Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Trochę mam

Ile macie kasy ? pochwalcie się a nie zmyślajcie

Polecane posty

Gość mama kubusia...
to jest meil sandra0301kuba@o2.pl tel na forum nie podam napisz meila to wysle numer tel .. pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość biedna mmattkka
smutnamama@onet.pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sobiePan
skąd jesteś Sandra?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja86sia
przecież 3/4 osób tutaj pisze tylko co ma w marzeniach a nie w rzeczywistości... Co ja mam? Jak normalna dwudziestoparoletnia osoba świeżo po studiach bez nadzianych rodziców, którzy wszystko by mi zaserwowali na tacy - niewiele, małe mieszkanie po babci, małe oszczędności (może z 2tys), mąż ma niezłą wypłatę, tyle, że dziecko w drodze więc nie ma jak oszczędzać :) no i dwa stare auta, które niebawem zamierzamy wymienić :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rtgerwtwerteq
do ja86sia mieszkanie bo babci ze nie musialas brac kredytu, dwa mieszkania, maz niezle zarabia.. i ty mowisz ze reszta tu pisze nie to co ma a co chcialby miec???? eehhh glupiutka jestes. i piszesz ze nic ci nie spadlo z nieba, nie no jasne. wiekszosc bierze kredyty na mieszkanie a ty mas zbo babci i co z tego ze nie od rodzicow. hehe dostalas za darmo i tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mama kubusia...
z woj.podlaskiego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mama kubusia...
z woj.Podlaskiego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
o joasia jest wlasnie taka osoba o ktorej pisalam wczesnoiej;-))) sama nic nie ma - pisze ze dopiero po studiach - ale dziecko juz sobie strzelila;-)))) apotem jakos to bedzie - jakos=bylejakos

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja86sia
chodziło mi o wypowiedzi typu "mam 5 domów i 20 lat" :) jeśli to prawda, to wybacz - ale 20 latek nie zdążyłby w żaden możliwy legalny sposób na to zarobić, więc pewnie ma nadzianych rodziców ;) wiadomo, że rodzice pomagają jak mogą i mieć coś od nich to nie grzech. mieszkanie po babci jest męża - nie mówię przecież, że mam jakoś źle, wcale nie narzekam (tyle, że mieszkanie maleńkie i w kamienicy, więc tak czy siak dla dziecka się nie nadaje i będziemy musieli w przyszłości wziąć kredyt na coś większego - ale dach nad głową puki co mamy)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja86sia
ROR, co Ci do tego czy mam dzieci zaraz po studiach? po studiach, ale bardzo dobrych, z pracą zero problemu, akurat nie pracuję bo mam problemy z ciążą, gdyby nie to to miałam dobrą pracę, ale życie różnie się układa... stać mnie na dziecko, więc nie wiem o co Ci chodzi, może pałacu nie mam, ale co z tego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rtgerwtwerteq
jo86asia ale ty glupiutka jestes. sama widzisz ze masz 20 lat i mieszkanie i dwa samochody i pensje meza dobra i nie wiem co jeszcze. dlaczego wiec uwazasz ze osoba 20 letnia nie moze sie niczego dorobic? ja znam osoby 20 letnie ktore mają glowe na karku i robia niezle interesy. dziwna jestes. a moze te osoby tez maja babcie albo ciotke albo po cholera wie kim mieszkanie i wcale nie maja "nadzianych rodzicow" a ty masz widac nadzianą babcie chlopaka i bogatego chlopaka i tyle. ehhh dorosnij bo dziecko bedzie mialo dziecko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja86sia
