Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Kasia1990r-21................8

DO wszystkich którzy nie wierzą w DUCHY wytłumaczcie mi to zjawisko ?@?@?@@@@@@@

Polecane posty

Gość Kasia1990r-21................8

Tę historię nie dawno opowiadali mi bracia gdy spytałam ich czy wieżą w życie po za grobowe .(teraz mają po 40 i 36lat) Gdy byli dziećmi bawili się na podwórku razem z dwoma innymi chłopcami . Mieszkali w tedy koło starego zamku w kamienicy . W pewnym momencie zobaczyli postać kobiety około 150 wzrostu była koloru siwego , leciała nad ziemią z prędkością około 40 km /h za nią leciało coś o posturze psa . wyglądało to tak jakby ją ta druga postać goniła . W pewnym momencie znikła . Wszyscy ją doskonale widzieli a także moment w którym znikała . Co to mogło być ? Dodam że jeden z moich braci widzących postać jest ateistą (tzn. nie uznaje żadnej religii ale po tym zdarzeniu mówi że jest pewny na 100% że życie po zagrobowe istnieje .) Młodszy brat tzn ten co ma (38l) opowiedział mi jeszcze jedną historię . To były trudne czasy , brakowało nam pieniędzy a ojciec popadł w długi więc mama brata wysłała do lasu po drzewu razem z jego kolegą . Wszedł głęboko w głąb lasu . zaczął ciąć , nagle młode drzewa zaczeły zachowywać się tak jakby ktoś między nimi biegł .. tak jakby odpychał te drzewa żeby przebiec(nie było w tedy żadnego wiatru) chłopaki zaczeli uciekać słyszeli kroki takie jakby ktoś za nimi biegł myśleli że to jakiś leśniczy . wrócili w to samo miesce na następny dzień zaczeli ciąć drzewo i usłyszeli znowu te kroki tak jakby ktoś za nimi biegł słychać było wyraznie kroki w pewnym momencie brat zatrzymał się ale nie było tam nikogo . Pytał się o to miejsce pozniej człowieka który mieszkał koło tego lasu (znajomy rodziców) i ten człowiek widział jak tam w czasach II wojny światowej zastrzelono 2 niemców 3 został postrzelony i szedł jeszcze kawałek padł dokładnie w tym miejscu w którym słyszeli kroki . koło takiego bagna , nikt go nie pochował .. możliwe że jego ciało wrosło w te drzewa które oni pózniej zaczeli scinać . A WY DOŚWIADCZYLIŚCIE JAKIŚ DZIWNYCH ZDARZEŃ ????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kasia1990r-21................8
UPPP

