Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość wiiiikiiii

wykończona psychicznie

Polecane posty

Gość wiiiikiiii

Może i zaśmiecam to forum, ale nie mam z kim o tym porozmawiać. Moi rodzice uważają mnie za nieudacznika z tego względu, że nie umiem znaleźć pracy, a przecież oni w moim wieku (mam obecnie 21 lat) byli już samodzielni finansowo. Jestem na 3 roku studiów dziennych, nie mam problemów z nauką (zdobywanie wiedzy zawsze sprawiało mi przyjemność i poczucie satysfakcji), lecz mimo wysokiej średniej nie dostałam stypendium naukowego - kolejny argument do szyderstw. Należy dodać, że naukę finansują mi dziadkowie ("finansują" w sensie, żeby starczyło na ksero i dojazd). W przyszłym semestrze chciałam wziąć drugi kierunek, by zwiększyć swoje szanse na rynku pracy, ale już nie widzę w tym sensu... Codziennie słyszę, że do niczego się nie nadaję. Może mają rację... ;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fgoty
ty jestes nieudacznikiem, to ja juz w ogole jakis dramat, 26 lat i nigdy nie pracowalam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiiiikiiii
Cholernie się staram, ale mi nie wychodzi. Mam ochotę rzucić tym wszystkim i uciec tak jak stoję... Rzeczywistość, która mnie otacza to jakieś śmierdzące, parchate, odrażające bagno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lord stront+
myślę, że twoi rodzice mają jakieś wypaczone pojęcia jeśli się uczysz to jest ok smutno o tym mówić ale oni chyba chcą się już pozbyć ciężaru utrzymywania ciebie więc dlatego tak pieprzą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ale co sie starasz?
zdobycie dziś papierka to nic szczególnego, ja sama ukończyłam politechnike i się z tym nie obchodzę, bo to dziś nikogo nie obchodzi. rób swoje i szukaj pracy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiiiikiiii
lord stront+ też tak sądzę. Chyba moim jedynym wyjściem jest kredyt studencki i wyprowadzenie się. Ale chyba zaczęłam im wierzyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×