Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość może ja za dużo myślę

Denerwują mnie ludzie dla których płeć dziecka jest niemalże najważniejsza!

Polecane posty

Gość może ja za dużo myślę

Ja mam syna, moja siostra pierwszego też ma syna, teraz znowu jest w ciąży, będzie córka, a na każdym kroku ktoś powtarza naszej mamie: teraz będziesz prawdziwą babcią. To oznacza, że babcia wnuka, jest mniej prawdziwą babcią, od babci wnuczki? Słyszałam to już wielokrotnie, dlatego zwracam na to uwagę, bo moja mama traktuje swoje wnuki jednakowo, a natomiast teściowa zupełnie oszalała na punkcie wnuczki i o niczym innym nie myśli. Kolejna sytuacja, to znam facetów, którzy autentycznie współczują kumplom, znajomym, że akurat urodzi im się córka, bo przecież pierwszy powinien być syn i jaka to wielka szkoda się dzieje, że jest dziewczynka. Generalnie można z tymi ludźmi normalnie pogadać, ale denerwują mnie te poglądy. Na tym forum również nie raz spotkałam się z sytuacją typu: "jestem załamana, będzie syn, a chciałam córkę". Ludzie naprawdę nie mają poważniejszych spraw na głowie i dosyć własnych problemów? Zamiast cieszyć się z ciąży, oczekiwać na przyjście na świat dziecka i modlić się, żeby było zdrowe, to zawracają sobie głowę bzdurami. Poza tym po co osoba pisząca teksty "miała być córka a jest syn " w ogóle zakłada na tym forum temat i pyta się, co ma zrobić? Jak ktoś jej napisze, że jest głupia i ma zająć się czymś sensowniejszym, to jej się polepszy i ucieszy się z syna? A może oczekuje historii z życia wziętych typu: "ja też chciałam córkę, ale mam syna i po porodzie oszalałam na jego punkcie i nie zamieniłabym go na dziewczynkę"? Tylko mi się nóż w kieszeni otwiera, kiedy o tym słyszę albo to czytam?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kurra domoowa
Mam to samo, też mnie to denerwuje. Jestem mamą dwóch chłopców, wcześniaków. Długo walczyli o życie w szpitalu, są naszym największym szczęściem. Natomiast często spotykam się z tekstami "och, jaka szkoda, mogła być parka". Krew mnie zalewa :|

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość km lkmk;lm;lkm
zgadzam sie z tonba!!! ja tez tego zniesc nie moge, kiedys tez tak mialam, chcialam meic corke baaaardzo ale to bylo za czasow LO jak sobie z kumpelami gdybalysmy. dzis jestem dojrzala kobieta i komoletnie bez znaczenia ejst dla mnie plec, chcialabym bardzo chlopaca i dziewczynke ale jesli pierwszy ebdzie chlopiec-o matko bede skakac z radosci, tak samo jkaby miala to by byc dziewczynka, dziecko to dziecko. matki robiace problem z "chlopca" to po prostu niedojrzale gowniary.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dla mnie tez to nie jest wazne, ale u nas od praprababci mojej byly same córki, i jak zaszlam w ciaze to wszyscy mowili ze u nas juz tradycja i po cichu wszyscy liczyli na dziewczynke i jest babka:D nie powiem, ze wolalam dziewczynke bo u nas ze tak powiem nikt z chlopcami doswiadczenia nie mial:D ale gdyby byl chlopiec to bylby to ostatni powod do jakichkolwiek zmartwien. dziecko jak dziecko, bez roznicy jaka plec, kocha sie tak samo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziwneto
a mnie denerwuję to że chcieć to można tylko chłopca bo jak ktoś chce dziewczynkę to na pewno jest głupi itd a i jeszcze jedno jakoś dziwne , że tylko matki chłopców mają takie problemy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kolezanka ma 3,5 letnia córke, za 3 tyg termin porodu nastepnego i bedzie chlopiec. a ona marzyla o drugiej dziewczynce, ciaza bardzo trudna, wiele chorób sie przypletalo, dziecko z usg wazy tylk 1,5 kg i płec teraz jest dla niej tak wazna jak zeszloroczny snieg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bbbbbbbb
Gadanie, ze jak sie ma wnuka, to nie jest sie babcią, jest głupie, ale to, ze kobieta PRAGNIE CÓRKI - niekoniecznie.... Ja mam 2 chłopców i dziewczynkę, i powiem szczerze, trudniej jest mi być mama chłopaków. Z córką relacja i porozumienie jest jakieś takie NATURALNE, jak to miedzy kobietami :-) Chłopcy sa jacys bardziej abstrakcyjni. Wiem, ze dla cóki jestem dobrą mama, ale czy chłopcy są ze mnie zadowoleni??? Jest we mnie cały czas jakas niepewnosc, jesli chodzi o relacje z synami. Ale wszystkie dzieci kocham JEDNAKOWO. Jednak... gdybym miała miec dzieci tylko jednej plci - wolałabym córki...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dellicje
a mnie denerwuja osoby , ktore sie denerwuja z byle powodu i zakladaja durne tematy jak tutaj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zanim zaszłam w ciążę chciałam mieć córkę, ale jak już zaszłam to przestało mieć dla mnie jakiekolwiek znaczenie. Najważniejsze dla mnie jest, żeby ciążą przebiegała prawidłowo i żeby dziecko było zdrowe. Być może jutro poznam płeć mojego dziecka, ale w ogóle o tym nie myślę tylko o tym, żeby wszystko było z nami dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziwneto
dla mnie tez to bez różnicy jaka płeć ale denerwuje mnie to , że właśnie matki chłopców atakują jak ktoś napisze ,że chce dziewczynke

