Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość jagodowy gaj

temat o teściowych c.d. potyczki i wojny - teściowa obcy człowiek

Polecane posty

Gość jagodowy gaj
Ja tez sie strasznie złościłam na moja tesciowa co grała 3 lata poczciwą kobiecinę... a tu nagle wyszło szydlo z worka.... Dzisiaj jednak olewam to... Jak sobie wyremontuje parter to na pewno nie bedzie tam sypiac szwagierka z dziećmi bo nie będzie takiej mozliwosci....Skórzane meble nie sa do spania ! Jak chcą to niech sie gniezdza w pokoju u mamusi.... jak mamusia im oczywiście udostepni... Zamierzam sobie wyremontowac na polysk caly parter tak by miesjaca na spanie i burdel jaki robi szwagierostwo nie bylo. a jak mi cos tesciowa powie to jej zaraz tak odpyskuje ze wypadnie z kapci. Jej córka to niech ją sobie gości !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość janusz2008
JAK ONA MA 70 TO ILE TY MASZ lat 50

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jagodowy gaj
Pni zgadzam się z resztą... a co mnie to obchodzi że ty nie mieszkasz z teściami i rodzicami ?! Nie wiesz może ?! Ja mam tu problem jak większość synowych, które zostały wprowadzone w błąd przez rodzinę. Ty nie masz doświadczenia, nie masz się z czym porównywać i wypowiadasz się na forum demonstrując jaka to jesteś samodzielna i mądra. Tylko co to wnosi do dyskusji ?! Nie bardzo wiem wybacz! Jak kiedyś będziesz miala coś mądrego do powiedzenia to się odezwij a na razie żegnam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jagodowy gaj
jak się wchodzi do dyskusji to wypada przeczytać post uwaznie Panie Januszu ;P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie zapomnij ,że Ty też będziesz stara(szybciej to nastąpi niż sie spodziewasz) i na pewno upierdliwa-bo juz jesteś,a na starość to będzie masakra!!!Weź się odczep i niech sobie gada co tam chce,ma do tego prawo ze względu na wiek! Jakie Ty masz wychowanie???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zgadzam sie z reszta
jagowody raj spokojnie, bo ci zylka peknie :D nazwalas mnie larwa ktore zeruje na innych, napisalam tylko ze jestem samodzielna i nie oczekuje niczego od nikogo, wrecz wspieram finansowo swoich rodzicow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jagodowy gaj
Ano takie mam wychowanie ze nie wtracam się do innych jak mnie ktoś o to nie prosi więc czemu na odwrót to nie działa ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość janusz2008
nie odpowiedzialas na pytanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jagodowy gaj
No i chwała ci za to! Mam być wdzięczna ? A to przepraszam nie wiedziałam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jagodowy gaj
na poprzedniej stronie napisałam a panu jak się nie chce czytać to już nie moja wina...:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość janusz2008
napisalas okolo a kolo jest okragle:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jagodowy gaj
i tak oto dyskusja spezła na niczym bo zaczeły się wypowiadać osoby bez bagażu doświadczeń, które chętnie doradzają, ale kompletnie nie wiedzą jak to jest tkwić w takim położeniu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jagodowy gaj
janusz odpuść sobie bo się ośmieszasz... nie około a przed a to różnica więc wybacz... nie będę się nad tobą litować...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zgadzam sie z reszta
nie, nie musisz byc wdzieczna ale jak widzisz istnieja ludzie, ktorzy potrafia sobie sami radzic, nie potrzebuja wsparcia (tudziez laski) rodzicow i nie wyciagaja lapek o wiecej :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zgadzam sie z reszta
na szczescie mieszkam na swoim i na szczescie nie czekam na smierc tesciowej zeby zagarnac reszte mieszkania :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość janusz2008
