Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Beliar

Małe pytanie

Polecane posty

Gdy po raz pierwszy wiązaliście się z kimś to co było powodem takiej decyzji? No i w jakim wieku u Was taka decyzja się pojawiła? Zadaję to pytanie bo nie wiem, czym się ludzie kierują w takich sytuacjach. Potrzeba bycia z kimś przychodzi z wiekiem? Po czym poznam że to już czas na znalezienie kogoś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dzieciaku idz sie
uczyc bo tam przynudzasz ze szok :O🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kahjvaja
nie zadawaj takich pytan:) jest wiele powodow bo jedni sie zwiaza byle kogos miec inni sie zwiaza bo sie zakochaja a jeszcze inni bo nie chca bys sami i mysla ze uczucie samo sie pojawi w trakcie bycia razem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hmmm, no nie wiem bo jeszcze nie zdażyło się coś takiego że zobaczyłem jakąś panienkę, pomyślałem ,,to będzie to" i np zagadałem. Jakoś takie nagłe olśnienie mnie omija. Czasem zdarzyło się że sobie jakąś bez większego przekonania upatrzyłem i coś tam próbowałem, ale sam się wycofywałem bo nie miałem ochoty. Wielu znajomych jakoś inne wnioski wyciąga, chodzą z kimś a ja w tej kwestii nie czuję żadnej potrzeby, nic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wysokie obcasy Chodzi może nie o wiązanie się (strasznie to brzmi) tylko jakieś tam ,,chodzenie ze soba", pierwsze szlify w tych kwestiach itp. Ale nie czuję jakiejś motywacji żeby kogoś szukać. Podoba mi się wiele dziewczyn ale poza tym że mi się podobają wizualnie to na tym się kończy. W sumie nie chce mi się i zastanawiam się czy to normalne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie czuję jakiejś motywacji żeby kogoś szukać- i tu jest odpowiedź na twoje pytanie, nic na siłę. a ludzie ,,wiążą się '' z różnych powodów ze strachu przed samotnością , z rozsądku, a bywa że z miłości...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W sumie mógłbym się sprawdzić w takiej roli. Nie wiem, może by mi się spodobało.. Z tym że to jest tak jak mieć ochotę na cukierka i żeby tego cukierka sobie sprawić należałoby pokonać trasę Wrocław- Warszawa podskakując na jednej nodze i śpiewając ,,hej sokoły" :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bo też nie lubię się przemęczać bez powodu, dlatego też zastanawiam się czy czasem nagroda nie jest niewspółmierna do wysiłku. W końcu i tak mnie nie skręca. Tylko troszkę się boję że jak zacznie mnie skręcać to już będę zdziczały jak na dwudziestokilkuletniego prawika przystało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak tam w domu beliarku
ojciec dał ci dzisiaj w dupkę pasem? :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wkurzona złotowłosa
Chciał mnie :P Miałam 21 lat. a tak pomijając, ogólnie czulam, że już by wypadało. Ale spoko luz, następny to już była miłość nad miłościami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×