Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Aneeta

savoir vivre

Polecane posty

Gość Aneeta

Witam. Niedawno rozpoczęłam pracę w dużej firmie. Jestem najmłodszym (stażem i wiekiem) pracownikiem, wchodząc do biura zawsze witam wszystkich jakże entuzjastycznym "dzień dobry". Aby dotrzeć do swojego pokoju, muszę przejść przez gabinet kierownika. Facet ma ok 35 lat (jakieś 10 starszy ode mnie) i nigdy nie odpowiada, tylko wlepia we mnie ślepia. Co więcej gdy mijam go na ulicy, ten gapi się jak wół na malowane wrota i po moim powitaniu ostentacyjnie odwraca głowę w drugą stronę. Wczoraj spotkaliśmy się w jednym z urzędów, zignorowałam go i dzisiaj w pracy rozpowiadał że udaję że go nie znam i jestem bez kultury. W związku z tym pada pytanie: Kto kogo pierwszy powinien pozdrowić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aneeta
Ja w pracy- on jest przełożonym, więc ok- zgadzam się. Sytuacja ma się tak samo na "neutralnym" terenie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość miskaaaaaaaaaaaaaaaaaaaabella
ja uwazam ze on ciebie powinien pierwszy pozdrowic bo to szef jest i facet.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Podwładny zawsze wita zwierzchnika- przynajmniej w pracy. Jeśli chodzi o neutralne miejsce to wydaje mi się że to mężczyzna powinien ukłonić się pierwszy bez względu na różnice wieku, a przynajmniej odpowiedziec!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ffgfhtgfh
w pracy - --gdy wchodzisz do pomieszczenia, w którym jest szef (bądź inna osoba) ty witasz się pierwsza....na ulicy, gdy mijasz szefa on powinien pozdrowić cię pierwszy z racji tego, że jest mężczyzną...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzisiaj przy powitaniu obowiązuje jedna zasada: Kto pierwszy dostrzega znajomych lub dołącza do grupy ten wita się pierwszy. W praktyce zasada ta oznacza, aby witać się z każdą znaną ci osobą, która spotykasz niezależnie od miejsca i okoliczności. Witaj się z klientami i współpracownikami, kiedy wchodzisz do biura nawet jeśli jesteś prezesem lub właścicielem firmy. Witaj się, kiedy wchodzisz do sklepu, przedziału w pociągu i do windy. Witaj się, kiedy wchodzisz do urzędu i kiedy na wakacjach spotykasz znane ci osoby. Należy oczywiście przywitać również nieznane ci osoby, które towarzyszą twoim znajomym. Powinieneś również przywitać się, kiedy dołączasz do grupy osób dlatego, że grupa ma nad tobą przewagę zarówno poprzez swoją liczebność jak i wcześniejsze przybycie. Forma powitania również ma znaczenie i tutaj obowiązuje zasada dopasowania do sytuacji i osoby, z którą się witasz. Lepiej zastosować bardziej oficjalne „dzień dobry niż wygłupić się młodzieżowym „hejka lub „cze w sytuacji, kiedy nie wiemy, jak to będzie odebrane przez innych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pewnie, że poza pracą powinien jako mężczyzna pozdrowić cię pierwszy, ale skoro w pracy nie odpowiada na powitanie to trudno się po takim tego spodziewać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość biała bluzkaaaa
Ty,skoro przechodzisz przez jego pokój, pierwszy kłania się niezależnie od wieku i stażu ten,kto wchodzi do pomieszczenia co do zachowania w urzędzie-jeśli on stał,a Ty przechodziłaś to mogłaś się ukłonić pierwsza, na ulicy z kolei to on powinien Ci się ukłonić-ale z tego co piszesz masz niewychowana chama za szefa-trudno ja np. nie potrafiłabym zignorować faceta ,Ty jesteś inna więc może zapytaj go po prostu ,dlaczego nie odpowiada na Twe pozdrowienia? a najbardziej ogólna zasada w takich wątpliwych sytuacjach mówi,że grzeczniejszy kłania się pierwszy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przy podawaniu dłoni podczas powitania obowiązuje zasada „z góry do dołu. W praktyce to oznacza, że osoba stojąca wyżej w hierarchii, osoba starsza lub kobieta decyduje o formie zbliżenia i o tym, czy wyciągnie dłoń na powitanie czy nie. Jeśli przyjmiemy założenie, że w biznesie „klient jest najważniejszy, to on decyduje czy podaje nam rękę czy nie (niezależnie od sytuacji, wieku i płci). Nie zmienia to jednak faktu, że to my oczywiście, jako pierwsi witamy się z klientem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×