Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość przyszła mama 2012

II TRYMESTR CIĄŻY, MIAŁO BYĆ TAK PIĘKNIE A JEST MASAKRA, KTO ZE MNĄ?

Polecane posty

Gość przyszła mama 2012

hej jestem pod koniec 4 miesiąca, wszyscy mówili ze z koncem 3 wszystkie objawy miną a u mnie nadal są: mdlosci wymioty bol glowy, brzucha - ale to wiem ze bedzie do konca zgaga zmęczenie kołatanie serca sennosc a chwilami bezsennosc ciągle wizyty w wc nastroje wstręt do większosci potraw smród z lodówki kiedy wreszcie to minie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hipiseQ
W pierwszej ciazy tak mialam i nie minelo do konca a wrecz przeciwnie w 35 tyg dostalam jeszcze uczulenia ktore pojawialo sie tylko w nocy i mialam dwa tygodnie nieprzespane natomiast w tej ciazy zero objawow ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a próbowałaś go zostawić
a kto ci powiedział ze to dolegliwosci minął?? miną tylko mdłosci, pozostałe sie nasilą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Każdy inaczej przechodzi ten stan. Znam kobiety, które praktycznie od pierwszych dni ciąży do samego końca leżały, bo miały zagrożoną ciążę :/ Tak to czasem bywa, trzeba przetrzymać :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 855555
masz dziewczynke jak nic!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przyszła mama 2012
A NIE BO CHŁOPCA HEHE

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hipiseQ
no to masz tak jak ja tez bylam w ciazy z chlopcem i tak samo przerypana ciaze ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja jestem w koncowce 6 mc
i tez sie zastanawiam kiedy to niby mialo byc tak fajnie... Tz. przyznam, ze jest lepiej niz w pierwszym trymestrze, ale wtedy to byla masakra - ciagle wymioty itp. Teraz "tylko" powalajace oslabienie, uczucie dusznosci, bole brzucha :/ No i doszly problemy ze spaniem (brzuch, choc stosunkowo niewielki, przeszkadza, dziecie uciska na pecherz). Co noc powtarzam mezowi, ze to pierwsze i ostatnie male :p Ale jeszcze pare miesiecy i bedzie lepiej :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przyszła mama 2012
hipiseQ hehe przybij

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kazda ciąża inna.. I trym to moze wymiotow pare, ale mdlosci, oslabienie, sennosc, bole podbrzusza, sikanie, wstawianie w nocy mnie dobijalo.. Teraz jest w zasadzie ok.. czasem jak łupnie bol glowy to moza pasc ale ogolnie nie jest zle ;) Najgorzej, ze specjalnej energii drugiego trym. nie widze, ale bezsnennosc z czasow przed ciazaowych wrocila :/ nie spie do 3-4 codziennie. ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja tam cieszyłam sie ciążą, pierwsza mniej bo nie wiedziałąm co mnie czeka ale przy drugiej to wiedziałam jak bedzie i sie cieszyłam. Mdłosci mineły ok 26 tygodnia, zgagi miałam do konca, sennosc mineła ok 12 tyg. bole kręgosłupa i ok miednicy do konca. Niestety nie wierze w ciazę która "nie boli" ale trzeba sie z tego cieszyc bo jest to wyjakowy ból, po porodzie sie skończy a Ty ciesz sie ze rosnie w Tobie dziecko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja czekałam tylko aż skończą się mdłości, i faktycznie minęły momentalnie po I trymestrze, ale duszności (w zamian za latanie do toalety- dziecko uciskało przeponę), bóle kręgosłupa, rąk, głowy, zmienne nastroje, zgaga- to dopiero przyszło ;) Jestem pewna że określenie "stan błogosławiony" wymyślił facet. Miałam w dodatku ciążę podszytą strachem, zagrożoną, leżącą- teraz mówię że wspaniałe dziecko mam w nagrodę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×