Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość coraz bardziej zawiedziona!

Dlugie , bezowocne starania o dziecko w dojrzalym wieku! Grupa wsparcia!

Polecane posty

Witam, Mon cheri miej litość dla koleżanek, rób ten test, u mnie pogoda robi się ładna, spadam do roboty, pozdrawiam, miłego dnia,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam, post mi wcięło, Mon cheri miej litość dla koleżanek, testuj, spadam do roboty, ale mi się nie chce, pozdrawiam was wszystkie kochane, miłego dnia u mnie słońce,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mon cheri siedzi i wymysla pseudomenopauze,szkoda,ze nie jestem w pobliżu bo bym tam stala jak kat nad nia,pilnowala każdego kroku a jakby szla do toalety to ja bym radośnie z niej wyskakiwala jak krolik z kapelusza machajac testem w lapce:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niunia1188
Czasami psychika Kobiety która pragnie bardzo dziecka przeszkadza w zajściu. Zrelaksuj się przestań myśleć że muszę już chce bardzo po prostu podejdź do tego bardzo "luzacko". Czasami jeśli seks oparty jest tylko na owulacji i zajściu w ciążę nic nie daje. Stres męża i Twój przeszkadza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witajcie! Mon cheri, tydzień opóźnienia to nie byle co ;) ale rozumiem, że nawet jak zobaczysz dwie kreski na teście, to nie wierzysz :) Też nie byłam jeszcze w Czarnogórze, my co roku jeździmy gdzieś indziej. Włochy lubię, tam każdy region jest inny...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja bym chciala pojechac na Sycylie i do Rzymu ale my narazie nie mamy konkretnych planow oprocz Bikerparty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witajcie babeczki drogie 🌼 Karmi już mówiłam że nie ma sensu z nim rozmawiać i nie będę kolejny raz tego robić skoro nic nie daje tyle ile się nagadałam to serio przekracza wszelkie granice i list nawet napisałam i nic ,więc ja już pasuję nie chcę kolejnych rozczarowań a po za tym wiem że i tak to już nie ma sensu .To ja tylko cierpię ,psycha mi siada ,mnie dołki dopadają i nie chcę już mam dość pasuję. Nie mogę żyć marzeniami tylko i pragnieniami bo to mnie wpędza w błędne koło a i wiek już nie ten wiec walki już nie podejmuję . Jestem mamą czwórki dzieci jednej córki ukochanej i trójki po drugiej stornie tęczy. X Coco nawzajem cmok 😘 X Mon cheri 7dni no kochana to sporawo ja bym zrobiła tesik ale to oczywiście Twoja sprawa lecz już na pewno coś było by wiadomo wóz albo przewóz :P ;) X Pozdrawiam was mile i słonecznie :) 🌼 x

