Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zdenerwowana ona25

Moj byly facet mi pomaga, a jego dziewczyna ma do mnie pretensje

Polecane posty

Gość ewwwwwa222
a gdzie fragment ze to autorka go zostawiła? Przeoczyłam cos czy wyobraznia kogos tu ponosi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jarto1984
ja z bylymi nie rozmawiam, jak pisze jeden smsy to nie odpisuje, ignoruje, bo wiem ze mogloby sie to nie podobac mojemu chlopakowi, zreszta nie mam ochoty z nim gadac w ogole, najlepiej bym wymazala nasza znajomosc ale sie nie da

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jarto1984
ewwwwwa222: "on jak stwierdzil czuje sie zobowiazany do tego by mi pomoc nawet jesli nie bede chciala go znac. "

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewwwwwa222
no i do czego ten cytat ma byc?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
,, ktorzy nigdy nie stworzyli prawdziwego związku i dla nich pomoc to obce słowo '' Ewo...hmm..pomóc to można babci przejść przez pasy, zrobić choremu zakupy, głodnemu dziecku dać bułkę. A dawać pieniądze byłemu partnerowi w momencie gdy wasze drogi się rozchodzą i każdy zaczyna swoje życie na nowo , to jest naiwność.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zdenerwowana ona25
po co sie spotykam? Bo go lubie, lubie z nim rozmawiac on ze mna tez. Widujemy sie bardzo rzadko, bo ja za bardzo czasu nie mam ani on. Ja rozumiem, ze on jest w zwiazku, czycze mu dobrze, niech mu sie ulozy, ale swoje sprawy niech zalatwiaja miedzy soba. Nigdzie nie napisalam, ze go zostawilam. Po prostu po rozstaniu byla taka sytuacja, ze nie chcialam miec z nim nic wspolnego. Ale to chyba nie istotne teraz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Już nie wspomnę o tym, ze brać pieniądze od byłego regularnie to trochę dziwne. Jedynym wytłumaczeniem byłyby dla mnie alimenty - sąd ustanowił , więc powinien sie wywiązywać z obowiązków. Oczywiście zaraz tutaj ktoś wymyśli , albo sama autorka napisze , ze może jest samotną mamą która potrzebuje na insulinę dla syna albo tym podobna ściema. W takim wypadku kupowałabym lekarstwo na miejscu tego gościa jeśli juz jest taki uczynny, ale za h** nie dałabym kasy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość biwed
to dlaczego sie rozstaliscie skoro sie tak dobrze dogadujecie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewwwwwa222
w moim poprzednim związku to ja byłam przyczyną rozstania, bo cos we mnie sie wypaliło. I nie uwazam ze to ze przez jakis czas mu pomagałam finansowo bo czułam sie zobowiązana do tego po latach związku, czyni mnie jeleniem czy naiwniakiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Duchowo Mocny
skoro zyczysz mu dobrze to sie nie wpie*****

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anna karenina ;
ja bym nie chciała żeby mój facet spotykał się ze swoją byłą. czemu nie dasz im spokoju? niby życzysz dobrze a mieszasz spotykając się z nim. ja nie twierdzę, że wina jest tylko Twoja ale korona Ci z głowy spadnie jak odmówisz mu tych spotkań?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ela_konfacela
Nie dziwię jej się, że się wkurzyła. I to nie jest tak, że chodzi jej o pieniądze, a o fakt, że daje je właśnie Tobie. Dla niej to oznacza, że nie macie pozamykanych wszystkich spraw między sobą. Że skoro on daje Tobie pieniądze, mimo, że już razem nie jesteście, to coś was jednak łączy. Jedno z czym się zgadzam, to fakt, że powinna z nim o tym porozmawiać, a nie do Ciebie dzwonić. Tylko, zę spójrz na sprawę jeszcze z innej strony. Na kogo wychodzisz w jej oczach, biorąc pieniądze od byłego? Rozumiem, gdyby łączyło Was dziecko i to dla dziecka byś potrzebowała, a tak? Nie dziw się, że jesteś osądzana, skoro nie podałaś powodu takiej sytuacji. Szanuję jednak Twoją prywatność i pytać o to nie będę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość biwed
ewwwwwa222 a jakbys miala faceta to na pewno by przyklasnal temu pomyslowi i moze jeszcze sam by sie dolozyl dla biednego zalamanego... loooooool

