Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość dgsfrhyer

pytanie do facetow

Polecane posty

Gość Dreamed I was an eskimo
Przecież to bardzo proste. Kobiece kobiety, te które mają figury klepsydry albo gruszki. Te ostatnie to oczywiście szczupłe gruszki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
na figurę (no może proza rozmiarem piersi jeśli pominiemy operację plastyczną) ma się duży wpływ ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość allelujah
no wlasnie nie do konca. - dl wlosow dostosujesz, - o ząbki mozesz dbać - na figure tez jakis tam wplyw sie ma a to co w drugim punkcie to w calosci zalezy od laski. kobieta poprostu musi dbać o siebie (i nie mam tu na myśli sfochowanej królewny z 3 warstwami tapety).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak chodzi mi właśnie o te modne ciuchy, tuniki (chyba tak to się nazywa) i inne takie bzdety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Widzisz, nie do końca. Figura ma swoje ograniczenia, nie każdy będzie pięknie wyglądać niezależnie od tego jak bardzo będzie się starać - dużo zależy od proporcji i naturalnych tendencji. Co z tego, że kobieta będzie ćwiczyć jak będzie miała figurę takiej dody - czyli płaski tyłek i zero (prawdziwego) biustu, do tego brak wcięcia w talii? Co więcej nie każdy ma naturalnie proste i ładne zęby - można o nie dbać, jasne...i jeszcze powiedz, że 20parolatka z aparatem by ci się spodobała. O włosach nie ma nawet co wspominać - jak ktoś ma po prostu słabe, łamliwy włosy i do tego ma ich mało to zapuszczanie odpada.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
męska rzecz - tuniki wcale nie muszą być workowate, zależy od materiału (niektóre bardzo ładnie podkreślają sylwetkę, a przynajmniej tak twierdzi mój facet :P), ale co do całej reszty to się zgodzę - dziwna to moda. Niby jakiś to tam urok ma i pewnie jest ciepło w swetrze którym można się owinąć trzy razy...no ale bez przesady.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moorland -> można mieć dużą i okrągłą pupę wystarczą odpowiednie, regularne ćwiczenia i nie liczenie że efekty będą już po miesiącu. mi aparat na zębach u kobiety nie przeszkadza bo przecież nie będzie go nosić całe życie. a co do włosów to jest teraz kupa odżywek i szamponów wzmacniających.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość allelujah
ojj laleczko. lista kompleksów widze długa. aparat nie bylby dla mnie problemem. okulary pewnie też nie. doda chyba na figure nie narzeka, a juz napewno wielu facetów nie. pozostaje jeszcze kwestia charakteru, osobowości, zachowania. niektóre z was potrafią uwodzić zwyklym spojrzeniem czy uśmiechem. (i to zarówno te nieśmiałe jak i pewne siebie).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Not o muszę Cię zmartwić - ćwiczenia mogą poprawić kształt mięśni, ale jeżeli ktoś jest naturalnie "płaski" to wiele nie pomogą, naprawdę. Poza tym kto tak naprawdę ma czas na ćwiczenia które niewiele dają? I "masa odżywek" wcale nie pomaga tak jakbyśmy tego chcieli. O ile poprawi kondycję np. zniszczonych włosów i trochę je wzmocni to nie zmieni samej struktury włosa (tego, że jest cienki) i ilości włosów (nie każda kobieta ma dużo włosów). Poza tym naturalnie słabe włosy nie lubią wiązania czy zbytniego obciążenia, więc muszą być w miarę krótkie. Pomijam już efekt łysiejącej topielicy u osób które mają mało włosów, a i tak uparcie trzymają je długie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość allelujah
moor, czy ty chcesz nam moze udowodnic ze kobieta ktora 'nie urodziła sie kobieca' nie moze sie taka stac? bo powiem szczerze ze juz straciłem sesn twoich wypowiedzi. wszystko krytykujesz i negujesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pomogą ćwiczenia tylko trzeba naprawdę dużo ćwiczyć bo w końcu mięśnie się rozrosną do bardzo dużych kształtów ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
