Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość drażetka_kokosowa

Nienawidzę swojego ojca!

Polecane posty

Gość drażetka_kokosowa

Witajcie.Postanowiłam napisać bo jest mi bardzo ciężko.Mój ojciec to alkoholik,wychowałam sie w patologicznej rodzinie,dzięki niemu ciagle zyje w strachu,dzieki niemu miałam straszne dzieciństwo,zawsze wszystko przepijał,bił mnie i rodzeństwo,w domu nierzadko głodowaliśmy mimo,że mamusia bardzo ciężko pracowała.Każdy dzień jest pełen strachu,że będzie awantura...Obecnie mam 21 lat i bardzo zaawansowaną nerwicę,nie lecze się bo nie mam ani finansow ani czasu.Ucze się w studium policealnym i pracuję,bardzo chciałabym się wyprowadzić ale nie mogę bo prawie wszystkie pieniadze oddaje mamie,która by sobie beze mnie nie poradziła,ciagle siedze i nasłuchuje czy ten tyran się nie przyczepi,a czepia się ciągle..o wszystko.Czasami marze sobie o mezczyznie z własnym mieszkankiem-nawet najmniejszym który mnie do siebie przygarnie,byłabym wtedy najszczesliwsza kobieta na swiecie,niestety to nierealne bo nie zostawie swojej mamy,która jest dla mnie najwaźniejsza i która bardzo,bardzo kocham...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a dlaczego Twoja
mama się nie rozwiedzie? Mój tata też pił i pije do tej pory,awanturował sie i mama się rozwiodła i sama wychowywała i utrzymywała mnie i mojego brata, od jakiś 9 lat jest z innym mężczyzną i mam jeszcze jednego pzryrodniego braciszka o 17 lat młodszego ode mnie i to jest moje oczko w głowie. Nigdy nie rozumiałam dlaczego niektóre kobiety dają sobą tak pomiatać i pozwalają na takie traktowanie przez alkoholików. Nigdy nie miałam do mamy pretensji o to,że się rozwiodła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość drażetka_kokosowa
są po rozwodzie,a sad przyznał ojcu jeden pokoj w mieszkaniu,nie poda go o eksmisje bo znajac go zrobiłby jej krzywdę.Nie chodzi mi o rady bo nie ma wyjscia z tej sytuacji,dopoki on nie zejdzie z tego świata.w życiu widzac mnie na ulicy nie powiedzielibyście,ze pochodzę z patologicznej rodziny,jestem zawsze zadbana,czysta,pachnaca i usmiechnieta,ale wewnatrz serce mi się kraje a dusza rozrywa,staram się jak mogę aby mamie było lepiej,pracuje ,w sezonie chodze na grzyby,w truskawki,na jagody,przekopuje ogródki sasiadow,ale to wciaż za mało.Za każdym razem gdy wracam do domu boję się,ze się przyczepi,a czepia się zawsze...o wszystko.tak bardzo chciałabym pomoc mamie,która nic w życiu nie miała mimo,iż bardzo ciężko pracowała...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rozumiem Cię moja mama tez ciężko pracowała żeby nas utrzymać,a tata nawet alimentów nie płacił. A nie możecie sie wyprowadzić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość drażetka_kokosowa
Nie mamy dokad iść więc siedzimy z tym tyranem:-( są chwile,gdy mam żal do mamy,iż go nie zostawiła i pozwalała(pozwala do dziś) aby się awanturował etc.rozmawiałam z nią o tym,stwierdziła,że się go bała...sama już nie wiem.zazdroszcze wszystkim ktorzy maja cisze i spokój,ktorzy nie doswiadczyli i nie doswiadczaja tego co ja...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a nie możecie podać go do sądu o znęcanie się?nagraj wszystkie kłótnie itp.zeby były dowody.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wipera
Przede wszystkim,musisz się leczyć.Dlatego,że jako DDA masz niestety "ogromne szanse" powielić los swojej mamy.Nie jestem już młoda i wiem co mówię:(Poza tym,jeśli ojciec się awanturuje,dzwońcie po policję... i to za każdym razem. Ech,pieprzone życie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moja wczesniejsza wypowiedz byla idiotyczna ale mam poprostu zly humor dzisiaj Niedawno weszlo nowe prawo ktore pozwala wywalic na bruk takich gosci jak on Musicie za kazdym razem dzwonic po policje aby mozna bylo potwierdzic i udowodnic to ze jest tak a nie inaczej Musicie zalozyc sprawe w sadzie o znecanie sie psychiczne i fizyczne i dodatkowo zglosic go na przymusowy odwyk Jak chcesz popisac o tym to zapraszam w moj profil i na gg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niedawno weszlo takie prawo zabraniajace wyrzucac ludzi na ulice,nalezy ima zapewnic miejsce do zycia,nawet w schronisku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jezeli ktos jest zagrozeniem dla otaczajacych go ludzi to takiego czlowieka wyrokiem sadu mozna eksmitowac na bruk

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przestańcie się bać i zacznijcie działać. Ja to bym na niego doniosła na policję, potem dała się pobić, następnie poszła na obdukcje i ojczulek załatwiony :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kotka74-81
aż mnie ciary przeszły jak to przeczytałam .... nalweka do brze Ci poradziła ....przemyśl to

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość saDSFsdfasdv
ja tak zrobilam PLU; SW;PAM;OJCA JUZ NIE MA A JA ZA TO BEZ PRACY MAM TO CO MA;.-:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×