Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Ryszelie

romans gg i sms

Polecane posty

Gość ****Kasia****
Chwilowo nie rej Prawo jest szerokie, kodeks jest gruby. Przejrzyjcie go a znajdziecie co najmniej kilka przepisów zawierające normy wyrażone wprost lub nie wprost na ten temat. Moja klientka złożyła podanie o smsy z jednym konkretnym numerem i dostała wykaz. Czekała zaledwie 2 miesiące. Gdyby to nie było możliwe, to zdjęcia z ukrycia też nie byłyby dowodem w sprawie Żaden operator nie da ci cudzych bilingów.Co ty tu za brednie wypisujesz.Da tylko osobie na którą jest zarejestrowany numer oraz na wniosek Policji, Prokuratury i Sądu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ryszelie
no ale pisalem o jakims tam uczuciu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ryszelie
no wlasnie...na wniosek sadu..a jej adwokat pewnie taki zlozy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ****Kasia****
Mogłeś kłamać ha ha.... Ja też Cię kocham ha ha ha.... Widzisz co ci napisałam? To ma być dowód w sprawie????????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Chwilowo nie rej
Mamma mia ... Jak z nią nie spałeś to nie będzie rozwodu z Twojej winy. Chyba że jakieś nałogi powodujące zły stan materialny Ci udowodni. np. Kasyno. Za zwykła korespondencje, nawet sprosną 70 procent nie dostanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ****Kasia****
A co ta kobieta nie chce zeznawać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ryszelie
no nie chce...a Ty bys chciala?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość @INTER@
Sąd moze odrzucic wniosek i nawet najlepszy adwokacina ma wtedy guzik do gadania tak wiec niczym sie nie przejmuj.Na 100% nie bedzie zadnego wzywania tej kobity na swiadka i odczytywania smsów.Glupia cie nastraszyła a ty tak sie jej boisz hahaha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ****Kasia****
No to bym zeznała,że nie spałam z Tobą, wymieniliśmy kilkanaście ,,głupich smsów" dla zabawy i po krzyku...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ryszelie
no sie boje..nie znam sie na prawie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ryszelie
no tak...ale jechac szmat drogi przez dxiwne wizje zonki to bzdura...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ****Kasia****
Bać to się możesz jak ci udowodni zdradę.....a nie pisanie smsów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ryszelie
ona twierdzi ze samo pisanie to zdrada..ze i ten prawnik tak gadal

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ****Kasia****
Na mojej sprawie rozwodowej nawet świadków nie przesłuchiwali....10-15 minut i po sprawie. Byłam wolna:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ****Kasia****
Ryszelie ona twierdzi ze samo pisanie to zdrada..ze i ten prawnik tak gadal Słuchaj, w Sądzie siedzą normalni ludzie.Za wysłanie kilku smsów na pewno nie uznają cię winnym rozpadu małżeństwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ryszelie
sam juz nie wiem co robic...ona chce ze to z mojej winy..ja chcialem ze z winy obojga zanim te smsy wyszly. Pozwu ona skladac nie chce...ja nie chce tych smsow i nekania tej kobiety

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość setsetset
Przyjacielu weś ją gdzieś na kolacje zerżnij dupssko porządnie i sie pogodzicie hehe i zadnej sprawy nie bedzie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ****Kasia****
Ryszelie A ten rozwód to przez te smsy tylko?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ryszelie
niee...ja juz mowie od pol roku o rozwodzie bo nam sie bardzo nie uklada...a ta znalazla te esy...i twierdzi ze to przyczyna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ryszelie
tlumacze jej od dawna ze jej nie kocham...ale to na nic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ****Kasia****
To złóż pozew...i się nie bój.Na co się męczyć? Macie dzieci???????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ryszelie
mamy...dwoje..11 i 4 nie wim jaki pozew skladac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyprowadź się. Jeśli pomieszkasz np. rok sam, będzie łatwiej uzyskać rozwód. Nie jestem specjalistą ale jest rozwód "bez orzekania o winie". Tylko musisz wiedzieć, że jak jedna ze stron jest pazerna, wredna i złośliwa to może robić kłopoty. Ale na to nie masz wpływu ... Rozumiem, że decyzję o rozwodzie przemyślałem dokładnie przynajmniej z 5 razy? (wiesz, dzieci macie)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ryszelie
drecze sie tym juz kawal czasu i tylko ze wzgledu na dzieci jeszcze tu jestem...tworzymy toksyczny zwiazek...szkoda slow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Można zawrzeć "układ". Np, jesteśmy rodzicami dla dzieci ale tak naprawdę każdy ma swoje życie. Jest jeszcze coś o separacji (nie jestem prawnikiem). Można zgłosić separację i mieszkać dalej. Ale wtedy jesteś jakby wolnym człowiekiem. To jeden z pomysłów. Nie mówię, że najlepszy. Sam nie wiem jakie rozwiązanie bym wybrał, podrzucam jednak różne koncepcje. Pogadaj z prawnikiem (najlepiej z facetem) specjalistą od rozwodów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ryszelie
dzieki Jacku 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×