Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Dexter28

Problem z dziewczyną

Polecane posty

Gość Dexter28

Moja dziewczyna ma 26 lat i jest totalnie uzależniona od swojej rodziny, szczególnie od matki. Jej rodzice to dziwna para, ojciec to alkoholik, cała rodzina biega wokół jego picia, jej matka to z kolei chora psychicznie kobieta. Moja dziewczyna jest w domu służącą, gotuje, sprząta, zajmuje się kotkami mamusi, pilnuje ojca kiedy jej nie ma (jej matka pracuje zagranicą). Matka traktuje ją jak psa, Agata studiowała wybrany przez mamusię kierunek, teraz nie ma pracy i zapisała się na następne studia, bo jej matka uznała, że tak będzie lepiej. Moja dziewczyna jest poniżana, wyzywana od zer i debili, kiedy nie zdąży na czas umyć okien albo kiedy ojciec znowu pije. Matka kupuje jej ciuchy, strzela fochy, kiedy Agata nie chce w nich chodzić, czasem kiedy jesteśmy w pubie każe jej wracać do domu o 23 bo taki ma kaprys, inaczej zamknie drzwi i zostawi klucz w zamku. Proponowałem jej wiele razy, żebyśmy się wyprowadzili, zamieszkali razem, że pomogę jej znaleźć pracę, ale ona zachowuje się jak zniewolona, ma tak wbite w głowę, że bez matki sobie nie poradzi, że żyje dzięki niej i że tylko matka chce dla niej dobrze, że nic nie dociera. To przypomina sektę, ona biega zaślepiona za matką i czeka jak pies na jej pochwałę, nie dostaje jej nigdy więc stara się jeszcze bardziej, zgaduje matce życzenia z oczu. Poza tym czuje się odpowiedzialna za dom i rodzinę, picie ojca traktuje jak osobistą porażkę. Kocham ją, to wspaniała, mądra i piękna dziewczyna, ale nie wiem jak wyrwać ją z tej toksycznej rodziny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja tez nie chce miec
Uciekaj od niej jak najdalej, i tak będzie zawsze od matki uzależniona.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Memento_mori
Dzieci alkoholików żyją w bardzo skomplikowanym uzależnieniu psychicznym. Jeśli bardzo Ci na niej zależy - namów ją na DDA (dorosłe dzieci alkoholików). Wtedy zdobędzie siłę wyrwać się. To jest terapia wsparcia (czasami terapia grupowa). Uprzedzam, że czeka was bardzo dużo pracy nad sobą aby być szczęśliwym małżeństwem. Jest szansa na sukces, wymagać to będzie jednak od was więcej pracy niż dzieci z rodzin bez problemów alkoholowych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dexter28
Dzieki za odpowiedzi. Czytałem coś o tym i chciałem ją namówić do terapii, ona się jednak nie zgadza. Gdybyście zobaczyli co się działo kiedy jej ojciec zaczął znowu pić. Przyjechałem ją zabrać do siebie, cała się trzęsła, zwracała, nie chciała jeść, w nocy nie spała tylko cały czas chodziła. Jej matki wtedy nie było. Jej matka zadzwoniła do niej o 3 w nocy, nagrała się jej na pocztę z tekstem, że ma się wynosić z jej domu, bo to jej wina, że ojciec znowu popłynął, że jest dziwką i woli się puszczać z gachem niż pilnować domu rodzinnego. Agata oczywiście spakowała się i pojechała do ojca, ten pił i zachowywał się agresywnie a ona nie chciała go zostawić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×