rtgerwtwerteq czy Ty potrafisz czytać? nie mam 20 lat tylko 25, skończyłam dobre studia i już się w życiu napracowałam, oszczędności wydałam na wesele, wszystko co mam (poza mieszkaniem męża) uzyskałam dzięki ciężkiej pracy, więc jeśli ktoś tu jest "głupiutki" to raczej Ty...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"ROR, co Ci do tego czy mam dzieci zaraz po studiach?" osobiscie to nic mi do tego;-)) nawet niewiele mnie to obchodzi;-))) po prostru wpisujesz sie w pewna konwencje pod tytulem - niewiele mam /zrobilam zeby w razie czego zapewnic dziecku przyszlosc a juz sie zaczelas rozmnazac;-)) " po studiach, ale bardzo dobrych, z pracą zero problemu, akurat nie pracuję bo mam problemy z ciążą, gdyby nie to to miałam dobrą pracę, ale życie różnie się układa" nawet po najlepszych studiach z praca moze byc problem - nie czytasz gazet czy co?;-))) nie zmienia to faktu ze mowisz czysto hipotetycznie - poza tym twoja przydatnosc na rynku pracy po b.dobrych studiach bedzie spadac wprost proporcjonalnie do liczy dni nieprzepracowanych w zawodzie a mijajacych od graduacji;-) "... stać mnie na dziecko, więc nie wiem o co Ci chodzi, może pałacu nie mam, ale co z tego?" przeczytaj jeszcze raz - co z tego;-)) nalpeiej powoli i caly watek , oki?;-)))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja86sia
a samochody są prawie w moim wieku i się sypią, sorry - ale kupić auto za 2tys to nie jest wielki wydatek, nawet dla studenta (zwłaszcza, jeśli podczas studiów pracuje tak jak ja to robiłam)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
" oszczędności wydałam na wesele, wszystko co mam (poza mieszkaniem męża) uzyskałam dzięki ciężkiej pracy, więc jeśli ktoś tu jest "głupiutki" to raczej Ty..." czyuli oszczednosci jednak nie masz?;-)))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Trochę mam
mama kubusia jutro popołudniu zadzwonie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Trochę mam
i pocisną cię elegansio w czekoladowe oko :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rtgerwtwerteq
przepraszamn ale nawet jelsi mialabym zmienic zdanie na twoj temat to po zdaniu " mam 25 lat kończyłam dobre studia i już się w życiu napracowałam" nie moge nie jestesm glupiutka, jestes glupia :):) 25 lat i sie napracowala... eghhhh aa co panna studiowała???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja86sia
ROR - nie, po moich studiach w moim mieście nie ma najmniejszego problemu z pracą (a Ty może nie wierz tak we wszystko co piszą w gazetach). z resztą to zawód, który zawsze będzie potrzebny, u mnie w mieście w tej chwili potrzeba 8 specjalistów (tzn ja o tylu wiem) a powstają nowe zakłady, więc i po macierzyńskim znajdę pracę. nie napisałam przecież, że nie mam nic i jestem biedna, tylko, że mam niewiele (bo wiadomo, chciałoby się mieć oszczędności, dobre auto i dom), ale nie narzekam na swoje życie, stać mnie na to co jest mi potrzebne, tylko z odłożeniem czegoś ciężko... ale jestem młoda i mam jeszcze na to wszystko czas, życie nie polega na ciułaniu kasy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja86sia
ROR pisałam przecież, że w tej chwili mam niewiele oszczędności, koło 2tys.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Trochę mam
Znikaj podszywie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Trochę mam
a wymlaskacie mi pytonga? a co z rodzynami?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja86sia
rtgerwtwerteq co Cię obchodzi co studiowałam? skończyłam 3 pokrewne kierunki, i nie było to jakieś humanistyczne badziewie. tak - pracowałam całe studia (widzę, że masz problemy z czajeniem - cecha tych tępawych - więc przetłumaczę: było to odnośnie tego, że jak ktoś ma 20 lat to mógł niewiadomo ile zarobić i oszczędzić na te 5 domów o których wspominałam, miałam na myśli, że osoba, która pracowała 7 lat na pewno miała łatwiej coś odłożyć niż 20 latek, który pracuje od 2 lat). Nie wiem czy zrozumiałaś, bo widzę, że z inteligencją ciężko u Ciebie... wyszukujesz to co chcesz przeczytać ale już rozumieć to nie potrzebujesz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mama kubusia...
