Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zapiekanka z serem

Paletz chonotu!

Polecane posty

Gość zapiekanka z serem

mam kilka pytan:classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cenzuruję odpowiedzi
:classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cenzuruję odpowiedzi
HAhahahahaha, nie halo jest jedynie to, że brakuje tam 3go konia :classic_cool: 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zapiekanka z serem
mam pytanie, kto pierdnął ? kon czy klacz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rebcfr
klaczynka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zapiekanka z serem
napisali pod filmem że to jej pussy ale ja nie wierze, moim zdaniem to kuń pierdnął ewentualnie ona ale tyłkiem, a poza tym czy konie mają pochwe czy tylko odbyt?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość krakowski szlachcic
Jesteś dobry w disach boś jest dziennikarski krytyk? to do ciebie przytyk bo on do szydery przywykł gdyby nie Bogna Hirek Volt jeszcze ktoś tam wiesz jaka by prace nasz kochany Jacek dostał? przeprowadzalby wywiady z takim jak ja to rpiosta juz sie spalił niczym prostak bo mi zrobic nic nie mozna mozesz chłopcom z dworca possać moze skojarzą ta postać Tedofil wiesz? nie rozejdzie sie po kosciach troche inwektyw nie zaszkodzi ciepła klucho chcesz wyjsc spod klosza ? wez potrenuj na sucho smiejesz sie z Rosati? znow wszystko na sprzedaz? pewnie ci nie dała wiec wygodnie ci tak szczekac trwało by to dluzej gdybys dobrze o nią zadbał bo tak jak Schejbal Magda ona zle wspomina Jacka ref: Powiedz jakie to uczucie gdy ucinam palce brzytwą twoja gęba rzewnie kłapie któryś stworzył sprawa przykra Tede reporter lojalnosc ponad wszystko co miał powiedziec rodzicom o ich pracy tak mi przykro że to wszystko sie wymkneło spod kontroli tyś tak wybrał kurwa co sie z toba stało? gdzie te Spoko Dzieciak pytam ? 2. Naczelny kretyn tej sceny niestety twe priorytety same wade nie zalety wkurwia cie Eska bo przestali ciebie grywać? wiec sie na rapera zgrywasz co nie widzisz? przegrywasz dissujesz misia ktory grał w kosza z Numerem wiec jestes zwykłym zerem i nie pomyl z dj'em Tede żre towar to widac golym okiem jestes zaćpanym cwokiem strzel se w łeb glockiem panie 3 XL tekstylny puszty tłuszczak sciagasz koszulke gdy idziesz z dupą do łozka? z takim wygladem musisz placic za seks bo wiesz ze masz morde jniczym pekniety jez przełaczam na off w smietnik laduje SPORT poczuj ten dyskomfort rywalizacja [jebać go] przeciwnik z ciebie zaden do rapu i do zadym no i na co ci to było oczka zes sobie załzawił i co ukradniesz bit? jak Hempom cwana mendo HWDT pieprze twoj splendor bełkot mnie nie oceniaj pozdrowienia do wiezienia i wyłacz mikrofon nie masz nic do powiedzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość krakowski szlachcic
Jesteś dobry w disach boś jest dziennikarski krytyk? to do ciebie przytyk bo on do szydery przywykł gdyby nie Bogna Hirek Volt jeszcze ktoś tam wiesz jaka by prace nasz kochany Jacek dostał? przeprowadzalby wywiady z takim jak ja to rpiosta juz sie spalił niczym prostak bo mi zrobic nic nie mozna mozesz chłopcom z dworca possać moze skojarzą ta postać Tedofil wiesz? nie rozejdzie sie po kosciach troche inwektyw nie zaszkodzi ciepła klucho chcesz wyjsc spod klosza ? wez potrenuj na sucho smiejesz sie z Rosati? znow wszystko na sprzedaz? pewnie ci nie dała wiec wygodnie ci tak szczekac trwało by to dluzej gdybys dobrze o nią zadbał bo tak jak Schejbal Magda ona zle wspomina Jacka ref: Powiedz jakie to uczucie gdy ucinam palce brzytwą twoja gęba rzewnie kłapie któryś stworzył sprawa przykra Tede reporter lojalnosc ponad wszystko co miał powiedziec rodzicom o ich pracy tak mi przykro że to wszystko sie wymkneło spod kontroli tyś tak wybrał kurwa co sie z toba stało? gdzie te Spoko Dzieciak pytam ? 