Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Ewa, 33

Kto przechodził ospę jako dorosły człowiek?

Polecane posty

Gość przerąbane, dobrze ze ja ospe
miałam w dzieciństwie. Masakra z tymi choróbskami :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ewo no to smaruj się, odpoczywaj i w finale-zdrowiej:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
smarowidło będę miała dopiero jutro po 15.30, a raczej ok. 17.00, jak M. mi odbierze po pracy nudzi mi się już.... i wnerwiają mnie te krosty okropnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość asdfghkj
Ewa, 33- posłuchaj rad "Ja nie mogę czytać, jakie wy" Jeśli "smarowidło" to pudroderm czy inne białe paskudztwo-najlepiej nie otwieraj i wywal od razu. Ten cały puder zakleja tylko skórę, co może skutkować nadkażeniem bakteryjnym i wtedy to już faktycznie możesz wylądować w szpitalu. Pioktanina albo spirytus salicylowy. Co do mycia to jak najbardziej, ale szybki prysznic, a nie moczenie w wannie. No i raczej nie wychodź z domu, bo pogoda zdradliwa. Zdrowia życzę!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to samo lekarka powiedziała, że ten puder tylko zakleja i nie wiadomo, co sie tam dzieje z tą krostą to robione, co mam jutro odebrać, ma być na spirytusie i z cynkiem chyba, nie pamiętam, a receptura juz w aptece tak się zastanawiam, jak ja dzisiaj noc przeżyję... może zwykłym spirytusem sobie dzisiaj przesmarować?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość asdfghkj
Myślę, że spirytusem możesz przesmarować, ale to bardziej dla odkażenia niż zmniejszenia swędzenia. Na świąd hydroksyzyna (ale to na receptę) albo może faktycznie spróbuj tego Fenistilu w kroplach? Ja nie wiem, ale ktoś pisał, że działa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość brawa
ja przechodziłam ospe w wieku 30lat, zaraziłam sie od dziecka, lekarz przepisał mi heviran lek działajacy przeciw wirusowo,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja mialam w wieku 21 lat. Wyskoczyly mi tylko na rekach i nogach. I zniknely po okolo tygodniu. Zostalo kilka sladow mimo iz nie drapalam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ezet
Moje córki są w wieku 13lat,7lat i 5 lat jeszcze żadna nie miały ospy i wszystkie miały kontakt z dziećmi które miały ospę lub były w trakcie zachorowania.Dlaczego?Może są tak odporne na wirusa który ją wywołują .Nawet w przedszkolu się nie zaraziły jak tyle ich rówieśników zachorowało na tę chorobę.Dla mnie to dziwne?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zasadniczo, każdy dorosły człowiek wielokrotnie zetknął się z ospą.Trudno powiedzieć dlaczego przez 30 lat był odporny a dziś nie. Co do smarowideł-kiedyś smarowało się gencjaną/na spirytusie/ ale pudroderm ma składniki schładzające. Ja się czasem zastanawiam jak lekarze mogą być tak niedouczeni? i rozpowszechniać bzdurne informacje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
smaruję się tym na spirytusie robionym z receptury p. doktor i musze powiedzieć, że, jak na razie, nie jest źle nowe wyłażą, stare przysychają, nie swędzi aż tak tragicznie, albo wyćwiczyłam cnotę cierpliwości do granic możliwości :) mam inny problem - jak tu szybko wybrać prezenty dla wszystkich - szybko, bo przez net i żeby zdążyli przysłać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do Ewa - trzymaj się Złotko
👄 ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewa, chyba w tym roku wszyscy
u ciebie zrozumieją, że chorowałaś i nie masz jak kupić prezenty. Poza tym, będziesz już zdrowa na święta? Możliwe, że niestety, ale nie .. Oczywiście, życzę ci szybkiego powrotu do zdrowia, ale ospa bardzo obniża odporność i nie chodzi o to czy innych zarażasz, ale czy oni nie sprzedadzą Ci jakiejś infekcji, która może spowodować powikłanie. Co do zakupów przez net - dobrze sprawdzaj czas dostawy, bo teraz to już jest pożar przedświąteczny. Ja na Twoim miejscu poszłabym na tzw "łatwiznę": drogeria internetowa: np esentia jakieś ładne zestawy albo ives rocher - oni od razu pakują na prezent, albo empik czy merlin - książki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no raczej w święta się nigdzie nie wybiorę, jeszcze pewnie będę zarażać, niestety :( ale jednak dla najbliższych chciałabym jakieś drobiazgi mieć (podać przez M.), albo dać zaraz po świętach, jak zacznę "bywać" ;) tak sie właśnie po allegro rozglądam i nie mam natchnienia... dzięki za życzenia powrotu do zdrowia :) zajrzę jeszcze do tej esentii, kiedyś tam sporo kupowałam, może coś mi wpadnie w oko...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co z problem? będzie dzwonił
Ja właśnie zamawiałam prezenty przez allegro, kurier dostarczył na drugi dzień lub najpóźniej 2 dni :) Więc najlepiej zamów kurierem bo wiadomo jak poczta polska działa przed świętami. Raz jak zamówiłam prezent i to dosyć drogi dla mojego 2 tygodnie przed świętami to dostałam dopiero w któryś dzień między świętami, oczywiście po wigilii a prezent miał być pod choinkę :o Tak więc najlepiej kurierem. Bez wychodzenia z domu ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość asdfghkj
Ewa, zarażasz do przyschnięcia ostatnich wykwitów, także do tego czasu lepiej się z nikim nie spotykaj. Ja też mam problem z prezentami, nienawidzę robić prezentów, bo potem zawsze mam stresa, że się nie spodobają...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiem, wiem, aż strupki wyschną :) jeszcze jak jestem na chodzie, to czasem mi w sklepie coś w oko wpadnie, a teraz to klapa dla M. już zamówiłam, kurierem w ciągu 3 dni ma być teraz jeszcze coś dla rodziców dla młodego i swoich rodziców niech M. kupuje, bo ja to zupełnie nie mam pomysłu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
U mnie świnkę pomylili z inną chorą jak miałam 9 lat, myślałam ,że mam to za sobą, w wieku 12 lat zachorowałam na to, co za życie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×