Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość 0099090

Nienawidzi dzielic sie swoimi zabawkami

Polecane posty

Gość 0099090

Gdy ostatnio przyszla znajoma z pracy na kawe z swoją córką ,to zaprowadzilam małą do mojej 6letniej córki pokoiku aby się nie nudziła wsrod doroslych.Moja corka nie chciala kolezance dac nic do bawienia sie, żadnej zabawki nie dawała dotknąc.Tamta dziewczynka zeszla na dół do nas i powiedziala ze moja cór ją kopneła w reke bo chciala puzle poukladać ,i dlatego kopa dostała(dodam ze moja corka raczej nigdy agresywna do nikogo nie była)To sie wkurzyłam, juz ostro prowzmawialam z moja ze ma sie zachowywac jak przystalo a nie jak kompletny samolub i egoista, i efekt był taki ze moja siedziala obrazona w kuchi, focha strzeliła, druga ukladała puzzle,a kolezanka zaczela si denerwowac na swoją corke ze jak moja nie chciala sie z nią dzielic zabawkami to powinna to uszanowac a nie być tak nachalnym i upierdliwym.Już sama nie wiem czy nie powinnam sie wtracam w sprzeczke dziewczynek czy jednak reagowac gdy moja nie ma zamiaru z nikim ładnie sie dzieli wlasnymi rzeczami.Dodam ze to nie pierwszy raz sie zdarzyło takie egoistyczne zachowanie,do kuzynek rowniez

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fwefwerfw
Bardzo prawidłowo zadziałałaś a twoja koleżanka z grzeczności też zrugała swoją córkę. Obawiam się że przez jakiś czas musisz być przy córce, gdy pojawiają się mali goście i jakby od podstaw bawić się z wszystkimi i uczyć dzielenia się zabawkami. Nie zostawiaj córki sam na sam z innymi dziećmi bo tylko utrwali takie zachowania - a widzisz że jest wręcz niebezpieczna. Wg mnie powinnaś już po całym incydencie i wyjściu gości spokojnie porozmawiać z córką, pytając co jej przeszkadzało w tym że może się podzielić, no i niestety nie ukrywając że wstydziłaś się za nią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 0099090
mowilam jej ze bardzo sie wstydzilam za jej zachowanie,okropnie,ale ona obrazila sie na mnie i tylko ramionami wstrząsała dodając że nie ma zamiaru sie z niikim niczym dzielić,i nie zmusze ją do tego,bedzie wypychac ze swojego pokoiku kazdego,a jak nie to uderzy nawet,no aż rece mi opadly

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lulalualu
jest już duża dziewczyną więc powinnaś uświadomić ją, że tak naprawdę to nie są jej rzeczy tylko twoje bo ty za nie zapłaciłaś a ona się tylko nimi bawi. Możesz jej zagrozić, że jak nie będzie się odpowiednio zachowywać to oddasz wszystkie zabawki biednej rodzinie (możesz powiedzieć, że znasz "bardzo biedną Panią", której dzieci nie mają żadnych zabawek i chętnie będą się między sobą dzielić tymi zabawkami a twojej córce nie zostanie nic), wierz mi, na mojej siostrze to skutkowało w trybie natychmiastowym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość A ja z kolei od dwóch lat
To nie jest barbarzyńska metoda tylko prawidłowe psychologiczne podejście. Na 6 latkę mogą niepodziałaś porady standardowo uznane za pedagogiczne ale własnie takie które uzmysłowią że ważniejsi są ludzie a nie posiadanie rzeczy które łatwo można stracić. Autorko ja radzę ci posłuchać rady i jej autorki gdyż twoja mała jest na tym etapie że tylko wyobraźnia tracenia przywilejów poskutkuje, żadne wejścia na spółczucie wobec innych skoro ona go nie ma bo próbuje bić. Mądrze i ze skutkiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jasne jasne bardzo
mądre, psychologiczne podejście, by powiedzieć małemu dziecku "to nie jest twój dom ani twoje zabawki, to wszystko jest moje, nic ci się nie należy, a jak będziesz podskakiwać, to ci wywalę wszystkie twoje lalki, ukochane towarzyszki zabawy" :O nienormalne jesteście?? czy tylko nieudolnie próbujecie podkręcić atmosferę dyskusji?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jo------anna
A ja bym wymyśliła jakąś bajkę terapeutyczną o Kasi, która nie chciała dzielić się swoimi zabawkami. Coś tam bym wplotła, że została bez przyjaciół, że zabawki uciekły do innych dzieci. Powiedziałabym, że zawstydziłam się za nią, że źle się zachowała. Wytłumaczyłabym, że przecież ta dziewczynka nie zabrałaby tych puzzli do domu. Trzeba zabierać ją do dzieci. Dobrze by było jakby któreś też "pokazało" jej taką sytuację, aby mogła znaleźć się po tej drugiej stronie. Później porozmawiać o jej uczuciach, o tym co myslała i czy chciała jakoś zniszczyć te zabawki kolegi czy koleżanki czy tylko się nimi pobawić. To nie jest mała dziewczynka. Tak może zachowywać się dziecko max do 2 lat, ale njie 6 letnie! Ps. Jestem nauczycielką w przedszkolu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość i to wyżej to jest mądra
psychologiczna rada, a nie ten sadyzm, co poprzednio! brawo joanna!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jo------anna
Dziękuję. Fajnie też się sprawdzają teatrzyki kukiełkowe, w których mogą wystąpić lalki - w rolach dziewczynek i inne zabawki - w swoich rolach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
twoja córcia podobie sie zachowuje jak lew na swoim terytorium, czyli wygania i pokazuje kly ..nie wchodź na mój teren, twoje dziecko identcznie sie zachowuje, ale moim zdaniem powinnas reagowac lecz bez agrasji,czy wiekszych nerwów, spokojnie tlumaczyć i godzic gdy sytuacja tego wymaga

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jo------anna
Toksyczna, ale to nie jest maleńkie dziecko. Nie powinna tak się zachowywać. To duża dziewczynka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×