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewwwwwa222
cofnij sobie poprzednią strone i sobie preczytaj co by było bo nie chce mi sie powtarzac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość biwed
Nikt nie daje ciezko zarobionych pieniedzy komus kto dla niego nic nie znaczy. Do autorki: powiedz mu wreszcie i sie skonczy ta cala farsa, on bedzie musial wybrac albo dalej tobie placic albo byc z nia. I sytuacja sie rozwiaze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zdenerwowana ona25
Prazynka nie dopowiadaj sobie, bo pisalam, ze o zadne dziecko nie chodzi:O Jak ja wygladam w jej oczach? a coz mnie ona obchodzi, to obca kobieta dla mnie. Nie zna mojej sytuacji, nie zna jak widac aszego podejscia do siebie i w tym problem. Powinien on jej to wytlumaczyc, ale ona powinna przede wszystkim pojsc do niego a nie do mnie wydzwaniac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zdenerwowana ona25
alez ja mu bardzo czesto odmawiam spotkan. On np. jakby mogl to chcialby zebysmy sie widywali raz na 2 tygodnie, a ja sie na to nie zgadzam. Dodam, ze jak sie spotkamy to zawsze w miejscu publicznym jak jej to tak przeszkadza to niech mu powie i potem przyjdzie z nim. Nie mialabym nic przeciwko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ha ja też dostaje od byłego co miesiąc pieniazka. jak to się mówi łączy nas nie dziecko a kredyt :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anna karenina ;
ona się pewnie wkurwia, że się z Tobą widuje. dlaczego nie zaprzestaniesz tych spotkań skoro mu tak dobrze życzysz? dobrze wiesz, że obecną dziewczynę to boli i jest powodem kłótni. jesteś hipokrytką

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Duchowo Mocny
jestes prostaczka z jakiego miasta jestes

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość biwed
no to na co czekasz? dlaczego mu tego nie powiesz? bedziesz dalej odbierac te telefony i skarzyc sie na forum?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zdenerwowana ona25
jestem hipokrytka,bo mnie nie obchodzi co ja boli? Nie znam jej wiec mam gdzies jej problemy, niech mu o nich powie a nie mi awantury urzadza. Pierwszy jej telefon do mnie nie dotyczyl spotkan a tylko kwestii finansowe, potem sie rozpedzila dopiero. Przeszkadza jej, ze on daje mi pieniadze, przeszkadza, ze on do mnie dzwoni to moze niech mu to powie? Takie to trudne?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zdenerwowana ona25
przeciez powiem mu. Zadzwoni jutro to mu wszystko opowiem. Nie bede pisac z jakiego jestem miasta bo to nic nie wnosi do tematu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Duchowo Mocny
pewnie pochodzisz z jakiejs wiochy gdzie jest 4 domy i wpajano ci ze trzeba sie nachapac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anna karenina ;
jakbyś mu życzyła dobrze to byś się nie wpierdalała w związek, proste. ale jak widać nie pojmujesz tego swoim małym rozumkiem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewwwwwa222
duchowo mocny miales kiedys w swoim zyciu jakas kobiete ktora wiele dla ciebie znaczyła?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Duchowo Mocny
to nawet nie mały rozumek tylko mikroskop

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zdenerwowana ona25
nie pochodze z wiochy:D Ja sie nie wpierdalam:O Pisalam juz, ze nie dzwonie do niego nigdy, co najwyzej odbieram telefon od niego jak moge

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość biwed
Daj mi jego telefon, sama mu powiem jakim jest durnym osłem i naiwniakiem :D Głupich nie sieją :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anna karenina ;
to się z nim nie spotykaj skoro mu tak dobrze życzysz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×