to wytlumacz wiek tesciowej bo dla mnie to jest beznadziejna prowokacja, ktora wyciaklas sprzed tygodni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zgadzam sie z reszta
no wkasnie z tym wiekim tesciowej tez mi nie pasowalo :P a autorka ponoc ok 30 jest moze ma bardzo starego meza? stwierdzila co tam, ze stary jak ma chalupe na ktora mozna pazury polozyc :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bo to Ty mieszkasz u Teściowej a nie ona u Ciebie!!Gdybyś u mnie mieszkała nie miałąbyś prawa bez mojej zgody zrobić czegokolwiek w moim domu-a Ty zabierasz się za remont, nie uzgadniając niczego z Teściową, panoszysz się w Jej domu i fochy stroisz-u mnie wyleciałabyś juz na zbity pysk-bo Twoje zachowanie świadcz,że w ogóle się z Nią nie ;iczysz(nie neguję tego,że zrobiłaś remony-bo to dobrze-jeśli inwestuje się w nieruchomość)ale czy przedyskutowałaś ten fakt z właścicielem?Robisz wszystko według własnego uznania i nie pytasz Jej o nic-a potem masz pretensje!Wperniczasz się w Jej życie z buciorami,nawet łazienkę Jej sprzątasz(nie pytając czy sobie tego życzy)-a może ona lubi brudną łazienkę i czuje się w niej dobrze!! Poza tym dla mnie jesteś nie za wile warta skoro nie potrafisz zrozumiec,że ta kobieta ma już 70 lat!!!Ze względu na wiek może wszystko!! Ja moja teściową traktuję z pobłażliwym uśmiechem na twarzy i dużą dozą humoru-tez Jej zachowanie pozostawia wiele do życzenia-ale jest osobą starszą i szanuje Ją nie tylko dlatego,że jest Matką mojego Męża(z którym jestem szczęśliwa, któremu to Ona dała wartościowe wychowanie!!)ale równiez dlatego ,że jest po prostu stara i niech sobie gada i robi co chce!!Ja tez będę kiedys stara i będę chciałą mieć Synowa która to zrozumie!Zreszta uważam, że po to ma się dzieci, żeby na starośc się niami zaopiekowały,żeby po prostu były przy nas!Uważam,że postępujesz nierozsądnie tak się nakręcając-osoba, która ma 70 lat to już tzw.duże dziecko-a Ty się pieklisz!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość janusz2008
na miejscu tesciowej wyjabalbym cie z mieszkania na wozie z gnojem jak jagne gowno masz do tego domu, a o remont nikt cie nie prosil mozesz spakowac walizki i na pociag zapierdalac w poszukuwaniu pokoju, ewentualnie prosic tesciowa o przebaczenie ze taka kurwe w domu trzymie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Droga autorko, Wiem, że niektóre teściowe to niezłe piranie, a jedyną winą synowej jest to, że "zabrała" mamie syna. Ale tutaj wg mnie sytuacja jest następująca: panoszysz się w domu teściowej, nie pytając o zdanie w sprawie remontów itp., kobieta czuje się niepotrzebna i odsunięta jak stary mebel. To, że piszesz, że teściowa jest gołodupcem albo coś takiego jest trochę zabawne, zwłaszcza, że sama gołodupcem jesteś, niczego się nie dorobiłaś, nie masz własnego kąta, mieszkasz na czyimś (a to, że Twoja mama ma dom no cóż mama ma - Ty na niego nie zarobiłaś:P). To teściowa wspólnie ze swoim mężem budowała dom, wyposażała go, sprzątała, pielęgnowała, opiekowała się itp. Po tym co piszesz (zwłaszcza, że teściowa wcześniej była ok) wnioskuję, że to Ty jesteś przyczyną złych stosunków. Uznałaś, że jesteś na swoim a teściowa jest gościem, nie - to Ty jesteś gościem, a to, że robisz remonty... nikt Cię o to nie prosił. Jeżeli teściowa jest be a nie cacy, zawsze możesz przenieść się do mamy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość o maTko!
chyba napisala, ze tesciowa zgodzila sie na remont. zwlaszcza ze chata sie rozpadala, nie dala za to ani grosza to jeszcze sie obraza. no sorry, dla mnie to chore.... najlepiej dac mamusi pieniazki i nie wychodzic z pokoju przez caly dzien i pytacczy mozna do lazienki. a to ze umysla lazienke... KURWA LUDZIE ONA TEZ Z NIEJ KORZYSTA, TO CYBA DOBRZE O NIEJ SWIADCZY ZE CHCE UMYC.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość janusz2008
o maTko! AUTORKO SPADAJ

