Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość justyna1220

czy on mnie zostawił?

Polecane posty

Gość justyna1220

Jestem tu po raz pierwszy mam do was pytanie, mianowicie jak sobie radzicie z rostaniem. Moja sytuacja jest o tyle nie typowa że nadal jestem w związku.. Jestem z chłopakiem od 4,5 roku planujemy ślub rostaliśmy się z powodu dla niego waznego wyjaśniliśmy sobie to i niby jest dobrze ale teraz on nie chce slubu chce czekać nie jest pewien nie wiem jak mam to rozumieć i czy to wogole ma sens oczywiście go kocham ale straciłam zaufanie nie wiem co myśli bo nie chce o tym rozmawiać byliśmy na etapie szukania Sali listy gości itp. Dla mnie to wielkie przezycie dla niego chyba nic to nie znaczylo teraz twierdzi że to były tylko moje plany co o tym sądzicie czy powinnam mieć nadzieje czy prosić go o decyzje czy odpuścic?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pouczające...
zaknebluj, zwiąż i zaciągnij przed ołtarz... knebel zdejmiesz dopiero na miejscu :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość justyna1220
a jesli potem bedzie jeszcze gorzej? on cały czas dzwoni po byle g***o za przeproszeniem ale spotkac się nie chce bo bedzie rozmowa ale to oczywiste ja tego potzrebuje chcę wiedziec na czym stoję...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pouczające...
jest takie stare powiedzenie kochasz kogoś? pozwól mu odejść jesli wróci - jest twój jesli nie wróci - nigdy twój nie był ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość justyna1220
Co robic w takiej sytuacji bo jak to ona powiedział źle sobie policzył nie będzie miała jeszce 25 lat a mial założenie że wczesniej slubu nie weźmie.. czasem chcialabym go zostawić ale nie mam serca nie potrafię bez niego zyć i moj problem: bardziej martwię się jak on sobie poradzi niż ja..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja bym poprosiła
ja bym postawiła sprawę jasno: albo albo. Czekać? Na co czekać? Decyzja już była. Skoro jemu się nagle odwidziało, to to co najmniej dziwne jest...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość justyna1220
powiedzenie słuszne ale my sie rozstawaliśmy i schodzilismy często ale to raczej były szczrniackie kłótnie ( bylismy ze sobą od 17 roku zycia) teraz ja to przezywam a on czasem zastanawiam sei czy nie nadalam zbyt szybkiego tempa z ślubem ale on to planowal ze mną! powiedzial rodzienie znajomym a teraz nagle to byly moje plany? o co chodzi? co mam robic/ pomózcie!?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość justyna1220
Wiadomo albo albo ale jak stawiać w takiej sytuacji ukochana osobę? powiedzcie szczerze czy powinnam zabiegac o ten zwizek? mam 22 lata kazdy mowi ze znajde sobie ze poradze sobie ale ja sie boje..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×