dziekuje jeszcze raz pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mama kubusia...
mam wielką czarną pałę i ją was wszystkich wyrucham :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rtgerwtwerteq
nie chcesz powiedziec co czyli badziewie jakies i tyle. mozesz sobie studiowac i 10 badziewnbych kierunkow. poza tym paniusiu, jestes kretynką ktora w wieku 25 lat mowi ze juz sie w yziuc napracowala. szkoda ze nie slyszy sie jaka osoba ktora ma 50 lat i pracowala wiecej niz Ty zyjesz. 25 lat i juz sie panienka napracowała hahahahahahahahahah poza tym widze ze cięzko rozumujesz. nie chodzi o to czy ktos pracuje 7 lat czy 2 lata czy 15 lat ale to jaka ma prace i ile moze z niej odlozyc. czasm osoba pracujaca 2 lata moze miec wiecej na koncie niz ktos kto pracuje 10 lat i tyle. czego cie na tych studiach uczyli? techniczne mowisz? nie wygladasz:):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mama kubusia...
ssij paukę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja86sia
rtgerwtwerteq tekst, ze mam "nadzanego chłopaka" rodem z gimnazjum. Nie, nie mam nadzianego męża, to że babcia zapisała mu kawalerkę nie znaczy, ze jest nadziany wiesz? sam pracuje na to co ma, jak większość ludzi w tym kraju... z resztą napiszę to ostatni raz - nie mam pałacu ani milionów na koncie, ale nie mogę narzekać, bo do garnka mam co włożyć, na dziecko nas stać, mąż ma dobrą pracę, ja przed ciążą też miałam, dla mnie w życiu pieniądze nie są najważniejsze, wiec nie przejmuję się aż tak brakiem oszczędności, bo z każdej wypłaty staramy się parę groszy odłożyć na "czarną godzinę" i tyle w temacie :) a teraz znikam, bo głupawe, najwyraźniej nudzące się osoby zaczynają irytować, a w ciąży nie wolno się denerwować ;) miłego wieczorku :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość koci koci koci
ROR nie filozofuj,za głupia jestes by dyskutować na pewne tematy gdyby kazdy myślał tak jak ty,to ludnosc by wyginęła żałosna jestes,nigdy nie wiesz,co tobie sie moze jutro ,pojutrze przydarzyć a życze jak najgorzej,za twoje prymitywizm-moze wówczas czegos cie życie nauczy jak zostaniesz np z dnia na dzień bez dachu nad głową, w jednych gaciach bez odbioru,dyskusja z tobą to strata czasu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"ROR - nie, po moich studiach w moim mieście nie ma najmniejszego problemu z pracą (a Ty może nie wierz tak we wszystko co piszą w gazetach)" mam kontakty w prasie wiec sie nie martw;-))) po kazdych studiach niepracowanie w zawodzie obniza ich wartosc "z resztą to zawód, który zawsze będzie potrzebny, u mnie w mieście w tej chwili potrzeba 8 specjalistów (tzn ja o tylu wiem) a powstają nowe zakłady, więc i po macierzyńskim znajdę pracę" nie ma takiego zawodu na swiecie;-))))))) "ale jestem młoda i mam jeszcze na to wszystko czas, życie nie polega na ciułaniu kasy..." masz dziecko w drodze wiec nie za bardzo masz czas;/// to co napisalas pozywej to sie ma do lodych ludzi - fakt w twoim wieku - ktorzy ciesza sie beztroska i swoboda, oni maja przed soba wszystko , ty masz dziecko ktore potzrebuje stabilizacji, z tym finansowej mopim zdaniem twoj model zycia jest popularny i czesto konczy sie uzalaniem na tym forum a zawierzanie swych losow taz. pewnikom potemncjalnym uwazam za naiwne i dziecinne potencjalnie to nie musze pracowac - bo statystycznie mam szanse na wygrana z lotka - to taki styl rozumowania... "ROR pisałam przecież, że w tej chwili mam niewiele oszczędności, koło 2tys." biorac pod wage ze masz prawie dziecko.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×