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jagodowy gaj
jak nie prosił mnie nikt o remont ?? toż to remontowalismy za jej zgodą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak, za Jej zgodą-ale nie bierzesz pod uwagę,że starsi ludzie często czują się niepytrzebni, zepchnięci na boczny tor, co rodzi frustrację. Ja tez prezprowadzam od czasu do czasu remont(za zgoda teściowej) ale mimi to kurtuazyjnie pytam,a co Mama myślli o takim rozwiązaniu, co Mama sadzi o tym czy o tamtym...doskonale zdaję sobie sprawę z tego,że dzieli nas różnica pokolenia i Teściowej nie zawsze podoba się to co mi,czy też nie jest zachwycona moim/cz Męża pomysłaem, ale to już moja w tym głowa żeby nak inteligentnie poprowadzić rozmowę,że i tak osiągan swój zamierzony pierwotnie cel, a myślę,że Ona nie czuje się przez brak zainteresowania Nią czy Jej opinią odepchnięta,pomijana czy ignorowana. To Ty przeciez jestes młoda, pewnie wykształcona a co się z tym wiąże to inteligencja i kurtuazja,więc powinaś wykazac tzw.zdrowy rozsądek/cz podejście.Zastanów się jaka Ty możesz być będąc leciwa staruszką-to na młodym pokoleniu spoczywa szukanie kompromisu. Poza tym ludzie o wyszej kulturze osobistej już od niemowlaka maja pewne wartości(wobec starszych osób wpajane) i nie robiłyby tragedii, bo starsza Pani próbuje zwrócić za wszelką cenę na siebie uwagę-zapewne czuje się samotna i opuszcona. Córka wystawiła Ją za drzwi nie potrafi się odnaleźć w sytuacji-może złymi środkami,ale tak jak powiedziałam, moim zdaniem ma prawo do takich zachowań ze względu na wiek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość o_ironio
Nie wiem jak u autorki, ale u mnie problem tkwi w tej szwagierce. To ona ich tak nastawia. My tylko chcemy mieszkać i... płacić. Ale się nie da. Wpierw przyjmowałam wszystko z milczeniem i robiłam wszystko tak jak chcieli. Ale ile można wytrzymać? Teraz jest źle jak się odzywam, cokolwiek robię i źle jak nic nie robię, nie mówię. Ponadto znam 3 przypadki oprócz mojego, iż o wyremontowanie domu teściów prosił w taki sposób aby propozycja wyszła od młodych. Jedni są po rozwodzie. Do drugich zaraz po remoncie sprowadziły się kochane dzieci, a trzecia para zaciągnęła kredyt 100% na 35 lat. My boimy się kredytów, więc jeszcze kilka lat musimy się przemęczyć, tylko czy nasze małżeństwo to wytrwa. Mąż raz przyznaje mi racje, a następnego dnia potrafi zmienić zdanie w tej samej sprawie. Zabawne jest to, że chwalić się nowo wyremontowanym domem w towarzystwie teściowa to pewnie lubi... Moja bardzo. Wręcz doszło do tego, że wyremontowała by wiele rzeczy z naszych oszczędności. Po prostu zignoruj kobietę. U mnie to jest całkiem proste, ponieważ oprócz podwórka, kotłowni i metra kwadratowego korytarza przy schodach nie mamy sposobności się spotkać. zgadzam się z resztą- może i dostałam pół domu jak ty to określiłeś. Ale niestety to dom mojego męża i nie wchodzi w majątek wspólny (mimo, iż do tej pory wsadziłam ok. 100 tyś zł na które musiałam pracować prawie 10 lat- to jest kwota, którą wniosłam zaraz po ślubie). A szwagierka dostała drugi dom o takim samym metrażu, wybudowany w tym samym czasie oraz 24 ha ziemi. Poza tym sedno sprawy tkwi w moim przypadku o równe traktowanie wnuków. A na to by ktoś traktował mnie i mojego syna gorzej niż zwierzę nie pozwolę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
do o ironio! Czy mogę zapytać jakie wykształcenie ma Twoja Teściowa i Szwagierka? Jeśli chcesz tą informację zachować dla siebie-nie nalegam. Po prostu jestem ciekawa, ponieważ ostatnie zadania zTwojej wypowiedzi zrobiły na mnie niebagatelne wrażenie i nawet nie chce mi się wierzyć,że można kogoś traktować jak zwierzę-to nie mieści się w skali mojego rozumowania i mojej empatii. (co do własności nieruchomości-to chyba nie miałoby dla mnie większego znaczenia(oczywiście ja nie znam Waszych relacji małżeńskich-moge jedynie odnieść to/czy opierać się do swojej sytucji małżeńskiej) ponieważ ten dom i tak będzie Waszego dziecka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość o_ironio
szalona megi- teściowa średnie, a kochana córeczka wyższe. Dom był przepisany na męża przed naszym ślubem. Czyli w trakcie rozwodu, mogę upominać się tylko o to co wniosłam w remont tego domu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jagodowy gaj
Ja nie odnoszę się do teściowej niegrzecznie. Nigdy jej złego słowa nie powiedziałam , dałam jej tylko do zrozumienia razem z mężem że wizyty szwagierki są dla nas bardzo uciążliwe. W dodatku nikt nas nawet nie zapyta czy chcemy kogoś przyjmować w domu, czy mamy inne plany itp. Jak tam przyszłam to wszystko było w opłakanym stanie bo od 30 lat nikt tam nic nie zrobił...łazienka to było klepisko w boazerii, jej pokój na górze straszył.., wszystkie okna w domu wymieniliśmy bo były drewniane i miały szpary, było zimno, mąż zrobił ogrzewanie nowe grzejniki w pokojach, a w ogródku rosły chaszcze do pasa tak że normalnie zeby to uporzadkować to musiałam się nieźle narobić.. Mam w gdzieś czy to doceni czy nie. Chodzi o to żeby szanowała mnie i swojego syna. Za marną emeryture nie kiwnie nawet palcem, ale teraz z radością siedzi w cieplutkim odremontowanym pokoju....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jagodowy gaj
Nie jestem świnią. Sama mam matke w wieku 60lat i wiem że starość to nie radość. Moja teściowa jest jeszcze starsza. A tak na marginesie to teściowa miała mojego męża w wieku 34 lat to możecie policzyć sobie ile ma dzis mój mąż i ja przed 30-ką. Jak się nie umie liczyć to prosze nie zarzucać mi kłamstw i prowokacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×