Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość strivetobehappy

niech żałuje.

Polecane posty

Gość strivetobehappy

Kilka miesięcy temu zakumplowałam się bliżej ze znajomym z pracy. Gość był już wtedy w separacji ze swoją żoną (jest dość, młody). Ja wówczas tez z kimś się spotykałam, ale to nie miało wielkiej przyszłości bo mój facet był kompletnie nie do pary dla mnie. Zaczęłam się więc spotykać z tym moim kumplem. Był bardzo nieśmiały, zakompleksiony, był kolesiem bez jakichś hobby a jak mu opowiadałam o moich dzikich imprezach festiwalach rockowych, moich zawodowych i prywatnych sukcesach to słyszałam z jego ust ciągle: wow. jesteś cudowna. Poza tym (nie bierzcie tego za przechwałkę), raczej nie należę do zaniedbanych kobiet, mam spore powodzenie u facetów o czym on doskonale zdawał sobie sprawę. Strasznie go pociągałam, świetnie się razem bawiliśmy, spędzaliśmy całe noce wspólnie, albo w łóżku albo w kinie, na imprezie lub spacerując po mieście. Cudowne tygodnie mijały i... stała się dziwna rzecz;/ Ja olałam mojego faceta, zaczęłam zakochiwać się w moim kumplu, nawet mu sie do tego przyznałam. zrobiłam się zazdrosna o jego żonę, olałam moich znajomych i moje zajęcia bo wieczorami zamiast zajmować się sobą to czekałam wypindrzona, bo może on łaskawie zadzwoni, przyjedzie. Nagle on stał się rozgadany, bezczelny, zrobił się odważny do innych kobiet, zaczął o siebie bardzo dbać, chodzić na siłownię, wymienił sobie wszystkie ciuchy na nowe, zaczął mi podpieprzać każde hobby po kolei: gitara, swnoboard, bieganie. Przestał się ze mna praktycznie widywać. On stał się gościem, którym zawsze chciał być a ja laską, którą nie chciałam być nigdy... Wiem, że gdybym nie obchodziła go już wcale to juz nic bym nie wskórała. Ale wiem, że on wciąż ma coś do mnie i wiem, że ch...go strzela, kiedy dowiaduje się że jakiś kumpel zabrał mnie n spacer lub na impezę. Dlatego póki jeszcze Mr.Owesome;/ choć trochę o mnie myśli i jest zazdrosny - chcę... zemścić się? nie wiem, czy to dobre słowo? Chcę znowu być tą laską, za którą tak latał i która pokazywała mu gdzie jego miejsce. I nie po to, zeby do niego wrócic. Po to, żeby wiedział, kogo stracił. Jak mam to zrobić? Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×