Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość OrchideaWDonicy

rozpad związku a po latach powrót?

Polecane posty

Gość OrchideaWDonicy

czy ktoś był w takiej sytuacji lub zna pary które rozeszły się a po długim czasie ich drogi znowu się połączyły i są razem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość orchideeooo
obecnie jestem w związku, który dawno temu się rozpadł. Nasze drogi się zeszły ponownie przypadkowo i związek rodził się w cięzkich bólach. Okazało się, że nasze charaktery są odmienne, że mamy już inne poglądy na zycie niż wcześniej, lubiliśmy inne potrawy, mieliśmy inny tryb życia. On bardzo zdrowy, poukładany, rano jogging, basen itd. Ja palenie papierosów, spanie do 11 (wolny zawód) i kiedy ja byłam po sniadaniu on juz miał ochotę na obiad. Ciągle się kłociliśmy o wszystko, nie potrafiliśmy konstruktywnie rozmawiać. Był nawet moment, że zdecydowaliśmy o ponownym rozstaniu, ale po dwóch tygodniach nam siebie brakowało i postanowiliśmy ponownie popracować nad związkiem. Wiele kompromisów i tolerancji z obu stron, płaczu, stresu i wszystkiego co najgorsze. Teraz jest dobrze, choć czasem wychodzą z nas małe potwory, lecz najważniejsze, że nie nosimy w sobie urazy i już wieczorem jest dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość OrchideaWDonicy
a jak dlugo trwała przerwa u was? i czy w tym czasie byliscie w innych związkach?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ptasiek nastroszony
zawsze trzeba dac szanse bo lepszy swoj wrog znany niz wrog obcy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość OrchideaWDonicy
ptasiek jak zwykle cenna rada :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tygrys szablozeby
ptasiek nastroszony zawsze trzeba dac szanse bo lepszy swoj wrog znany niz wrog obcy. jak cię twój partner/twoja partnerka pobije, zdradzi, okradnie i zarazi kiłą to zmienisz zdanie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość orchideeooo
przerwa trwała prawie 5 lat. Ludzie się przez taki czas zmieniają i z nami też tak było. To dlatego nadal się docieramy, ale jest coraz lepiej. Ja byłam przez ten czas w 2 związkach bez zobowiązań. On nie wiem, ponieważ ustaliliśmy, że nie będziemy się pytać o przeszłość, co mi daje do myślenia, że albo on nie miał nikogo, albo wprost przeciwnie miał przez ten czas wiele kobiet. Ale jakie to ma znaczenie, najważniejsze, że teraz jest nam ze sobą dobrze i już bez wcześniejszych obaw patrzę w przyszłość i widzę go u swego boku. Może uda nam się razem zestarzeć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość orchideeooo
dlaczego nurtuje ciebie to pytanie, czy się komuś udało? Próbujesz czegoś takiego? Masz wątpliwości, może doradzę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość OrchideaWDonicy
już raz przechodziłam przez coś takiego i teraz znowu to samo - wtedy nigdy nie myslalam ze znowu będziemy razem a teraz po tym doswiadczeniu zyję nadzieją ze moze znowu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość OrchideaWDonicy
podbijam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×