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziewczyny, po tym co zrobila Angelina jolie, mysle ze pojedynczy sie przebadac, normal nie tak mnie naszlo, ze dumam od wczorajszego wieczora caly czas I chyba jednak pojde na badania genetyczne. Moja babcia, zmarla w wieku 36 lat na raka piersi, chyba wolalabym wiedziec czy z moimi genami wszystko ok A z drugiej strony sama nie Wiem, jaka jest wasza opinia? Zrobilybyscie badania na moim miejscu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mysle ze pojde sie przebadac mialo byc! Durny iPad!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mila lepiej dmuchac na zimne a wg mnie warto isc na mammografie bo coraz mlodsze kobiety choruja. Czy ja sie przewidzialam czy Mon cheri sie zagubila w akcji?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mila co zrobila Angelina bo ja cos nie nadazam?Ja znow musze regularnie badac cukier bo Tata i Babcia maja cukrzyce.Teraz miałam 110 i mój M tak samo i powiedzieli nam,ze mamy za wysoki:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gerwazy albo sie tam zakleszczyla z wrazenia heheh :-P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Coconut , cukrzyca jest już chorobą społeczną , dlatego podwyższono normę ze 100 na 110. ja też badam cukier regularnie, bo u mnie Rodzice na insulinie od lat :( Co do Angeliny - szacunek dla jej decyzji, a może właśnie tym ratuje sobie życie ??? ! można zrobić sobie tzw. markery nowotworowe, ale nie wiem ile to kosztuje u nas. a robiłyście już sobie mammografię ?? moja gina mi zaleciła, więc się wybieram, co prawda jak sójka za morze, ale możne kiedyś trafię :P buziaczki dla WAS !!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a ja myślę , że Mon Cheri gna na tym swoim rowerku do domu z piękną betą w ręku :) żeby szybko nas o tym powiadomić :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Coco Angelin oddała się mastektomii obu piersi i rekonstrukcji ,bo była zagrożona że zachoruje na raka piersi jej mama umarła w wieku 56lat a chorowała dość długo Coco ja też kontroluję cukier u mnie to samo cukrzyca genetycznie miałam krzywa podwyższona i się pilnować muszę x Oj chyba mamy jednak ciążę i Mon cheri pewnie wie ale nas trzyma w niepewności co by ciśnienie odnieść :P :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No wlasnie Moze sobie ta decyzja uratowala zycie, Takie badanie w polsce kosztuje od 300 do 600 zl zalezy w jakiej placowce I jakim miescie. Ale z drugiej strony co jesli takie testy wchodza pozytywne? Jak pomysle ze miala bym zyc ze swiadomoscia ze mam 80 czy 90 procent szans ze zachoruje na raka to nie bardzo mi sie to podoba:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
O matko poczytałam o tej Angelinie i az mi się przykro zrobilo.Szkoda,ze zyjemy w takich wrednych czasach gdzie chorobska czaja się za każdym zakrętem. Mam wrazenie ,ze nie wolno mi się z niczego cieszyc ani być szczesliwa bo za chwile zostaje mi to zabrane.Nakrzyczalam dziś sama na siebie ale niewiele to dalo.Jakas doline znowu zlapalam:( Musze się czyms zajac nie wiem może okna umyje to faktycznie głupoty mi z glowy wyparują.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wakacjami zapachniało:DAch, co za aromat:DSzkoda tylko, że ja to mogę jak na razie palcem po mapie pojeździć:DWszystko oczywiście z winym;) Ja cukier też kontroluję. Nie miałam wprawdzie w rodzinie cukrzycy, ale kiedyś przy badaniach kontrolnych miałam trochę podwyższony poziom. Badałam potem jeszcze i było ok, ale mimo to kupiłam glukometr i prowadzę kontrolę na bieżąco. Tak na wszelki wypadek, bo rzeczywiście cukrzyca jest chyba coraz bardziej wśród nas obecna.... Pogoda dzisiaj dziwna. RAz chmury, raz słońce i tak na zmianę. Najważniejsze, że ogrodnicy nie szaleją i nie ma mrozu:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam,u mnie pogoda piękna, podziwiam Angelinę trudna decyzja, Mon cheri przeniosła się chyba się na topik - ciąża po 40, ech kupiłam sobie dzisiaj loda bo jeszcze nie jadłam w tym roku, pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kurczę kobiety to jednak mają przechlapane:(Ja miałam dwa lata temu usuwanego guza z piersi(gróczolakowłókniak a w zasadzie dwa) teraz mam guza w drugiej piersi i po biopsji wychodzi to samo.Myślę żeby go usunąc ale termin na listopad.Z drugiej strony jak go usunę bardzo prawdopodobne że wyjdzie kolejny.Taki chyba mój urok:/ Coconut mocno przytulam.Może lepiej się wypłakać niż dusić w sobie żal.Wiem jak się czujesz.Mam nadzeję że wkrótce zaświeci dla Ciebie słońce. Mon cheri laska jak tam???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mandarynko, to smutne co piszesz, będzie dobrze, jest takie powiedzenie które często cytuję - los nie zabiera ci tego czego wcześniej ci nie dał, albo jesteśmy wojownikami albo ludźmi słabymi a ty z tego co piszesz jesteś wojownikiem w pierwszym szeregu, zdrowie to loteria jak nasza ciąża, trzymam za wszystkie kciuki bo wiem że każda z nas ma pod górkę,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mandarynko kochana jeśli to maly guzek to jest szansa ,ze do listopada się rozejdzie po kościach.Kolezanka tak miała po stymulacjach jej się porobily.Na szczęście nie wiadomo kiedy zniknely.Mam nadzieje,ze u Ciebie tez tak będzie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No niestety kazda z nas ma pod gorke i to stroma. MONC CHERI CO TY SOBIE W KULKI Z NAMI LECISZ- gdzie sie podzialas kobito :-P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kwaśna mandary
Coconut guzek nie jest mały i do tego lity.Duże prawdopodobieństwo że to hormony zawiniły.Wcześniej jak chciałam go usunąć to oczywiście nie było terminów i funduszy nfz.Guz naprawdę szybko urósł bo w lutym tamtego roku jak robiłam usg wszystko było o.k.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Qrde to niesprawiedliwe,ze kazda z nas ma wiecznie pod gorke:(Tak bardzo potrzebuje jakiegoś jasnego punktu odniesienia.Wiem,ze mam wiele:dobrego,kochanego i bardzo wyrozumiałego partnera,prace,ktora nie przynosi kokosow ale ja lubie,mam gdzie mieszkac,mam gdzie jechać na wakacje,jestesmy zdrowi co najważniejsze,chodze w miare ogarnieta jako kobieta.Wiec czego ja chce?Czuje się z roku na rok jakbym gonila za nie wiem czym,jakby cos mi uciekalo a ja nie mogę tego dogonić.Nie czuje się spelniona na zadnej plaszczyznie,chyba mi odbija bo coraz częściej robie rachunek sumienia.I robie się wobec samej siebie strasznie surowa i krytyczna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Coco, czytając co piszesz o sobie, to tak jakbym czytała o sobie. Mam to wszystko co Ty i czuję też to samo....i też mam wrażenie, że potrzebuję, jak to nazwałaś, jasnego punktu odniesienia....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×