Gość kasia5266 Napisano Luty 23, 2012 2 miesiące temu zdecydowałam się na wyprowadzkę z mieszkania.Po części była to moja decyzja, bo po prostu mi się nie opłacało mieszkanie tam, a po części rodziców, bo nie chcieli już dawać kasy. Dlatego poinformowałam współlokatorów, że od marca rezygnuję i się stamtąd wyprowadzam,więc niech sobie kogoś poszukają.To oni na to, że nie wiedzą jak to będzie bo oni nikogo nie znają a obcego nie chcą.Poza tym na razie nie będą się tym martwić. Kilka dni temu właścicielka poinformowała ich że w związku z moją rezygnacją podniesie im czynsz jeśli kogoś nie znajdą.I od tej pory zaczęły się wielkie problemy.One twierdzą, że o niczym nie wiedziały i że ich oszukałam.Jedna z nich nawet zadzwoniła z pretensjami do mojej mamy.Oczywiście mama się wkurzyła i powiedziała jej co o tym myśli. No to następny dzień sms z pretensjami jakim prawem moja mama odnosiła się do niej w ten sposób co to ma być. No i skoro tak ich zrobiłam to, żebym kogoś znalazła na swoje miejsce nawet obcego.hmm teraz?? Poza tym jak się dowiedziałam wyrządziłam koleżankom wielką krzywdę tym co zrobiłam.Tylko, że od prawie pół roku mam z tymi osobami znikomy kontakt.Nawet nie obchodziło ich co u mnie.jak się odezwały to czasem. A jak chodzi teraz o kasę to nagle, że zdradziłam "przyjaciółki".Może jestem s.., ale kompletnie mi ich nie szkoda. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach