Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość jestembeznadziejna

jestembeznadziejna

Polecane posty

Gość jestembeznadziejna

glupia ja:( wlasnie upieklam ciasto i w glowie zaczela wyobraznia pracowac... nie jestem z nim prawie dwa lata a mysle sobie, ze to ciasto dla jego rodzicow, ze zaproszeni sa do nas... ale go nie ma, jest z inna:( a mysli takie glupie... ile jeszcze bede o nim myslec:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość olamemory
no jestes! :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zanny
obłóż ciastem cipcie i zaproś gołębie do uczty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dfgdgdfgd
zjedz sama to pyszne ciacho, a humor od razu Ci się poprawi :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jestembeznadziejna
jedyna dobra strona tego wszystkiego:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jestembeznadziejna
hmm ogólnie to nie jest aż tak źle... na pozór jestem silna, radosna, nikt by nie pomyślał, że wciąż nie mogę się z tym pogodzic... baa niektórzy nawet mowią, ze dopiero po rozstaniu rozkwitłam. a tak naprawde są takie dni jak ten kiedy po prostu on wciaz siedzi mi w glowie. mam ochote sie do niego odezwac, porozmawiac, choc od rozstania nie mielismy kontaktu. od znajomych dowiaduje sie co u niego, jego mama czasami cos wspomni- o dziwo z nia mam nadal swietny kontakt i dosc czesto spotykamy sie na pogawedce o wszystkim i o niczym... chce i nie chce go! ehh tak musialam sie wygadac:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×