kota ogonem ze Ty zajrzałaś w telefon. I ja bym jeszcze powiedziała, ze jak nie chce insynuacji to niech coś z tym zrobi, najlepiej zmieni numer.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość inaczej_
Może ma jakiś powód, że robi to właśnie "grzecznie". Może nie chce mieć w niej wroga w pracy, może nie chce zranić je uczuć, wiedząc, że być może się w nim zakochała... Myślę, że nie masz co przeżywać tego tak mocno. Czy on wcześniej inicjował jakieś spotkania z nią i w Twojej ocenie doprowadzał do nich? Jeśli nie, to poobserwuj, ale nie panikuj :) Ważne że odmówił, to oznacza, że nie chce. Zwłaszcza, że jej skłamał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lady marmelada
inaczej - nie, tego nie robił ale wiem, że by chciał. Tzn mówił, że fajnie by było, gdyby ona przyjechała do nas, że te wakacje, o których pisałam w 1. poście też byłyby ok - to były rzeczy, o których ja się dowiedziałam od niej, nie od niego - to mnie boli najbardziej. Że gruchają sobie w najlepsze, kiedy ja nie mam o tym pojęcia, a on zawsze mówi, że jak u niej jest, to wpada i wypada. No widać niekoniecznie. Okłamuje mnie i to mi nie pasuje, nie boję się zdrady czy czegoś w tym stylu. Boli mnie po prostu to, że przez taką kobietę on mnie okłamuje, ściemnia, nie mówi prawdy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lady marmelada
Czyli - reasumując - że mam nie robić awantury, tak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niedobrze_mi
Awantury nie rób, bo wyjdziesz na histeryczkę. Ale pogadać - na pewno warto, tylko na spokojnie, z uśmiechem, cos na zasadzie wiesz "co z tą Agą? Czemu mi nie powiedziałeś, że coś tam".....".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość inaczej_
A skąd wiesz, że ona nie zmyśliła tego, co Ci powiedziała? A nawet jeśli nie, to z mojego punktu widzenia wygląda to tak, jakby on, widząc jej zainteresowanie sobą, chciał ją mieć w pobliżu siebie z próżności. Pochlebia mu to, że inna laska się nim poważnie zainteresowała, że dostrzega w nim super faceta, że jeszcze dla kogoś, nie tylko dla Ciebie, jest wyjątkowy... A jednocześnie nie chce wykraczać poza te granice, bo kocha Ciebie. Nie musi wcale z tego wyniknąć coś niedobrego, ale na wszelki wypadek musisz być czujna. Kobiety bywają nieobliczalne ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lady marmelada
Postaram się, chociaż nie wiem, czy potrafię :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lady marmelada
jestem zwyklym szmatexem, daję dvpy bez slubu od 7 lat, czym ja sie wyronizm no czym? niczym jestem zwyklą szmatą i tak facet mnie zostawi predzej czy poźniej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lady marmelada
inaczej - wiem, bo sam mi o tym powiedział, tzn potwierdził, ona mi to powiedziała, kiedy akurat byliśmy we trójkę, w życiu zresztą nie widziałam takiego skrępowania na jego twarzy :o Być może jest tak jak mówisz, też tak uważam. Ale do tej pory szanowaliśmy swoje uczucia i odczucia, a wie doskonale o tym, ze mam na nią uczulenie. Robi to więc z premedytacją, a to nie jest w porządku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lady marmelada
radzę skopiować jakieś sztampowe podszywy z tematów z 2003 roku, bo twoja inwencja twórcza jest - delikatnie mówiąc - chuyowa 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Czyński
Ogranicz mu ruchanie to spokornieje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lady marmelada
jak to, ja mu wlasnie daję dupska na kazde zawolanie i robie loda z polykiem, zeby mnie nie zostawil!!! nawet w srake daje sie roochac, no jak to tak, nie moze mnie zostawic! ktora by mu tyle dala? chyba tylko jakas prostytutka :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czy wy wiecie, że
Ja bym robiła qawanturę, niech wie, że nie jesteś w ciemię bita i nie dasz se w kaszę dmuchać :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lady marmelada
Dzięki za wszystkie odpowiedzi. Gdyby ktoś napisał coś jeszcze, będę wdzięczna :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×