Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość mlyn68

Moja żona miała przyjaciela

Polecane posty

Gość mlyn68

Może ktoś mi coś doradzi. Dowiedziałem śię że przez ostatni rok moja zona utrzymywała kontakt z innym facetem. Wszelkie rozmowy na ten temat kończą się kłutniami które tak naprawde do niczego nie prowadzą. Ona powtarza tylko jedno że to zostało zakończone było mineło, i że do niczego nie doszło. Zmieniła telefon wraz z numerem. Ale po tym wszystkim stałem śię bardzo nieufny. Jaką ja mam pewnośc , jak zaufac powtórnie osobie która kiedy mnie nie było dzwoniła i spotykałą śię z innym, a ja nawet nie wiem kto to jest czy był. Podobno jak ktoś zrobił coś raz to może to zrobic i następny razem. Jak dalej życ , zapomniec , pozbierac się na nowo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Piękne niebo
Jesli kochcsz żone, odpuść. Nie przekreślaj wspólnych lat.Staraj sie zaufać,ale bądz "delikatnie" czujny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Odpusc? Jesli go zdradzila, ma prawo wiedziec, ma prawo do przeprosin, obietnic poprawy. A zona uwaza, ze "nie rozmawiajmy - i zalatwione"? Masz prawo byc nieufny. Jesli nie wiesz, jak too wygladalo, dlaczego, nie ma obietnic, ze nigdy wiecej, skruchy, prob naprawy sytuacji - nie rozumiem jak w takim razie mozesz probowac to odbudowac. Sam nie odbudujesz, zona tez ma sie starac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Piękne niebo
Oczywiście,ze ma prawo wiedzieć wszystko,a pisząc "odpuść" miałam na myśli dogadanie się, omówienie problemu i..... życie dalej. Ja popełniłam taki błąd jak żona autora niestety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mlyn68
Ja już w zeszłym roku coś podejrzewałem że żona może utrzymywac z komś kontakt ale jak jej o tym powiedziałem to wpadła w furie zrobiła ze mnie najgorszego że pisze z pewną koleżanką więc temat śię zamknoł. A wiecie jak wyszła cała sprawa na jaw byliśmy ze znajomymi w pubie na piwie, ponieważ ja po wielu latach żuciłem palenie moja żona wychodziła na papierosa z koleżanką. Po tem przyjechaliśmy zmęczeni do domu żona pod wpływem alkocholu położyła śię do łóżka i wpewnym momencie zupełnie zapominając że jestem obok zaczeła sama do śiebie mówic- jak on mógł mi to zrobic powiedziec że kocha nie tylko mnie dlaczego dlatego że nie dałam mu dupy on był moim przyjacielem- słuchajcie żucenie palenia z tym co wtedy przeżywałem to małe piwko momentalnie otrzeżwiałem. I jak zapomniec udawac że nic się nie stało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wujek_okropna_rada
no to teraz jeszcze sie naucz pisać po polsku i bedzie git

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość des5tiny
no to spoko, chciala byc jego przyjaciolka i nie dala mu dupy to masz jedno zmarwienie mnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ave Cesar
rzucenie kochany- rzucenie palenia Czego oni was w tych szkołach za moje podatki uczą? Zgroza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sdfg
przez 1 rok miała przyjaciela i nie dała mu d.upy? anioł ta Twoja żona:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość śmierć_analfabetom
ja pikolę takiego analfabetę to też bym w rogi walił