2. Naczelny kretyn tej sceny niestety twe priorytety same wade nie zalety wkurwia cie Eska bo przestali ciebie grywać? wiec sie na rapera zgrywasz co nie widzisz? przegrywasz dissujesz misia ktory grał w kosza z Numerem wiec jestes zwykłym zerem i nie pomyl z dj'em Tede żre towar to widac golym okiem jestes zaćpanym cwokiem strzel se w łeb glockiem panie 3 XL tekstylny puszty tłuszczak sciagasz koszulke gdy idziesz z dupą do łozka? z takim wygladem musisz placic za seks bo wiesz ze masz morde jniczym pekniety jez przełaczam na off w smietnik laduje SPORT poczuj ten dyskomfort rywalizacja [jebać go] przeciwnik z ciebie zaden do rapu i do zadym no i na co ci to było oczka zes sobie załzawił i co ukradniesz bit? jak Hempom cwana mendo HWDT pieprze twoj splendor bełkot mnie nie oceniaj pozdrowienia do wiezienia i wyłacz mikrofon nie masz nic do powiedzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość krakowski szlachcic
a pamiętam to jak dziś, młody Ryś nie Richy Rich, Ten Ryś, co nie miał nic prócz muzyki, która dziś, Rozbrzmiewa w całym kraju, bo na hiphopowym haju, Dzieciaki wyrastają, na koncercie nas wspierają, Tu gdzie Pete Rock i Preemo był Ci obcy w dawnych czasach, Większość z was robiła w nocnik albo chill w innych klimatach, A hiphopowy tata chłonął muzę na piratach, I zapragnął to robić i tak powstał Slums Attack, W poszukiwaniu stylu i w doskonaleniu skillów, Zleciało kilka lat, które wspominam miło, Pieniędzy z gry nie było za to była wielka wiara, Przekonanie o słuszności tych działań, gra gitara, Ta cala nasza wiara Jot do E dzielnica cała, Nas wspierała i do dzisiaj docenia te starania, Wkład w tę kulturę, powiem śmiało ja to hip hop, Inaczej na to patrzy ten, co mu nie wyszło, Pierdolę towarzystwo z cyklu branżowe niuanse, Wolę tutaj dograć nową dobrą szesnastkę, Wiem, co to szacunek, bo go mam pierdolę łaskę, Bo tu u siebie w mieście jestem kimś chcesz to zaprzecz, Ref: Ile to już lat? Tak! Ile to już lat? Piętnastak! Ile to już lat? Tak! Ile to już lat? Piętnastak! Ile to już lat? Tak! Ile to już lat? Piętnastak! Ile to już lat? Tak! Ile to już lat? Piętnastak! II. Te foty, te wałki identyfikatory, Wszystkie klipy hiciory, klimat koncertów chory, W tekstach cały życiorys, zbiór przeżyć wewnętrznych, Rap atak zręczny to hip hop nie Manieczki, Ciągłe wycieczki polskie miasta mniejsze większe, dziury zabite dechami, w których bywało śmiesznie, ryje pocieszne, co wspierają na koncertach, tu mowa o skurwielach i o pięknych kobietach, a kolejny etap to opcja zagranica, Praga Londyn Dublin i hip hopu stolica, Nowy York, co zachwyca, w którym jest dla nas miejsce, Pozdrowienia dla ludzi, których spotkam na koncercie, Znów będzie nieźle, cofnij się o cztery lata, Gdy arena w rytm bitów w szwach cała pękała, Zrób pierdolony hałas, bo ten sequel jest naprawdę, Pieprzone lat piętnaście, trzymam pion, choć to nie łatwe, Bywało różnie, gra za zwroty marne siupki, Myśleli ze półgłówki zechcą wyżyć z tej jałmużny, I gdybym był próżny bym nawinął, że