Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość betaett

pytanie bardzo wazne

Polecane posty

Gość betaett

co byscie zrobili jesli zauwazylybyscie ze wasz facet nadal cierpi i teskni za swoja byla? wyobrazcie sobie autentyczna sytuacja. wracacie ze swoim facetem z zakupow nagle na swiatlach obok was staje byla zona waszego faceta, wymiana spojrzen. zauwazacie ze mina waszego partnera jest smutna, podjezdzacie pod dom i widzicie naplywajace lzy do jego oczu, a on na wasze uwagi mowi: co mam zrobic ze na jej widok ciagle mi serce krwawi czy cos w tym stylu z szoku juz nie pamietam. jaka bylaby wasz reakcja?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jennif87
haha jaka dziwka,byla zona,a cierp ty szmato ahhahahahahaha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja bym chyba wyszła z domu i nigdy wiecej nie wróciła.. w ogóle to ty jestes dziwna, że za rozwodnika się wzięłaś; oni są dziwni, bo byli małżeństwem i nie gadaja ze sobą, udają, że się nie znają; a on jak nadal kocha swoją żonę to po co dał jej rozwód? spakuj się i wyprowadź do siebie, a on niech wraca do swojej byłej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość asasasasassssss
zostawiła bym go

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość betaett
no wlasnie wyobrazcie sobie ze to nie ja jestem jego partnerka tylko moja dlugoletnia kolezanka. wczesniej nie mowila mi o takich rzeczach, ale teraz zaczela bo ma mega watpliwosci czy z nim dalej byc. pomimo tego ze mowie jej zeby odeszla bo caly czas tak bedzie, to ona nie slucha. ja bylam w szoku jak o tym uslyszalam. on wywinal jej nie jeden tego typu numer. on ma sklep i kiedys ona przechodzac z jego dobrym znajomym i kolezanka (byl wieczor i wtedy byli para prawie od roku) zauwazyla ze on stoi w tym sklepie z jakas laska, jej zachcialo sie sikac i chciala tam wejsc, a on powiedzial ze jej nie wpusci. a ten w najlepsze sobie rozmawial z ta swoja kolezaneczka, a jej przez drzwi pokazal ze nic z tego, ze jej do sklepu nie wpusci. moim zdaniem wtedy ponizyl ja przed ta dziewczyna i przed ich znajomymi. kiedys ja dusil, zlapal za reke i rzucil na lozko po czym sie na nia wydzieral, a na koniec o drugiej w nocy spakowal, wyrzucil z mieszkania i zamknal za nia drzwi. zdarzyla wsiasc w ostatni tramwaj, ale ze do swojego domu miala kawalek i dwie przesiadki to jakies 7 kilometrow w nocy musiala isc na nogach. a to wszystko tylko dlatego bo zostawila mu kartke na ktorej napisala: po sobie sie sprzata tu nie mieszka twoja sluzaca. dokladala sie do mieszkania, gotowala itp a on ja potraktowal z powodu takiej bzdury jak smiecia. wyprowadzala sie od niego z 4 razy, ale za kazdym razem wracala, bo on wydzwanial i prosil ja o powrot. teraz jest tak ze przez to wszystko ona chodzi jak w zegarku. sprzata, gotuje, siedzi mu za darmo na sklepie, usluguje mu 24h. zaraz napiszecie ze sie wtracam i co to w ogole mnie obchodzi, ale obchodzi bo to moja kumpela i znamy sie bardzo dlugo, wiec nie zycze jej zle tylko dobrze. dlatego nie wiem jak do niej dotrzec i przemowic jej do rozumu ze zle robi nadal z nim bedac w zwiazku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość betaett
a ty bylabys z nim w takiej sytuacji? pytam was bo niedowierzam az ze milosc moze tak oslepic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×