Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zmartwiona mamusia

wypadek :(

Polecane posty

Gość zmartwiona mamusia

na samym poczatku bardzo prosze aby wszyscy mnie nie oskarzalli jaka to matka ze nie wyrodna ze do tego dopuscialm to byl naprawde wypadek... otoz bawilam sie z moja 5 miesieczna coreczka na kanapie chcialam jej podac grzechotke spuscilam ja z oczu na 3 sekundy po chili bach lezy na ziemi szybko ja pddnioslam strasznie płakala ale w konc ja uspokoilam i juz jest dobrze. pytam moze wiecie czy mam ja obserwowac czy moze odrazu jechac dp lekarza? tak strasznie sie wystraszylam płakałam razem z nia..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mhsuh
Ja bym pojechała do lekarza. A wypadki każdemu się zdarzają, przecież nie masz oczu dookoła głowy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ile razy to ja spadałam :o i nikt sie ze mną nie pieścił, daj spokój, jeszcze nie raz oberwie w życiu, to były pierwsze koty za płoty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A w jaki sposób upadła? Uderzenia np. w główkę w tym wieku mogą skończyć się padaczką za kilka lat. Z całego serca ci tego nie życzę i miejmy nadzieję, że upadła na boczek albo na brzuch.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zmartwiona mamusia
mam nadzieje ze wszystko bedzie oki narazie sie usookila zajela sie soba ale ja to caly czas mam chyba cisnienie 240 na 160

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeśli wygląda i zachowuje się normalnie to zapewne jest w porzadku Zależy jak upadła Ale myślę ze nic złego się nie stało I nie martw się nie jesteś złą mamą:)Zdarza się:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zmartwiona mamusia
babeczki w kropeczki z tych nerwow juz sama nie wiem jak spadla ale chyba na brzuszek... bardzo szybko zareagowałam ale strasznie sie wysatraszylam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
spadłam na głowę, żyje mam sie dobrze, nie mam padaczki, raz spadla na mnie szafa :classic_cool: i moja mama nie zawracała głowy na pogotowiu :o ptaki też wypadaja z gniazd by nauczyć sie latać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie pierwszy raz i nie ostatni ale obserwować możesz dla świętego spokoju jesli wszystko ok to nie musisz sie martwić :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jikolji
Ja tez wypadlm z łózeczka na główkę i nic mi nie jest. Ale uspokoiłabym się dopiero po telefonie do pediatry a nie pisaniu na forum. Świadomosc, że dziecko nabiło sobie guza i ma tętniaka nie dalaby mi spać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zmartwiona mamusia
dzieki kochane troche mnie uspokoilyscie... bałam sie ze jakos mnie zjedziecie ze co ze mnie za matka :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tez tak mam od zawsze
pani czkafko---to widac ze pani w mlodosci upadla na glowe, nie musiala pani o tym pisac:P:::::::::::::D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rokikiki
Uraz głowy zawsze powinien wzmagać naszą czujność i to bez względu na to czy dotyczy dzieci czy dorosłych, może się bowiem wiązać z poważnymi konsekwencjami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość misia kisia swego pana
Każdy silniejszy uraz głowy, szczególnie u dziecka, powinien być skonsultowany przez lekarza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zmartwiona mamusia
wiecie co zadzwonie do mojego lekarza macie racje... lepiej spytac...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak byłam mała spadłam z łóżka i miałam bark złamany, więc może jedź do lekarza, niech ją zobaczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fffgpkdm
dziecko ma inne cialo,jest delikatne, to tak jakby chomik spadł z pietra na chodnik.Jedź, bo moze sie okazac ze bedzie wstrzas czy cos podobnego.dla świetego spokoju sprawdz.pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pomyśl jak upadała i jeśli uderzyła główką to naprawdę powinno się skonsultować. A w każdy inny sposób - odbiła się jak piłka i nic jej nie będzie - w tym wieku ma "naturalną amortyzację". Wrzeszczała ze strachu, a nie z bólu. Aczkolwiek nie rzucaj nią więcej🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
synek znajomej mojej mamy, też upadł na podłoge. jego mama niosła go na rekach gdy miał kilka mies, nie wiem ile moze 4-6mies. trzymała go jedną reką. odgiął jej się do tyłu i upadł. matka nie pojechała z nim na pogotowie bo myślała ze będzie ok. teraz mały ma 2 albo 3 latka i wykryto u niego padaczkę, ma też słabiej rozwiniętą jedną półkule, prawie nie mówi. miał miec operacje czaszki ale narazie odłożyli bo taka operacja to straszne ryzyko. dostaje leki ale już raczej nigdy nie bedzie do końca sprawny. biedny chłopiec:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lisavietta
dżisas, co za popieprzone towarzystwo tu przebywa tak padaczka, tetniak mózgu i wszelkie plagi na tego dzieciaka spadną dajcie se siana internetowe byty :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zmartwiona mamusia
alescie mnie wystraszyly tymi tekstami o padaczce itych innych... dzwonilam mam ja obserwowac narazie i jakby co jechac juro do szpitala albo do niego...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość doaj_do_ulubionych
jak bedzie miala wymioty ,albo goraczke to do szpitala jedz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
z kanapy na podloge jest mała wysokosc, jesli nie spadla na glowkę to nic jej nie bedzie. napisałam o tym chłopcu bo mi się przypomniało akurat jak opisałas swój wypadek. on upadl z dużo większej wysokości, powiedzmy z 1,5 metra i pewnie spadł na główkę skoro się odchylił do tyłu, choc jak to było dokładnie to nie wiem, bo jego matka do końca się nie przyznaje. nie wiem jak mogła to zbagatelizowac teraz chłopiec będzie opóźniony do końca życia. bardzo fajny chłopiec szkoda mi go

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×