Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość klodia_klodia

skąd wziąć kota???

Polecane posty

Gość klodia_klodia

Córce od Mikołaja obiecaliśmy kotka i teraz zastanawiamy się skąd go wziąć. Co polecacie - schronisko, giełda, wieś??? Co do kota zdania sa podzielone ja wole zwykłego, natomiast mąż jakiegoś rasowego...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Na allegro jest mnóstwo kotów zarówno młodych jak i starszych. Ja kupiłam od starszego pana za symboliczna złotówkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hjjjjjjjjjjjjjjj_______
Najlepiej od kogoś odkupić komu urodziły się małe kotki ;) Poszukaj w necie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Polecam schroniska albo z ogłoszenia od osób prowadzących domy tymczasowe, w których koty są leczona, szczepione, odrobaczone i kastrowane. Mam nadzieję, że to przemyslany prezent i zdajecie sobie sprawę, że to Wy będziecie się kotem zajmować w razie jego choroby a nie córka. Ja akurat jestem przeciwniczką dawania zwierząt na prezent, bo to nie rzecz. Dla dziecka polecam kota odchowanego podrostka, np. do roku. Takie mają już w miarę ukształtowane charaktery i można się dowiedzieć od opiekuna jaki kot jest. O giełdzie zapomnij, tam zwierzaki sprzedają ludzie, którzy celowo rozmnazają zwierzaki, często w okropnych warunkach i jeszcze chcą za nie pieniądze. Jest wiele zwierząt w schroniskach, które beda wdzięczne Wam do końca życia za to, że je wzięliście, więc ja bym rasowego nie kupowała, bo po co. Zresztą kot rasowy, czyli z rodowodem to wydatek ponad 100zł. Persy czy inne rasy sprzedawane na allegro za 300-500zł to nie są koty rasowe tylko z pseudohodowli. Szukaj kota zwykłego w schroniskach, domach tymczasowych lub fundacjach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Schroniska nie są dla żadnego pospólstwa. W schronach jest wiele kotów w typie rasowego, np. persów. A wiesz czemu? Bo ludziom się znudziło codzienne czesanie albo przecieranie oczu i wywaląją do schronu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wielka doniczka
Poniżej 2,5 tys. nie warto schodzić. Niech dziecko ma markową zabawkę. Więcej też nie warto wydawać bo i tak udusi prędzej czy później.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zapraszam....... dam Ci 4 koty
:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ruda małpa xx
Ja wzięłam kotka z fundacji. Przygarniają bezdomne koty, leczą je, szczepią, odrobaczają ,sterylizują i ...wychowują. Potem szukają im nowych właścicieli. Mają ich dużo; od wyboru, do koloru. Te koty są szczególne, wdzięczne...Odwzajemniają się ogromną miłością.:) Są za darmo, więc za to, można im kupić potrzebne rzeczy... Polecam:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ktoś tu mądrze napisał. nie warto kupować taniej zabawki dziecki, darmowej, używanej . jak kupujecie córce lalkę to z jakiegoś lumpeksu brudną, podniszczoną? nie. tak samo z kotem. nie warto uzywanego , może chorego z defektami ze schroniska. lepiej kupić porzadnego markowego kota za minimum 1000zl z rodowodem kart badań itd. nie popsuje sie szybko , dziecko sie pobawi jak sie znudzi to sie odsprzeda na allegro za pół ceny albo i za symboliczne 200zl. na pewno ktoś kupi bo chocby z pospólstwa by poczuć się lepiej mając markowego kota.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeśli córka jest mała to nie polecam kota maleńkiego, no chyba że córka jest nauczona, że kota się nie ciągnie za ogon albo nie szarpie nim. Przygotujcie się także na to, że kot to kot, skacze, włazi gdzie chce, ma pazury i w zabawie wcale niecelowo może zadrapać a wiele matek panikuje, bo im kot dziecko zadrapał i potem taki kotek ląduje w schronie. Poczytajcie trochę o kotach jeśli nie mieliscie z nimi nigdy do czynienia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość autorko skad jestes
?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przede wszystkim kot
powinien sam was wybrać :) bo inaczej nie będzie was kochać z pasami jest odwrotnie ale psy to inna bajka :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hahahaha! Świetne!
KOT UŻYWANY!!!!!! :D:D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość klodia_klodia
Ale to nie tak jak piszecie.... kot nie ma byc zamiast zabawki... O zwierzątku myślimy już długi czas ( ja wychowałam się w rodzinie, gdzie zawsze było jakies zwierzątko to nas dzieci uczyło odpowiedzialności) a kot nei jest tylko prezentem dla małej ale dla nas wszystkich... Przecież wiem, że kot to "prezent" na minimum 10 lat... i na pewno nie będę kupować kota za pare tysięcy....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie przejmuj się takim gadaniem. Ja tez wzięłam kotka, bo był marzeniem mojego syna, a ja sama nawet kotów nie lubiłam. Teraz nie wyobrażam sobie, że mojego mruczącego futrzaka mogło kiedyś nie być.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość klodia_klodia
Córka ma 4 lata wiem to może za mało... ale ze zwierzętami jest oswojona... Moja mama, ciocia i babcia mają psy... (każdy jest inny, każdy inaczej się zachowuje jest innej rasy itd.) córka nigdy nie traktowała ich jak zabawek... kolezanka ma kota i psa jak do niej chodzimy to Mała bawi sie z nim i rozumie ze to zywe stworzenie, ze nie wolno ciągać itd... oczywiscie nie obyło się bez zadrapań... ale bez przesady... O co chodzi z tym, że to kot powinien wybrać nas... jak to zrobic???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Autorko, albo schron albo fundacja albo dom tymczasowy. Nie wiem skąd jesteś, ale jest wiele fundacji, które mają mnóstwo kotów do adopcji. Do wyboru do koloru. Poszukaj w googlach. Jest też mnóstwo ogłoszeń na ale.gratka.pl. Tam ogłoszają się również fundacje i osoby prowadzące domy tymczasowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość icv
ile dziecko ma lat ? to bardzo istotne bo kot to nie zabawka i wierz mi nie pozwoli sobie zeby rozkapryszony bachor tak go traktował wiec przemysl to czy twoje dziecko jest na tyle dorosłe i odpowiedzialne ze podoła obowiazkom