to wszystko, Tymczasem to początek sprawdź ludzi, którym wyszło, Niejedne wydawnictwo te kontrakty i wytwórnie, Na płyty patrzę dumnie a na nich tylko splunę, Pieprzę fortunę, którą wy myślicie, że mam, Bogactwo w trackach, które śmieć nazywa ściemą, Od pieprzonego demo po następną płytę przełom, Spróbuj tak zrobić żeby Ci się działo dzieło, By całego Cię pogięło, byś przeżył to naprawdę, To stara szkoła rapu rymy, bity, życie sprawdź mnie! Ref: Ile to już bracie lat? Okrągłe lat piętnaście, Ile to już siostro lat? Piętnastak sprawdź to właśnie, Ile to już bracie lat? Okrągłe lat piętnaście, Ile to już siostro lat? Piętnastak sprawdź to właśnie, III. Przez płyty do tekstów z winylami na deckach, 97 Eskulap, każdy z was na to czekał, Wcześniej 95, molo Sopot wszystko Si, Gram, że w rapie jest siła a wraz ze mną Ice T, Warto żyć dla tych chwil, kiedy Run DMC, Przy wsparciu JMJa robią gnój Rest In Peace, Dużo by wymieniać że poznałem w tych klimatach, Niejednego brata, który kuma temat ha ha, Niejedna draka bitwy, ploty, legendy, Zła sława, która kręci tych z ulicy odpowiednich, I wuch taka wali by frajerów rozwalić, Tym stażem się chwalić tak jak alfons kurwami, Pieprzyc to, co o nas mówią, jesteśmy ludźmi z pasją, Nie ma takiej opcji żeby zapał nasz miał zgasnąć, Nieprzychylni nam będą wciąż dołki kopać, Nie czas się tym przejmować, więc nie przejmuj się tym chłopak, Ogrom pracy uszanować zdołał tu niejeden ziomek, I każdy z nich powie: Rych to od hiphopu człowiek, Reszta to bzdury głupoty nieprawdziwe, Jak to, że Popek z Firmy mi zajebał w łeb w Londynie, To ja i moi ludzie, dziwny jest ten świat, Mamy swoją misję na następnych parę lat, Adziu, Decks, Glon i Gandi pozdrowienia dla tej bandy, To SLU gang styl i kolejny rok piętnasty, Pozdro dla tych wszystkich, którzy byli z nami wraz z tym, Pozdro dla tych wszystkich, którzy byli z nami wraz z tym... Taa, Dziękujemy Wam wszystkim, Za to wszystko, za co można Wam podziękować, Tak, respect, respect...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość krakowski szlachcic
a pamiętam to jak dziś, młody Ryś nie Richy Rich, Ten Ryś, co nie miał nic prócz muzyki, która dziś, Rozbrzmiewa w całym kraju, bo na hiphopowym haju, Dzieciaki wyrastają, na koncercie nas wspierają, Tu gdzie Pete Rock i Preemo był Ci obcy w dawnych czasach, Większość z was robiła w nocnik albo chill w innych klimatach, A hiphopowy tata chłonął muzę na piratach, I zapragnął to robić i tak powstał Slums Attack, W poszukiwaniu stylu i w doskonaleniu skillów, Zleciało kilka lat, które wspominam miło, Pieniędzy z gry nie było za to była wielka wiara, Przekonanie o słuszności tych działań, gra gitara, Ta cala nasza wiara Jot do E dzielnica cała, Nas wspierała i do dzisiaj docenia te starania, Wkład w tę kulturę, powiem śmiało ja to hip hop, Inaczej na to patrzy ten, co mu nie wyszło, Pierdolę towarzystwo z cyklu branżowe niuanse, Wolę tutaj dograć nową dobrą szesnastkę, Wiem, co to szacunek, bo go mam pierdolę łaskę, Bo tu u siebie w mieście jestem kimś chcesz to zaprzecz, Ref: Ile to już lat? Tak! Ile to już lat? Piętnastak! Ile to już lat? Tak! Ile to już lat? Piętnastak! Ile to już lat? Tak! Ile to już lat? Piętnastak! Ile to już lat? Tak! Ile to już lat? Piętnastak! II. Te foty, te wałki identyfikatory, Wszystkie klipy hiciory, klimat koncertów chory, W tekstach cały życiorys, zbiór przeżyć wewnętrznych, Rap atak zręczny to hip hop nie