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wszechświat równoległy.
🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kopacz
fajna baja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ffsfsfs
hej super temat ja doswiadczyłam jednego zaraz Ci opisze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ffsfsfs
Moj dziadek zmarl ponad rok temu, ale pamietam go od samego dziecinstwa, teraz mam 20lat .. jako male dziecko bylam z nim bardzo zwiazana, potem zaczal donosil na mnie rodzicom jak nie szlam do szkoly czy chlopak mnie odwiedzial jak mialam byc w szkole i poluznil sie kontakt.. jak zmarł. to bylam na pogrzebie.. potem byly msze za niego na ktore nie chodzilam.. ktoregos dnia jak wszyscy pojechali na msze, ja zostalam sama... zeszlam na dol do piwnicy zapalic papierosa.. nale slysze jakies szuranie, pukanie, nie mam zwierzat nie wiem skad to dochodzilo, ale zbagatelizowalam. .. ale to sie nasilało .. jakby przesuwanie czegos.. wybieglam, odruchowo spojrzzałam na zegarek .. byla rowna 17.. wtedy zaczęła sie msza za dziadka dusze.. ktory moze chcial mojej obecnosi tam ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kasia1990r-21................8
kopacz - To nie jest żadna bajka . na prawdę przysięgam na boga . bracia mówili poważnie gdybyście widzieli ich miny jak to mówili .. Ta rozmowa była około 5 dni temu a ja jeszcze się boję usypiać sama w pokoju ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wielkopolskadziewucha
oczywiste,często duchy z czyśćca nawiedzają nas, nie raz tego doznałam bo wychowałam się w bloku wybudowanym na cmentarzu i w każdym mieszkaniu chociaż raz gościł duch, ale nas sobie specjalnie upodobali, chyba dlatego że było dużo małych dzieci (ja i moja 6 rodzeństwa, gdzie inni mieli max 2) byłam najstarsza i pamiętam gdy pierwszy raz zobaczyłam ducha w wieku 5 lat, mały chłopiec pamiętam miał śmieszną czapkę ale raczej nie wyglądał jak duch z filmów ale normalna postać trochę wyblakłe kolory która po chwili znikła, moje siostry też często widziały głównie starszych facetów i babcie, mama płakała w nocy po śmierci taty to też ją nawiedzały kobiety w podeszłym wieku, ogólnie się przyzwyczailiśmy więc nie było strachu, w każdym bądź razie nic nam nigdy nie zrobiły (pomijając zrzucanie szklanek ze stołu, samoczynne przesuwanie mebli na naszych oczach) najbardziej w pamięci utkwiła mi sytuacja gdy miałam 15 lat i z rodzeństwem siedzieliśmy w pokoju, wtedy nagle zobaczyłam jak jakiś stary facet siedzi koło mojej 6 letniej siostry i przeczesuje jej palcami włosy, najlepsze było to że wszyscy go widzieli oprócz jej samej, wtedy najmłodsza 3 latka krzyknęła i szybko znikł, wspominamy to do dzisiaj bardziej jako naukę aniżeli przekleństwo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ffsfsfs
jasne, ze wierze i bede wierzyc, bo wiem ze takie cos istnieje.. za wiele dowodow.. babcia mi nieraz opowiadala. . . ludzie nie wierza, ale to istnieje.. tylko ludzie bardziej wrazliwsi to odczuwaja...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"ten człowiek widział jak tam w czasach II wojny światowej zastrzelono 2 niemców " taaaaaaaaa.ciekawe co robil wtedy w lesie,ogladal egzekucje? pfffffff!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kasia1990r-21................8
Powiem tak.. - jak miał dom koło tego gdzie ich zabili . nie widział egzekucji tylko trupy .. i jednego który leżał oddalony od tych 2 trupów koło bagna ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość świadomość to nie mózg !!!
teoria kwantowej świadomości jest prawdziwa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kasia1990r-21................8
wielkopolskadziewucha - no własnie zauważyłaś że przeważnie dzieci widzą takie zjawiska ... Ja osobiście nic nigdy nie widziałam , jestem ateistką ale wieżę w boga ale w duchy tak . Boję się spać w tym domu .... Brat powiedział mi( ten starszy ) że za parę lat po tym zdarzeniu co widział tę kobietę. przyszła do niego drugi raz . tylko że w tedy był troszkę podpity więc nikomu o tym nigdy nie mówił . Otóż spał sobie i na chwilę się przebudził . zobaczył postać ze złożonymi rękami w kapturze . mówił że nie czuł niebezpieczeństwa z jej strony . Myślał że to brat cioteczny(bo w tedy u nas spał) albo ten młodszy brat robią sobie jaja ruszył ją ręką postać się rozpłyneła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość świadomość to nie mózg !!!
każdy przypadek związany z "duchami" potwierdza prawdziwość Orch-OR