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ave Cesar
Dawniej analfabeci nic nie pisali bo nie znali liter. A teraz nawet małpa umie nacisnąć klawisz. Ale małpa nie wie że to podkreślone na czerwono oznacza że w wyrazie jest błąd. I trzeba poprawić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zdrada emocjonalna to tez zdrada. Tym bardziej w przypadku kobiet bo one bardziej przywiązują sprawę do emocji totez dziwne ze odrobiny skruchy twoja żona nie czuje, widocznie dla niej to nie koniec a tylko cos sie popsuło im tylko- wg mnie świadczy o tym agresja gdy pytasz. Widac nadal zalezy jej. Nie wstydzi sie. Wg mnie ciężki temat bo 1 strona związku nie naprawi gdy druga ma pretensje zamiast brac ogon pod siebie i starac sie dac poczuć ze chce sie naprawić co sie popsuło. Rada? Z takim jej podejściem to jak powiesz ze koniec to podejrzewam sie za bardzo nie przejmie. Daj sobie spokoj albo ultimatum np - do poradni małżeńskiej albo koniec. Nie bedzie zdolna by tam chodzić to znaczy ze szkoda na ratowanie tego czasu..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Czego oni was w tych szkołach za moje podatki uczą? Zgroza." uczą jak się wykpić paierami zaswiadczeniami o dyleksji, dysgrafii, dysfunkcjach i ogólnym dysmysleniu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość X21233
> Podobno jak ktoś zrobił coś raz to może to zrobic i następny razem. Jak dalej życ , zapomniec , pozbierac się na nowo. stary, o czym Ty chcesz zapominać? Zapominać to można o czymś, co jest skończone. Sprawa jest najwyraźniej w toku: Twoja żona zakochała się w innym mężczyźnie. Weź się w garść i ratuj ten związek. Ponieważ Twoja żona nie przespała się z nim (najprawdopodobnie), więc daj jej spokój i nie wypytuj o tego faceta, skup się na tym, co jest między wami, a nie między nimi. Ja bym zaczął żonę podpytywać czego jej brakuje w waszym związku, co jej się nie podoba i próbował to naprawić. A potem, jak już jej emocje terochę opadną, ewentualnie próbował rozmawiać o tym, co ona do niego czuje. Ale tylko w taki sposób, żeby ona nie czuła agresji z Twojej strony, żeby miała nadzieję, że ją zrozumiesz. Jeśli się będzie uważała, że Ty chcesz się dowiedzieć tylko po to, żeby ją ukrać, nic Ci nie powie. Jeśli nic nie zrobisz, żeby miedzy wami było lepiej, to jasne że może skoczyć w bok drugi raz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość huui
do autora :cmoku naucz sie ortografi ,potem zmyslaj scenariusze 22.10.2011] 12:44 [zgłoś do usunięcia] mlyn68 Ja już w zeszłym roku coś podejrzewałem że żona może utrzymywac z komś kontakt ale jak jej o tym powiedziałem to wpadła w furie zrobiła ze mnie najgorszego że pisze z pewną koleżanką więc temat śię zamknoł. A wiecie jak wyszła cała sprawa na jaw byliśmy ze znajomymi w pubie na piwie, ponieważ ja po wielu latach żuciłem palenie moja żona wychodziła na papierosa z koleżanką. Po tem przyjechaliśmy zmęczeni do domu żona pod wpływem alkocholu położyła śię do łóżka i wpewnym momencie zupełnie zapominając że jestem obok zaczeła sama do śiebie mówic- jak on mógł mi to zrobic powiedziec że kocha nie tylko mnie dlaczego dlatego że nie dałam mu d**y on był moim przyjacielem- słuchajcie żucenie palenia z tym co wtedy przeżywałem to małe piwko momentalnie otrzeżwiałem. I jak zapomniec udawac że nic się nie stało. :D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:::D:D::D::D:D:D:D:D::D::

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość huui
MOZE ZUCILES PALENIE ALE NIE RZUCILES ITD :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jeżeli kochasz ja naprawdę i pozostało ci choć odrobina zaufania do niej, nie rozdrapuj, nie dopytuj, nie wracaj. Czasem człowiek gdzieś się pogubi, ale ważne się odnalazl, zobacz, jeśli zmieniła numer, wszystko co może gdzieś ich jeszcze połączyć to myśle ze będzie ok. Ta agresja to raczej wyrzut sumienia, myśle ze pozwól jej tez zapomnieć, zastanów się tylko czy ty tego chcesz naprawdę, czy tobie uczucie pozwoli już do tego nie wracać. pozdrawiam, mam nadzieje ze się Wam uda :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×