Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

tomcioszek

kolejny samotny wieczór

Polecane posty

Oglądaliście film "Begotten"? Przymierzam się od jakiegoś czasu i nie wiem, czy warto.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Poprzewijałem fragmenty. Jakaś pychodela, jak dla mnie. Chyba za ciężki na tą godzinę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to tak: trzecie piwo? oki :D jak tak nauka? coś-tam-coś tam :D film? dajecie .... jestem strasznie zacofany ... :O no bo - samemu do kina? samemu DVD - no nie uchodzi .... :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czemu samemu do kina nie? Zawsze można tam poznać kogoś miłego :) Zresztą nie można się tak ograniczać. Ludzie za bardzo rozmyślają o tym co wypada, a co nie. Jak już kogoś nie mają to się zamykają w czterech ścianach, bo do kawiarni samemu to bez sensu, do kina też nie, w teatrze też jakoś głupio itd. Oczywiście mówię ogólnie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ty się Olbi nie wydurniaj. Jak samemu "nie uchodzi" iść do kina? Mam nadzieję, że to sarkazm :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Iwa- ale żeby TAM pozanać kogoś, to muszę iść sam ... Tak? nieeee luuuuubieeeeę ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lomu - no kuźwa - nie chodzę SAM do kina - i nie chodzi o to, czy chodzę do kina - czy na film ... :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja ostatnio byłem w kinie. Podchodzę do kasy: - Jeden normalny na "Listy do M." - Jak to jeden? To pan sam? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wasz oooofferma
robię kupe w waszym kupowatym temacie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lomu :D a byłeś sam? kuźwa - taki gość? - z piwem? ;) :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lomu no chyba żartujesz że tak powiedziała :D Olbi nie rozumiem dlaczego aż tak bardzo upierasz się żeby nie iść samemu do tego kina :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no kino to mi się fajowo kojarzy .... bo filmy dziś jakby nie takie, to choć towarzystwo) czytaj + kobieta) je ratuje .... :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Teraz myślę, że mogłem odpowiedzieć coś w stylu: "Chętnie obejrzę do z panią, skoro sam nie powinienem" :P Ale tak to za zazwyczaj jest że najciekawsze riposty przychodzą do głowy długo po fakcie :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No jak jakość filmów nie satysfakcjonuje, to na siłę nie ma co się zmuszać :D ale jakby mnie coś zaciekawiło i nie miałabym z kim iść to na pewno nie byłby to dla mnie powód, żeby nie iść w ogóle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
:D lomu - dobra riposta na miarę złota :classic_cool: :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Iwa - nie wierzę - Ty nie masz z kim iść?? A czyżbyś nie była kwintesencją kobiecości? wybacz bezpośredniość ... :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pamiętaj: życie to jedno, a my to jakby całkiem inna kwestia .. :) bo ja jednak o tym zapominam .....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No niby tak ale o ile samych siebie możemy kreować w jakimś stopniu, tworzyć i udoskonalać, to na całą resztę już nie mamy zbyt wielkiego wpływu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej, co Ty mówisz? (niestety - tylko) piszesz:( - jakie kreujesz? po co kreujesz?? JESTEŚ! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No nie wiem... Wydaje mi się, że kreując samych siebie, kreujemy rzeczywistość, która nas otacza. Oczywiście nie całkowicie, ale przecież wiele zależy od tego, jak sami siebie postrzegamy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie miałam na myśli kreowania w sensie udawania kogoś innego. Chodzi raczej o pracę nad własną osobowością, nad wadami. Bo ja nie wierzę w teksy: taki/a już jestem i nic na to nie poradzę. Nieprawda. Nad wieloma rzeczami można pracować, a nawet trzeba :) I to miałam na myśli :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dokładnie o tym samym mówię - kreowanie, czyli tworzenie, czyli pracowanie nad sobą. Chociaż - rzeczywiście, kreowanie kojarzy się z kreacją czyli przebraniem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kuźwa - skąd Wy tacy mądrzy? autopsja? kiedy zdobędę TO doświadczenie? choć - z drugiej strony - nie lepiej być głupkiem??? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Trzy dychy prawie na karku, to człowiek zaczyna się nad sobą zastanawiać :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Iwa - nie chcę słodzić, ale nad wyraz fajnie się z Tobą rozmawia ... miło byłoby popatrzeć - facet wychodzi, co? :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×