Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Kartofel bluesssssss

Nie mam przyjaciół, nie mam chłopaka

Polecane posty

Gość SOS A MNIE NIE CHCESZ POZNAC?
.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ano wlasnie
jestes studentka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kartofel bluesssssss
Ludzie mają swoje ekipy, nie wiem, jak się wkręcić... Zazdroszczę im, bo mogą się spotkać, pogadać, a ja to dzień w dzień zamknięta w swoim pokoju, z fobią i tęsknotą...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kartofel bluesssssss
Tak. Co nie znaczy, że mam życie studeckie z prawdziwego zdarzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ano wlasnie
kurde...przeciez sa rozne imprezy, spotkania, wyjazdy, wiem jak wyglada zycie studenckie i jezeli ktos chce to znajdzie sobie odpowiednie towarzystwo, a mam wrazenie, ze Ty sie izolujesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kartofel bluesssssss
Masz rację. Wydaje mi się, że jestem do niczego, nudna, dziwna itp., więc chowam się z boku i po cichu zazdroszczę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość SOS SIE ZMYL BO OLALAS GO
.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ano wlasnie
czyli nie lubisz siebie? wiec jak inni maja Ciebie polubic?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kartofel bluesssssss
Wracam więc do domu i zamykam się w swoim pokoju. Z dnia na dzień jestem coraz bardziej zeschizowana i przygnębiona. Czasem tylko jadę do znajomych do Krakowa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ano wlasnie
sosssss chono tu :D doradzaj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kartofel bluesssssss
Niestety nie lubię. Jestem taka dziwna, niedopracowana, niezdarna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ano wlasnie
to zapros kogos do domu....na imieniny czy urodziny dobra okazja do blizszego poznania kogos kogo tam chcesz poznac :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kartofel bluesssssss
Ogólnie to marzę, żeby wyjechać, rozpocząć wszystko na nowo. Nienawidzę tego kim jestem i miejsca, w którym mieszkam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ano wlasnie
skad wiesz, ze jestes dziwna? mowil ci ktos?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ano wlasnie
glupia przeciez nie jestes skoro studiujesz :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kartofel bluesssssss
Próbowałam nawiązać kontakt z ludźmi, ale oni nie dążyli do tego samego. Tyle razy zostałam potraktowana jak śmieć, że teraz waham się zagadać. Jeszcze jakiś czas temu było jako tako, miałam jakieś koleżanki, ale teraz każdy poszedł w swoją stronę i zwyczajnie nie ma z kim pogadać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ano wlasnie
dopoki siebie nie zaakcepujesz to bedzie tak zawsze, nie wierze, ze nic nie umiesz, nic nie mozesz itd.:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ano wlasnie
nie dazyli do tego samego...tzn? moze masz za duze oczekiwania?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kartofel bluesssssss
To wszystko przez dzieciaki z gimnazjum. Ciągle mi dokuczały i stąd moje przeświadczenie o tym, że jestem dziwna, niefajna itp. Niby studiuję, podobno mądra i zdolna ze mnie dziewczyna, z urodą też nienajgorzej, ale co z tego, skoro nikt mnie nie chce?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kartofel bluesssssss
To ja zazwyczaj wykazywałam inicjatywę. Ludzie znacznie rzadziej. Faceci traktują mnie jak znajomą, a ci, którzy są zainteresowani, nie interesują mnie zbytnio.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ano wlasnie
gimnazjum za soba ciagniesz?! dziewczyno:D a w sredniej jak bylo?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kartofel bluesssssss
W średniej było znacznie lepiej. Miałam wtedy fajną klasę, ale wszystko się rozpadło raz z końcem edukacji. Na studiach niestety nie zintegrowałam się zbytnio, nad czym teraz boleję...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ano wlasnie
wiec jednak jestes madra, zdolna i dosc urodziwa i nawet ktos tam sie interesuje, czyli nie jest tak zle.....wiedzialem, ze przesadzasz :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kartofel bluesssssss
Dodam, że wpadł mi w oko pewien chłopak. Studiujemy razem i bardzo chciałabym nawiązać z nim większy kontakt. Tyle że taka nieśmiała i nieporadna się przy nim robię :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ano wlasnie
przespij sie z tematem, a jutro usmiechnij sie do jakiegos kolegi i popros, zeby ci wytlumaczyl cos tam....albo Ty zaproponuj, ze pomozesz jemu ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ano wlasnie
o wlasnie o tego mi chodzilo :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mam to samo niestety. Pomimo 23 lat nie mam chłopaka i nigdy nie miałam. Zaczynam już tracić nadzieję, że kiedykolwiek go znajdę. przyjaciół też nie mam. U mnie to nie jest kwestia wyglądu(długie błąd włosy, niebieskie oczy, długie nogi, szczupła sylwetka) lecz zachowania. Jestem bardzo nieśmiała i to rujnuje wszystko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ano wlasnie
nastepna :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kartofel bluesssssss
On jest tak samo nieśmiały jak ja. Na dodatek nie ułatwia kontaktu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kartofel bluesssssss
Witaj. No to mamy identycznie. Ja też jestem w miarę urodziwa, podobam się mężczyznom, ale kurcze... taka mało kontaktowa, nieobyta towarzysko. Na dodatek mam straszną deprechę i skupiam się tylko na kompleksach:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×