Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość IdewSwiat

Nie mam już do niej siły...

Polecane posty

Gość taki jeden facet 27
Jak cie to faktycznie tak mocno męczy to zrób tak jak kolega josh ci doradza postaw sprawę jasno ona najprawdopoboniej ci odmówi raczej nie powinna wyśmiać ty się ochłodzisz i niebedziesz miał tych głupich nadziei no i ucz się i wyciągaj wnioski na przyszłośc bo to jest najważniejsze kazdy zaczynał w tej materii i to normalne jest.Głupi ten co powtarza ten sam błąd kilka razy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość josh_
do taki jeden: nie frustracja a doświadczenie... zapomniał wół jak cielęciem był? Później weźmiesz taką za żonę i powodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a nie jest czasem tak
no to albo nieciekawa sytuacja w domu albo ma cię gdzieś. załatw to krótko. nie wierzę, że nie macie chwili przerwy na uczelni. mówię ci. krótka piłka. będzie ci lżej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taki jeden facet 27
josh troche frustracja powiało to że atrakcyjna kobieta lubi seks to coś złego ? Wiesz ona nie daje na lewo i prawo tylko wybrańcom ;) Ty tez lubisz seks i ja lubie seks więc nie oszukujmy się bo każdy chce mieć seks z atrakcyjna kobietą ,a jak taka ma coś jeszcze w głowie to na dłużej. To że kobieta kusi na imprezie to po prostu jej natura kusicielki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość IdewSwiat
Tak tylko, że po takich akcjach to nachodza mnie również myśli, żeby się nie frajerzyć do końca i sobie darować te wyznania bo one niczego nie zmienią a wręcz przeciwnie jej podbuduje ego a ja sam wyjdę na "chłopca z piaskownicy, leszczyka" każdy normalny facet, który ma jakieś powodzenie dawno by sobie z nią dał spokój w moim wypadku-cały problem polega na tym, że ciężko mi poznać kobiete, dlatego kiedy już jakaś się trafi-choćby tak jak w tym wypadku to staram się jej trzymać i niby o nią walczyć, wyobraźcie sobię, że ostatni raz uprawiałem sex 2 lata temu... i to z moją "byłą" (która też swoją drogą mnie olała po pół rocznym związku).. od tamtego czasu ani razu nie miałem kobiety, fizycznie i psychicznie.. "ta teraz" jest moją pierwszą którą się mocniej zainteresowałem od kurwa 2 lat.. i mało tego nie zanosi się aby tutaj cokolwiek wyszło...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ^metamorfoza^
Kobiety widzą kiedy facet się nimi interesuje, jestem pewna że Ona wie że Ci na Niej zależy. Może zrób tak jak Ci doradza kolega wyżej, wyrzuć to co do Niej czujesz. Myslę że kulturalnie Cie oleje (choć na prawdę Ci dobrze życzę i chciałabym żeby było inaczej) i wtedy już brak złudzeń i nadziei zrobi swoje. Myślę że to i tak jest lepsze niż karmienie się złudnymi nadzejami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taki jeden facet 27
Wiesz takie na takie wyznanie to już ty wiesz najlepiej bo tutaj dochodzi jeszcze kwestia jaka ona jest jako osoba czy się wygada z tym koleżankom czy tylko przyjmie do wiadomości i da ci kosza . To juz musisz oszacowac. Skoro nie masz powodzenia u kobiet to czas to zmienić. Nie wiem jak się zabierasz ,ale dla mnie z kobietami to jest w miarę krotka piłka. Nie wiem jak wynikło u was to że zostaliście tą niby "parą" na fb i mówicie do siebie kochanie ,ale to nie tędy droga ..mysle tez ze byc moze miałes szanse na cos wiecej z nia ,ale zabierałes sie za nia jak pies do jeza i zamiast kochaniowac i misiowac bys zabrał dziewuche gdzies na miasto na kregle np czy tam billard + piwko i tam lekki dotyk zamienił w konkretny jak facet..trzeba dziaalć szybko w miare ,a jak się tak przeciąga ...przeciąga ////przedłuża to masz co masz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość IdewSwiat
uważam, że lepszym rozwiązaniem było by ją totalnie olać i próbować o niej zapomnieć (w sensie tego uczucia.. bo wiadomo ze fizycznie o niej nie zapomne, skoro ją widuje prawie codziennie) bo wyznanie jej to co czuję zrobi ze mnie tylko i wyłacznie frajerka a ją podbuduje..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość josh_
wiem taki jeden...tylko fajnie było by uprawiać seks z kobietą, która miała co najwyżej dwóch partnerów seksualnych, a nie kilku. W zasadzie to zależy od męskiego punktu widzenia, wartości. Przede wszystkim miejmy do siebie samych szacunek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość IdewSwiat
taki jeden facet... pytasz jak zostaliśmy tą niby parą?? przez przypadek.. w wakacje umówiliśmy się na piwko- było naprawdę fajnie, miała być tylko do 22:30 a została do 2 w nocy i generalnie skończyliśmy u mnie w domu bo akurat miałem wolną chatę :) ale oczywiście zesrałem się i nic nie podziałałem wtedy... po prostu siedzieliśmy, piliśmy piwko i gadaliśmy co do tego "związku" to będąc na tym piwku , widziała nas taka plotkara z grupy kiedy akurat trzymaliśmy się za ręce bo było sporo osób i nie chciałem abyśmy się zgubili przechodząc :) i specjalnie tak ustawiliśmy na fb bo myśleliśmy że ona będzie rozpowiadać, że nas razem widziała jak się trzymaliśmy za ręke itp.. i to cała historia i od tego czasu mówimy do siebie takimi okresleniami-wszystko w ramach żartu, niby...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ^metamorfoza^
Czyli wybierasz jednak opcje odkochiwania się. Nie zdziwiłabym się gdybyś z biegiem czasu poznał jakieś nowe dziewcze a Ona nagle zaczęłaby inaczej na Ciebie patrzeć..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taki jeden facet 27
wiem taki jeden...tylko fajnie było by uprawiać seks z kobietą, która miała co najwyżej dwóch partnerów seksualnych, a nie kilku. ..a jak miała 3ch to już jest ?? ..weź przestań kalkulować i się oszukiwać bo to bez sensu . Ja tam się nie pytam ilu miała przede mna bo mnie to guzik obchodzi tylko patrze jaką jest osoba ,a tego się nie oceni na 1szy rzut oka. Trzeba najpierw pobyć z taką osobą. No wlaśnie tzreba siebie szanować i podchodzić do kobiety jak facet ,a nie misiować i kochaniować to jest szanowanie ,a ilość partnerów seksualnych sensie strict