allelujah - moja lista kompleksów jest wyjątkowo krótka, ale zdaję sobie sprawę, że nie każdy musi rodzić się z predyspozycją na ładny tyłek ;) Poza tym doda bardzo na swoją figurę narzekała z tego co pamiętam...czego efekty teraz widać :P po prostu dziwi mnie, że w temacie o byciu "kobiecą" jakiś laluś wypisuje cechy na które ma się tylko częściowy wpływ lub nie ma go wcale (bo, jak już mówiłam, szerokość bioder, talii i długość nóg to nie jest coś na co kobieta ma wpływ). W tym momencie każda której natura nie obdarzyła uroczym uśmiechem i zgrabnymi pośladkami już nigdy nie będzie kobieca ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Levi - no i koło się zamyka. Poza tym szczerze powiem efektów takich ćwiczeń za bardzo nie widzę, a mam znajome które święcie w to wierzą. To nie jest wyciskanie ciężarów, pośladki można "ukształtować", ale z powiększeniem może być ciężko. allelujah - chcę się właśnie dowiedzieć, czy kobieta która nie ma naturalnych predyspozycji (ładnych włosów, wąskiej talii, uroczego uśmiechu) może być Waszym zdaniem kobieca. Ja uważam, że tak - ale to właśnie Twoje wypowiedzi temu przeczą ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość allelujah
@moor domyslam sie ze laluś to o mnie. cóż, to tylko twoja subiektywna ocena mojej osoby i masz do niej prawo. choć nie bardzo wiem na jakiej podstawie tak mnie ocenilas. nie zauwazylem wzmianki o tym ze chodzi o cechy kobiecosci, na ktore sie ma 100% wplyw. nie upieram się przy tym ze 20h/tydzien zmieni diametralnie ksztalt twojego tylka. laski z natury rzeczy maja kompleksy. a nawet jesli lista jest ktrótka narzekaja na co sie da kokietujac tym postepowaniem. gdybym napisał ze kobieta malo kobieca zawsze taka będzie to bylabyś zadowolona?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie, nie, laluś było tylko rodzajem męskim słowa "laleczko" ;) Nie mogłam się powstrzymać. I nie chodzi o to, że nic nie da się zrobić z tym tak zwanym pojęciem kobiecości - po prostu nie sądzę żeby ograniczało się ono do wyglądu. Wiem, że dopisałeś potem o ubiorze itd - i tu się zgadzam. Podobnie zgadzam się, że 20 godzin tygodniowo może zdziałać cuda, tylko kto ma 20 godzin na ćwiczenia poprawiające wielkość pośladków? I czy ktoś kiedyś w ogóle widział, żeby te ćwiczenia będące serią przysiadów i zabaw z piłką faktycznie powiększyły komuś tyłek? Nie, one tylko go ujędrniają. To już coś...ale za mało, jeżeli komuś i tak wszędzie wystają kości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A kto powiedział że masz mieć cyce jak Magda i dupę jak Paulina dbaj o to co masz bo Twoje i piękne :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość allelujah
krótkie włosy pewnie też można kobieco uczesać. odpowiednio dobrany makijaż ma bardzo duże. strój takżę. wyżej pisałem o sukienkach. osobiście uważam, że sukienka zawsze bedzie bardziej kobieca od najlepiej dopasowancyh spodni (nawet u wyimaginowanego idealu). o tym jak laleczki :) potrafią prowadzić rozmowę, skupić na sobie uwage całego świata, stworzyć atmosferę biednej nieporadnej istatk, którą trzeba ratować bo utknął jej papier w drukarce, a za moment potrafi zrobić głupka z biurowego cwaniaka, który ma również problem z papierem nawet nie wspominam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
allelujah - a wiesz, że wiele osób robi to nieświadomie? Po prostu jak coś nie działa tak jak powinno ludzie przybierają często trochę zagubiony wyraz twarzy i w niektórych przypadkach taka "laleczka" faktycznie słodko wygląda. Przy czym jak nikt jej nie pomoże, to sama wyjmie ten papier z drukarki. I czasami można się też zdrowo przeliczyć próbując takie zagubionej istotce pomóc :P Co do sukienek to pewnie i prawda, nie ma co temu zaprzeczać. Sama ich nie lubię. męska rzecz - nie ma sprawy, ja nie jestem z tych eleganckich. :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Odrobina kurtuazji nikomu nie zaszkodziła, a jakie to przyjemne och ach, popełniłem faxu pa :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×