Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość nathalie123u

co zrobic? facet

Polecane posty

Gość nathalie123u

Witam, mam nadzieje że ktos z Was znajdzie chwile żeby to przeczytać i mi poradzić. Zacznę od początku. przez prawie rok byłam zakochana w facecie, który miał mnie totalnie w dupie. Z nikim sie nie spotykalam, wyłam po nocach itd. I w tym roku zaczelam studia. Jest u mnie w grupie straaaasznie przystojny chlopak. Zauwazylam ze mi sie przyglada ciagle itd. I zaprosilam go po fejsa przyjal i odrazu zaczal pisac do mnie. pisalismy pisalismy ale on na uczelni prawie sie nie odzywal tylko ukradkiem na mnie spogladal. mielismy spotkanie integracyjne, siadl kolo mnie ale zamienil moze ze 2 slowa ze mna...jak zapytalam czemu tak pozniej w sms, to napisal ze jest niesmialy i to nie takie proste zagadac itd. no ok rozumiem. na drugi dzien bylo spotkanie kolejne integ, tym razem w klubie. dodam ze caly czas flirtowalismy przez sms. i na parkiecie w ogole nie tanczyl ze mna, tylko z innymi i bezczelnie na mnie patrzyl. no rozumiem, jego sprawa. ale ze bylam po kilku piwach, to naapisalam mu sms ze wychodze bo w ogole nie zwraca uwagi na mnie, on napisal zebym zostala, ja mysle w dupie z tym wszystkim i poszlysmy pic z kolezankami. bylam juz troche podcieta. i siedzialam na kanapie, on sie dosiadl do mnie, objal mnie itd.. na poczatku spietty byl itd, ale fajnie nam sie gadalo. zaproponowal zebysmy wyszli pod klub sie przewietrzyc. i on tez byl troszke pijany. i ja pale a on nie, wiec zapalilam a on mnie zaraz pocalowal, a pozniej mowi ze mam niesiwezy oddech i dal mi gume usmiechnal sie i powiedzial zebym nie palila juz i zaczal mnie namietnie calowac. i wlasnie jego reka tak jakby dazyla w kierunku moich piersi a ja sie opieralam..mam swoje zasady. no i pozniej poszlismy dalej do klubu to juz nawet ze mna nie siedzial. jak wychodzilam, to mnie kawalek odprowadzil, nie patrzyl mi w oczy, tylko dl buziaka i poszedl. i od tamtej pory(czyli od srody) nie odzywa sie do mnie ani nic. ja nie bylam na uczelni b sie przeziebilam. i teraz pytanie. jak mam sie zachowywac w pon ? normalnie z nim gadac czy go unikac? czuje sie jak jakas szmata :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nathalie123u
pomocyyyyyyyY:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie zrobiłaś nic złego,więc nie masz prawa czuć się jak szmata. Jak będziesz w szkole to zachowuj się normalnie. Zapyta o coś to odpowiedz...jeżeli nie to olej. Nie radzę wracać do tematu imprezy. Widocznie chłopak jest niedojrzały, albo nie wie czego chce od życia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nathalie123u
ludzie, pomozcie, nie mam sie kogo poradzic:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nathalie123u
ojej przepraaszam nie zauwazylam. dziekuje ze poswiecilas czas i to przeczytalas. tylko nie moge zrozumiec jego zachowania...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
z natury jest wstydliwy...na imprezie wypił,więc nie kontrolował swojego zachowania, później może miał wyrzuty sumienia, albo....licył tylko na seks

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość estuijlok
zwróć tylko uwagę nato, że skoro nie byłaś na uczelni od tamtej pory a nie mieliście kontaktu, to on pewnie myśli sobie, że to przez niego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jedna ona taka
pomijajac fakt, ze czytajac ten post mialam wrazenie ze to pisze zalamana 11 latka :D to Ci odpowiem, ze nic nie rob! udawaj jakby to sie nie zdazylo. Normalnie tak jak wczesniej sie ignorujcie i tyle, bo co masz zrobic? podejsc i go pytac czy chce Cie trzymac za reke jak bedziecie chodzic po korytarzu ;) jestescie juz doroslymi ludzmi, i skoro on tak postepuje, to daj mu czas, moze sie rozkreci, moze zaprosi na sylwestra albo cos? im czesciej bedziecie sie na uczelni widywac tym on (Ty tez) bedzie sie mniej wstydzic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość estuijlok
zwróć tylko uwagę nato, że skoro nie byłaś na uczelni od tamtej pory a nie mieliście kontaktu, to on pewnie myśli sobie, że to przez niego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość estuijlok
wiesz co, moim zdaniem powinnaś się do niego uśmiechnąć jak go zobaczyć. przyjaźnie uśmiechnąć i jeżeli będzie taka możliwość to powiedzieć cześć. żeby wiedział, że nie jesteś obrażona czy coś. no i czekaj, czy on coś się odważy bez promili dalej ruszyć z miejsca tę znajomość

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nathalie123u
a nie myslicie, ze jakby byl zainteresowany odezwal by sie? ps. bo ja sie czuje jak zalamana 11latka w tym momencie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nathalie123u
jak myslicie??? moze jakis facet sie wypowie?::P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nathalie123u
prosze bo ja zwariuje:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nathalie123u
witam, przepraszam że znow podbijam temat. otóż wczoraj oczywiście byłam na uczelni. spóźniłam się na wykłady a ten chłopak siedział w ostatnim rzędzie, jak weszłam odwrócił sie i gapił się i nic nie powiedzial, taki zestresowany był. ja leb w druga strone i siadlam. a on siedzial smutny i zamyslony. do konca dnia mnie unikal. co sadzicie? zaraz mam wyklady i boje sie ich cholernie wezcie mnie pocieszcie:/:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nathalie123u
po pierwsze nie mam paszczy a po drugie żadnego 'odoru petów'

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość być może podczas
lizania się pierłaś albo bekłaś i to go zraziło jakoś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość majka@kajka
ja myślę, że chłopakowi może zależeć na czymś więcej niż na seksie tylko jego wstydliwość go blokuje a po pijaku ośmielił się aż za bardzo i jak Ty zaczęłaś go stopować to tak jakby sprowadziłaś go na ziemię, chłopakowi zrobiło się głupio i nie wie teraz czy nie jesteś na niego zła. A jesteś? Co Ty byś chciała z tym teraz zrobić bo z Twojej wypowiedzi nie wynika do końca czy Tobie zależy na kontynuowaniu tej znajomości czy niekoniecznie... jedno jest pewne zachowujecie się jak para dzieciaków...v takie dziwne podchody że nigdy nie wiadomo o co właściwie wam chodzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marcel_wr
chodzisz na studia??? E, nie wydaje mi się :)) dodałaś sobie trochę lat, co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość powinnaś była wtedy
dać mu wymacać cyce i popuścić piczy, nie byłoby teraz tej chorej sytuacji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nathalie123u
tak chodzę na studia i nie dodałam sobie lat ;] mi się wydaje że speszyło go moje hamskie spojrzenie jak wchodziłam na wykłady wczoraj, kurde nie wiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nathalie123u
jak myslicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość majka@kajka
nie odpowiedziałaś czego Ty oczekujesz od niego...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×