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kasia1990r-21................8
młodszy brat mówił też że długo po śmierci (jakieś 5 lat) aktywny był dziadek . Za życia był takim strasznie wyrazistym człowiekiem tzn. miał silny charakter . brat mówił że jak spał u babci (w takim starym domu) dziadek do niego przyszedł . Obudziły go tłuczące się garnki o 2 w nocy (miał pokój sąsiadujący z kuchnią) a pózniej głos dziadka . Piotrek przykrył się kołdrą mówił że serce waliło mu tak jakby zaraz miał dostać zawału i teraz by tego chyba nie przeżył. dziadek wypowiadał do niego jakieś zdania ale nie mógł go zrozumieć bo mówił tak jak po wylewie (przed śmiercią miał wylew) krzyknął żeby sobie poszedł głos zamilkł....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a czy ktos z was zna osobe ktora przemieszcza sie 'duchowo' a jest widoczna przez innych? nie wszystkich?? to dopiero jest ciekawa sprawa:P a nie tam jakies duchy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kasia1990r-21................8
helenka z okienka - czy ja wiem czy duchy to taka nie ciekawa sprawa w końcu wszyscy podzielimy los zmarłych . fajnie by było wiedzieć co jest po tej drugiej stronie . WIDZIAŁ KTOŚ Z WAS JESZCZE DUCHA ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kasia1990r-21................8
hmm nikt więcej się nie wypowie ??? a gdzie się podziali ci wszyscy ludzie którzy nie wierzą w nic .... w duchy itd. może by nam wytłumaczyli jakoś naukowo te zjawiska np. jak w tym samym czasie mogło sie przewidziec 4 chłopcom to samo ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vgbnbnbnb
jedno pytanko, czy wy jestescie lub mieszkacie na wsi?nie takich asow znam co lepsze mrazace w zylach krew bujdy opowiadaja,wiem ze cos jest, ale trudno mi jest uwierzyc w duchy,zawsze jest realne wytlumaczenie wszystkiego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość michalinaoatrak
Ja widziałam gdy spałam u narzeczonego, wiedziałam że w jego domu starszy czasem ale wiedziałam też że dawno rodzice ducha nie widzieli... Gdy zasypiałam odwróciłam się na drugi bok i zobaczyłam szarawą postać tak jak mówiła WLPdziewucha normalna nie rozmazana ale kolory jakby mało nasycone, był to łysy facet, mam ten obraz do dziś w pamięci, wtedy tak wrzasnęłam że sąsiadka przyszła bo nie wiedziała o co szło :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w sumie to się temu chłopakowi
wg przewodnika z duchami jeśli leciała tylko 40 na godzinę to był to zwykły duch ale jeśli 45 i więcej to znaczy że to poltergajst - jesteś pewna co do pomiaru prędkości? :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wielkopolskadziewucha
Ja jestem z miasta 80 tys mieszkańców, można powiedzieć że ostatni raz widziałam ducha przed 19 urodzinami, potem się wyprowadziłam, to było 5 lat temu. Blok stoi nadal chociaż już tam nikt z nas nie mieszka bo matka i dzieciaki przeprowadzili się na przedmieścia, działo się to w centrum miasta, 50 metrow od kościoła starego który jest tam wciąż.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość michalinaoatrak
co do mnie to to było w wawie na mokotowie, ale mam dreszcze jak te wasze czytam historie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ffsfsfs
powiem tak - przyblizysz cos?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kasia1990r-21................8
vgbnbnbnb - słuchaj to nie jest tak że moii bracia są jakimiś wieśniakami co gówno w życiu widzieli . starszy brat mieszka w mieście jest również na wysokim stanowisku (komendant) młodszy w miasteczku . Ale tak ja ci mówiłam ja z starszym bratem jesteśmy ateistami więc bóg , jezus i te inne głupoty nie zaprzątąją nam głowy a jednak w duchy wierzę .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RANO WSTAWALEM DO SZKOLY - W KUCHNI ZASWIECILEM TYLKO MALE SWIATLO NASTAWILEM WODE NA HERBATE (BYLA OK 5 RANO) STOJAC CZEKALEM NA GOTUJACA SIE WODE W TYM MOMENCIE SPOJRZALEM NA KANAPE KTORA BYLA NAPRZECIW - UJZALEM POSTAC DZIADKA PATRZACAEGO W MOIM KIERUNKU. TRWARLO TO ULAMEK SEKUNDY ALE PRZERAZILEM SIE POTWORNIE I NA PEWNO MI SIE NIE WYDAWALO.. MIALEM JESZCZE 2 INNE DOSWIADCZENIA ALE NIE WIDZIALEM WIECEJ DUCHOW..JEDYNIE ICH DOTYK..TEZ MI SIE NIE ZDAWALO

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kasia1990r-21................8
w sumie to się temu chłopakowi - nie mam pojęcia bracia mówili że kobieta leciała około 40 km /h nic więcej nie wiem . aha i nie jest to na 100%pewne że była to kobieta ... widać było wyraznie sylwetkę człowieka ale mógł to być mężczyzna w kapturze opadającym na plecy . A wszystko się działo w miescowości koło Kazimierza Dolnego ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w sumie to się temu chłopakowi
ili że kobieta leciała około 40 km /h jak około to nie wiadomo do końca - to może być i tak i tak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×