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość IdewSwiat
//Nie zdziwiłabym się gdybyś z biegiem czasu poznał jakieś nowe dziewcze// prędzej przepowiednia majów na rok 2012 się sprawdzi niżeli poznam obecnie dziewczyne w której się zauroczne z odwzajemnieniem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ^metamorfoza^
Nigdy nie mów nigdy :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taki jeden facet 27
"przez przypadek.. w wakacje umówiliśmy się na piwko- było naprawdę fajnie, miała być tylko do 22:30 a została do 2 w nocy i generalnie skończyliśmy u mnie w domu bo akurat miałem wolną chatę ale oczywiście zesrałem się i nic nie podziałałem wtedy... po prostu siedzieliśmy, piliśmy piwko i gadaliśmy " no widzisz czyli tak jak myślałem miałeś ją w garści ..widzisz wtedy jakoś potrafiął się umówić i siedzieć do 2giej i myślisz że po co tam siedziała ? żeby sie napic wiecej piwa ?...mogleś ją zaczać chociaż całowac , pieścić ..jak sie tego seksu bałeś ,a tak to daleś jej sam sygnał "zostańmy kolegami" i masz co chciałeś ...spracileś atrakcyjnośc którą mialeś z początku ALe plus jest tego taki że podobasz się kobietom powinieneś mieć tego świadomość że musiałeś być dla niej atrakcyjny skoro do tego doszło . miałeś szanse , zjebałeś uznala Cie za kolege ... nie spierdol kolejnej takiej szansy ,a najlepiej bedzie jak sam bedziesz takie szanse tworzył ,a nie tylko czekał na łaskę bożą i przypadek bo skoro z ją mogłeś zainteresować to pewnie wiele innych kobiet też. Ide już spac jutro do roboty ,a ciebie jak spotkam to wisisz mi browara

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ^metamorfoza^
W ogóle skąd doszedłeś do wniosku że nie podobasz się kobietom? Tłumacz się :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość IdewSwiat
To nie tak, że ja się wtedy bałem coś zdziałać, po prostu ona nie dawała żadnych znaków w zachowaniu czy też rozmowie że chciała by coś wtedy "podziałać" ... gdybym tylko widział, że ona czegoś chce- dała by mi jakoś znać to mógłbym ją wtedy nawet na ostro brać, nie mam co do tego strachu ;]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kndjkscndskncksdn
hehe mam na celowniku taka sama suke ale postawilem sobie cel ze nie zrobi ze mnie wala jak z reszta i odpokutuje to. Ja ci radze walcz jedyny sposob na takie kobiety to je zlamac uzyj glowy i mysl strategicznie przeczytaj sobie sztuke wojny.musisz zawsze byc krok wczesniej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość IdewSwiat
// W ogóle skąd doszedłeś do wniosku że nie podobasz się kobietom? Tłumacz się // może dlatego, że ciężko mi kobiete zapoznać? może dlatego że doznaje w życiu same porażki sercowe? może dlatego, że nie miałem zbyt wielu kobiet w życiu.. a dokładnie tylko jeden związek, który też nie trwał zbyt długo bo 5 miesięcy wczesniej miałem jeszcze kobiete ale to była tylko przygoda, spędzilismy razem dwie noce a ona potem wyjechała za granice na stałe i kontakt się urawał -wtedy strasznie cierpialem, zakochalem się dosłownie na amen ;]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kndjkscndskncksdn
pamietaj rasowa suka chelpi sie kazdym placzacym kolesiem. musisz byc inny. jesli jest agresywna badz mily,jesli jest dobra zjeb. wykorzystuj kazdy sposob i nie przejmuj sie oczywiscie jesli ci zalezy :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kndjkscndskncksdn
z takimi kobietami musisz podejsc jak do wojny bo cie zniszcza. nie mozesz pokazac slabosci albo wykorzystuj ja jak trzeba. to nie sa zwykle kobiety sulke da sie zlamac ale musisz pokazac ze jestes sprytniejszy i przedewszystkim nigdy nie okazuj SLABOSCI

