Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Mokra_Włoszka

KAPITAN Z COSTA CONCORDIA

Polecane posty

Gość Mokra_Włoszka

czytaliście newsy? http://www.sfora.pl/Kapitan-z-Costa-Concordia-uciekl-z-tonacego-statku-Zostawil-ludzi-a39582 Francesco Schettino, kapitan statku Costa Concordia, który wpadł na skały u wybrzeża Toskanii, został oskarżony o nieumyślne spowodowanie śmierci oraz porzucenie statku w chwili, gdy było na nim jeszcze wielu ludzi - informuje TVN24 Jak myslicie, zbieżność nazwisk jest tylko przypadkowa? :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mokra_Włoszka
Każdy ma prawo do błędu... ale KAPITAN SCHODZI OSTATNI

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak sie niby przyjelo ale to jest tylko i wylacznie jego decyzja jak sie zachowa w chwili zagrozenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mokra_Włoszka
zasada na morzu jest prosta z tonącego okrętu pierwsze uciekają szczury kapitan schodzi OSTATNI

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mokra_Włoszka
ale brzydzia, po co ratować tych, których nasze błedne decyzje wpakowały w stan zagrożenia życia, prawda? Uratujmy własną dupę, bo to wszystko, co dla nas najwazniejsze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak wlasnie teraz wyznaje zasade,ze najpierw trzeba ratowac swoja dupe a wiesz skad mi sie to wzielo?p Po tym jak moj facet zostal zwolniony dyscyplinarnie gdy podczas akcji uszkodzil silnik a temat morza,kapitanow naprawde znam z zycia i wiem,ze jak utonie jednostka to oczywiste jest,ze kapitan znajduje sie w sterowce(tam go znajduja pletwonurkowie najczesciej,oczywiscie gdy nie ma go wsrod uratowanych)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mokra_Włoszka
brzydzia słonko, masz przed sobą WIELKĄ przyszłość.. startuj do polityki :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mokra_Włoszka
:D tamten kapitan widocznie tak zadecydowal nie mnie oceniac jego sumienie jasne, nie jestes Bogiem :classic_cool: jest wszakże małe ale - jesli zawodowo bierzemy odpowiedzialność i władzę za rejs, czy możemy się dziwić, że postronni obserwatorzy chcieliby w nas widzieć kogoś kto dorósł do roli za jaką bierze pieniądze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mokra_Włoszka
nie brzydzia.. każdy, kto składa swój los w jego ręce na czas rejsu ma PRAWO do tego, aby ten, który za rejs odpowiada zrobił tyle co mozliwe w danej sytuacji aby go uratować ... zwłaszcza, jesli katastrofa jest wynikiem jego błędów i błędnych decyzji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mokra_Włoszka
ludzie lubia wydawac wyroki zanim poznaja fakty tak latwo oceniac innych... skoro tak sądzisz... to dodam ci coś jeszcze jak wygodnie być szczurem :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale Ty tego akurat nie wiesz czy to byl jego blad to zbada komisja naprawde na morzu zdazaja sie nieprzewidziane sytuacje,niesprzyjajace warunki itd morze to zywiol,tam niczego nie mozna przewidziec nam dobrze kogos oceniac siedzac w cieplych fotelach zawsze bede bronila ludzi zwiazanych zawodowo z morzem;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mokra_Włoszka
Ludzie związani z morzem dzielą się na dwie kategorie: majtków i kapitanów od majtka nikt nie wymaga niczego innego oprócz szorowania podłogi od kapitana wymaga się ogarniecia całości, odpowiedzialności za podjete decyzje i przede wszystkim - odpowiedzialności za LUDZI jakidch ma na pokładzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wolna wola sp. z o.o.
zgadzam się z powyższym :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dwa miesiące temu byłem na podobnym rejsie załoga sama się przyznała że nie używa urządzeń tylko płynie na pamięć niestety tak właśnie się pływanie na pamięć kończy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lord stront
Zadziwia mnie ta katastrofa. Statek nie byle jaki. Systemy nawigacyjne są teraz rewelacyjne. Wody znane (no chyba, że jednak kapitanowi i załodze nie znane? w co wątpię). Wszystko zawiodło? Nawigacja, doświadczenie, znajomość tego obszaru morza, pogoda? Stawiam na winę kapitana. Oczywiście nie rozsądzam, ale gdybym się miał zakładać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lord stront
Jeśli mimisiowy ma rację, to odpowiedź sama się nasuwa. Błąd w sztuce żeglarskiej, czyli wina tego, kto w danym momencie nawigował. Niekoniecznie kapitan, ale najprawdopodobniej przyzwalał na to. Oczywiście na razie to są przypuszczenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Polerujący granity Florian
przyczyna jest drugorzędna w tym przypadku... reakcja na zaistniałą sytuację mówi o tym "kapitanie" wszystko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akurat to, ze kapitan schodzi ostatni to nie tylko tradycja, ale wynika z przepisoqw kodeksu morskiego, wiec w tym przypadku postapil wbrew przepisom i musi poniesc tego konsekwencje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Polerujący granity Florian
pomijając tradycję i kodeksy - pozostaje odpowoiedzialność bądź jej brak za powierzonych swojej pieczy ludzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×