Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość facet z zasadami to ja

jak jąk przekonać żeby zamieszkała u mnie

Polecane posty

Gość facet z zasadami to ja
Wtedy będzie mogła się czuć jak u siebie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dzikuska...
jak myślisz dlaczego ona nie chce z wami zamieszkać?dlatego ze pod jednym dachem nie ma miejsca dla dwóch kobiet bo ZAWSZE wychodzą problemy.chcesz z nią stworzyć rodzinę ok ale nie z rodzicami bo nawet jeśli by się na to zgodziła to gwarantuje Ci ze związek by się rozpadł bo się nie dogadają i tyle.niestety ale tak jest ze matka zawsze będzie się wcinać do garów i wszędzie ona chce dobrze ale my kobiety tego nie tolerujemy bo my lubimy robić wszystko po swojemu i tak jak lubimy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nonojnono
m nadzieje, ze dziewczyna ucieknie od ciebie jak najdalej. Jestes niezly cwaniak, co chce ja zrobic na kase, dzieki tobie bedzie bezdomna. Ona musialaby byc bardzo naiwna, zeby myslala, ze ja nie zostawisz po tym, jak za jej kase kupisz sobie dom.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a to pazerny gnojek
Przepiszą albo i nie. Darowiznę można cofnąć i wtedy kobita wtopi na całego. Ty się swojej rodziny nie słuchaj, tylko kobiety, bo widać rozsądna jest, albo inaczej skończysz z kimś siebie wartym (co w sumie na dobre dziewczynie wyjdzie).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość facet z zasadami to ja
Dla mnie proste i logiczne, ze nie bałaby się, ze dom byłby rodziców i co po ich śmierci, ze trzeba się dzielić!. My to już wszystko przedyskutowaliśmy więc dlatego jej uporu nie rozumiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam nadzieję, że to prowo
Ta, dom będzie Wasz i myślisz, ze wtedy rodzice nie będą się wpierdzielać we wszystko :OChyba masz 15 lat. Tym razem już idę serio kąpać się w swojej wannie w swoim mieszkaniu, a potem położę się spać w swoim łóżku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość słaby z ciebie ekonom więc
A jaki to dług masz u brata? Bo chyba nie chodzi o nieruchomość do której brat nie ma póki co żadnych praw? I jaka to ma być suma? Rodzice żyją, nie spisali testamentu, do grobu się nie szykują, więc nawet nie wiesz ile będzie warta ta nieruchomość w momencie ich śmierci i jaka jej część przypadnie bratu a jaka tobie. Ile chcesz mu zapłacić? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hahahahahhaaaaa
Nie warto sie produkowac to na bank prowo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość masakra :-(
co za burak ... brak mi słów. mam nadzieję, że dziewczyna cię zostawi. ty i twoi rodzice przedyskutowaliście to ... a to z nimi tworzysz związek ??? maskara, nie wierzę, że są tacy tępi faceci ... po co ci w ogóle kobieta ? z mamusią wygodniej :-P.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość facet z zasadami to ja
Ludzie jak teraz spłacę brata, to dom zapiszą na nas. Mojemu bratu nic do tego już nie będzie! Co mnie będzie obchodziło ile będzie wart za 20 lat, właśnie o to chodzi. Dom będzie na nas! Będziemy mogli go remontować dla siebie! Spłacę go teraz, to chyba normalka, ze jak w papierach notarialnie będzie nasz, to brat nie będzie miał już nic do tego!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ja ppale ale te
hahahaha mądra;) Może ona chce swój domek:)? Ty powinienes z nią dyskutowac jako nr 1, nie z rodzina bo pokazujesz ze g..dla ciebie znaczy. szykuj sie do dyskusji z nia nad projektem domu:) gdzie sypialnia, weranda bedzie balkon az 2 itp:) to doipero frajda:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość facet z zasadami to ja
Poza tym mama by nam zawsze dziecko przypilnowała, obiad ugotowała dla wszystkich jakbyśmy z żoną w pracy byli. Same plusy z mieszkania razem. Wspólna kuchnia co prawda, ale osobne łazienki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tghfghghg
a ten wasz zafajdany domek to pewnie na kurzej łapce rozlatujący się na jakimś zadupiu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ja ppale ale te
rodzina to maż żona i dzieci:) a dzieci? starczy jak beda na wakacje ferie itp. Jak trzeba bedzie nianke lub przedszkole:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie chce mi się czytać wszystkiego, ale szczerze odradzam mieszkanie z rodzicami, moi rodzice popełnili ten błąd, i na początku niby wszystko było ok, a potem piekło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość facet z zasadami to ja
o 22,39 to podszyw

