Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

melania173

pierwsze bóle porodowe

Polecane posty

Witajcie, dziewczyny może Wy pomożecie i podzielicie się swoimi doświadczeniami. Chodzi mianowicie o pierwsze bóle porodowe, jak one wyglądają? Następuje bolesne twardnienie brzucha, ból w podbrzuszu, plecach czy jak inaczej? Jestem na finiszu i coraz bardziej się denerwuję, nie wiem czego oczekiwać, wsłuchuję się w swój organizm i nie wiem czego wypatrywać:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość u mnie były takie jak przy
okresie. Od razu to zauważyłam, bo przez ostatnie 9 miesięcy go nie było :) Ale pewnie każda ma inne bóle przepowiadające. Znajomą bolał krzyż

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość OPL';LPO
PRZEBIJ SE PĘCHERZ PŁODOWY

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość powodzenia zycze:)
wlasnie to co napisalas, plus bol kregoslupa-krzyza, bole tak jak na okres, mdlosci---roznie . kazda moze miec inaczej. jedno jest pewne----nie przeoczysz tego. nie da sie:P szczesliwego, bezbolesnego rozpakowania paczuszki.:)🌼

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość powodzenia zycze:)
a kiedy masz termin?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość polkarolka
rozpakowania paczuszki - stuknij się pizdo w łeb !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
termin na 4 grudnia, czyli już lada dzień. Brzuch mi już twardnieje od dobrych paru dnia, ale to tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość powodzenia zycze:)
ja pierwszy porod tez mialam wywolywany, wiec nie wiedzialam czego sie spodziewac przy drugim. a mialam skurcze, bol brzucha jak na @, ale ogolnie to tylko tyle. w nocy zaczal mnie pobolewac brzuch, kregoslup to juz tradycyjnie mnie bolal pod koniec ciacy non stop, rano skurcze sie nasilily, rozpoczelam jeszcze pranie synowi do szkoly, no ale juz nie skonczylam, bo skurcze byly juz co 7 min i pojechalam do szpitala. po ok. 1,5 godz urodzilam drugiego synka. mosze ci powiedziec ze porod drugi- naturalny to pikus w porownaniu do porodu wywolywanego. sama zobaczysz. bedzie dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość powodzenia zycze:)
polglowku----sama sie pierdolnij w leb, to moze jakas ostatnia szara komorka ci sie uruchomi---w co watpie!!!! i wypierdalaj!!!! nie podoba sie to nie czytaj!!!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×