Manieczki, Ciągłe wycieczki polskie miasta mniejsze większe, dziury zabite dechami, w których bywało śmiesznie, ryje pocieszne, co wspierają na koncertach, tu mowa o skurwielach i o pięknych kobietach, a kolejny etap to opcja zagranica, Praga Londyn Dublin i hip hopu stolica, Nowy York, co zachwyca, w którym jest dla nas miejsce, Pozdrowienia dla ludzi, których spotkam na koncercie, Znów będzie nieźle, cofnij się o cztery lata, Gdy arena w rytm bitów w szwach cała pękała, Zrób pierdolony hałas, bo ten sequel jest naprawdę, Pieprzone lat piętnaście, trzymam pion, choć to nie łatwe, Bywało różnie, gra za zwroty marne siupki, Myśleli ze półgłówki zechcą wyżyć z tej jałmużny, I gdybym był próżny bym nawinął, że to wszystko, Tymczasem to początek sprawdź ludzi, którym wyszło, Niejedne wydawnictwo te kontrakty i wytwórnie, Na płyty patrzę dumnie a na nich tylko splunę, Pieprzę fortunę, którą wy myślicie, że mam, Bogactwo w trackach, które śmieć nazywa ściemą, Od pieprzonego demo po następną płytę przełom, Spróbuj tak zrobić żeby Ci się działo dzieło, By całego Cię pogięło, byś przeżył to naprawdę, To stara szkoła rapu rymy, bity, życie sprawdź mnie! Ref: Ile to już bracie lat? Okrągłe lat piętnaście, Ile to już siostro lat? Piętnastak sprawdź to właśnie, Ile to już bracie lat? Okrągłe lat piętnaście, Ile to już siostro lat? Piętnastak sprawdź to właśnie, III. Przez płyty do tekstów z winylami na deckach, 97 Eskulap, każdy z was na to czekał, Wcześniej 95, molo Sopot wszystko Si, Gram, że w rapie jest siła a wraz ze mną Ice T, Warto żyć dla tych chwil, kiedy Run DMC, Przy wsparciu JMJa robią gnój Rest In Peace, Dużo by wymieniać że poznałem w tych klimatach, Niejednego brata, który kuma temat ha ha, Niejedna draka bitwy, ploty, legendy, Zła sława, która kręci tych z ulicy odpowiednich, I wuch taka wali by frajerów rozwalić, Tym stażem się chwalić tak jak alfons kurwami, Pieprzyc to, co o nas mówią, jesteśmy ludźmi z pasją, Nie ma takiej opcji żeby zapał nasz miał zgasnąć, Nieprzychylni nam będą wciąż dołki kopać, Nie czas się tym przejmować, więc nie przejmuj się tym chłopak, Ogrom pracy uszanować zdołał tu niejeden ziomek, I każdy z nich powie: Rych to od hiphopu człowiek, Reszta to bzdury głupoty nieprawdziwe, Jak to, że Popek z Firmy mi zajebał w łeb w Londynie, To ja i moi ludzie, dziwny jest ten świat, Mamy swoją misję na następnych parę lat, Adziu, Decks, Glon i Gandi pozdrowienia dla tej bandy, To SLU gang styl i kolejny rok piętnasty, Pozdro dla tych wszystkich, którzy byli z nami wraz z tym, Pozdro dla tych wszystkich, którzy byli z nami wraz z tym... Taa, Dziękujemy Wam wszystkim, Za to wszystko, za co można Wam podziękować, Tak, respect, respect...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość krakowski szlachcic
a pamiętam to jak dziś, młody Ryś nie Richy Rich, Ten Ryś, co nie miał nic prócz muzyki, która dziś, Rozbrzmiewa w całym kraju, bo na hiphopowym haju, Dzieciaki wyrastają, na koncercie nas wspierają, Tu gdzie Pete Rock i Preemo był Ci obcy w dawnych czasach, Większość z was robiła w nocnik albo chill w innych klimatach, A hiphopowy tata chłonął muzę na piratach, I zapragnął to robić i tak powstał Slums Attack, W poszukiwaniu stylu i w doskonaleniu skillów, Zleciało kilka lat, które wspominam miło, Pieniędzy z gry nie było za to była wielka wiara, Przekonanie o słuszności tych działań, gra gitara, Ta cala nasza wiara Jot do E dzielnica