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no a co sie dziwisz. używany kot to zawsze ryzyko. może być popsuty itd itp. nie wiesz co z nims ie działo wcześniej. czy poprzedni właściciel używał kota zgodie z przeznaczeniem . ponadto na ile jest gwarancja jak sie bierze używanego kota ze schrniska? pewnie max 3 miesiące. a jak kupisz markowego kota za minimum 1000zł to masz gwarancje na 2 lata! i jak coś z nim będzie nie tak możesz oddać do serwisu weterynaryjnego i albo coś tam w nim naprawią albo wymienią na nowy identyczny model! no ale jak ktoś nie ma kasy to niestety loteria, nie wie co mu wcisną w schronisku🖐️ jakiś bubel.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość icv
teraz doczytałam ze 4 lata ty chyba na głowe upadłas , zameczy tego kota !!! ludzie miejcie troche oleju w głowie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość SKAD JESTES
AUTORKO??????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość icv
no tak autorka i jej ''dorosłe madre dziecko'' beda uzywały kota zgodnie z przeznaczeniem maskotki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeśli 4 lata to uważam, że powinniście wziac kota minimum rocznego, który gdy będzie miał dość dziecka po prostu sobie pójdzie spac w spokojne miejsce. Zresztą, z małym kotem więcej roboty, więcej sika, ciągle biega i szaleje, trzeba szczepic dwukrotnie w odstępie miesiąca, wykastrować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mama Mgławicy Andromedy
My wzięliśmy szczeniaka ze schroniska, może nie tyle wzięliśmy co dostaliśmy telefon od kuzynki, że jej koleżanka dostała szczeniaka 3 miesięcznego na urodziny a rodzice nie zgodzili się go wziąć do domu. Baliśmy się trochę bo żadne z nas psa nie miało w dzieciństwie, ale teraz to bym go nigdy nie oddała nikomu :) Nikt nie wiedział co co za rasa, myśleliśmy, że kundelek, a teraz ma prawie rok i okazał się jamnikiem czarnym :) polecam schroniska :) Używane zwierzęta w serwisie :D :D uśmiałam się:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie słuchaj tych którzy polecają schroniska. nie wzoruj sie na biedakach i pospólstwie które będzie ci wmawiać żde to modne że to cool...a trzeba rónać do lepszych, bogatszych i zaradnych a nie miernot którzy używane zabawki ze schronisk biora za darmo! bo im szkoda kasy:/albo nie mają:/ żednad. ostatnio byłęm w parku i widziałem dwójkę dzieci, siedziały na trawie i bawiły zabawkami, różne, samochodziki, bumeranki,psy, piłki itd rodzice dzieci stali z boku widac ze sie znali. i od razu zauważyłem i rozpoznałęm które z dzieci jest biedne z pospólstwa. jego zabawki były ewidentnie z targu! widac że czuzło się z tym źle jak widziało że to drugie dziecko ma markowego psa a ono jakiegoś używanego psa.:O podszedłem bliżej, dyskretnie by się upewnić i tak, faktycznie, ten pises tego biednego dziecka był używany, jakiś ze schroniska, podszedlem jeszcze bliżej by ostatecznie rozwiać wątpliwości i miałem rację, nie miał metki. zwykła podróbka rasowej zabawki, zapewne chińska:O odszedłem zażenowany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hahahaha! Świetne!
Tym razem to znowu ja/--Chyba pomyliłaś kota z jakimś sprzętem domowym...:D Może z telewizorem??:O Gdy bierzesz kota np. z fundacji, dostajesz książeczkę zdrowia z wszelkimi informacjami o chorobach, szczepieniach,itp. Masz też czas na obserwację kota i zdecydowanie, czy jego zachowanie Ci odpowiada...Jeśli tak nie jest-odwozisz go i bierzesz innego lub wcale...:D Moja sąsiadka ma rasowego pieszczocha za "ciężkie "pieniądze, który "wali" gdzie popadnie, choć ma trzy kuwety...:O Gdy chciała go oddać hodowcy-wyśmiał ją...:D A u moich teściów jest kot rodem z piekła. Mają go "od małego" ale nigdy nie wiedzą, kiedy przyłoży...Uwielbia czaić się na schodach i skakać na plecy. Uważa to za zabawę, domownicy-niekoniecznie...:D Nie lubię brać 'kota w worku", dlatego wolałam się przyjrzeć nowemu domownikowi i nie żałuję...:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hahahaha! Świetne!
No,no...I jeszcze-WYŻEJ SRAMY, NIŻ DUPĘ MAMY...:p Proponuję forum dla szlachty...:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
biedota w ogóle powinna mieć zakaz korzystania z internetu , jak czytam ile pospólstwa sie tu wypowiada to masakra jakaś:O i skąd mają neta w ogóle> ? napewno kradną sygnnał od bogatych normalnych i uczciwych ludzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hahahaha! Świetne!
Ulala! I drażliwy ten "kwiat uczciwości i bogactwa"...:D:d

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×