Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość malwina27

Uczucia psa

Polecane posty

Gość malwina27

Hej, nigdzie nie znalazlam podobnego tematu dlatego pisze tutaj. Mam taki problem, mama ma od kilku miesiecy pieska, szczeniaka ze schroniska i ten psiak traktuje moja mamę jak swoja panią, slucha jej itd, ale.. że tak to nazwe zakochał sie we mnie. Ja z mama nie mieszkam wiec jak przychodze, to jest radosc niesamowita, a jak wychodze to piszczy i nawet mu lezki leca podobno. I teraz problem jest taki, ze ja przez 3 tygodnie opiekuje sie u siebie tym psiakiem, bo mama wyjechala do sanatorium. Piesek jest w siódmym niebie, a za chwile bedzie musial wrocic do mamy i zostac. Szkoda mi go strasznie, a moze przesadzam, moze pies ma inna nature i spokojnie sobie wroci do mamy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość edytakkkka.....22
pies przyzwyczaja się do wszystkiego, nie ma uczuć jak człowiek dla niego wszystko jedno gdzie jest aby miał miche i ciepło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hodowca anna
Tylko psy ze związku kynologicznego są dobre inne nie są nic warte, hoduje to wiem, nie kupujcie kundli mieszańców , r=r, inne won

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wirginia19
mam w dupci twój zafajdany związek, mam psa za 400 zl z pseudo jak to mówicie i jest lepszy od tych waszych świry jedne :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość blanka mibsnsdh
nie ma problemu z tym ze wroci do twojej mamy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malwina27
no ok, moze i masz racje ale to dlaczego tak strasznie piszczy jak wychodze? Mowie mu, ze wroci do panci, a on jakis smutny sie robi, nie wiem jak to jego zachowanie interpretowac. Ponadto jak ide do mieszkania mamy, to wlatuje tam ucieszony, ale nikogo tam nie ma, to chce wracac. Ponadto u mamy ma swoja budke w przepokoju, ktora bardzo lubi, a teraz nawet nie chce do niej zaglądnąć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malwina27
Acha naprawde uwazacie, ze nie bedzie problemu? Jest jeszce cos takiego, ze mama nie moze chodzic z nim na dlugie spacery, a ja teraz z nim chodze w rozne miejsca. Pod tym wzgledem ma u mnie lepiej, nie wiem zalezy mi na tym psiaku i nie chce zeby byl nieszczesliwy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To nie jest tak, że przywiązał się do Ciebie jakoś nadzwyczajnie. Po prostu boi się, że i Ty znikniesz więc woli Cię pilnować. Każdy pies bardzo boi się zmian, nieznanego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość asfdasfafafa
psy z reguły reagują z większa euforią na widok kogoś, kogo nie widzą 24h na dobę, tylko co jakiś czas. Co w tym nadzwyczajnego więc? :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak tak ,,
Psiaki przywiązują się do właścicieli w specyficzny sposób ,tak samo jak w swojej naturze jest przewodnik stada ,który ustala pozycje dla każdego osobnika podobnie jest w domach pies będzie lgną bardziej do osoby która zapewnia mu zaspokajanie jego potrzeb tz pelna miseczka ,zabawy i długi spacery .Piesek jest szczęśliwy z mamą ,ale ty zaspokajasz w większym stopniu jego potrzeby - zabawy i spacery i kojaży Ciebie z tymi przyjemnościami dlatego tak się ,,smuci "'. u mnie jest podobnie z psem mojej córki ,zadna krzywda mu się nie dzieje ,ale to ja zabieram psa na długie spacery ,to ja sie z min bawię dlatego jak jest u mnie to nie chce wracac do swojego domu ,choć ona kocha go strasznie ale ... to u mnie wykonuje komendy bez oporu a córke ma ewidentnie w nosie ..hhehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jabardzo
Mój pies to się cieszy nawet jak obca osoba przyjdzie (a to doberman :) ). Nie bierz tego tak do siebie, psy lubią okazywac emocje, na pewno tęskni za twoją mamą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak byłam mała, to moja ciotka, która wyjechała na całe wakacje, przywiozła nam swojego psa pod opiekę, kiedy jej nie będzie. Psiak miał z nami raj, wszyscy go od razu pokoch

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malwina27
Czyli nie martwic sie? Ale jest jeszcze cos, on kompletnie nie chce nic jesc. Daje mu odrobinke pokarmu prosto do pyska zeby nie zdechl i tu mozna by rzec, ze teskni za mamą, ale okazalo sie, ze w domu u mamy tez nie chcial jesc wiec moze tesknil za mna? Nigdy nie mialam psa i nie wiedzialam, ze czlowiek moze tak sie przejmowac taka mala gadziną. tak tak ,, - a jak czesto córki psiak jest u Ciebie??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×