cała, Nas wspierała i do dzisiaj docenia te starania, Wkład w tę kulturę, powiem śmiało ja to hip hop, Inaczej na to patrzy ten, co mu nie wyszło, Pierdolę towarzystwo z cyklu branżowe niuanse, Wolę tutaj dograć nową dobrą szesnastkę, Wiem, co to szacunek, bo go mam pierdolę łaskę, Bo tu u siebie w mieście jestem kimś chcesz to zaprzecz, Ref: Ile to już lat? Tak! Ile to już lat? Piętnastak! Ile to już lat? Tak! Ile to już lat? Piętnastak! Ile to już lat? Tak! Ile to już lat? Piętnastak! Ile to już lat? Tak! Ile to już lat? Piętnastak! II. Te foty, te wałki identyfikatory, Wszystkie klipy hiciory, klimat koncertów chory, W tekstach cały życiorys, zbiór przeżyć wewnętrznych, Rap atak zręczny to hip hop nie Manieczki, Ciągłe wycieczki polskie miasta mniejsze większe, dziury zabite dechami, w których bywało śmiesznie, ryje pocieszne, co wspierają na koncertach, tu mowa o skurwielach i o pięknych kobietach, a kolejny etap to opcja zagranica, Praga Londyn Dublin i hip hopu stolica, Nowy York, co zachwyca, w którym jest dla nas miejsce, Pozdrowienia dla ludzi, których spotkam na koncercie, Znów będzie nieźle, cofnij się o cztery lata, Gdy arena w rytm bitów w szwach cała pękała, Zrób pierdolony hałas, bo ten sequel jest naprawdę, Pieprzone lat piętnaście, trzymam pion, choć to nie łatwe, Bywało różnie, gra za zwroty marne siupki, Myśleli ze półgłówki zechcą wyżyć z tej jałmużny, I gdybym był próżny bym nawinął, że to wszystko, Tymczasem to początek sprawdź ludzi, którym wyszło, Niejedne wydawnictwo te kontrakty i wytwórnie, Na płyty patrzę dumnie a na nich tylko splunę, Pieprzę fortunę, którą wy myślicie, że mam, Bogactwo w trackach, które śmieć nazywa ściemą, Od pieprzonego demo po następną płytę przełom, Spróbuj tak zrobić żeby Ci się działo dzieło, By całego Cię pogięło, byś przeżył to naprawdę, To stara szkoła rapu rymy, bity, życie sprawdź mnie! Ref: Ile to już bracie lat? Okrągłe lat piętnaście, Ile to już siostro lat? Piętnastak sprawdź to właśnie, Ile to już bracie lat? Okrągłe lat piętnaście, Ile to już siostro lat? Piętnastak sprawdź to właśnie, III. Przez płyty do tekstów z winylami na deckach, 97 Eskulap, każdy z was na to czekał, Wcześniej 95, molo Sopot wszystko Si, Gram, że w rapie jest siła a wraz ze mną Ice T, Warto żyć dla tych chwil, kiedy Run DMC, Przy wsparciu JMJa robią gnój Rest In Peace, Dużo by wymieniać że poznałem w tych klimatach, Niejednego brata, który kuma temat ha ha, Niejedna draka bitwy, ploty, legendy, Zła sława, która kręci tych z ulicy odpowiednich, I wuch taka wali by frajerów rozwalić, Tym stażem się chwalić tak jak alfons kurwami, Pieprzyc to, co o nas mówią, jesteśmy ludźmi z pasją, Nie ma takiej opcji żeby zapał nasz miał zgasnąć, Nieprzychylni nam będą wciąż dołki kopać, Nie czas się tym przejmować, więc nie przejmuj się tym chłopak, Ogrom pracy uszanować zdołał tu niejeden ziomek, I każdy z nich powie: Rych to od hiphopu człowiek, Reszta to bzdury głupoty nieprawdziwe, Jak to, że Popek z Firmy mi zajebał w łeb w Londynie, To ja i moi ludzie, dziwny jest ten świat, Mamy swoją misję na następnych parę lat, Adziu, Decks, Glon i Gandi pozdrowienia dla tej bandy, To SLU gang styl i kolejny rok piętnasty, Pozdro dla tych wszystkich, którzy byli z nami wraz z tym, Pozdro dla tych wszystkich, którzy byli z nami wraz z tym... Taa, Dziękujemy Wam wszystkim, Za to wszystko, za co można Wam podziękować, Tak, respect, respect...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość krakowski szlachcic
