Gość kafejkowa Napisano Październik 10, 2011 ostatnimi czasy moje życie to jeden wielki misz-masz..... ojciec utrzymuje kontakty z kochanką (przed wszystkimi wali głupa jaki on to porządny obywatel ku**a, tylko on madry a wszyscy głupi) jak nie telefoniczne, to wyjazdowe - ze niby na szkolenia....masakra matka ostatnio z komórką sie nie rozstaje - jakby nial jej ktos ja ukraśc - a tez podobno pogaduje z jakims chlopem...nawet nie wiem skad go zna, normalnie mam już dość tego wszystkiego, jeden wielki dom wariatów, czasami psychicznie już doła łapie z tego wszystkiego... Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach