Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Meewa

Ach te babochłopy

Polecane posty

Mam do Was, czyli do ogółu forumowiczów, kobiet jak i facetow, pytanie dotyczace postrzegania wspolczesnej kobiety. Dzis wieczorem przeprowadzilam z moim starszymi bracmi przyjacielska rozmowe... Dwoch dorostych prawie trzydziestoletnich facetow powiedzialo mi wprost ze nie ma we mnie kobiecosci... Bo: jestem pyskata, zadziorna, mialam aktualnie urwany guzik przy swetrze co oznacza moja niebywala niechlujnosc a co najgorsze zwrocilam im uwage by po sobie posprzatali ze stolu ( co za okrucienstwo!!!) oprocz tego zaczelam cwiczyc sztuki walki bo nie lubie byc bezbronna... Brat twierdzi ze kobieta powinna byc czasem glupiutka, udawac idiotke zeby dowartosciowac faceta...Drugi dodal ze swojego faceta na pewno bede lac:PPP Nazwali mnie feministka ktora na starosc bedzie sama... To boli, tym bardziej ze powiedzieli to moi bracia wiec to bylo szczere... Czy naprawde nawet w dzisiejszych czasach kobietki maja byc panienkami ktore interesuja sie tylko dieta i ciuchami i swoja glupota(prawdziwa lub udawana) sprawiaja swoim mezczyznom przyjemnosc bycia ekspertem we wszystkim?? Nie rozumiem tego... tym barzdiej ze bardzo szanuje facetow, uwazam ze sa ogolnie fajniejsi od dziewczyn, nie knuja za plecami przyjaciolek jak wiekszosc z nas (niestety drogie panie) i mam wielu kolegow z ktorymi swietnie sie gada... Ahaa i jeszcze uslyszalam ze za barzdo udaje twardzielke... ale niestety z moim wygladem drobnej blondyneczki nie moge byc potulna bo by mnie ten swiat zjadl... a wiec jeszcze raz pytam czy tylko moi bracia sa troche szowinistyczni czy rzeczywiscie tesknicie moi drodzy za krolewnami w wieżach i ksiazetami na bialych koniach???:))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no i prosze... tyle sie opisalam a tu widze nikt nie siedzi na tym forum! kurcze no zostawiacie mnie z tymi moimi watpliwosciami i co ja teraz zrobie? chyba nie zasne...:PP

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uouou
meewa tez troche taka jestem :P mi z kolei brat zarzucil brak ciepla kobiecego, ale sie nie pogniewalam,bo nawzajem sie kochamy i szanujemy. ja tam siebie lubie :P wydaje mi sie, ze sam fakt iz wychowalas z 2 bracmi mial troche wplyw na te rzekome babochlopstwo. poza tym : - powinni posrzatac po sobie ze stolu - kobieta nie pwoinna udawac glupszej tylko po to, zeby jakis niedowartosciowany chlopina poczul sie lepiej - sztuka walki wg mnie nie odbiera kobiecosci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×