a pamiętam to jak dziś, młody Ryś nie Richy Rich, Ten Ryś, co nie miał nic prócz muzyki, która dziś, Rozbrzmiewa w całym kraju, bo na hiphopowym haju, Dzieciaki wyrastają, na koncercie nas wspierają, Tu gdzie Pete Rock i Preemo był Ci obcy w dawnych czasach, Większość z was robiła w nocnik albo chill w innych klimatach, A hiphopowy tata chłonął muzę na piratach, I zapragnął to robić i tak powstał Slums Attack, W poszukiwaniu stylu i w doskonaleniu skillów, Zleciało kilka lat, które wspominam miło, Pieniędzy z gry nie było za to była wielka wiara, Przekonanie o słuszności tych działań, gra gitara, Ta cala nasza wiara Jot do E dzielnica cała, Nas wspierała i do dzisiaj docenia te starania, Wkład w tę kulturę, powiem śmiało ja to hip hop, Inaczej na to patrzy ten, co mu nie wyszło, Pierdolę towarzystwo z cyklu branżowe niuanse, Wolę tutaj dograć nową dobrą szesnastkę, Wiem, co to szacunek, bo go mam pierdolę łaskę, Bo tu u siebie w mieście jestem kimś chcesz to zaprzecz, Ref: Ile to już lat? Tak! Ile to już lat? Piętnastak! Ile to już lat? Tak! Ile to już lat? Piętnastak! Ile to już lat? Tak! Ile to już lat? Piętnastak! Ile to już lat? Tak! Ile to już lat? Piętnastak! II. Te foty, te wałki identyfikatory, Wszystkie klipy hiciory, klimat koncertów chory, W tekstach cały życiorys, zbiór przeżyć wewnętrznych, Rap atak zręczny to hip hop nie Manieczki, Ciągłe wycieczki polskie miasta mniejsze większe, dziury zabite dechami, w których bywało śmiesznie, ryje pocieszne, co wspierają na koncertach, tu mowa o skurwielach i o pięknych kobietach, a kolejny etap to opcja zagranica, Praga Londyn Dublin i hip hopu stolica, Nowy York, co zachwyca, w którym jest dla nas miejsce, Pozdrowienia dla ludzi, których spotkam na koncercie, Znów będzie nieźle, cofnij się o cztery lata, Gdy arena w rytm bitów w szwach cała pękała, Zrób pierdolony hałas, bo ten sequel jest naprawdę, Pieprzone lat piętnaście, trzymam pion, choć to nie łatwe, Bywało różnie, gra za zwroty marne siupki, Myśleli ze półgłówki zechcą wyżyć z tej jałmużny, I gdybym był próżny bym nawinął, że to wszystko, Tymczasem to początek sprawdź ludzi, którym wyszło, Niejedne wydawnictwo te kontrakty i wytwórnie, Na płyty patrzę dumnie a na nich tylko splunę, Pieprzę fortunę, którą wy myślicie, że mam, Bogactwo w trackach, które śmieć nazywa ściemą, Od pieprzonego demo po następną płytę przełom, Spróbuj tak zrobić żeby Ci się działo dzieło, By całego Cię pogięło, byś przeżył to naprawdę, To stara szkoła rapu rymy, bity, życie sprawdź mnie! Ref: Ile to już bracie lat? Okrągłe lat piętnaście, Ile to już siostro lat? Piętnastak sprawdź to właśnie, Ile to już bracie lat? Okrągłe lat piętnaście, Ile to już siostro lat? Piętnastak sprawdź to właśnie, III. Przez płyty do tekstów z winylami na deckach, 97 Eskulap, każdy z was na to czekał, Wcześniej 95, molo Sopot wszystko Si, Gram, że w rapie jest siła a wraz ze mną Ice T, Warto żyć dla tych chwil, kiedy Run DMC, Przy wsparciu JMJa robią gnój Rest In Peace, Dużo by wymieniać że poznałem w tych klimatach, Niejednego brata, który kuma temat ha ha, Niejedna draka bitwy, ploty, legendy, Zła sława, która kręci tych z ulicy odpowiednich, I wuch taka wali by frajerów rozwalić, Tym stażem się chwalić tak jak alfons kurwami, Pieprzyc to, co o nas mówią, jesteśmy ludźmi z pasją, Nie ma takiej opcji żeby zapał nasz miał