Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

florence7

ja i facet po rozwodzie?

Polecane posty

Sprawa jest taka...poznalismy sie niedawno. Facet bylo juz po rozwodzie i od kilku lat nie mieszkal juz zona, maja ze soba dziecko. On jest swiezo po 30, ja przed. Ja mam za soba dwa nieudane zwiazki, on malzenstwo..Calkiem niedawno zakonczylam moj drugi,3 letni zwiazek i chcialabym zaczac od nowa. Praktycznie jeszcze niczego miedzy nami nie ma oprocz tego ze czesto do siebie piszemy i jakos tak nam z tym dobrze.On bardzo chce mnie lepiej poznac a ja...no wlasnie boje sie jak cholera. Tez chce go poznac ale jakos nigdy nie wyobrazalam sobie siebie w takiej sytuacji. Wyraznie dal mi do zrozumienia ze interesuje sie moja osoba, ja tez czuje do niego sympatie, ale wiem tez ze on ma swoje zobowiazania.Dodam ze zrobilam maly wywiadzik i podobno zona go zostawila bo byl ,malo dojrzaly' ale jego wersji nie slyszalam i nie bede go o to pytac chyba ze sam powie. Dalibyscie szanse takiej znajomosci?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
widocznie jest mało dojrzały a ty zapewne z tłumu takich wyławiasz?:classic_cool: pomysl nad tym ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość buyt76
wiesz spotykac sie spotykaj z nim, ale mieszkanie wspolne itp to poczekac:") nieznasz goscia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lonard
Jeśli masz osobisty problem, którym nie masz się z kim podzielić, albo szukasz profesjonalnej pomocy bo wydaje Ci się, że nikt inny nie będzie mógł Ci pomóc wejdź na http://gosc.psychospace.pl/ i zapisz się na konsultacje do psychologa. Polecam serdecznie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hmmm..tylko ze mi sie wlasnie nie wydaje niedojrzaly. Ponoc nie interesowal sie dzieckiem i domem tak jak powinien, a widze jak sie nim zajmuje i radzi sobie swietnie. Pracuje i jeszcze dorabia sobie...wydaje mi sie ze to nie do konca tak jest ale poki sama nie zobacze to sie nie przekonam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
v34 ja mam wrazenie baaardzo wielu facetow ma problemy z dojrzaloscia....moj ostatni byl pod tym wzgledem straszny, dlatego teraz wole byc ostrozna. Przedtem jednak bylam z facetem, ktory wlasnie ta rozwaga i dojrzaloscia mogl zaimponowac, wiec nie sadze zebym przyciagala tylko takich Piotrusiow Panow;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
buyt76 o wspólnym mieszkaniu nie ma mowy, ja dopiero go poznaje tylko tak jak pisałam, boje sie tego ze sie zaangazuje...i zamiast nowego startu bo nieudanym zwiazku wpierdziele sie w nastepne bagno. Wiem ze rozwód to nie koniec swiata i kazdy ma szanse na to zeby sobie zycie ulozyc dalej, ale obawiam sie, ze moge sie nie bede umiala sobie poradziac z taka sytuacja tj. z jego zaangazowaniem w wychowywanie dziecka, przez co brak czasu dla mnie, zwiazania z tamta rodzina, moje relacje z dzieckiem, reakcja otoczenia itp itp:/ troche kaszana

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zxcvmnbvc
zastanów się: po co wchodzisz w związek skoro na starcie masz mieszane uczucia? mało facetów?????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
obiecalam sobie ze bede uwazac i ostrozniej podchodzic do facetow...a jezeli juz sie wiazac, to z kims odpowiedzialnym a tu kurka taki klops,tego sie nie spodziewalam:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zxcvmnbvc bo wydaje mi sie to troche niesprawiedliwe skreslac kogos na samym poczatku dlatego ze jest w takiej sytuacji i nie zadac sobie trudu zeby go poznac lepiej. A poza tym polubiłam go..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
często spotykany schemat ze szuka się takich samych osób i nie zależnie od siebie ich się przyciąga,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kiedys nawet bym nie pomyslala o kims takim i pewnie z góry bym go przekreslila....dopoki nie zauwazylam ile jest rozwodow dookola i jak to sie roznie ludziom uklada czesto nie z ich winy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ABS wiem o tym, sama sie nad tym zastanawialam. Na pewno tak jest, ze bardziej imponuje mi pewnien typ mezczyzn a inny mniej, ale nie moge powiedziec zeby moi dotychczasowi partnerzy byli tacy sami. Jedyny wspólny mianownik łaczacy ich to...pilka nozna;Pale to chyba nic w tym dziwnego;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bosa ale w ostrogach
Facet rozwiedziony to wcześniej czy póżniej problemy, które potrafią zamordować najszlachetniejsze uczucia. Ratuj się przed sytuacją w której zawsze będziesz tłem jego dziecka i byłej małżonki. Masz prawo do bycia tą pierwszą żoną . On niech sobie szuka kobiety z podobnym doświadczeniem życiowym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bosa wytoczyłas ostre działa, ale to dobrze doceniam to:)czas pokaze czy w ogole cos z tego bedzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No to sie porobilo...jak sie caly dzien nie odzywam, to on zaraz pisze co sie dzieje itp.widzielismy sie raptem ze trzy razy wiec wydaje mi sie ze on troche za bardzo szaleje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vivo_0
Oj stereotypy, stereotypy :) Mozliwe, ze przy pierwszej zonie byl niedojrzaly, ale tez bardzo mozliwe, ze kolejne malzenstwo bedzie o wiele szczesliwsze. Kazdy sie rozwija i uczy na bledach. A facet nie bedzie chcial poniesc drugiej porazki. Bardzo czesto tak jest, ze drugie malzenstwa sa bardziej szczesliwe. Wiec nie skreslaj go juz na starcie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oo chociaz jedna wypowiedz pozytywna..ej jakie malzenstwo, hola hola powoli, najpierw moze sie poznajmy;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość antiope_1
a ja ci zycze szczescia. jestem w podobnej sytuacji i slyszalam o moim fabim niestworzone rzeczy wlacznie z tm ze zneca sie nad zona i dziecmi. Dalam szanse poznalam dzieci szaleja za nim i nie chca zostac z matka(jest w trakcie rozwodu), trzymam kciuki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
antiope_1 to super ze Ci sie tak ulozylo:)Nie odpisuje mi, chyba sie obrazil...napisalam mu zeby troche zwolnil bo nie nadazam. Mianowicie chcial mi kupic starter w swojej sieci zebysmy mogli rozmawiac(??) oraz grzecznie 'wpraszal' sie do mnie na noc..tzn chodzilo mu o to zebym go przekimala gdziekolwiek, a nie o wiadomo co...;)Mimo wszystko dla mnie to za szybkie tempo. Chyba nie przesadzam?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie obrazil sie...zasnal i nie odpisal. Ale mam problemy;PIde sie zabrac za cos pozytecznego;P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×