Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość jozekmichal

narzeczona

Polecane posty

Gość jozekmichal

Serdecznie witam wszystkich forumowiczów. Mój problem polega na tym, że mam narzeczoną. Nasz związek był dosyć burzliwy, ponieważ moja dziewczyna nie szanowała mnie, za wszelką cenę narzucała swoją wolę i ja musiałem się dostosowywać. Żądała pewnych rzeczy, a później robiła awantury, że jej warunki spełniałem, bo ,,tak nie wypada"... Ogólnie byłem na jej każde zawołanie i spełniałem każdy jej chory warunek, a zawsze coś było nie tak. Po ponad roku nie wytrzymałem i zerwałem z nią. Przez cały czas po rozstaniu utrzymywaliśmy kontakt i nagle wydawało się, że się zmieniła, że zrozumiałe, że tak się nie postępuje wobec kogoś, kogo się kocha. Pełen radości powróciłem do niej, bo kocham ją ponad życie i jesteśmy już razem ponad 8 miesięcy. W tym czasie oświadczyłem się jej i wszystko było ok do czasu, kiedy znów nie zaczęło jej odbijać. Znów pojawiają się sytuacje sprzed rozstania, nie szanuje mnie, nie liczy się z moim zdaniem... Nasz związek polega na tym, że ,,ja ją kocham, a ona mnie też"... Mam tu na myśli, że ja potrafię jej powiedzieć, jaka jest dla mnie ważna, potrafię dać wielkie wyznanie miłości, a jej niestety na to nie stać. Gdy widzimy się po dłuższym czasie, kiedy nie możemy się spotkać, to ja się na nią rzucam i ją całuję, przytulam, bo ona nigdy tego sama nie zrobi. Gdy jesteśmy razem, to ja ją całuję, przytulam, bo każdego ,,buziaka" muszę wyprosić, sama rzadko się tak po prostu przytuli... Przykro mi, kiedy widzę, jak dziewczyna tak po prostu rzuca się na szyję swojego chłopaka, bo ja takiego czegoś nie doświadczyłem ze strony swojej narzeczonej. Kocham ją nad życie, ale nie czuje się tak na prawdę szczęśliwy w tym związku. Brakuje mi poczucia miłości z tej drugiej strony, brakuje mi poczucia poszanowania... Zacząłem się zastanawiać nad ponownym rozstaniem, ale już tak na zawsze, jednak kocham ją nad życie i nie potrafię bez niej żyć. Jestem osobą bardzo wrażliwą inie jest to wyrzut zawiedzionego nastolatka, bo mam już niejeden długi związek za sobą. Komentarze złośliwe, komentarze osób niedojrzałych emocjonalnie proszę zostawić dla siebie. Dziękuję, że mogłem chociaż gdzieś wyrzucić coś z siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ptasiek nastroszony
korzystniej dla Twej psychiki bylaby zmiana preferencji seksualnych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jozekmichal
Mówiłem, że takie komentarze proszę zostawić dla siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ghnbgvfcdx
Jesli piszesz ze nie czujesz sie szczesliwy to chyba nie ma o czym pisac.. To ze taka jest w jakis sposob Cie nakreca, czujesz ze ciagle ja musisz zdobywac, probujesz sobie udowodnic ze dzieki Tobie nagle stanie sie milsza i stad to poczucie ze nie umiesz bez niej zyc. Ale zastanow sie i sam przed soba przyznaj czy wyobrazasz sobie bycie z taka osoba, ktora sie tak zachowuje przez cale zycie.Wiem ze pewnie zakladasz ze ona sie nagle zmieni,stanie sie milutka i bedzie Cie budzic pocalunkami ale to raczej nie nastanie. Takze przemysl czy to jest wlasnie to czego szukasz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość choćbym o sobie czytała
Chcesz rady? Zastanów się czy jesteś w stanie do tego przywyknąć,bo to się nie zmieni. A napewno nie aż tak bardzo. Ja jestem podobna do twojej narzeczonej,z tym że jestem mężatka. I w każdym moim zwiazku było tak samo. Mój były z tego powodu mnie rzucił i mimo,że przysięgłam sobie że to zmienie-guzik! Ja nawet na pytanie meża czy go kocham odpowiadam 'nie' i to nawet w łóżku. Myśle że to wina samooceny. Albo może ona chce by wiecznie sie cos działo. Bys wiecznie o nia walczył a ona zawsze była góra. Przykre ale prawdziwe-jestem taka sama

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pozostaje renia raczkowska
wal stary konia na maksa a ja olej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×