zgasnąć, Nieprzychylni nam będą wciąż dołki kopać, Nie czas się tym przejmować, więc nie przejmuj się tym chłopak, Ogrom pracy uszanować zdołał tu niejeden ziomek, I każdy z nich powie: Rych to od hiphopu człowiek, Reszta to bzdury głupoty nieprawdziwe, Jak to, że Popek z Firmy mi zajebał w łeb w Londynie, To ja i moi ludzie, dziwny jest ten świat, Mamy swoją misję na następnych parę lat, Adziu, Decks, Glon i Gandi pozdrowienia dla tej bandy, To SLU gang styl i kolejny rok piętnasty, Pozdro dla tych wszystkich, którzy byli z nami wraz z tym, Pozdro dla tych wszystkich, którzy byli z nami wraz z tym... Taa, Dziękujemy Wam wszystkim, Za to wszystko, za co można Wam podziękować, Tak, respect, respect...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość krakowski szlachcic
Peja z Ajsmenem, rap to nasz byt Pamiętam dobrze osiemdziesiąte lata Chudy Ajsmen po Staszica wtedy latał Pejke poznał, mijały całe lata, ja uznałem go za brata (brata) Dużo się przeszło razem, dużo się przeżyło Dymy się robiło, dużo się piło Do tyłu się chodziło, tak było Tak wtedy nam się żyło, dobrze było (tak) Dobrze było, tak wtedy nam się żyło (dobrze było) Ale czegoś jeszcze brakowało Czegoś w życiu było mało Muzy tylko się słuchało, to nam nie wystarczało (nie) Czegoś w życiu brakowało (brakowało) Nasze życie się zmieniło, kiedy Peja dostał z góry znak Pozytywny jak zbawienie, hip hopowej muzy poczuł brzmienie Radość w sercu, coś pięknego, słuchajcie dalej tego (tego,tego) Na pytanie dlaczego się skończyło, co przyczyną było Ajsmen odpowiada: poznaliśmy gada - nasz wydawca Kozak, frajer, myśleliśmy, że to zbawca Kopalni gówna wynalazca, taki śmieć co ma twarze dwie Wiesz tu coś powie, dupę liże, tam zaprzeczy Dobrze było, a przez chuja się skończyło (no,no) Dlaczego tak się stało, czego było mało Nie o pieniądze tu chodziło, bo tych zawsze brakowało (tak się stało) tak się stało Tak się stało, ale czy tak być musiało Ref.: O tym co było, no i o tym co jest teraz Peja z Ajsmenem u Donia muzyczny relaks x4 W pewnym momencie sytuacje się zrodziły Że twoi znajomi nie byli moimi znajomymi Moi kumple to nie twoi i odwrotnie, spory dystans O tym jak było i jest chciałem dawno już napisać Powiedzieć, cicho nie siedzieć nie raz przy wspólnym obiedzie Moje twoje, twoje moje, wiem, że bywało tak często Złośliwi twierdzili, że byliśmy jak małżeństwo Wiem też, że miałem na ciebie nie najlepszy wpływ W domu mieliśmy inaczej, ale wspólny z chaty zryw Namioty, duperele, deskorolki i włóczęga A muzyczne doświadczenia yo raps dużo pozmieniał Napizgane małolaty krzyczeli, śpiewali Takie rzeczy, że jeszcze dzisiaj mi wstyd Rap to nasz byt, pierwsi z grzechem old schoolowcy Pierwsi słuchacze rapu w stolicy Wielkopolski Czas nas zmienił - nie sądzę, pieniądze - nie sądzę Na palcach po obrączce, bez wpływu na to skończę Z pozytywnym akcentem, bo na to mam wkręte Ta runia, rzeczy święte dla starego słuchacza Dziewięć trzy i wcześniej Ajsmen wie co to oznacza Czy ktoś z nas rozpaczał gdy się posypał, nie wiem A może nie pamiętam za całe dziewięć siedem Nikt z nas nie przepraszał, kto komu co wybaczał Trudny temat, zobacz, że jeden z drugim gada Co było i co jest, nikt nie musi się spowiadać I nikt nie musi się spowiadać I nikt nie musi się spowiadać Ref.(4x)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Na Serio całkiem serio ta płyta to nowe solo Rycha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×