Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Józek spod ósemki

Zaczynamy łykend

Polecane posty

tu co drugi, jak nie 80% wieśniaków, tylko nikt się nie przyzna, bo przecież wstyd powiedzieć, że się ziemniaki zbierało :O Ja tydzień temu to poszłam w zasadzie z litości, bo dzieciaczki nie wróciły na weekend do sąsiadów i trzeba było pomóc :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dlatego ja posprzątałał dziś przed pracą :D Rano zrobiłam też pranie, więc na jutro zostaną tylko zakupy, i to o dowolnej porze :D Kocham bezczynne weekendy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
O, piwa już wieki nie piłam :O Chyba się będę nim leczyć na wieczór, bo coś mnie przeziębienie bierze. Albo lepiej, wyleczę się żołądkową gorzką :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dffd zz
Czytając tu wypowiedzi-zresztą ich pokaźny odsetek-hołdujace przede wszystkim spędzaniu weekendu na spożyciu alkoholu przeróżnych typow i w rozmaitych technikach-przestaje dziwić się już temu co obserwuje-a obserwuje niezwykle prężnie rozwijajacy się mimo recesji hurtowy jak i detaliczny obrot alkoholami. Bywa że w okolicach wielu polskich miast nawet zwykle spożywcze ustępują miejsca niezwyklym monopolom-wielu młodych jacy robią przy transporcie piw,win czy wódek jest tym interesem tak zachwycona iż chce często rzucać studia i brać właśnie za to. No cóż. Z jednej strony to powód do satysfakcji a z drugiej to poważnych zmartwień niestety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja ostatni raz piłem zeszłej soboty, szampana w wannie przy świecach z pewną piękną panią. nie uważam tego za jakąś patologię. czasami piję co 2-3 dni, czasami nie piję po 3 miesiące. zależy czy jest okazja czy nie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×