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość soko wirówa
fakt, że każda z nas po cihcu liczyła na jakąś tam płeć. Ja też. Ale jak czytam " nie chcę go. Chciałam córkę" to mam ochotę podejść do takiej matki i strzelić ją w łeb.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
też mnie wkurza jak ktoś jojczy że nie ta płeć co chciał :/ niech się cieszy że dziecko zdrowe a nie marudzi :) ci ludzie którzy tak marudzą nie rozumieja jakie mają szczęście że w ogóle maja zdrowe dziecko ehhh tak wiele par chciałoby mieć dziecko i nie może a te jeszcze marudzą mi było wsio ryba przy pierwszej ciąży oby zdrowe było :) mąż chciał synka ale w sumie to też najważniejsze stało się by było zdrowe w momencie gdy zaczęły się problemy, szpitale i przedwczesny poród i wtedy od razu to była ukochana córeczka tatusia i jest tak do teraz :) w drugiej ciaży zależało mi na synu ale nie dla jakiegoś bo będzie parka tylko ze względu na córę :/ bałam się że dziewczynki nie zaakceptuje bo cały czas mówiła że będzie braciszek i koniec a na pytanie a co jak będzie siostrzyczka były teksty w stylu "oddam ją do sklepu i kupie brata" albo "wyrzucę ją przez okno i siostrzyczka będzie duchem" na szczęście jest syn więc nie miałam z nią problemów :) a mój mąż chociaż marzył o synu to i tak zdecydowanie więcej czasu, uwagi i miłości daje córce :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a ja najbardziej lubię jak ktoś mów "nieważne co, ważne żeby było zdrowe" :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kurra domoowa
P:P:P:P a jak reagowałaś na te teksty córki? "Najważniejsze, żeby było zdrowe" - o tak, to prawda. Ale zdrowie doceniają tylko Ci, którzy mają z tym problemy. Reszta bierze wszystko tak, jakby z góry się należało i skupia uwagę na kolorach ręczników, ścian, firmie wózka itd. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja zawsze opowiadalam na pytanie czy chce chlopca czy dziewczynke - "bez roznicy, byleby córka byla zdrowa" heh ale naprawde mimo ukrytych nadziei na córke bylo mi obojetnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kurra domoowa tłumaczyłam jej że dziecko jest darem, że nie ważne jaka płeć bo i tak będziemy kochać bo to przecież będzie nasz dziecko, że jak będzie dziewczynka to będą sobie ubrania i kosmetyki za kilkanaście lat porzyczać, ale to nic nie dawało bo ona dalej była uparta że chłopak :D a jak się okazało w 36tc dopiero że bedzie chłopak i jej to powiedzieliśmy to ona z usmiechem na twarzy "no przecież wam mówiłam że będzie braciszek" :D czasami mam wrażenie że takie maluchy wiedzą więcej niż my :D jak do tej pory oprócz mi to jeszcze 2 osoba moja młoda "wywróżyła" płeć dziecka zanim usg pokazało :D:D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lionkkka
Ja zazdroszczę ludziom tylko takich problemów jak: chłopiec czy dziewczynka, kolor wózka, imię. Miałam o wiele poważniejsze problemy, bo kilka lat starałam się o ukochane i upragnione maleństwo, dlatego teraz doceniam to, co mam i tacy ludzie najzwyczajniej mnie bawią. Rozumiem, że ktoś ma syna i chcę córkę, bo fajnie mieć parkę, albo kobieta ma 3 córki i marzy, żeby za 4 razem był chłopiec, ale niektórzy naprawdę przeginają

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość też uważam, że to chore
ludzie są durni i tyle :) moja siostra urodziła pierwszego syna (było im bez różnicy co, byle zdrowe), a jej maz usłyszał tekst od swojego brata "uf, dobrze, że chłopak, no w sumie dziewczynka też by bylo ok, ale facet to powinien mieć jednak syna). Mój szwagier tak się wkur... że odpyskował, że akurat oni woleli dziewczynkę (co było nieprawdą). Ale był zdziwiony :) CO ZA RÓŻNICA?? MA BYĆ SILNE I ZDROWE!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kurra domoowa
:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×