Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość kkkk00

Odejść

Polecane posty

Gość kkkk00

Jak to ciężko. Jak mi ciężko. Chcę odejść, zacząć nowe życie, nie wiem czy lepsze - na pewno inne. Jesteśmy już 6 lat. Kochałam i kocham. Dowiedziałam się o zdradzie, zrobił to dwa razy. Widać, że żałuje, że mu zależy, że chce się poprawić. Bo zaraz po nie odeszłam, nie jestem taka - zawsze próbuję zrozumieć. Ale niestety ja już sama nie wiem czego chcę i czy chcę być z tym człowiekiem. Owszem, kocham. Ale co to za miłość? Kiedy ja go kochalam cały czas, a on w tym czasie potrafil zrobić mi takie swinstwo. To były niby jakies wyskoki, niby nic nie znaczylo - ale co ma teraz powiedziec? Oczywiscie, ze nic nie znaczylo skoro dalej ze mna jest i blaga by byc. Ale? Wtedy - powstaje pytanie - po co to zrobil? Twierdzi, ze z głupoty, ze to bylo szczeniackie. ok, ok, ok... ale co to za denne tlumaczenie sie? Mam taki metlik w glowie. Ja wiem, co 90% os. na tym forum pewnie by zrobila. Nawet by nie probowala zrozumiec i wybaczyc. Ja jednak sprobowalam i wciaz nie wiem czy dobrze zrobilam. Bo zamiast zapomniec isc dalej, ja ciągle pamietam i nie mogę pójść dalej. Bo to we mnie siedzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kkkk00
jak znajdziesz się w takiej sytuacji, to może zrozumiesz. Wielu rzeczy nie rozumiemy, nie możemy pojąć, zmierzyć własną miarą dopóki sami na wlasnej skorze tego nie doświadczymy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki. A co będzie jak znów zdradzi? Powie, że to szczeniacki wybryk był? Laska, szanuj się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kkkk00
poza tym, nie jęczę, pisze o tym co czuję, bo mam wewnętrzny dylemat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kkkk00
Szanuje się. Wiem, ja wszystko wiem i rozumiem. Mieliśmy długie rozmowy na ten i inne tematy. On rzeczywiscie sprawia wrażenie jakby zrozumiał, to co zrobił i że potwornie żałuje i jest mu przykro. W to mu wierzę akurat. Poza tym, zmienił się o 180 stopni. 90 % rzeczy, ktore robił już nie robi. Teraz jest niczym aniolek, sprzataczka i służąca w jednym. Dogadza mi jak może, widze, że się stara. I tym bardziej ciężko mi zrozumieć, czemu to zrobił skoro tak mu okrutnie zależy. Jesteśmy dlugo, wiec rozne miewalismy okresy w zyciu. Dałam mu szanse. Widzę, że probuje ją wykorzystać. Ale ja się boję, że źle postąpiłam i może nie powinnam mu dawać tej szansy. Teraz jestem w kropce i nie wiem czy odejść.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kkkk00
czemu twierdzisz, że mam nasrane we lbie? jeśli Cię drażni to co tu piszę, to nie czytaj, proste

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kkkk00
poza tym, co za głupi komentarz - a ja sobie wybieram kurwiarzy? :/ On jest ostatnią osobą o której bym pomyślala coś takiego, a tu proszę. Po tylu latach, takie zdziwienie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kkkk00
zdradził bardzo dawno temu, dowiedziałam się niedawno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kkkk00
1 raz po roku znajomości, 2 raz po 3,5.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kkkk00
uwierz, gdybym wiedziała, co mnie spotka to bym go sobie nie wybierała. Zrozumialas? Ja na to nie mialam wplywu, to nie moja wina, że on jest chujem. Nie wyglada na takiego, ani z wygladu ani z zachowania. Wiec nie bylo zadnych przeslanek ku temu, by mi się miala zapalic czerwona lampka, czy cos w tym stylu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kkkk00
On mi o tym powiedział. W sumie to wyciągnęłam to z niego, zupełnie przez przypadek, chciałam wiedzieć coś innego (jakaś pierdołę), ale widocznie wtedy coś w nim pękło no i tak się dowiedziałam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiem, że zdrada to zdrada, ale jeśli spotykał się z kimś innnym np. przez pół roku to chyba całkowicie rozjaśniłoby obraz, prawda?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kkkk00
A Ty jestes tez chyba glupia kretynko!!! Przeciez nie wiedziałam o zadnej zdradzie, dopiero dowiedzialam się o dwoch. Zaczynasz mnie irytować. Lepiej skoncz się tutaj udzielać. To byly jednorazowe numerki. 1 po pijaku, twierdzi, ze wtedy chyba nawet do niczego nie doszlo (ale nawet nie pamieta, bo byl pijany) no i 2 syt. tez jednorazowo (o tym, że to było zupelne nieporozumienie i zakonczylo to jego znajomość z tą dziewczyną). Jasne, że go tłumaczę. Probuję go zrozumieć. Taka glupia zakochana idiotka. No i teraz jeszcze myślę o tym, żeby odejść. Tępaczka do kwadratu, nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak jestes glupia ze go tlumaczysz NIE MA CZEGOS TAKIEGO jak jednorazowy... po pijaku...i to tymabardziej dwa razy jezu... juz kobiec tematu... rzuc chuja i zajmij sie swoim zyciem i koniec kropka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ktos30
jak można przez nieporozumienie kogoś bzyknąć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kkkk00
wtedy to by bylo oczywiste, tego bym juz nie wytrzymala, to na pewno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no jak trzeba to trzeba
oj kobiety - czytajcie ze zrozumieniem - zdradził kiedyś, dowiedziała się teraz !!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
serio to jest problem... takie glupie baby ktore sobie tlumacza... ze przez przypadek zdradzil ją facet hahahah no szedl sobie i naszedl na jakas hahha ale nie no kocha swoja wieloletnia partnerke hahha serio trzeba byc glupim zeby wogole w cos takiego wierzyc i wogole myslec o tym i tlumaczyc sobie to

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kkkk00
LittleMee - dziękuję Ci, jesteś tutaj chyba jedyną osobą próbującą spojrzeć trzeźwo na sytuację i może nawet w jakiś sposob rozumiejącą mnie. Ja teraz nawet nie zyję tą obawą. Tylko żyję tym, że to już się stało

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
" no jak trzeba to trzeba oj kobiety - czytajcie ze zrozumieniem - zdradził kiedyś, dowiedziała się teraz !!" no i co z tego? teraz juz wie i powinna kopnac w dupe go... klamstwo + zdrada... taa podstawy zwiazku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ktos30
to mniej boli jak kiedyś a nie teraz?,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×