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kndjkscndskncksdn
one wszystko biora z tego poradnika "faceci lubia zolzy czy jakos tak" milosc to wojna o dominacje a zeby wygrac musisz poznac przeciwnika. oczywiscie jesli ci sie chce walczyc ale w innym przypadku dolaczysz do jej kolekcji placzkow i podniesiesz jej ego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość IdewSwiat
musza ją po prostu olac i dac sobie z nią spokoj- to jedyne dobre wyjscie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kndjkscndskncksdn
olanie nic ci nie da to nie dziala na takie kobiety one wyszukuja sobie kolesi do podniesienia wlasnego ego Ale jak ci nie zalezy to masz problem z glowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ^metamorfoza^
To że miałeś jeden krótki związek i że ciężko Ci jest poznać kobietę nie znaczy że nie jesteś dla Nas (jakby co też jestem kobietą:P) interesujący. Wydajesz się sympatyczny, nie głupi, na pewno też nie straszysz wyglądem. Wydaje mi się że problem tkwi w tym że po pierwsze nie wierzysz w siebie, za mocno się angażujesz na początku i dajesz się wykorzystywać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość AnnaAnkaAneczka
Kurczę jak tak piszesz to wyłania się fajny, mądry, rozsądny chłopak..szkoda, że tacy wolą uganiać się za "sukami" niż dać szansę normalnej, fajnej dziewczynie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kndjkscndskncksdn
Prczeczytaj to 50x az zrozumiesz te slowa wielkiego madrego czlowieka Sun zi Wojna to sztuka wprowadzania w błąd. Wojna to sprawa o żywotnym znaczeniu dla państwa, obszar życia lub śmierci, droga do przetrwania lub zagłady. Zagadnienie to trzeba więc dokładnie rozpatrzyć. Osiągnąć sto zwycięstw w stu bitwach nie jest szczytem u miejętności. Szczytem umiejętności jest pokonanie przeciwnika bez walki. Nie szczędźcie obietnic i podarunków, żeby zdobyć wieści. Nie żałujcie pieniędzy, bo pieniądz w ten sposób wydany, zwróci się stukrotnie. Żadna część państwa nie korzysta z przedłużającej się wojny. W wojnie niech twoim celem będzie zwycięstwo, a nie długa kampania. Podrywajcie ich dobre imię. I w odpowiednim momencie rzućcie ich na pastwę pogardy rodaków. Podeślijcie im nierządnice, żeby dokończyły dzieła zniszczenia. Wprowadzajcie wszędzie swoich szpiegów. Jeśli dowódca jest zawzięty i skłonny do gniewu, obrażaj go i doprowadź do wściekłości, aż zirytowany i zmieszany ruszy na ciebie bez planu i lekkomyślnie. W czasie wojny najważniejszą rzeczą jest szybkość działania. Jeśli wróg będzie starał się dobrze przygotować całą linię obrony, wtedy na całej linii będzie osłabiony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość IdewSwiat
poplakalem sie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość josh_
do taki jeden: nie oszukuje się, nie słuchasz mnie. Znam swoją wartość i mam zasady. Jak kobieta miała 3 partnerów seksualnych, a ja jestem 4 to mówię "nie". W ten sposób wyrażam szacunek do siebie samego. Taka osoba mnie po prostu nie interesuje jako kobieta. Swoje spostrzeżenia zachowaj dla siebie, bo to indywidualna sprawa, jak patrzysz na każdą kobietę. Różni ludzie, różne gusta i ambicje, o których raczej nie powinno się dyskutować. Myślę, że te odkochiwanie się to zły pomysł. Laska wykaże momentami większe zainteresowanie autorem topiku i chłopak ulegnie. To będzie wracać jak bumerang, bądź chroniczny ból. Załatw to po męsku, zrób to tylko i wyłączenie dla siebie, żeby sobie ulżyć. Będzie bolało, ale minie. Zakończ tą farsę i idź przed siebie, bo w tej chwili jesteś zawieszony gdzieś "tam". Pzdr 3m sie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka_jedna_hania
Nie płacz, uśmiechnij się, chociaż do mnie :) Zobacz, ja się uśmiecham do Ciebie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×