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tghfghghg
hehe pewnie 1 kuchnia w dumu, 1 łazienka i pokój byście mieli "dzienny" albo przejściowy... chłopie zapomnij o seksie jak mamusia za ścianą będzie :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kocham witkaca
wiesz, mam wyjście idealne: ożeń się z bratem. nic nie będziesz spłacał, mamusia będzie was miała na oku a dziewczyna sobie znajdzie kogoś wartościowego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiecie mi chlopak tez proponowal bym mieszkalu u niego z rodzicami jego. oni na dole my na gorze. ale po tych wypowiedziach mi sie odechcialo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość facet z zasadami to ja
A dlaczego Ci się odechciało? Wolisz w bloku, jak nie znasz sąsiadów!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość masakra :-(
kocham witkaca - zgadzam się z tobą, super pomysł ! ożeń się z bratem - jestem za. jesteś dziecinnym maminsynkiem, ale brat pewnie też - to się będziecie cudownie uzupełniać :-P.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ja ppale ale te
22,43..haha;) dobre.. nowy zwiazek to nowa droga wiec i nowy dom. Wasz. Wasze meble zasłonki obrazy balustrada itp. Ona zawsze bedzie sie czuła obco a rodzice zbyt pewnie bo TO ich obrusy sciany itp. To dlatego mieszkanie z tesciami nie wychodzi nigdy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jak juz tak naprawde nie umiesz zrozumiec o co chodzi Twojej dziewczynie to poszukaj tutaj na forum tematow na temat zycia z tesciowymi - zobaczysz jak sie zdziwisz. A jak powiesz, ze u Ciebie tak nie bedzie, bo znasz swoich rodzicow to jestes w bledzie, bo nawet jesli na poczatku byloby jako tako, to zaczyna sie dopiero jazda jak sie dzieci rodza. Ja juz na szczecie nie mieszkam z tesiowa ale mieszkala u mnie 2 lata - zanim urodzilo sie dziecko (bylo super, bardzo pomagala, zadnych konflitow) i po urodzeniu (koszmar - juz jej wiecej do siebie nie zaprosze - moje malzenstwo padlo w gruzach po jej wyjezdzie, NIGDY, NIGDY NIGDY wiecej). Nie badz egoista - oczywiscie ze sie Twoim rodzicom podoba - kto by nie chcial zamieszkac ze swoimi dziecmi na starosc, zeby sie opiekowali rodzicami? Juz nie wspomne o kasie na ktora czekaja.... Jeszcze nie zamieszkala a juz zaczyna sie jazda - sam wspomiales, ze juz Wam sie nie uklada - wiec wyobraz sobie takie sytuacje non stop gdyby sie wprowadzila. Madrze mysli kobieta i tyle. A ty sluchaj rodzicow i rodziny - brawo! Juz niedlugo z nia nie bedziesz, moze kiedys potem znajdziesz sprytna kobitke, ktora poleci na Twoj dom. Ciekawe jak bedzie Wam ten wasz domek odbierac czy Wam mina nie zrzednie.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość facet z zasadami to ja
do Ani.. Takich argumentów używa też moja narzeczona. Jednak uwierz mi, że moi rodzice są inni. Ona mi podaje przykłady, nie obraź się patologii. Koleżanka to koleżanka tamto... Mi się wtedy ciśnienie podnosi. Lubię swój dom, mam tu psa, będę nieszczęśliwy jak się wyprowadzę. Gdybym musiał to ok ale ja nie muszę!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość słaby z ciebie ekonom więc
Ponawiam pytanie (chyba retorycznie) ile chcesz zapłacić bratu? Czy tam "spłacić". Kto ustali tę sumę i czym będzie się kierował?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dsfesfwe
To ty zwykly egoista jestes, myslacy tylko o swojej dupie. Moze dziewczyna bedzie na tyle madra i rzuci cie w cholere.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość facet z zasadami to ja
Jeżeli tu tyle sprzeciwów to rozumiem, ze ona tego mieszkania nie chce sprzedać, więc niech je trzyma dla siebie, myślałem, że to powinno załatwić sprawę. Teraz to ja nie wiem już sam, czy powinna je sprzedawać, skoro dla niej to takie ważne. Ponawiam pytanie, niech nie sprzedaje mieszkania ale jak ją przekonać, żeby zamieszkała u mnie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dsfesfwe
Faktycznie facet ty sie lepiej nie wyprowadzaj od rodzicow, bo za glupi jestes na samodzielne mieszkanie. Tu ci wszyscy tlumacza, a ty jak ten uparty osiol dalej swoje. Przewiduje, ze dziewczyna cie rzuci i na bank bedziesz albo starym kawalerem albo ozenisz sie z jakas niemota bez wlasnego zdania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×